nazgula Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Ale to i tak dopiero wieczorem, bo zaraz wychodzę na zajęcia. Tylko zjem obiad. Chociaż ten wykład to i tak strata czasu to może wezmę laptopa i na zajęciach zrobię. Zobaczę. Uprawnienia może dać. Tylko co ja mam pisać? "Jestem Alfa, mam już dom który na mnie czeka ale muszę się najpierw wyleczyć?" Brzmi dziwnie:P Quote
soboz4 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 niby tak... ale domu nie będzie jak ją nie wyleczymy bo umrze... zastanowię się jak będę miała chwilkę, bo teraz siedzę w fakturach za energię elektryczną myślę, że nie trzeba pisać o domu, tylko historię Alfy, może Ewelina pomoże??? A potem o sterylce i chorobie. Co do leczenia zachowawczego, Viki wet. schroniskowy od razu chciał robić zabieg i amputować łapę, inny mówił, żeby wyciąć chore tkanki, bo nie miały ukrwienia, część była zjedzona przez muchy, ale właśnie weci u Skolka walczyli i dostawała wyłącznie opatrunki tenderwet i antybiotyki a potem garnulofleks i antybiotyki, 3 tygodnie jej życie wisiało na włosku, ale żyje i ma łapkę a inni weci chcieli zabiegu by usunąć martwą tkankę i byłoby po łapce... Nie jestem wetm, ale mam zaufanie do nich bo niejednego psa mi postawili na łapy Quote
ewes Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 Powiem szczerze, że pisanie to nie moja bajka, ale może ten tekst od Marzeny się nada? Jedyne co znała przez 5 lat życia to tych kilkoro ludzi, co kręcili się po zamkniętym terenie. Wypuszczali z kojca, dawali jeść. czasem poklepali po głowię. jej zadaniem było strzec tych kilkudziesięciu metrów kwadratowych. Ale strzec przed czym? przed ludźmi? Nikt nie chciał nic złego robić. Więc przez 5 lat życia snuła się po prawie pustym terenie, mając za towarzyszkę swoją siostrę. Tak miał być do końca, aż śmierć nie zabrałaby jej na Zielone Łąki. jednak tak się nie stało. Firmę zamknęli. Suczki stały się zbędną i kłopotliwą "rzeczą". Tak trafiły do schroniska. To właśnie w schronisku sunia dostałą na imię Alfa. Na stare imię w ogóle nie reagowała. tamto życie w dniu trafienia do schroniska było już historią. A przyszłość to wciąż białe kartki. Alfa nie zapisze ich sama. Ktoś musi jej pomóc stworzyć nowe życie, nowy cel. Tymczasem sunia cieszy się z każdego spacery, nie ma ich wiele. Tylko dwa razy w tygodniu. Ale te dwa dni, to dla niej cały świat. Może wtedy człapać u boku człowieka, wtykać głowę pod rękę. Wchodzić na kolana ...choć do małych psów nie należy. Czuje się wtedy szczęśliwa. Alfa zazwyczaj ładnie chodzi na smyczy, obserwator powiedziałby, że robi to flegmatycznie, bez zbędnych szarpnięć, bez zainteresowania otoczeniem. Liczy się tylko droga do przodu. Czasem zdarzy się jej pociągnąć, niekiedy jest uparta jak osiołek, ale to tylko krótkie chwile. W stosunku do psów bywa różnie. Na spacerach toleruje większość psich kolegów i koleżanek. Potrafi grzecznie minąć się z innymi czworonogami, przebywać w towarzystwie psiego bractwa. Nie lubi jednak poufałości, nie ciągnie ją do psiego towarzystwa. Woli przebywać z człowiekiem. I dopisać coś o sterylizacji? hmmm...? pomyślę... ale u mnie z pisaniem cięęęężko.. Quote
nazgula Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 No ja czułam się tam źle - wręcz jak intruz, stąd takie zdanie. Miśkowi nawet bandaża nie założył dobrze, bo cały pod raną (i to jeszcze zużył mi resztki i potem w sumie nie miałam czym mu tego naprawić i w żadnej aptece potem nie mogłam dostać tego "na rzep"). Słyszałam, że te dziewczyny tam mają lepsze podejście ale ja miałam pecha na Skolika trafić. Też wetem nie jestem ale uważam, że podejście żeby od razu to zaszyć (bo i tak kiedyś w końcu trzeba będzie) jest zdrowsze dla psa. I będzie mniej i krócej boleć. Uważam, że ma większe szanse przejść to bez komplikacji z zaszytą rana niż z otwarta raną która ciągle jest naruszana ze względu na jej ADHD:P. Quote
