Agula99 Posted July 1, 2013 Author Posted July 1, 2013 Tak, Rudi jest piękny, lśniący i pachnący!!!! :p:cool3: Quote
Becia66 Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 jestem załamana ta wiadomością, dopiero co przeczytalam i ścięło mnie z nog. Dopiero zachwycałyśmy sie jak pięknie wygląda i jaki jest szczęsliwy, a tu taka tragedia. Najgorzej jak go ktos wyłapie i zapnie na łańcuch bo prawdopodobnie na którąś wiochę poleciał...:shake: I pewnie był bez adresatki, matko co tu zrobić żeby te nasze psy nosiły adresatki, przecież w sumie to żaden koszt , a z drugiej strony na wagę złota... Quote
karolciasz28 Posted July 15, 2013 Posted July 15, 2013 Rudi... Beciu przeraziła mnie twoja wizja... Quote
Agula99 Posted July 15, 2013 Author Posted July 15, 2013 Mnie też, nie rozumiem dlaczego pies nie potrafi wrócić, jeszcze pies, który nigdy nie uciekał, nigdy nie chodził sam, trzymał się przy nodze, uwielbiał być przy człowieku, jak byłam to siedział cały czas przy nas, leżał w kuchni jak gadałyśmy, Nutka cały czas na polu, nawet jak się ją wołało, to ona wolała zostać na zewnątrz, a Rudi przy nodze cały czas, nie rozumiem tego.....:shake: Quote
Becia66 Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Mam wiadomość od Aguli, że Rudi sie znalazł. Jest w opłakanym stanie ale się znalazł !!! Więcej informacji potem kiedy Agula wróci z przytuliska. Quote
majuska Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 O jak dobrze..Rudiku dojdziesz do siebie na pewno szybko. Quote
Agula99 Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 Sama wiele nie wiem, bo koleżanka tak szybko to powiedziała, ale jakaś kobieta poznała go z tych ogłoszeń i go zamknęła w garażu i zadzwoniła do koleżanki a ona od razu do wetki, bo Rudi chudy, kulejący, no ale na pewno wróci do zdrowia. Adresatka ma być!!! :) Quote
Agula99 Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 Nie ma to jak dobrze zorganizowana akcja poszukiwawcza!!! Jak będę coś więcej wiedziała to dam znać~!~~~~ Jeju ale się ciesze, że Rudik już w domku!!!!! Quote
figa33 Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 jak będziesz coś wiedzieć Agula jak to się stało ,napisz koniecznie , jak się znalazł , i jak się teraz czuje Rudek Quote
Agula99 Posted July 17, 2013 Author Posted July 17, 2013 Jak to się stało to nikt nie wie, tak jak pisałam nadeszła nagle burza i Rudi przepadł jak kamień w wodę, prawdopodobnie został potrącony przez samochód, co się potem z nim działo nie wiadomo, mógł przeleżeć gdzieś w rowie, potem się otrząsnąć, przyszedł za dzieckiem jednej pani, która też ma psa, cały zmasakrowany, nie jadł z 4 dni, ta pani zamknęła go w garażu, a potem szła gdzieś i zobaczyła to ogłoszenie o Rudku, więc od razu do domu i zadzwoniła. Tak to mniej więcej wyglądało. Quote
Becia66 Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Rudi cały obolaly, skóra w niektorych miejscach pozdizrana, wygląda jakby go samochód potrącił. jest podejrzenie złamania tylnej łapy, cała miednica obolala, nie wiem co wyszło bo prześwietlenie w Rzeszowie miało być dzisiaj... Quote
figa33 Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 faktycznie wygląda na potrąconego..:shake: ech..:-( Quote
Becia66 Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Ciekawe jak Rudi po tej operacji sie czuje i czy bardzo cierpi. Tak mi go żal... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.