MaDi Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 (edited) Wyobraź sobie zapadłą, polską wieś i gospodarstwo, w którym są dwa psy. Jeden zadbany, odkarmiony i zdrowy, drugi – po dwóch wypadkach bez pomocy weterynarza, w dredach, z wyszczerbionymi zębami. Ten drugi pies kiedyś miał osobę, która bardzo go kochała i o niego dbała – miał regularną opiekę weterynarza, był czesany i wyglądał tak, jak powinien, czyli jak pies w typie shih tzu. Potem, w niewiadomych okolicznościach, trafił do gospodarstwa, skąd uciekł dwa razy – za każdym razem kończąc jako ofiara wypadków. Nikt go nie czesał, nikt nie chodził z nim do weterynarza – zostawili go na podwórku, po wypadku, w końcu to tylko pies, wyliże się. Takiego psa właśnie odebraliśmy – kilkuletni, przyjazny do ludzi, w rzeczywistości wesoły i sympatyczny pies wyglądał jak kupka zdredziałego nieszczęścia. Udało się go odebrać, został częściowo ostrzyżony, będzie dokładnie badany przez weterynarzy, żeby sprawdzić, jakie ślady – prócz wyszczerbionych zębów i nierównej szczęki – zostawiły po sobie wypadki. Na to wszystko potrzeba jednak funduszy, których fundacja ma coraz mniej, a liczba psów w potrzebie wcale nie spada. Liczymy na Waszą pomoc – bez niej ten pies nie będzie miał szans na diagnozowanie i ewentualną adopcję…. FUNDACJA Lubelska Straż Ochrony Zwierząt 24-204 Wojciechów, Romanówka 22 BANK PEKAO SA: 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419 Z dopiskiem "działania statutowe CZARUŚ" PRZELEWY ZAGRANICZNE: SWIFT PKOPPLPW PL 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419 www.lsoz.org Edited October 26, 2012 by MaDi Quote
MaDi Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 Lotty napisał(a):Kolejny.:-(.Kiedy to się skończy?:shake: Myślę,że przed nami jeszcze długa droga. Quote
ewalit Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 :( :( mam nadzieję, że jego histeria zakończy się to tak jak u Gizmusia Quote
Lusia91 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 O matko kolejna bida... Kiedy będzie wiadomo coś więcej na ten temat?? Quote
MaDi Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 Lusia91 napisał(a):O matko kolejna bida... Kiedy będzie wiadomo coś więcej na ten temat?? Dzisiaj trochę go obcięłam, niestety nie współpracował tak jak Gizmo;) i obcięłam tyle ile dałam radę. Cała sierść to totalna masakra, miałam problemy aby poobcinać filc a był przy samej skórze. Obcinając uszy męczyłam się strasznie długo ponieważ nie widziałam i nie mogłam wyczuć gdzie zaczyna się tkanka. Ma dziwnie zakończony ogonek, być może to za sprawa wypadku. Skóra się łuszczy i jest mocno podrażniona więc na pewno trzeba go będzie wykapać w leczniczym szamponie i szczerze mówiąc trochę się martwię jak to zrobię. Macie jakieś sprawdzone sposoby na mycie "niesprawdzonego" plaskatego? Najgorsze jest to że jego pyszczek jest zdeformowany i ciężko odczytać ew. ostrzegawcze gesty. Quote
lili13 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 [quote name='MaDi']Wyobraź sobie zapadłą, polską wieś i gospodarstwo, w którym są dwa psy. Jeden zadbany, odkarmiony i zdrowy, drugi – po dwóch wypadkach bez pomocy weterynarza, w dredach, z wyszczerbionymi zębami. Ten drugi pies kiedyś miał osobę, która bardzo go kochała i o niego dbała – miał regularną opiekę weterynarza, był czesany i wyglądał tak, jak powinien, czyli jak pies w typie shih tzu. Potem, w niewiadomych okolicznościach, trafił do gospodarstwa, skąd uciekł dwa razy – za każdym razem kończąc jako ofiara wypadków. Nikt go nie czesał, nikt nie chodził z nim do weterynarza – zostawili go na podwórku, po wypadku, w końcu to tylko pies, wyliże się. Takiego psa właśnie odebraliśmy – kilkuletni, przyjazny do ludzi, w rzeczywistości wesoły i sympatyczny pies wyglądał jak kupka zdredziałego nieszczęścia. Udało się go odebrać, został częściowo ostrzyżony, będzie dokładnie badany przez weterynarzy, żeby sprawdzić, jakie ślady – prócz wyszczerbionych zębów i nierównej szczęki – zostawiły po