paula_t Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 ocelot napisał(a):Dowiem się o probiotyki i leki. Ale mam lepszą wiadomość:):):) Pani na razie boi się go adoptować po rozmowie z lekarzem z Piotrkowa, ale... no właśnie ale nie może przestać o nim mysleć. wczoraj rozmawiałam z lekarzem weterynrii-chirurgiem, który leczył jej dwa jamniki. Marco w sobotę jedzie do niej na DT - przynajmniej na czas rekonwalescencji:) Muszę tylko dowiedzieć się czy w schronisku mają całą dokumentację medyczną, a jak nie to jakoś odebrać z Piotrkowa. Cudowna wiadomość:sweetCyb: Jak Pani go weźmie, to się w nim zakocha i już nie odda ;) Quote
anica Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 keakea napisał(a):O! :) To czekamy na dalsze wieści, także z DT. Jakby była potrzeba, deklaruję pomoc w ramach moich skromnych niestety :( możliwości. Chciałabym jakoś biedusiowi osłodzić te ciężkie chwile...a tak niewiele mogę :( To dobrze ,że jesteś!!! :loveu::multi::loveu: a Twoje wiersze.... Quote
Isadora7 Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 keakea napisał(a):Spróbuję napisać jakiś dla Marco... I znowu Rulona zapędzisz do roboty:evil_lol: Quote
keakea Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 Jestem Marco, ale mam złamaną łapę, może nigdy nie będę już chodził, po co Ci taki pies :( - chyba byłoby lepiej, żebym w ogóle się nie urodził... Będę kosztować Cię mnóstwo pieniędzy, nerwów i nieprzespanych nocy, i w niczym Ci nie pomogę, ze mnie nie ma żadnej pomocy, ze mnie nie ma żadnego pożytku, pucharów ani medali, po co mam Ci głowę zawracać, mój świat już się dawno zawalił, mojego świata już nie posklejasz, nie jestem potrzebny nikomu... - Marco? - Co? - Przestałbyś wreszcie już gadać, chodź, jedziemy do Domu. Quote
Isadora7 Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 keakea napisał(a):Jestem Marco, ale mam złamaną łapę, może nigdy nie będę już chodził, po co Ci taki pies :( - chyba byłoby lepiej, żebym w ogóle się nie urodził... Będę kosztować Cię mnóstwo pieniędzy, nerwów i nieprzespanych nocy, i w niczym Ci nie pomogę, ze mnie nie ma żadnej pomocy, ze mnie nie ma żadnego pożytku, pucharów ani medali, po co mam Ci głowę zawracać, mój świat już się dawno zawalił, mojego świata już nie posklejasz, nie jestem potrzebny nikomu... - Marco? - Co? - Przestałbyś wreszcie już gadać, chodź, jedziemy do Domu. po mojemu BOMBA Quote
anica Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 [quote name='keakea']Rulon mówi, że ma wenę (acoto?) :D po mojemu BOMBA Wow Wow !!! .... MEGABOMBA :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: ale tak szybko :crazyeye:....taki talent ...niesamowita jesteś!:smilecol: toż to ...poetka Maria Pawlikowska Jasnorzewska... chyba?.... czy co?... Quote
keakea Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 anica napisał(a):Wow Wow !!! .... MEGABOMBA :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: ale tak szybko :crazyeye:....taki talent ...niesamowita jesteś!:smilecol: toż to ...poetka Maria Pawlikowska Jasnorzewska... chyba?.... czy co?... Anica, gdzie mi tam do MPJ :D Rymy to łatwo, gorzej z rytmem - tu już trzeba się nabiedzić, żeby liczba sylab pasowała... R(rrr)ulon PS. Duża mówi, że moje wiersze są jak cebula i oczy jej się spociły. Ale głupoty ta Duża czasem gada... Marco, ten wiersz nie jest wcale jak cebula, ja go raczej pisałem tak, żeby był jak parówka, najpyszniejsza parówka na pociechę dla Ciebie, chłopie. Możesz go zabrać ze sobą i pokazać każdemu, kogo spotkasz - przekazuję Ci pełne prawa autorrrrskie :) Quote
anica Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 a jak Ci powiem R(rrr)ulon... że mi się też.... oczy spociły! :oops: naprawdę....bez żadnego kadzenia :kiss_2:.... Quote
