zerojeden Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 (edited) Gomez to pies o wielkim sercu choć sam waży niecałe 16kg.... ale pracujemy nad tym :cool3: Pies tak proludzki i tak wpatrzony w człowieka że serce boli jak muszę go odejść od kojca, potrzebuje bardzo dużo ciepła i miłości. To pies przylepa. Zresztą zobaczcie sami! Edited July 21, 2012 by Hałabajówka Quote
margaret Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 a ja juz 2 wiżu :multi: przystojniak z tego Gomeza, no no! Quote
Ati Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 a ile on mierzy w klebie jak wazy 16 kg toc to drobinka chyba? Quote
zerojeden Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Chudzinka straszna chudzinka ;( Zmierzę go na wieczornym karmieniu to napiszę. Quote
brazowa1 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 o matko,jaki znękany i odwodniony,Boże,co za wzrok. Ale te oczy jeszcze będą błyszczeć Quote
margaret Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 no właśnie... Gomeza tez Ci Kinga wynalazła i wrzuciła? Quote
kinga Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 margaret napisał(a):no właśnie... Gomeza tez Ci Kinga wynalazła i wrzuciła? też :placz::placz::placz: Quote
kinga Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 margaret napisał(a):skąd ja to wiedziałam :hmmmm: :evil_lol: ...nie wiem :eek2: Najgorzej, że tymczas u Hałabajówki jest dla Gomeza mało komfortowy. Ma co prawda swój własny kojec, ale Hałabajówce skonczyły się juz... budy :diabloti: . Gomez rezyduje w mojej kennelce transportowej - średnio to dla niego atrakcyjne chyba, bo ani się wyciągnąc, ani przed potencjalnym deszczem schować. No a ja tej kennelki potrzebuję z powrotem na gwałt, no.........:-( Quote
zerojeden Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Ano się skończyły jak taki tłok. Ale on nie bardzo chyba śpi w niej bo w dzień go przylukałam przez szparę w płocie jak wracałam do domu to spał pod bramką na słomie. Ale to typowy pies domowy jest. Deszcz na niego nie pada bo ma dach przecież ;) Teraz właśnie biega luzem i szczeka muszę iść zrobić wymianę ;) Quote
brazowa1 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Kingo,Ty pomysl,gdzie on był dotychczas i spójrz na te klatkę kenelową i czysta słomę i kojec, gdzie go nic w tyłek nie gryzie, oczyma tego wyżła. tez mnie ciekawi,ile on ma w klębie. Quote
kinga Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 DEszcz na niego nie pada bo u nas nie ma deszczu ;-) Ale mógłby. A mnie kennelka potrzebna ;-) Typowy pies domowy i typowy wyżeł w schronisku. Bał się, do tego stopnia, ze pracownicy z boksu wynosili go na rękach, a potem - po załatwieniu formalności - również na rękach wnosili go nam do samochodu. Bo glebę zaliczył i koniec. Do mnie przytulił się już w schronie. A teraz Hałabajówce mendzi non stop o obecność i uwagę, w sumie co mu się dziwić. Quote
zerojeden Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Przytulak jest straszny, naprawdę jak wyżły to zupełnie nie mój typ tak ten chwyta za serce na dzień dobry. Od głaskania tylko go żarcie odciąga ale nie ma się co dziwić.... Jak to deszczu nie ma u mnie wczoraj padało i całe szczęście bo dynie mi nie urosną dla kurczaków ;) Quote
margaret Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 kinga napisał(a): Bał się, do tego stopnia, ze pracownicy z boksu wynosili go na rękach, a potem - po załatwieniu formalności - również na rękach wnosili go nam do samochodu. Bo glebę zaliczył i koniec. Do mnie przytulił się już w schronie. A teraz Hałabajówce mendzi non stop o obecność i uwagę, w sumie co mu się dziwić. wypisz wymaluj moja Sepia :( panikarz i przytulak, trzeba mu szybko domku i ciepłego czułego człeka na własność Quote
