Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 342
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Okejos laski wszystko potwierdzone.Właśnie też rozmawiałąm z p.Michałem Kurde jaki to jest mega fajny i przemiły normalny facet. Dosłownie w tej chwili przebija się samochodem z psem z hodowli.Mówi że walą pioruny, leje. Nie może się nigdzie zatrzymać, a musi bo pies jest w ciężkim stanie.Jest tak przerażony burzą i faktem że nie ma się gdzie schować że podobno aż on sam jest w szokuNo nic mam nadzieję ze szybko wydostanie się poza obszar nawałnicy.My wyjężdzamy ok 13 z wawy.
I KTO CHCE OWCĘ!!!? Porzucono żywa kosiarkę uwiązując ją do płotu koleżanki.!!! Owca jest mega grzeczna chodzi za psami i ludźmi.

Posted

[quote name='monika083']to pan Milchal bedzie mial od jutra wesolo z dwoma psiaami,oby sie tylko polubily-psiaczki.[/QUOTE]

Pies z którym właśnie jedzie, jest baaardzo grzeczny i nie ma problemu z innymi psam.Basza siedzi z mega psim wieśniakiem wszczynającym draki i mimo to do innych psów też jest baardzo grzeczny. Zaakceptują się. Dla mnie to jest oczywiste.

Posted

[quote name='Dżdżowniś']Okejos laski wszystko potwierdzone.Właśnie też rozmawiałąm z p.Michałem Kurde jaki to jest mega fajny i przemiły normalny facet. Dosłownie w tej chwili przebija się samochodem z psem z hodowli.Mówi że walą pioruny, leje. Nie może się nigdzie zatrzymać, a musi bo pies jest w ciężkim stanie.Jest tak przerażony burzą i faktem że nie ma się gdzie schować że podobno aż on sam jest w szokuNo nic mam nadzieję ze szybko wydostanie się poza obszar nawałnicy.My wyjężdzamy ok 13 z wawy.
I KTO CHCE OWCĘ!!!? Porzucono żywa kosiarkę uwiązując ją do płotu koleżanki.!!! Owca jest mega grzeczna chodzi za psami i ludźmi.
O rany, to Pan Michał ma podróż z przygodami.
A psiak podwójny stres, ale na szczęście to tylko chwilowe.
Mam nadzieję, że psiaki się bez problemu się dogadają i będą sobie żyły spokojnie i szczęśliwie z P. Michałem i jego rodziną.
Dziś ostatnia noc Baszy/Lutka w schronie, po 4 latach wreszcie stamtąd wyjdzie.
Dzięki Dżdżowniś za wszystko, co dla niego zrobiłaś i robisz.:loveu:

Posted

Również życzę szerokiej drogi!Dojedźcie szczęśliwie do celu!Mam nadzieję,że Basza zaakceptuje się w nowym domku i z upływem czasu zapomni o przeszłości...i życzę, tego z całego mojego serducha...!!!

Posted (edited)

[quote name='Bogusik']Również życzę szerokiej drogi!Dojedźcie szczęśliwie do celu!Mam nadzieję,że Basza zaakceptuje się w nowym domku i z upływem czasu zapomni o przeszłości...i życzę, tego z całego mojego serducha...!!![/QUOTE]

Pozwolę sobie zacytować, gdyż właśnie to chciałam napisać.:loveu:
Wiecie, że ja obudziłam się po piątej, pomyślałam, o Lutku i już nie mogłam zasnąć.
Nie mogę się doczekać na fotki i relacje z podróży i nowego domku!!!!!!!

Edited by Gabi79
Posted

Właśnie wróciłam.Padam na ryjek.Psy się dogadały w tempie natychmiast.Oba są w stanie strasznym.Oba mają mega kochane charaktery .Wilczarz spokojniejszy(: i to zwrot do hodowli. Pies został prawie zagłodzony na śmierć. Masakra. Jak się wyśpie i ogarnę to powrzucam foty(:

Posted

[quote name='Dżdżowniś']Właśnie wróciłam.Padam na ryjek.Psy się dogadały w tempie natychmiast.Oba są w stanie strasznym.Oba mają mega kochane charaktery .Wilczarz spokojniejszy(: i to zwrot do hodowli. Pies został prawie zagłodzony na śmierć. Masakra. Jak się wyśpie i ogarnę to powrzucam foty(:

Już nie mogę się doczekać relacji i fot.
Wczoraj cały czas myślałam o Lutku, jak tam podróż, czy się dogada z nowym kolegą itp.
Dżdżowniś, jesteś wspaniała!!!!!!!!!!

