Agmarek Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 __Lara napisał(a):A to jakaś reguła, że wolno mieć tylko 1 psa? To jest gdzieś w ustawie zapisane czy jak? :angryy: Nie jest zapisane, ale czasami ktoś mnie pyta po co mi tyle darmozjadów, bo przecież trzeba to wyżywić to ja odpowiadam że przecież pani z kieszeni nie wyjmuje, to o co chodzi?! Agata69 napisał(a):Mozesz miec duzo o ile placisz podatki, ale psy nie powinny szczekac, sikac na trawniku, brudzic lapami korytarza, itd bo inaczej zawsze komus to bedzie przezskadzac. zaczynaja sie skargi, pisma... Wiesz...przypomniałaś mi taki śmieszny incydent. Jakiś czas temu koło mojego podwórka przechodziła "pani z pieskiem" (dobrze że nie z łasiczką :eviltong:) więc moje psy dopadły do bramy i dawaj ujadać ile sił, a pani mówi "Boże...jak te psy szczekają!" no to się jej spytałam co mają robić-miauczeć? :evil_lol: Widzisz...i dlatego patrzą tak na mnie. Mało że mam 3 psy, to jeszcze odszczekuje się na każde słowo. Quote
Gabi79 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Agmarek napisał(a):Nie jest zapisane, ale czasami ktoś mnie pyta po co mi tyle darmozjadów, bo przecież trzeba to wyżywić to ja odpowiadam że przecież pani z kieszeni nie wyjmuje, to o co chodzi?! Wiesz...przypomniałaś mi taki śmieszny incydent. Jakiś czas temu koło mojego podwórka przechodziła "pani z pieskiem" (dobrze że nie z łasiczką :eviltong:) więc moje psy dopadły do bramy i dawaj ujadać ile sił, a pani mówi "Boże...jak te psy szczekają!" no to się jej spytałam co mają robić-miauczeć? :evil_lol: Widzisz...i dlatego patrzą tak na mnie. Mało że mam 3 psy, to jeszcze odszczekuje się na każde słowo. Ludzie są delikatnie mówiąc dziwni i lubią się czepiać. Jak była u mnie śliczna mała Daffi w dt i ludzie mnie spotykali z dwoma to niektórzy byli bardzo zdziwieni po co mi ten drugi? A dozorczyni, która mądrością i elokwencją nie grzeszy stwierdziła cyt. "O, ma dwóch psów, żeby się tylko tamten nie zeszczał" Pozostawiłam tę wypowiedź bez komentarza. Ale nie ma co się zrażać debilami. Quote
__Lara Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 [quote name='Agmarek']Nie jest zapisane, ale czasami ktoś mnie pyta po co mi tyle darmozjadów, bo przecież trzeba to wyżywić to ja odpowiadam że przecież pani z kieszeni nie wyjmuje, to o co chodzi?! Wiesz...przypomniałaś mi taki śmieszny incydent. Jakiś czas temu koło mojego podwórka przechodziła "pani z pieskiem" (dobrze że nie z łasiczką :eviltong:) więc moje psy dopadły do bramy i dawaj ujadać ile sił, a pani mówi "Boże...jak te psy szczekają!" no to się jej spytałam co mają robić-miauczeć? :evil_lol: Widzisz...i dlatego patrzą tak na mnie. Mało że mam 3 psy, to jeszcze odszczekuje się na każde słowo. I bardzo dobrze powiedziałaś cioteczko! Dokładnie to samo chciałam napisać.... ale jak pies uratuje domowników jak jest kradzież i zacznie szczekać to wtedy mówi się jaki to pies pożytecznym zwierzęciem jest...... Właśnie dlatego mnie to irytuje, ta ludzka złośliwość i niezrozumienie, co kogo to interesuje jak to nie z jego kieszeni idzie. Jedni mają iPody, szybkie auta, komputery to drugi nie może mieć więcej zwierząt? :angryy: Trzeba wtedy powiedzieć, że jakby nie było tylu ludzi, którzy robią krzywdę psom, źle im życzą i zadają takie dziwne pytania to nie musiałabyś mieć tyle ich pod swoim dachem :angryy: Quote
Agata69 Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Wlasnie dostalam wiadomosc, ze rano podjechal samochod i jakas kobieta zwinela suczki do auta i odjechala. Kobieta, ktora karmila suczki jest bardzo zaniepokojona. Jesli to ktos z dogo to prosze o informacje co do losu suczek. Quote
