shera9 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 O patrzcie,ogonem sobie odkręciłem pancia Quote
shera9 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 nie ma to jak bezchmurne niebo...:roll: Quote
shera9 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 a jednak nie taka leniwa ta nasza Megi:D Quote
shera9 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 Chyba go zmieszano z jakąś rasą co szczury/lkrety tropiła:razz: Quote
shera9 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 Po co szaleć,skoro można się wylegiwać-w czwartek pan Lampurnicki idzie do kastracji!!!:D Quote
shera9 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 I jedziemy dalej z fotami... Oj,jestem zUy pies:D Quote
shera9 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 Więc dziś pieski wspólnie szalały. Obserwowałam je,zastanawiając się nad sportem dla moich psów,wyszłam na chwilę pogłaskać jeszcze psy.wyciągnęłam z skrytki rower i zaczęłam na nim jeździć,a psy zaczęły za mną gonić(tzn.za moim rowerem i mną),tak więc przez 20 min spalaliśmy w trójkę w uroczo zabawny sposób kalorie.Megi jak zwykle próbuje rządzić Lampem(Lampo nią zresztą też).W czwartek Lampo jedzie do kastracji,więc koniec ze znaczeniem:lol: nie wiem tylko,jak mój ukochany piesio zniesiee narkozę.8 kilo i kastracja.Szczerze,Lampo waży tyle co przeciętny cocker powinien chyba ważyć:diabloti:.I chyba musiał mieć w rodzinie kogoś kto tropił szczury i/lub krety,ponieważ on to odziedziczył:eviltong:. Dzięki moim dwóm psom odzyskałam połera życiowego:multi:.Aż się ma ochotę skakać z radości:crazyeye:.U nas upały,a czasem chłodno.Przywalę tej pogodzie:mad:.No nic,dość o pogodzie,miało być o psach.A więc moje kochania dwa dziś dużo odpoczywają. słońce ładnie przygrzewa,niebo niemal bezchmurne. Aż można zapomnieć przy takiej pogodzie o chłodach,jakie ostatnio nam sprezentował sierpien.jutro mnie nie będzie,wrócę dość późno pewnie koło 18:00-19:00. Jak siebie znam,to padnę jak długa i nie będzie mi się chciało tutaj zaglądać(kto wie,moze być inaczej).Zresztą,jutro robię napad na Kraków i pewnie matka kupi Berlinki,mam nadzieję,że po drodze się nie zabijemy.Ależ się rozpisałam!Bo jakoś mi się na palec nawinęło takie cuś:D Quote
shera9 Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Już wróciłam z Krakowa,lekko padnięta po tym.Ale przynajmniej jestem wcześniej,a o to chodziło,nie? Megi i Lampo-Lampo jutro do kastracji;) Oj,coś ta czapka nie pasuje;) wariactwo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.