sobie wypadki. Na to wszystko potrzeba jednak funduszy, których fundacja ma coraz mniej, a liczba psów w potrzebie wcale nie spada. Liczymy na Waszą pomoc – bez niej ten pies nie będzie miał szans na diagnozowanie i ewentualną adopcję…. FUNDACJA Lubelska Straż Ochrony Zwierząt 24-204 Wojciechów, Romanówka 22 BANK PEKAO SA: 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419 Z dopiskiem "działania statutowe CZARUŚ" PRZELEWY ZAGRANICZNE: SWIFT PKOPPLPW PL 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419 www.lsoz.org Kiedy chłopak będzie do adopcji? Zaczynamy szukać domu!!! Quote
b-b Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 MaDi napisał(a):Myślę,że przed nami jeszcze długa droga. Byle to wszystko udało się jeszcze "naprawić" za naszego życia :/ Quote
ewalit Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 przesłałam 50 zł od Gizmusia na dobry początek, tak bym chciała dla Czarusia podobnego zakończenia Quote
b-b Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 No nic muszę zebrać się w sobie i zrobić jakiś bazarek. Quote
bico Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 kolejny nieszczęsny critters:( MaDi, a on będzie ogolony z tych dredów jak Gizmo? bo też tego, to chyba ani rusz z leczniczym szamponem... on jest u Ciebie na dt czy w klinice? Quote
b-b Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Która Cioteczka robiła banerek Gizmusiowi? Może i Maniuś by tak śliczny dostał?:) Quote
ysmay Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 bico napisał(a):kolejny nieszczęsny critters:( MaDi, a on będzie ogolony z tych dredów jak Gizmo? bo też tego, to chyba ani rusz z leczniczym szamponem... on jest u Ciebie na dt czy w klinice? jakby potrzeby był tymczas to mogę przygarnąć. Może nawet i DS jak się dobrze dogada z moją suńką (steylizowana) Quote
MaDi Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 lili13 napisał(a):Kiedy chłopak będzie do adopcji? Zaczynamy szukać domu!!! Ciężko powiedzieć ale myślę,że już można szukać mu domu. Rozmawiałam z kilkoma lekarzami i mimo iż żuchwa jest już zrośnięta postanowiliśmy na wszelki wypadek zrobić prześwietlenie. W tego typu badaniu niezbędne jest znieczulenie więc ze względu na upał lekarze mają obawy co do bezpieczeństwa akcji więc jeśli wszystko będzie ok w czwartek z samego rana jesteśmy umówieni z radiologami. Może ktoś z Lublina ma chęć pomóc przy badaniu ponieważ ja nie mogę się ciągle prześwietlać. Jutro wizyta u kardiologa. Czaruś świetnie reaguje na sunie (pewna dogomaniacka yorczka strasznie mu się spodobała;)) na duże psy się rzuca ale to raczej kwestia zaczepiania i straszenia. Ma apetyt, potrafi chodzić na smyczy i mimo tego iż nie usunęłam mu jeszcze dredów z całego ciała( mam nadzieję,że wykorzystam okazję znieczulenia)dzielnie kroczył od gabinetu do gabinetu ( co ciekawe tylko jedna osoba będąca ze swoim zwierzakiem zapytała mnie o stan psa a ja "oczywiście że nie mój przecież jest taki zaniedbany. Został odebrany właścicielowi.") Quote
MaDi Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Dziewczyny to CZARUŚ:evil_lol: Dzięki że jesteście już na wątku:loveu: Bico on zostanie ogolony jeszcze bardziej niż Gizmo bo jego sierść i skóra jest w znacznie gorszym stanie, jedynie głowa jest w miarę ok. Quote
MaDi Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 ysmay napisał(a):jakby potrzeby był tymczas to mogę przygarnąć. Może nawet i DS jak się dobrze dogada z moją suńką (steylizowana) Skąd jesteś? Quote
b-b Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 MaDi napisał(a):Dziewczyny to CZARUŚ:evil_lol: Dzięki że jesteście już na wątku:loveu: Bico on zostanie ogolony jeszcze bardziej niż Gizmo bo jego sierść i skóra jest w znacznie gorszym stanie, jedynie głowa jest w miarę ok. Przeproś Czarusia w moim imieniu :D Szkoda, że mieszkam tak daleko to bym pomogła przy prześwietleniu:/ Mam nadzieję, że znajdą się dziewczyny z okolicy chętne do pomocy:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.