GoniaP Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Hala napisał(a):Gonia..dlaczego aż tak zasobny portfel? Czy z Jamnisią jest aż tak źle?? Jakby Baśka chciała psiaka.,,.to może jakieś bazarki? Co Wy na to? Z doświadczenia wiemy, że choroby ukladu pokarmowego (np. zapalenie, ktore podejrzewam) wymagają nie tylko leczenia farmakologicznego, ale także specjalistycznej, wysokiej jakości karmy, choćby RC Sensitivity Control (lub jej odpowiednika dla szczeniąt) lub Intestinal... Do tego krzywica i wspomagacze witaminowe. Ileś wizyt u weta, na początku pewnie codziennych... Możesz sobie wyobrazić jaki to jest koszt. Nie każdy, kto adoptuje zwierzaka ze schroniska, jest w stanie zapewnic mu taką opiekę. Jeśli w tym przypadku tak nie będzie, i sunia trafi do przypadkowego adoptującego, może odbić się to kosztem jej zdrowia lub skończyć kalectwem lub śmiercią. Quote
AgaiTheta Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Za Basię ja ręczę głową i wszystkimi kończynami :loveu: ...tylko nie wiem czy to wystarczy ;) Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 TU RYBC!A Jestem w tej chwili u Basi, zostałam zaproszona na weekend. Basia jest na Dogo od grudnia, ja od kwietnia- współpracujemy przy adopcji schroniskowych psów. Zobaczcie wątek Dredzi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2737918#post2737918 Być może będzie to podejrzliwe, że nie piszę ze swojego konta, ale Basia nie pamięta swojego hasła , aby później znów się zalogować. W razie, gdybyście nie uwierzyli, że to naprawdę ja, od jutra będę w domu, więc śmiało piszcie mi PW, lub wiadomości na GG i oczywiście potwierdzę moje słowa! Basia to wspaniała osoba o wielkim sercu! Brała ostatnio szczeniaka jamnisia z mojego schronu i mam 100% pewność, że zapewniła mu najlepsze warunki! U niej cała rodzina kocha jamniki nad życie! Quote
GoniaP Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Dobrze, już dobrze!!! Dajcie tu szybko Wasze zacne glowy pod mój tasak:diabloti: Mnie tylko zależy na zdrowiu i szczęściu suni. Jaki jest więc plan? Jest więcej chętnych - zaznaczam:razz: Quote
boksiedwa Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Qurcze jaka bida :( Moje małpy jej nie przyjmą niestety. Jeśli ona ma zapalenie żołądka to jest faktycznie dość kłopotliwa bo to karmienie małymi porcjami, zmiksowany ryż z kurczakiem albo dobra karma wet i to tez namoczona i rozpaćkana. Ja tak od kilku lat z bokserzycą walczę :( I niestety to może nawracać jak pies zje coś nieodpowiedniego czy zbyt łapczywie. Tak na szybko żeby jej pomóc to no-spa i ulgastran, tylko on chyba jest na receptę :( ale jesli ktoś z Was ma to by zwierzynce trochę ulżyło. I qurcze może nadać jej jakieś imię, bo taka bidula i jeszcze bez imienia. Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Zróbcie wszystko by jutro ją wyciągnąć, odpowiednio nakarmić i podać leki. Ja wiem, że niedziela, ale ja stanęłabym na głowie, do poniedziałku nie wiadomo, czy będzie co leczyć. Mnie nie zależy na 3 psie w domu, ale nie mogę zostawić tej kruszyny bez pomocy. Wierzcie mi, że ja dzisiaj nie wyjechałabym bez niej gdybym była na waszym miejscu. Ostateczne słowo należy do was. Moje finanse pozwalają na leczenie tak chorego psa. Quote
GoniaP Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Czy jeśli ja zabiorę (tzn. mój TZ) jutro rano ze schronu, to moge liczyc na to, że ktoś ją ode mnie zabierze w ciągu kilku dni? U mnie będzie miała ciepły kat w piwnicy, specjalistyczną karmę, i spacerki w ogrodzie:roll: Quote