ewakrakow Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 no nie wiadomo co myśleć:( dziwna sprawa... Quote
Agata69 Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Bardzo dziwna. boje czy to nie jakas handlara. Suczki nie byly przy samej szosie tylko koczowaly przy barze. Ktos dokladnie musial wiedziec gdzie one sa. Quote
anica Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Agata jesteś niesamowita - Szacun! :) dziwne? może się wyjaśni? .. Quote
Justyna Klimek Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Dziewczyny, wszystko jest w porządku - obie sunie są pod opieką Fundacji Przyjaciele Czterech Łap :). Już wyjaśniam: niezależnie od prośby Agaty o pomoc dostaliśmy telefon od pani z baru Złota Rybka przy stacji benzynowej i rzeczywiście dziś rano suczki pojechały do dt. We czwartek sterylka jednej z nich w gabinecie Chiron we Włocławku. Z drugą trzeba zaczekać, bo dopiero co skończyła cieczkę, ale też opłacimy jej zabieg. Jak tylko będę miała zdjęcia - wstawię. Quote
yucca Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Matko, jaka ulga! Super, że panienki już bezpieczne. Akcja-błysk!! Quote
ewakrakow Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 fajnie, że tak szybko się wyjaśniło kamień z serca:):):):):):) Quote
yucca Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Wielkie brawa dla Fundacji Czterech Łap :klacz: Quote
Gabi79 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 yucca napisał(a):Wielkie brawa dla Fundacji Czterech Łap :klacz: Popieram, brawa za szybką i udaną akcję się należą!!!!!!!!!!!!!! Quote
anica Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 yucca napisał(a):Wielkie brawa dla Fundacji Czterech Łap :klacz: i dla Agaty69 :klacz: czekamy na foty.. Quote
Agmarek Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 __Lara napisał(a):jakby nie było tylu ludzi, którzy robią krzywdę psom, źle im życzą i zadają takie dziwne pytania to nie musiałabyś mieć tyle ich pod swoim dachem :angryy: Trafnie to ujęłaś :-) Justyna Klimek napisał(a):Dziewczyny, wszystko jest w porządku - obie sunie są pod opieką Fundacji Przyjaciele Czterech Łap :). Już wyjaśniam: niezależnie od prośby Agaty o pomoc dostaliśmy telefon od pani z baru Złota Rybka przy stacji benzynowej i rzeczywiście dziś rano suczki pojechały do dt. We czwartek sterylka jednej z nich w gabinecie Chiron we Włocławku. Z drugą trzeba zaczekać, bo dopiero co skończyła cieczkę, ale też opłacimy jej zabieg. Jak tylko będę miała zdjęcia - wstawię. O matko...ale ulga że się sunie znalazły i pomoc w porę nadeszła :-) My wczoraj zabieraliśmy z ulicy psa z porażeniem słonecznym. Leżał tam cały dzień i tylko jedna kobieta się nim zainteresowała. Ech... Quote
Agata69 Posted July 17, 2012 Author Posted July 17, 2012 Milo by bylo gdyby ktos poinformowal nas o losie suczek. Quote
Justyna Klimek Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 Przepraszam najuprzejmiej, zupełnie zapomniałam :oops: Suczki są po sterylizacji. Mieszkają obecnie w domu tymczasowym w Wielgiem (kujawsko-pomorskie). Dostały imiona Brydzia i Lodzia. Oto ich zdjęcia: Lodzia (młodsza sunia) Quote
Justyna Klimek Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 Początkowo były całkowicie nierozłączne, ale już wydaje się, że mogą żyć bez siebie i zostać wyadoptowane osobno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.