zerojeden Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Ja z racji ilości nie daje rady poświęcać mu tyle uwagi ile by chciał, a chce non stop i jak się odchodzi od kojca to beczy no chyba że miską jest zajęty to nie beczy przez 2 minuty ;) Ktoś będzie miał z niego wielką pociechę i super towarzysza. Szukajcie mu szukajcie dobrego domku ;) Quote
brazowa1 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 To jak Margaret,robimy zawody,czy tym razem wyzeł wyląduje we Wrocławiu,czy w pomorskim? bo ja chce miec w końcu miłe, spacerowe, wyżle towarzystwo dla mojej suni. Quote
kinga Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 dziewczyny, w kolejce do zabrania czeka młodziutka czeska fouskowa - na razie dotychczasowe rozmowy na jej temat nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. tym razem naprawdę nie mamy miejsca - o ile przy Gomezie tak sobie jęczę trochę na wyrost, że mu źle i klatka mi potrzebna - o tyle na kolejnego psa nie ma ani pół centymetra, ani u mnie, ani u Hałabajówki. sęk w tym, że mamy malutko czasu na zabranie jej, deadline to najbliższa sobota - potem temat robi się nieaktualny na min. 1,5 m-ca. plis pomocy! Quote
margaret Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 brazowa1 napisał(a):To jak Margaret,robimy zawody,czy tym razem wyzeł wyląduje we Wrocławiu,czy w pomorskim? bo ja chce miec w końcu miłe, spacerowe, wyżle towarzystwo dla mojej suni. możemy, choć na wyżły to chyba najcześciej okolice grodu Kraka się czają, więc możemy obie zostać ograne :evil_lol: to co tam chłopakowi trzeba? ogłoszeń? Quote
kinga Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 [quote name='margaret']możemy, choć na wyżły to chyba najcześciej okolice grodu Kraka się czają, więc możemy obie zostać ograne :evil_lol: to co tam chłopakowi trzeba? ogłoszeń? nie na środkowopomorskie wyżły. żaden nie trafił do Krakowa. brazowa - jak go chcesz, to nawet w najbliższą sobotę możesz go mieć. Quote
zerojeden Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 To Wy tu załatwiajcie jakieś lokum a ja się na dzisiaj odmeldowuję, kundle dostały nocna kolację bo co od wieczora do rana będą głodne i mi tu nie przytyją nic a nic a jak wiadomo najszybciej się tyje jak się w nocy podjada więc dostały przed chwilą po misce gotowanego jedzonka bo te chrupki to połykają i dalej głodne :( A że moje osobiste stoją w kuchni i się strasznie ślinią na takie jedzonko to tez dostały nadprogramowo i tak dostają od niedzieli więc chyba ich nie poznam za tydzień takie będą grube ;) ale jak tu im odmówić jak to pachnie ;) Trochę z tym gotowaniem jest roboty ale jaka przyjemność w patrzeniu jak jedzą, ja myślałam że moje ałabaje jedzą szybko ale przy schroniskowych jedzą jak żółwie normalnie. Niesamowite jak tym psiakom do szczęścia mało trzeba. A właśnie coś mi się przypomniało Kinga narzekałaś narzekałaś że mieszkam na wypizowiu a jakbym mieszkała bliżej ludzi to by mnie chyba killim za to że Gomez cały czas jęczy i jęczy ;) Quote
Ati Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 i jak tam z tym wzrostem w klebie? mozecie zrobic taka fote, tylko przy nogach czlowieka? Quote
brazowa1 Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 I podac wzrost człowieka ;) bo kiedys reklamowałam czernysza jako giganta,a przyszło po niego małżeństwo koszykarzy chyba i pies im siegał do kolan. Quote
zerojeden Posted June 15, 2012 Author Posted June 15, 2012 Ati napisał(a):i jak tam z tym wzrostem w klebie? mozecie zrobic taka fote, tylko przy nogach czlowieka? O foto to trzeba Kingę prosić ;) A ja się przyznaję zupełnie zapomniałam go zmierzyć jak tylko ałabaje przyjdą do domu to pójdę go zmierzyć jak wyjdzie na swój czas biegania. Quote
brazowa1 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Hałabajówko,daj proszę znać,gdy ruszamy z ogłoszeniami. Nie moge zaoferować allegro.I jakis kontakt na PM. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.