MonikaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 basia0607 napisał(a):Cooo ! ona w schronisku jest od stycznia ? Ja się dowiedzialam w sobotę wieczór,że w naszym schronisku jest szczenię jamnika ,Mój Tz obudzil mnie o 7 rano w niedzielę ,aby po niego jechac.U nas w niedzielę schronisko nieczynne ,nikogo nie wpuszczają,ale my pojechalismy do schroniska/30 km.od nas/ wpuścili nas i pozwolili mi polatać po wszystkich boksach i kwarantannach. Nie mogę na forum pisac jak nam sie to udalo.Do czego zmierzam ,dla chcącego nie ma nic trudnego.Nasz jamniczek byl chory, mial kaszel kenelowy i byl przeziębiony.Cudowna była pierwsza jego noc razem z nami w łóżku. Głaskanie ,tulanie i spanie w objęciach.To jest prawdziwy swiat jamniczy a nie zimny boks i beton. Zdrowiej nam szybko Kruszynko,świet jest taki piekny a Ty musisz to wszystko zobaczyc. Basiu, a ja nie mogę na forum pisać o innych sprawach, więc uwierz mi, nie zawsze "dla chcącego nic trudnego".... Najważniejsze, że malutka spędziła dzisiejszą noc w ciepłym łóżeczku.... Quote
boksiedwa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 I jak pierwsza noc minęła? maleństwo wygrzane pod kołderką? :D Quote
MonikaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Właśnie się dowiedziałam, że mała grzecznie przespała całą noc (no, od godziny 2-giej , więc dość krótka ta noc, ale tak to jest z dziećmi :diabloti: ), a za 15 minut ją zobaczę, bo wybieram się na osobistą inspekcję :cool3: . Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Ciotka była, wymiziała, naćwierkała Zuzi do uszka, zostawiła prezenty i poszła;) A zuzia teraz śpi. Za pół godzinki pójdzie na spacerek! Quote
PaulinaT Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 O matko - Gonia, Monika - ja za wami nie nadążam... :niewiem: Cudnie że psina uratowana. Mam nadzieję, ze już na zawsze odmienił sie jej los :razz: Quote
MonikaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 No więc Zuzia to taki mały szczypioreczek, który nonstop kręci tym swoim szczypiorkowym ogonkiem, liże, wywala się brzuszkiem do góry, a najchętniej siedzi albo leży na kolanach. W ogóle wszystko chce robić będąc na kolanach. Bez kolan to już nie jest to i ani szmatki się dobrze nie żuje bez kolan, ani bucika, ani skarpetek cioci Goni :evil_lol: . Oczywiście ciocia Gonia na mnie krzyczała, że za mocno ściskam Zuzię :roll: ... Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Zuzia jest niesamowita:loveu: Biega tak śmiesznie, aportuje zabawki i zanosi je na swój kocyk. Rozdaje buziaki i najchętniej nie schodziłaby z kolan :evil_lol: Wczoraj jej nie kąpałam, ale dziś już nie odpuszczę, bo straszny z niej śmierduszek! Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 No i gdzie sie wszyscy podziali??? Zuzia za Wami tęskni!!!;) Quote
MonikaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 GoniaP napisał(a):No i gdzie sie wszyscy podziali??? Zuzia za Wami tęskni!!!;) Goś, Ty wiesz, że ja jestem z Zuzią i z Tobą myślami....i cały czas czuję ten mały łepek wtulony w moje ramię... Quote
boksiedwa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 GoniaP napisał(a):No i gdzie sie wszyscy podziali??? Zuzia za Wami tęskni!!!;) jakieś zakupy trza było zrobić bo w lodówce tylko światło :D i groziło mi zeżarcie przez moje 3 potwory. Jak to mogło by być żeby nie dać im w poniedziałek białego serka? :evil_lol: one dobrze wiedzą jaki jest dzień tygodnia i co im się należy :cool3: Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Słuchajcie, Zuzia jest niesamowita!!! Ona praktycznie nie brudzi w domu:crazyeye: Czasami zdarzy się malutka kałuża siusiu, chyba ze 2 razy tylko!!! Resztę robi w ogrodzie, ale jak wzięłam ją do lasu na spacer, to nie zrobiła nic :evil_lol: (nie bójcie się, większość spaceru spędziła u mnie pod pazuchą;) Jak zaczął padać deszcz, to Zuzia zniknęła całkowicie :evil_lol: Chyba poczuła się bezpieczna, bo nieśmiało poszczekuje;) i śmiesznie warczy na zabawki. Za chwilę ją wykąpię, bo jesteśmy już po wieczornym spacerku. Będzie wysychać u mnie na kolanach:lol: Quote
