Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 342
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

No i dopiero teraz mi się dogo otwiera.Masakra jakaś.
Po kolei.Najpierw po niego, po tym z owcą :lol!: i z nim w drogę.Na dole mega zaniedbany Wilczarz.Już po obcięciu części kołtunów i wyczesaniu.Piękny i bardzo kochany piesio.









Edited by Dżdżowniś
Posted

Tyle udało mi się wybrać na teraz.Otoczenie zajebongo((: Będą od nich foty.Nawet wczoraj dostałam 3 to małe w pierwszym ze zdjęciami to od nich z mikro spaceru.A to napisali do mnie
"Przy kąpieli był grzeczny i bardzo cierpliwy. Całą nic przespał na przygotowanym na szybko posłaniu. Raczej nie jest wybitnie zestresowany. Biega od człowieka do człowieka, łasi się, zaczepia troszkę Rocha. Niestety ma problemy z utrzymaniem czystości, co jest zrozumiałe, szczególnie że troszkę ma chyba rewolucję w żołądku po zmianie karmy. Będziemy walczyć, tymbardziej że wydaje mi się, że daje już czasami małe znaki, że chce wyjść."

"Są zdezorientowane, podobnie jak my:) Poznajemy się i docieramy, ale mają niesamowite charaktery, więc nie ma zgrzytów:) "

Aż mi ciepło na sercu :loveu:

Posted

[quote name='monika083']hehe a ta owce dodalas jako gratis do Baszy? Ale fajna owca! Widac, ze chlopakom sie trafila, wilczas ogromny! i piekny,Basza przy nim mikrus:)[/QUOTE]

Ta owca się zachowywałą jak pies więc na bank była z psami i innymi zwierzakam gdzieś wychowywana. Jak się jadło kanapkę w samochodzie, to pchała paszczę żeby coś skubnąć
: ) ) Dla owcy znalazł się inny domek choć fakt już była zamontowana w pakiecie. Pojechałą do sarny która też była z jakim stadkiem wychowywana ale niestety zostało się jej samej i owca pojechała jako towarzyszka dla niej.Poza tym owca tak dalece była upsiona że u koleżanki brykała za psami i wchodziła do domu jak do siebie. Niestety jak wszystkie wiemy owce nie trzymają czystości więc z owcą w domu to istny grunwald. Zwłaszcza że bezpardonowo dobierała się do wszystkiego( ( : Przy tym ani myślała siedzieć w komórce z siankiem, więc nie można jej było oddać komuś kompletnie bez zwierzaków kopytnych. Jak zostawała sama na odwórku, to robiła taki raban że sąsiedzi się przychodzili pytać co się dzieje. Uspakajała się dopiero jak zostawała z psem. Masakra jak można skrzywdzić psychicznie nawet takiego kopytniaka jak ta LANOLINA/Tak ją ochrzciłam ( ( :.I w sumie dobrze że ją do bramy po nocy przywiązano.Jak by ją zostawili gdzieś w polu to by ją pewnie zdziczałe psy zagryzły.

Posted

Takie fotki to miód na serce.
Cudownie, że takie dwa biedaki znalazły wspaniały domek:loveu:
Ogromne podziękowania dla p. Michała i jego rodziny oraz dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego, że Lutek rozpoczyna nowe życie, z dala od schroniska!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Oby było jak najwięcej takich adopcji!!!!
Oczywiście liczę na relacje z nowego domku + fotki

Posted

Łooooo ja Cie!!!!!!!! Jaka owca zajesuper!!:):):) Hihihi

A psiaczki.... poezja, nie dziwne, że można kochać tę rasę, booskie, śliczne, cudne! Super okolice i nowa rodzina też super:) Wzruszyłam się:)

Posted

[quote name='black_sheep']Łooooo ja Cie!!!!!!!! Jaka owca zajesuper!!:):):) Hihihi

A psiaczki.... poezja, nie dziwne, że można kochać tę rasę, booskie, śliczne, cudne! Super okolice i nowa rodzina też super:) Wzruszyłam się:)[/QUOTE]

(: Hlip Ja też

Posted

[quote name='Kasiaw201']Nieśmiało pytam, masz może jakieś wieści z nowego domku? Co tam u naszego bohatera??????Wybaczcie ciekawość.[/QUOTE]
Mam zrytą ulice i zero netu z Tv siedzę w bibliotece tak że na teraz nic nie wiem

Posted

Jest net i są wieści. Psy super się dogadują i tak jak przewidywałam Baszek , sorkiii LUTEK bardziej daje czadu i chce przewodzić ale nie ma żadnych zatargów.To wynika z ich charyzmy. Olbrzym jest na zasadzie "Orientuj się" Lutek w tym czasie już jest zorientowany. Ale to pan Wilkmen porwał mięso z grila/ może dlatego że bez problemu sięgał :evil_lol: po którym się zresztą pochorował, a Lutek czekał na okazję ściągnięca ,bo jest bardziej karny w towarzystwie. Psy się bez watpienia uzupełniają. Kupa śmiechu i kupa ogólnie ,bo oba mają mega rozstroje, no ale jest to normalne. Potrzeba czasu na unormowanie się przewodu pokarmowego u obu po takich pokarmowych akcjach. Jeden zagłodzony, drugi karmiony zmielonymi kośćmi z chemią. Okey laski jest dobrze i będzie jeszcze lepiej. (:

Posted

Kurcze siedzę w pracy i tu zdjęć nie widzę szkoda :( ale bardzo się cieszę że Basza już w nowym domu, naprawdę wspaniałe wieści !

Posted

Ja teraz siedzę z dziadkiem poza wawą i nistety nie mogłam wziąć labka tylko tablet.A tym jakoś mi sie foty nie za bardzą chcą przenosic.Tak że jak wrócę to dorzuce te świerzo nadesłane.Chłopaki zarzywają kąpieli jeziorkowych(: Wszystko jest dobrze. Obym miała więcej takich akcji(:<3<3<3

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...