Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hehe, pamiętałam wątek i sprawę ale z płcią to imię mnie zmyliło:D

biedy Czarek, pewnie nie za bardzo rozumie czemu jest poddawany tylu różnym zabiegom.

  • Replies 277
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='b-b']Mam nadzieję, że u małego wszystko w porządku?
Delikatne czochraczki wysyłam :)[/QUOTE]

Dzisiaj ma wizytę kontrolną w klinice.

Posted

Wróciłam z Czarkiem od lekarza, wszystko w porządku, temperaturę ma w normie, dostał antybiotyk, ostatnią dawkę dostanie jutro. Zdjęłyśmy mu kołnierz, żeby trochę od niego odpoczął, ale oczywiście nic z tego, bo już próbuje zerwać opatrunek. ;/

Posted

Czaruś zaczął już stawać na łapkę, dzisiaj pospacerował troszkę dłużej i był z tego powodu bardzo zadowolony. Rana po operacji bardzo ładnie mu się goi.

Posted

Będę musiała w piątek jechać do kliniki, niestety Czarek dzisiaj przestał chodzić na tą łapkę, trzyma ją cały czas w górze, dzisiaj cały dzień śpi, jest zgaszony i smutny..

Posted

Merys napisał(a):
Będę musiała w piątek jechać do kliniki, niestety Czarek dzisiaj przestał chodzić na tą łapkę, trzyma ją cały czas w górze, dzisiaj cały dzień śpi, jest zgaszony i smutny..

W piątek czy jutro? Może ją przesilił?Biedny malutki:(
Czekamy na wieści.

Posted

Merys napisał(a):
Będę musiała w piątek jechać do kliniki, niestety Czarek dzisiaj przestał chodzić na tą łapkę, trzyma ją cały czas w górze, dzisiaj cały dzień śpi, jest zgaszony i smutny..


o kurcze:( czekamy wobec tego na wieści...

Posted

Dzisiaj już lepiej, jest bardziej radosny. Czarek się ślini i wycieram mu pyszczek ręcznikiem, to położył się na plecach gęba otwarta i zadowolony. Przestałam go wycierać, to mnie "łapką trycia" żeby jeszcze. Najgorzej z tą łapką cały czas trzyma ją w górze ;/ no nic zobaczymy co powie Profesor jak go obejrzy.

Posted

Mam nadzieję, że to nic poważnego...
Trzymam kciuki i czekam na wieści :)
I proszę małego pomiziać po brzuszku od mua :D

Posted

Wróciliśmy, matko w taki upał, to katastrofa gdzieś z psem jechać. Profesor powiedział, że nie widzi, żeby coś z łapą było nie tak, Czarek prawdopodobnie się w nią uraził, spietrał się i przestał na nią chodzić. Szew został wyjęty dostał antybiotyk, oczywiście nadwrażliwiec szalał na stole, już wcześniej wzięłam go na sposób i kołnierz spełnia role kagańca. Jeśli do poniedziałku nadal nie będzie stawał na łapkę, to mam z nim jechać do kliniki.

Posted

Ja również. Jeśli ktoś mógłby wesprzeć finansowo bylibyśmy wdzięczni, podałabym wtedy konto na pw. Niestety, nie mam samochodu i z Czarkiem jechaliśmy taxówką.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...