PaulinaT Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Boski małpiszonek.... kieszonkowy :evil_lol: Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Melduję posłusznie, że Zuzia dzielnie zniosła kąpiel i obecnie suszy sie u mnie na kolanach owinięta w ciepły kocyk :lol: Ależ to kruszynka :loveu: Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 jest zakutana tak, że wystaje jej tylko 1 ucho:cool3: I chrapie:roll: Quote
PaulinaT Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Jak bosko... nakolankowa kieszonkowa jamnisia która w dodatku teraz jest już poachąca :loveu::loveu::loveu: Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 PaulinaT napisał(a):Jak bosko... nakolankowa kieszonkowa jamnisia która w dodatku teraz jest już poachąca :loveu::loveu::loveu: Wyjątkowa mala psiunia, nadaje się tylko dla wyjątkowych ludzi!!! Dla mnie to niesamowite doświadczenie! Jest mniejsza od mojego najmniejszego kota :razz: Nawet mój Bąbel (pies) nie uważa jej za swój gatunek:eviltong: Siedzimy sobie wszyscy razem.... i nic. (ale nie będę sprawdzać na Zuzi co by było dgyby, nie martwcie się) A jej gabaryty...... są zachwycające:loveu: Normalnie wytworzył się u mnie instynkt macierzyński;) Mam takie male zakutane, pachnące maleństwo na kolanach. I do tego śpi i się nie drze :loveu: Quote
Hakita Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 ...nareszcie wszystko doczytałam...;) I malutką, śliczniutką Psinulkę, tak jak Wy, pokochałam!!! :loveu: Zdrowiej Maleńka jak najszybciej!!! :multi: Quote
basia0607 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Czy wiadomo cos o szorstkowlosym. Moze też slodki i chory ! Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 basia0607 napisał(a):Czy wiadomo cos o szorstkowlosym. Moze też slodki i chory ! Basiu, byłam dziś w schronie z Moniką P. Wypatrywałyśmy go i nie znalazłyśmy, więc mam nadzieję, że znalazł domek. Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Zuzia... Właśnie zakopała sie w cieplusim śpiworze :loveu: Takim na - 15 stopni Celsjusza :razz: Psa nie ma, więc samotnie oglądam TV. Koty obrażone :cool1: Pies śpi i nic sobie z Zuzi i mnie nie robi :mad: Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 basia0607 napisał(a):Ok! Juz sie nie czepiam. Basiu, przecież nie czepiasz się! Tak jak nam, zależy Ci na dobru zwierząt... Czy Ty masz do mnie o coś żal? Napisz proszę na pw. Quote
boksiedwa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 to smacznych snów dla malutkiej Zuzi :) Quote
PaulinaT Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 GoniaP napisał(a): Psa nie ma, więc samotnie oglądam TV. Koty obrażone :cool1: Pies śpi i nic sobie z Zuzi i mnie nie robi :mad: Ja nic nie rozumiem :niewiem: kogo nie m a kto śpi w śpiworze? :niewiem: I co na to wszystko Bąbelini? Ty masz TV w piwnicy? :-o :niewiem: :niewiem: :niewiem: :niewiem: Quote
GoniaP Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 PaulinaT napisał(a):Ja nic nie rozumiem :niewiem: kogo nie m a kto śpi w śpiworze? :niewiem: I co na to wszystko Bąbelini? Ty masz TV w piwnicy? :-o :niewiem: :niewiem: :niewiem: :niewiem: Zuzia zakopana w śpiworze i jej nie ma dla świata:evil_lol: Śpiwór z Zuzią leży obok mnie na kanapie :lol: A Bąbelini tuż obok chrapie na swoim posłaniu.... A ponieważ Zuzia się w śpiworze nie rusza, to Joguś wlazł na fotel obok i też śpi. Tylko Lusi brak:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.