Posted

Zdjęć jakoś mega dużo nie wyszło.Dojechaliśmy na miejśce po 19stej i trzeba było szybko wracać ,bo kierowca musiał być na 8rano w pracy.Jak dojechaliśmy i Baszek wyszedł z autka do dostał takiej korby że nie mogłam go dosłownie złapać aparatem.I też prawda jest taka że cały czas kmine co i jak z tą jego elektroniką(:/ Na smyczy latał do okoła tak że na fotach miałam albo sam zadek albo boczek, albo oko (:, bo jak tylko kucnęłam żeby jego z drugim psem objąć, to ten sobie wymyślał że bryknie do mnie dać buziaka i się przytulić(: Zapachy ,przestrzeń pies zwariował(: Miejscówa mega super hiper.Placyk jak widać na fotach spory do brykania.Domek może nie jakiś gigant ale mega przytulny.Chłopak i jego żona mega fajni odjechanii przyjaźni ludzie EKO(: Basza podszedł do Wilczarza, obwąchały się i sobie odszedł.Po czym tak jak by skumał że mają być razem.Zero jakiejkolwiek niedobrej reakcji, zgodnie poszły w stronę domu.Wilczarz jest w strasznym stanie.Jest tak zagłodzony że chwieją mu się tylne łąpy.Aż mi się serce ścisnęło jak go zobaczyłam. Lekko otępiały, baaardzo grzeczny, posłuszny, przepiękny olbrzym. Basza przy nim to wulkan energii. A razem, to już w ogóle wyglądają strasznie.Dwa mega zabiedzone dziwne dziabągi. Dziś mieli na dwa razy jechać do weta. Wczoraj dziewczyna już biegała za Baszą z grzebieniem żeby chociażgo trochę wyczesać i usunąć część kołtunów przed mega konieczną kąpielą.Basza pojechał z tak brudną skórą i oblepiony odchodami sierścią że szok. Ale co mnie ujęło natychmiast jak tylko dojechałam z psem i otworzyliśmy bagarznik, to fakt że tu nie było nawet mikro tekstów typu/ ooo ten pies zupełnie inaczej wygląda niż na zdjęciach. Dziewczyna od razupowiedziałą, że to mój Lutek przyjechał i proszę go wyciągnąć i go zaraz wygłaskała, obejrzała co trzeba zrobić. Ogólnie mega prawdziwe wiejskie miodzio. Mieszkają właściwie na leśnej polanie na dużym wzgórzu.Widok z tarasu szok, bo domek stoi na skarpie. 100m na wprost jezioro. Raj.Gwiazdy, nad głową lataja komety(:Mega cisza. Zimą najlepszy byłby śmigłowiec żeby bryknąć do miasteczka ((:Choć jakoś na piechotę nie jest daleko to jednak trzeba brnąć w grubej warstwie śniegu.Tak mieli tej zimy, ale jak ktoś kocha takie życie. Jak wyjeżdżałam, to Basza piszczał pod drzwiami. Przyzwyczai się w tempie natychmiast(: Już wrzucam foty.No i oczywiście będą foty od nich

Posted

Kurde wywaliło mnie z dogo jak próbowałam wrzucić foty i niestety nie mogłam czekać aż strona zacznie się otwierać.Teraz jestem w pracy więc foty powrzucam jak wrócę.Cierpliwości (:

Posted

[quote name='Dżdżowniś']Kurde wywaliło mnie z dogo jak próbowałam wrzucić foty i niestety nie mogłam czekać aż strona zacznie się otwierać.Teraz jestem w pracy więc foty powrzucam jak wrócę.Cierpliwości (:[/QUOTE]
Czekamy cierpliwie:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...