Aga_Mazury Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Gdyby cosik to ja także basi mogę dać referencje:)... skoro z jamnisią jest tak źle to trzeba ją wyciągać jak najszybciej się da... nie wiem jak u Was, ale u nas rano było ponad -10 C Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Musimy obydwie szukać transportu! Jestem w stanie przyjąć ją w każdej chwili. Pasłęk leży przy ruchliwej trasie, myślę że coś się znajdzie. Dzisiaj trudno co kolwiek powiedzieć, nie chcę obiecywać bez pokrycia. Na Dogomanii jest wątek trasportowy, najwyżej zrobimy jakąś zbiórkę pieniędzy. Na kaukaza mamy już na sterylkę i wykup ze schronu Na zdjęciach widać moje zwierzęta. Na pierwszym Milka, Parys , a w tle Dredzia , a na dole Milka w " solarium " Quote
Hala Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Gonia!! Ja bardzo chcę być przy zabieraniu suni ze schronu :modla: Tak mi w serce zapadła....No dobrze...ale Jamnisia będzie u Gońki kilka dni, a potem jak z transportem? Ja nawet prawka nie mam :( Więc w przewozie to nie pomoge. moge kupić jakąś karmę, albo lek. Imogę robic foteczki podczas wychodzenia ze schronu :evil_lol: :bigcool: Czekam na wieści i ustalenia Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 A skąd wiecie co jej dolega ? Czy to zapalenie jelit ? Podanie nieodpowiedniego leku może tylko zaszkodzić. Należałoby zaobserwować jaką robi kupę. Nie radziłabym leczyć w ciemno. Ona jest w tak złej kondycji, że każdy nieodpowiedni krok może być dla niej fatalny. Quote
GoniaP Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 basia0607 napisał(a):A skąd wiecie co jej dolega ? Czy to zapalenie jelit ? Podanie nieodpowiedniego leku może tylko zaszkodzić. Należałoby zaobserwować jaką robi kupę. Nie radziłabym leczyć w ciemno. Ona jest w tak złej kondycji, że każdy nieodpowiedni krok może być dla niej fatalny. Basiu... Obserwuję już tę sunię od dawna. Na kwarantannie siedziała z jamolkiem szorstkowłosym, i około 7 innymi malutkimi, chudziutkimi mieszańcami. Ona i szorstkowłosy przeżyły. Inne umarły. Od czego? Nie było żadnej wiremii... Umarły od żarcia!!! Większość psów, które ostatnio zabierałyśmy ze schronu, miały przewlekłe zapalenie przewodu pokarmowego... w różnym stopniu zaawansowania. Nie ulega żadnej wątpliwości, że sunia musi jak najszybciej trafić do dobrego weta... Sęk w tym, że jutro niedziela, mojego weta niet... Do tego ja musze jechać z Pikusią do potencjalnego domu, a potem powinnam łapać dzikie szczeniaki. Nie rozdwoję się:shake: Moj TZ zgodzi się ją zabrać ze schronu. Położy ją w ciepłym, da jeść wg moich wskazówek. To wszystko co jutro moge dla niej zrobić. Quote
AMIŚKA Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 basia0607 napisał(a):Dzwoniłam do Amiśki . Ona chce dla Tuni domu stałego. A ja szukałabym jej u nas domu, więc umówiłam się, że niech szuka go u siebie. Tak Basia dzwoniła do mnie około 18 godziny:lol: i proponowala tymczas dla TUNI lub nawet domek stały. Ale naprawdę to my szukamy dla TUNI domku stalaego :cool1: ,i mamy jak na razie opiekę tymczasową i odmówiłam Basi:oops: . Bardzo ciesze sie że moze ona pomoc Malej poznańskiej jamnisi,która potrzebuje bardziej pomocy niz TUNIA,:razz: Dziewczyny wyciagajcie tę bide ze schronu jak najszybciej,ona jest w strasznym stanie,a znając Basię /chociaż przez telefon;) /sunia pewnie u niej zostanie na stałe;) Quote
