:: FiGa :: Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Teraz juz powoli bedzie mozna zaczac odliczac godziny do tego wyczekiwanego momentu :multi: Quote
Dżdżowniś Posted July 7, 2012 Author Posted July 7, 2012 Za 2godzinki umówiona jestem z transportem na kontakt żeby sobie jeszcze potwierdzić potwierdzenie wyjazdu((: Quote
:: FiGa :: Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 :multi: :multi: Ostatnia samotna noc w schronisku :sweetCyb: Quote
Dżdżowniś Posted July 7, 2012 Author Posted July 7, 2012 Okejos laski wszystko potwierdzone.Właśnie też rozmawiałąm z p.Michałem Kurde jaki to jest mega fajny i przemiły normalny facet. Dosłownie w tej chwili przebija się samochodem z psem z hodowli.Mówi że walą pioruny, leje. Nie może się nigdzie zatrzymać, a musi bo pies jest w ciężkim stanie.Jest tak przerażony burzą i faktem że nie ma się gdzie schować że podobno aż on sam jest w szokuNo nic mam nadzieję ze szybko wydostanie się poza obszar nawałnicy.My wyjężdzamy ok 13 z wawy. I KTO CHCE OWCĘ!!!? Porzucono żywa kosiarkę uwiązując ją do płotu koleżanki.!!! Owca jest mega grzeczna chodzi za psami i ludźmi. Quote
monika083 Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 to pan Milchal bedzie mial od jutra wesolo z dwoma psiaami,oby sie tylko polubily-psiaczki. Quote
Dżdżowniś Posted July 7, 2012 Author Posted July 7, 2012 [quote name='monika083']to pan Milchal bedzie mial od jutra wesolo z dwoma psiaami,oby sie tylko polubily-psiaczki.[/QUOTE] Pies z którym właśnie jedzie, jest baaardzo grzeczny i nie ma problemu z innymi psam.Basza siedzi z mega psim wieśniakiem wszczynającym draki i mimo to do innych psów też jest baardzo grzeczny. Zaakceptują się. Dla mnie to jest oczywiste. Quote
monika083 Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 no to dobrze,bidulek nie wie nawet , ze to jego ostatnia noc w schronie:) Quote
Gabi79 Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 [quote name='Dżdżowniś']Okejos laski wszystko potwierdzone.Właśnie też rozmawiałąm z p.Michałem Kurde jaki to jest mega fajny i przemiły normalny facet. Dosłownie w tej chwili przebija się samochodem z psem z hodowli.Mówi że walą pioruny, leje. Nie może się nigdzie zatrzymać, a musi bo pies jest w ciężkim stanie.Jest tak przerażony burzą i faktem że nie ma się gdzie schować że podobno aż on sam jest w szokuNo nic mam nadzieję ze szybko wydostanie się poza obszar nawałnicy.My wyjężdzamy ok 13 z wawy. I KTO CHCE OWCĘ!!!? Porzucono żywa kosiarkę uwiązując ją do płotu koleżanki.!!! Owca jest mega grzeczna chodzi za psami i ludźmi. O rany, to Pan Michał ma podróż z przygodami. A psiak podwójny stres, ale na szczęście to tylko chwilowe. Mam nadzieję, że psiaki się bez problemu się dogadają i będą sobie żyły spokojnie i szczęśliwie z P. Michałem i jego rodziną. Dziś ostatnia noc Baszy/Lutka w schronie, po 4 latach wreszcie stamtąd wyjdzie. Dzięki Dżdżowniś za wszystko, co dla niego zrobiłaś i robisz.:loveu: Quote
Dżdżowniś Posted July 7, 2012 Author Posted July 7, 2012 No to trzymajcie kciuki dziewczyny.Kładę się spać, bo skoro świt wstaję.Jak tylko wrócę piszę co i jak i wstawiam foty. Quote
AtaO Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Szerokiej drogi!!! Powodzenia.... no i czekamy na info i nowe fotki:) Quote
Bogusik Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Również życzę szerokiej drogi!Dojedźcie szczęśliwie do celu!Mam nadzieję,że Basza zaakceptuje się w nowym domku i z upływem czasu zapomni o przeszłości...i życzę, tego z całego mojego serducha...!!! Quote
Gabi79 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 (edited) [quote name='Bogusik']Również życzę szerokiej drogi!Dojedźcie szczęśliwie do celu!Mam nadzieję,że Basza zaakceptuje się w nowym domku i z upływem czasu zapomni o przeszłości...i życzę, tego z całego mojego serducha...!!![/QUOTE] Pozwolę sobie zacytować, gdyż właśnie to chciałam napisać.:loveu: Wiecie, że ja obudziłam się po piątej, pomyślałam, o Lutku i już nie mogłam zasnąć. Nie mogę się doczekać na fotki i relacje z podróży i nowego domku!!!!!!! Edited July 8, 2012 by Gabi79 Quote
:: FiGa :: Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Mam nadzieje ze dobrze sie wam jedzie :loveu: Quote