soboz4 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 na pewno musi być zaszyta, tylko nie wolno kiedy jest ropa, przynajmniej mnie tak mówiono, bo może się wdać zakażenie bakteriami beztlenowymi, które sa bardzo trudne do pokonania, no i trzeba saczek żeby ropa miała odpływ. Skolik czasami robi takie wrażenie, ale jest dobrym diagnostą i na przykładzie nowotworu oka Igi chyba lepszy od nich, chodziłam do dziewczyn a one dawały coraz nowe leki, a on rzucił okiem przez 3 sekundy i powiedział żeby przyjść z nią na powtórny zabieg i po 3 latach wreszcie ma czyste oko... Ale on rzeczywiście jak uważa, że nic nie ma to tylko rzuca okiem, najdłużej zawsze bada Agnieszka (teraz na urlopie macierzyńskim) ale Karolina i Ania tez są bardzo staranne. Ale Skolik pomimo prędkości bardzo trafnie daje diagnozę i trudniejsze przypadki są kierowane do niego Quote
nazgula Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Możliwe, nie mówię nie. Moja ocena bazuje na dwóch krótkich wizytach z Miśkiem u Niego. Wiem, że głupoty nie zrobią, nie są wetami od wczoraj, wiem, że się angażują w każdy przypadek. Po prostu czekanie, aż rana się zagoi wcale tańsze by nie było, a też nie wiadomo jak długo by trzeba było czekać, a u mnie może być tylko ten tydzień, więc raczej zależy Nam na czasie i efekcie. Czekała na dom, teraz już nie każmy jej czekać na efekty leczenia, zwłaszcza, że ją to boli. "Wytną" zakażoną tkankę, zrastać się będzie nowa, nie wiem nie znam się ale z tego też ropa się będzie robić? Na pewno zrobią jak najlepiej. Z resztą za godzinę będzie miała zabieg, więc teraz już nie ma co gdybać. Teraz trzeba trzymać kciuki żeby było jak najlepiej! Quote
soboz4 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 opatrunki tenderwet bazują na wiedzy o nowotworach, powodują ziarnienie tkanki nawet jak nie ma, byłam w szoku jak się o tym dowiedziałam, moja wiedza o opatrunkach zatrzymała się na gazie z jodyną... Musi być dobrze!!! Quote
soboz4 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 chyba mam pomysł na wydarzenie, jak tylko odrobię się z fakturami to dam znać! Quote
soboz4 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Ala całe życie spędziła na pracy, jako szczeniak została zabrana na budowę i do jej obowiązków należało pilnowanie obiektu. Nie można powiedzieć żeby była zaniedbana, była regularnie szczepiona na wściekliznę, karmiona,miała swoją budę i kojec. A że nie wychodziła poza kraty? Ile psów całe swoje życie spędza na metrowym łańcuchu? W porównaniu z nimi była wyróżniona. Alfa nie narzekała na swój los, mogła nocą biegać a w dzień spała, zamknięta w kojcu. Nie znała innego życia, zabrana jako szczenię od matki wiedziała jedynie co to kraty w boksie i teren do biegania ale w nocy… Niestety nawet to się skończyło, budowę zlikwidowano i Alfa wraz z siostrą Omegą trafiły do schroniska. Duże,ciężkie psy, które nigdy nie były w mieszkaniu od razu przeznaczono do adopcji do kojca, nikomu na myśl nie przeszło, że te „wielkie misiaczki” tak samo pragną ciepła, przyjaźni i ludzkiej ręki. Dzień, w którym Alfa wyszła na wolontariat na pewno wyrył się jej w pamięci, zaczęła wtedy poznawać co to jest człowiek, co to głaskanie,drapanie pod bródką. Ta wilka psinka zaczęła kochać, kochać swoją opiekunkę i kochać ludzi, którzy nie tylko dają miskę, ale bawią się z nią i pokazują świat. Zaczęła wychodzić na spacery i poznała co to staw, łąka, las, ulica i samochód… Trochę to trwało, ale Alfa ma również szansę na dom, dom w którym nie będzie pracownikiem tylko członkiem rodziny, który podrapie ją pod bródką, potarmosi futerko, rzuci piłeczkę i pobawi się z nią! Brzmi jak sielanka, prawda!!! Niestety zły los zakpił z Alfy i po sterylizacji w schronisku rana na brzuchu Alfy rozeszła się, nikt nie zauważył i nastąpiło zakażenie. Teraz Alfa walczy o życie. Dziś była operowana, od paru dniach jest na silnych antybiotykach. Niestety koszty leczenia są znaczne, Alfa walczy i tak bardzo chce żyć, gdzieś daleko czeka na nią dom, dom w którym będzie kochana! Pomóż nam ją wyleczyć! Alfa całe swoje psie życie pracowała,pracowała dla nas ludzi, teraz my musimy jej pomóc! Bardzo prosimy w imieniu Alfy o pomoc w jej leczeniu” Wpłaty na Alfę prosimy kierować: Fundacja Przystanek Schronisko Numer konta bankowego: 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 KRS: 0000431376 Z dopiskiem na leczenie psa Alfy to oczywiście jest szkic, trzeba dopieścić! Można też dopisać jaka grzeczna jest w domu! Quote