Isadora7 Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 anica napisał(a):a jak Ci powiem R(rrr)ulon... że mi się też.... oczy spociły! :oops: naprawdę....bez żadnego kadzenia :kiss_2:.... Siemka to ja R(rrr)ambo mówię. R(rrr)ulon powiadam ci że Dorota sie tak wzruszyła że chyba bardziej niż przy moim wrrrflonie twój ziomal R(rrr)ambo Quote
ocelot Posted June 22, 2012 Author Posted June 22, 2012 A jak ja się wzruszyłam..... ech muszę zdobyć jeszcze tę dokumentacje medyczną Quote
malagos Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 paula_t napisał(a):Keakea, jesteś niesamowita:loveu: Kurcze, talent przez duze T ........ Quote
yunona Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Piękne wierszyki Rulona wspaniałego, szczególnie, że dla cierpiącego kolegi.:multi: Cieszy mnie niezmiernie wiadomość, że Marco bedzie miał swojego ludzia do głaskania choćby tylko na czas rekonwalescencji:lol::loveu: Quote
paula_t Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 malagos napisał(a):Kurcze, talent przez duze T ........ Cały czas jej to powtarzam ;) Ciekawe jak tam maleństwo się czuje... Quote
keakea Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Czekamy z płonącymi uszami na wieści... :crazyeye: Quote
Isadora7 Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 keakea napisał(a):Czekamy z płonącymi uszami na wieści... :crazyeye: u mnie wszystkie osiem uszu płonie Quote
ocelot Posted June 23, 2012 Author Posted June 23, 2012 marco pojechał.... Pani już jest w warszawie na konsultację umówiona. Dostał od nas leki i klateczkę. Pani ryczała jak bóbr. Przyjechała z niebieskim kocykiem. Wieczorem zadzwonię do nich. Quote
edytka850 Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 ocelot napisał(a):marco pojechał.... Pani już jest w warszawie na konsultację umówiona. Dostał od nas leki i klateczkę. Pani ryczała jak bóbr. Przyjechała z niebieskim kocykiem. Wieczorem zadzwonię do nich. fantastyczne wiadomości :) mam nadzieję, że ten domek, na początku tymczasowy zmieni się w stałą przystań dla tego biednego psiurka :) trzymam kciuki alby tak się stało :) Quote
keakea Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 ocelot napisał(a):marco pojechał.... Pani już jest w warszawie na konsultację umówiona. Dostał od nas leki i klateczkę. Pani ryczała jak bóbr. Przyjechała z niebieskim kocykiem. Wieczorem zadzwonię do nich. Jeju... Niebieski kocyk, to dobrze wróży, jamnik Kacperek coś o tym wie :) Quote
anica Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 (edited) keakea napisał(a):Jeju... Niebieski kocyk, to dobrze wróży, jamnik Kacperek coś o tym wie :) Keakea mówi... Keakea wie! :fadein: niech ten niebieski kocyk wywróży Ci..... nowe wspaniałe życie Marco:loveu: Wszystkiego Najlepszego!:loveu: i będziemy czekać na nowe wiadomości od Ciebie... Edited June 23, 2012 by anica Quote
Isadora7 Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 ocelot napisał(a):marco pojechał.... Pani już jest w warszawie na konsultację umówiona. Dostał od nas leki i klateczkę. Pani ryczała jak bóbr. Przyjechała z niebieskim kocykiem. Wieczorem zadzwonię do nich. No widzisz wierzyłas w to od początku :) Poczatek lepszego dla Marco. W niebieskim będzie mu do twarzy. Quote
anica Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 ps... ja myślę ,że Pańcia przeczytała wiersz Keakea... napisany dla Marco :lol:;):lol: ... ja naprawdę tak myślę!!! Quote
Isadora7 Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 anica napisał(a):ps... ja myślę ,że Pańcia przeczytała wiersz Keakea... napisany dla Marco :lol:;):lol: ... ja naprawdę tak myślę!!! i widziała, ze Agnieszka pilotuje Marco i tu i na fejsie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.