boksiedwa Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 basia0607 napisał(a):A skąd wiecie co jej dolega ? Czy to zapalenie jelit ? Podanie nieodpowiedniego leku może tylko zaszkodzić. Należałoby zaobserwować jaką robi kupę. Nie radziłabym leczyć w ciemno. Ona jest w tak złej kondycji, że każdy nieodpowiedni krok może być dla niej fatalny. akurat ani ulgastran ani no-spa jej nie zaszkodzą, pierwszy to lek osłonowy stosowany w chorobach układu pokarmowego a no-spa jest rozkurczowa, więc też nie zaszkodzi. Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Moja poprzednia suczka miała zapalenie żołądka i wrzody. Podawałam jej 1/2 No-sp'y i 1/2 Ranigastu. Miała straszne boleści, wyginała się w łuk. Była na odpowiedniej diecie, lecz dołożyła się choroba nerek i sunia odeszła . Do tej pory mam wrażenie, że mogłam jeszcze coś zrobić. Ale co... ? Quote
GoniaP Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 boksiedwa napisał(a):akurat ani ulgastran ani no-spa jej nie zaszkodzą, pierwszy to lek osłonowy stosowany w chorobach układu pokarmowego a no-spa jest rozkurczowa, więc też nie zaszkodzi. No dobra, ale no-spa w jakiej dawce? Nie mam pojecia ile waży.... Ulgastranu nie mam! Quote
GoniaP Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Hala, szybko odpowiedz na pytanie!!! Czy ten szorstkowlosy jamnikowaty tam też był??? Widzialaś go? Quote
malagos Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Przede wszystkim dużo picia, woda ciepła i przegotowana. Zaparzone siemie lniane, mozna je kupić w kazdym sklepie spożywczym, po łyżeczce do pysia, albo strzykawką, sam tan "śluz" siemiania. Potem pomyślcie o leczeniu, bo może tylko ta zmiana jedzenia pomoże. I musi mieć ciepło, bo przyplącze sie każde inne choróbsko. Sorki, ze tak sie mądrzę, ale kończyłam weterynarię. Quote
Hala Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Był! Ale w innym boksie! Był cudowny i śłodki. Lizał mi ręce i piskał... Quote
Hala Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Malagos, dziękujemy za wskazówki. Z pewnością sięprzydadzą Quote
GoniaP Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Hala napisał(a):Był! Ale w innym boksie! Był cudowny i śłodki. Lizał mi ręce i piskał... W którym boksie??? Czy był młodziutki? Jak Kruszynka? Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Dziewczyny, jaka decyzja, czy już mam zacząć szukać na Dogo transportu? Czas nas goni! Quote
Dabrowka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Ktoś w wątku transportowym oferował transport na dowolnej trasie za zwrot kosztów. Zaraz poszukam, bo nie pamiętam kto to był... Ale jeżeli udałoby się, mogę ten transport sfinansować. Maleńka wygląda na niektórych zdjęciach zupełnie jak moja jamnisia :( Quote
Dabrowka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Znalazłam: [quote name='mrowa23']oferuje siebei za transport:lol: ci co mnie znaja i moj autobus w postaci peugota 206 proszeni sa o nie usmiechanie sie pod wasem :eviltong: a tak serio serio wiemjak ciezko znalezc jest transportyi jezeli ktos da mi cynka wczesniej to moge za zwrot kosztow paliwa przejechac z zach na wschod zachaczajac o pd i pn :p. mowie serio nie zartuje na dwod przytocze chocby ostatnia trase wroclaw-wawa-swidnica-poznan. mieszkam na stale w poznaniu ale to nie przeszkadzalo mi jechac do lodzi i potem katowice-krosno-krakow-poznan... jak co to piszcie, raz w tygodniu moge sobie zrobic taka krajoznawcza wycieczke tlko te koszty tojedyby warunek bom ja biedna studentka :p pozdrawiam, mrowa To z wątku transportowego. Mrowa23 jest z Poznania. Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 My się też dołączymy, ale decyzja należy do dziewczyn z Poznania. Ja mogę tyle powiedziedzieć, że zapewnię jej jak najlepszą opiekę. Martwi mnie bardzo że sunia jest jeszcze w schronisku. Przecież są takie mrozy, a jej nie podano żadnego leku i breję do jedzenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.