soboz4 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Wydarzenie dla Alfy http://www.facebook.com/events/347659488669209/ Quote
nazgula Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Bożena przez Ciebie prawie się popłakałam na wykładzie;p Na szczęście gadanie bez celu byle gadać prowadzącego wystarczająco rozprasza;p Laptopa nie zabralam, bo potem muszę pamiętać ze musze wciagnac Alfe do windy, a ma zdevydowane opory przed tym. Quote
soboz4 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Dziękuję, jak tylko będziesz wiedziała co z Alfą to napisz! To strasznie niesprawiedliwe, zarówno Alfa jak i suczka, która zmarła po sterylizacji miały iść do domu, gdzie byłby kochane i bezpieczne. Mam nadzieję, że Alfa jest silna, chyba nigdy nie brała antybiotyków więc powinna być, to nie wypieszczone chucherko, więc musi walczyć! Quote
choba Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 trzymam kciuki za Alfę - oby wszystko poszło dobrze Quote
nazgula Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Zaraz koncze zajecia, musze skoczyc do banku i jade po Alfe, to bede wiedziec co z nia. Niech mi ktos wysle dane do faktury na wszelki wypadek najlepiej smsem. Quote
ewes Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 nazgula napisał(a):Zaraz koncze zajecia, musze skoczyc do banku i jade po Alfe, to bede wiedziec co z nia. Niech mi ktos wysle dane do faktury na wszelki wypadek najlepiej smsem. wysłałam dane ;) i czekam z niecierpliwością na info co z Alfą. Quote
soboz4 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 ja też :evil_lol: to Agnieszka się nie opędzi od smsów jak wszystkie wyślemy! Ale lepiej wszystkie niż żadna! Czekam jak na szpilkach co z Alfą! Quote
ewes Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 to jakby, któraś się pomyliła to będzie mieć porównanie :p czekamy, czekamy, staramy się cierpliwie... Quote
nazgula Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 (edited) Już jestem, już ogarniam i piszę;) Dajcie odetchnąć:P ------------------------------------------------------------------------------- Smsów dostałam trzy:) więc nie miałam szans nie mieć danych;). Dziękuję za odzew:). Po kolei. Przyjechałam po Alfę i musiałam trochę poczekać, bo akurat były dwa psy "obsługiwane". Alfa ma do 10 dni być jak nowa:). Na razie śpi. Grzecznie rany nie rusza, chyba rozumie, że to dla Jej dobra:). Jak rana przestanie się "brudzić" to Alfa dostanie nowe ubranko:) A ogólnie, to miała: Plastykę rany pooperacyjnej w linii białej po sterylizacji (cokolwiek to znaczy:P) oraz kurację antybiotykową od dzisiaj do 28.03. A z bardziej przyziemnych spraw to jej leczenie wyniosło Nas: A tak rozbijając na drobne to: - zabieg 180 zł - dwie wizyty "na antybiotyk i leki przeciwbólowe (lub więcej w razie potrzeby) 60 zł - ubranko pooperacyjne 25 zł - 8% VAT Dodatkowo Alfa dostanie darmowego chipa:) tylko musi to być na kogoś z Chorzowa ale to nie jest problem:). Ale nie wchodziliśmy w szczegóły na razie. Alfa jak wróciliśmy to pierwsze co poleciała jeść:P więc myślę, że poza otępieniem po narkozie i bólem nowej rany (pewnie nie różniącym się wiele od tego z poprzedniej) to jest w porządku:). Grzecznie nie rusza tego, raz myślałam że się zbiera ale tylko ogon ją swędział:P. Więc jest grzeczna, na razie ADHD się kontroluje;). Ale to pewnie minie wraz z pozostałościami po narkozie:P. Pozdrawia i idzie spać:) [video=youtube;R6migQy0w7I]https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=R6migQy0w7I[/video] Edited March 19, 2013 by nazgula Quote
saphira18 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 nazgula napisał(a):Już jestem, już ogarniam i piszę;) Dajcie odetchnąć:P ale tylko chwile:evil_lol: Quote
ewes Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 Uf... dobrze, że to już za nią.. teraz mam nadzieję, że szybko się wszystko zagoi i będzie mogła jechać do nowego domu :) Alfa trzymaj się... Quote
nazgula Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 [video=youtube;YZkLUA2yuVA]https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=YZkLUA2yuVA[/video] I przypominam o galerii:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.