Dżdżowniś Posted July 9, 2012 Author Posted July 9, 2012 Właśnie wróciłam.Padam na ryjek.Psy się dogadały w tempie natychmiast.Oba są w stanie strasznym.Oba mają mega kochane charaktery .Wilczarz spokojniejszy(: i to zwrot do hodowli. Pies został prawie zagłodzony na śmierć. Masakra. Jak się wyśpie i ogarnę to powrzucam foty(: Quote
Gabi79 Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 [quote name='Dżdżowniś']Właśnie wróciłam.Padam na ryjek.Psy się dogadały w tempie natychmiast.Oba są w stanie strasznym.Oba mają mega kochane charaktery .Wilczarz spokojniejszy(: i to zwrot do hodowli. Pies został prawie zagłodzony na śmierć. Masakra. Jak się wyśpie i ogarnę to powrzucam foty(: Już nie mogę się doczekać relacji i fot. Wczoraj cały czas myślałam o Lutku, jak tam podróż, czy się dogada z nowym kolegą itp. Dżdżowniś, jesteś wspaniała!!!!!!!!!! Quote
Kasiaw201 Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 Super, ze obaj się dogadali bez zgrzytów, jak się ogarniesz to prosimy o relacje i foty Quote
:: FiGa :: Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 Jak cudnie :loveu: Lutek juz nigdy nie zazna schroniska, ma to za soba :multi: Quote
Dżdżowniś Posted July 9, 2012 Author Posted July 9, 2012 Zdjęć jakoś mega dużo nie wyszło.Dojechaliśmy na miejśce po 19stej i trzeba było szybko wracać ,bo kierowca musiał być na 8rano w pracy.Jak dojechaliśmy i Baszek wyszedł z autka do dostał takiej korby że nie mogłam go dosłownie złapać aparatem.I też prawda jest taka że cały czas kmine co i jak z tą jego elektroniką(:/ Na smyczy latał do okoła tak że na fotach miałam albo sam zadek albo boczek, albo oko (:, bo jak tylko kucnęłam żeby jego z drugim psem objąć, to ten sobie wymyślał że bryknie do mnie dać buziaka i się przytulić(: Zapachy ,przestrzeń pies zwariował(: Miejscówa mega super hiper.Placyk jak widać na fotach spory do brykania.Domek może nie jakiś gigant ale mega przytulny.Chłopak i jego żona mega fajni odjechanii przyjaźni ludzie EKO(: Basza podszedł do Wilczarza, obwąchały się i sobie odszedł.Po czym tak jak by skumał że mają być razem.Zero jakiejkolwiek niedobrej reakcji, zgodnie poszły w stronę domu.Wilczarz jest w strasznym stanie.Jest tak zagłodzony że chwieją mu się tylne łąpy.Aż mi się serce ścisnęło jak go zobaczyłam. Lekko otępiały, baaardzo grzeczny, posłuszny, przepiękny olbrzym. Basza przy nim to wulkan energii. A razem, to już w ogóle wyglądają strasznie.Dwa mega zabiedzone dziwne dziabągi. Dziś mieli na dwa razy jechać do weta. Wczoraj dziewczyna już biegała za Baszą z grzebieniem żeby chociażgo trochę wyczesać i usunąć część kołtunów przed mega konieczną kąpielą.Basza pojechał z tak brudną skórą i oblepiony odchodami sierścią że szok. Ale co mnie ujęło natychmiast jak tylko dojechałam z psem i otworzyliśmy bagarznik, to fakt że tu nie było nawet mikro tekstów typu/ ooo ten pies zupełnie inaczej wygląda niż na zdjęciach. Dziewczyna od razupowiedziałą, że to mój Lutek przyjechał i proszę go wyciągnąć i go zaraz wygłaskała, obejrzała co trzeba zrobić. Ogólnie mega prawdziwe wiejskie miodzio. Mieszkają właściwie na leśnej polanie na dużym wzgórzu.Widok z tarasu szok, bo domek stoi na skarpie. 100m na wprost jezioro. Raj.Gwiazdy, nad głową lataja komety(:Mega cisza. Zimą najlepszy byłby śmigłowiec żeby bryknąć do miasteczka ((:Choć jakoś na piechotę nie jest daleko to jednak trzeba brnąć w grubej warstwie śniegu.Tak mieli tej zimy, ale jak ktoś kocha takie życie. Jak wyjeżdżałam, to Basza piszczał pod drzwiami. Przyzwyczai się w tempie natychmiast(: Już wrzucam foty.No i oczywiście będą foty od nich Quote
:: FiGa :: Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 W sercu sie cieplej robi jak sie to czyta! :loveu: Quote
Gabi79 Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 Jestem mega szczęśliwa, że Lutek już u siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekam cierpliwie na fotki!!!!!!!!!!!! Quote
Dżdżowniś Posted July 9, 2012 Author Posted July 9, 2012 Kurde wywaliło mnie z dogo jak próbowałam wrzucić foty i niestety nie mogłam czekać aż strona zacznie się otwierać.Teraz jestem w pracy więc foty powrzucam jak wrócę.Cierpliwości (: Quote
Gabi79 Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 [quote name='Dżdżowniś']Kurde wywaliło mnie z dogo jak próbowałam wrzucić foty i niestety nie mogłam czekać aż strona zacznie się otwierać.Teraz jestem w pracy więc foty powrzucam jak wrócę.Cierpliwości (:[/QUOTE] Czekamy cierpliwie:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.