Jo37 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Amber to rozpuszczona suczka . Byłam ze znajomymi oglądać ich nową działkę . Pogoda była paskudna , lało cały czas . Amber najpierw wytarzała się w trawie i kompletnie mokra weszła za nami do domu. Dostała dywanik do leżenia . Na komendę "leżeć" zgrabnie przeskoczyła dywanik i położyła się na fotelu . I kto by pomyślał ,że to sunia nieco ponad rok temu odpięta z łańcucha w wiejskim schronisku. Quote
malagos Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 widać, ze to inteligentna bestia :eviltong: No cóż, kto z kim przestaje.... :cool3: Quote
Jo37 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Niestety nie mam aparatu. Chętnie podjadę do kogoś kto ma aparat albo zaproszę do siebie . Quote
zuziaM Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Jo37 napisał(a):Niestety nie mam aparatu. Chętnie podjadę do kogoś kto ma aparat albo zaproszę do siebie . Acha ... juz teraz rozumiem to pytanie ostatni, czy nie wybieram sie do Warszawy :evil_lol: ! Ale niestety....... nie wybieram sie :lol:, a zaluje................:cool3: Quote
Jo37 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Kolejne miesiące płyną i Amber mam nadzieję ,że nie pamięta schroniskowego losu . Patrząc na jej zachowanie można by przypuszczać ,że od urodzin mieszkała w dużym mieście . Jedyna rzecz ,której się naprawdę obawia to moment podchodzenia z kimś do samochodu. Musiał ją ktoś obcy wsadzić do samochodu i później wyrzucić . Szkoda że psy nie umieją mówić . Quote
Mośka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Cieszę się, że u Was wszystko gra! A Amber już pewnie zapomniała o przeszłości, wygrała los na loterii.:loveu: Quote
Jo37 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Mam nadzieję ,że ona tak to odczuwa. W każdym razie ma pełną michę , spacery no i odpowiednią porcję głaskania . Wadą jest ,że musi siedzieć sama w domu jak ja jestem w pracy . Ale muszę napisać ,że patrząc z mojej strony, jest psem idealnym . Quote
Olga132 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 ale miała klucha szczęście !!! wiem, że to juz wielokrotnie było pisane ale tak jest..... Quote
Jo37 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Teraz mogę spokojnie napisać bo wszystko skończyło się dobrze . Amber mimo zabezpieczenia miała kleszcza i zachorowała na babesziozę . Na szczęście byłam uczulona na to ( pies mojej szefowej był własnie chory ) i byłyśmy u weta natychmiast . Wątroba i nerki nie zostały jeszcze zaatakowane . Teraz sunia jest już zdrowa . Quote
evita. Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Całe szczeście, ze cała historia zakończyła sie tylko na strachu. Pozdrowienia dla Amber i jej Pani :lol: Quote
Mośka Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Aska, jak dobrze,że szybko zareagowałaś. To idzie PIORUNUJĄCO! Przeczytaj sobie na stronie EMIRA w Pożegnaniach historię KROPKI/YOKO... Quote
asiamm Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 uff, ja mam już wysypkę jak słyszę, że pies ma babeszjozę, się napatrzyłam już... Quote
Ania W Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Ja też odetchnęłam z ulgą... Straszna plaga z ta babeszją :shake: Dużo zdrówka dla Amberki!:p Quote
enia Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Jo37 napisał(a):Teraz mogę spokojnie napisać bo wszystko skończyło się dobrze . Amber mimo zabezpieczenia miała kleszcza i zachorowała na babesziozę . Na szczęście byłam uczulona na to ( pies mojej szefowej był własnie chory ) i byłyśmy u weta natychmiast . Wątroba i nerki nie zostały jeszcze zaatakowane . Teraz sunia jest już zdrowa . Moja sunia też miała wyjetego kleszcza dwa dni temu (mimio obroży i pipety), za uchem siedział, teściowa wypatrzyła;), był jak łepek od szpilki, i nie był opity, ledwo sie wczepił, teraz ze strachem obserwujemy, ale mała je ,bawi się i bryka jak zawsze...... głaski dla tej węgrowskiej super "jamnisi":multi: a foty??? Quote
Jo37 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 :new-bday::BIG::tort::bday::drink1: Uprzejmie informujemy ,że jutro mijają 2 lata odkąd Amber została warszawianką . Dzień 13 stycznia został ustanowiony oficjalnym dniem urodzin Tłuścioszka . Quote
evita. Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 W takim razie 100 lat Amber :smilecol::tort::tort::tort:, a dla Jo pozdrowienia, bo dzięki Niej możesz obchodzić takie fajne rocznice :loveu::loveu::loveu: Quote
Ania W Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 To jeszcze stówka ode mnie i dużo zdrówka! :tort::BIG::new-bday: Quote
malagos Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 i ode mnie!! Asiu, a pamietasz, jak sie zarzekałaś, ze nie weźmiesz nigdy psa, bo nie masz warunków... :diabloti: A tu jedna mała kundliczka wszystko postawiła na głowie :cool3: Quote
Jo37 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 malagos napisał(a):i ode mnie!! Asiu, a pamietasz, jak sie zarzekałaś, ze nie weźmiesz nigdy psa, bo nie masz warunków... :diabloti: A tu jedna mała kundliczka wszystko postawiła na głowie :cool3: W sumie to ja nadal nie mam warunków a do emerytury daleko . Amberek dziękuje wszystkim za życzenia . Quote
malagos Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Asiu, zajrzyj w wolnej chwili... http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniak-spinka-z-olkuskiego-schroniska-128944/index2.html http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniak-spinka-z-olkuskiego-schroniska-128944/index2.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.