Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Gomez to pies o wielkim sercu choć sam waży niecałe 16kg.... ale pracujemy nad tym :cool3:
Pies tak proludzki i tak wpatrzony w człowieka że serce boli jak muszę go odejść od kojca, potrzebuje bardzo dużo ciepła i miłości. To pies przylepa. Zresztą zobaczcie sami!



Edited by Hałabajówka
  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

margaret napisał(a):
skąd ja to wiedziałam :hmmmm: :evil_lol:


...nie wiem :eek2:

Najgorzej, że tymczas u Hałabajówki jest dla Gomeza mało komfortowy.
Ma co prawda swój własny kojec, ale Hałabajówce skonczyły się juz... budy :diabloti: .
Gomez rezyduje w mojej kennelce transportowej - średnio to dla niego atrakcyjne chyba, bo ani się wyciągnąc, ani przed potencjalnym deszczem schować.
No a ja tej kennelki potrzebuję z powrotem na gwałt, no.........:-(

Posted

Ano się skończyły jak taki tłok. Ale on nie bardzo chyba śpi w niej bo w dzień go przylukałam przez szparę w płocie jak wracałam do domu to spał pod bramką na słomie. Ale to typowy pies domowy jest.
Deszcz na niego nie pada bo ma dach przecież ;) Teraz właśnie biega luzem i szczeka muszę iść zrobić wymianę ;)

Posted

Kingo,Ty pomysl,gdzie on był dotychczas i spójrz na te klatkę kenelową i czysta słomę i kojec, gdzie go nic w tyłek nie gryzie, oczyma tego wyżła.
tez mnie ciekawi,ile on ma w klębie.

Posted

DEszcz na niego nie pada bo u nas nie ma deszczu ;-)
Ale mógłby. A mnie kennelka potrzebna ;-)

Typowy pies domowy i typowy wyżeł w schronisku.
Bał się, do tego stopnia, ze pracownicy z boksu wynosili go na rękach, a potem - po załatwieniu formalności - również na rękach wnosili go nam do samochodu. Bo glebę zaliczył i koniec.
Do mnie przytulił się już w schronie.
A teraz Hałabajówce mendzi non stop o obecność i uwagę, w sumie co mu się dziwić.

Posted

Przytulak jest straszny, naprawdę jak wyżły to zupełnie nie mój typ tak ten chwyta za serce na dzień dobry. Od głaskania tylko go żarcie odciąga ale nie ma się co dziwić....

Jak to deszczu nie ma u mnie wczoraj padało i całe szczęście bo dynie mi nie urosną dla kurczaków ;)

Posted

kinga napisał(a):

Bał się, do tego stopnia, ze pracownicy z boksu wynosili go na rękach, a potem - po załatwieniu formalności - również na rękach wnosili go nam do samochodu. Bo glebę zaliczył i koniec.
Do mnie przytulił się już w schronie.
A teraz Hałabajówce mendzi non stop o obecność i uwagę, w sumie co mu się dziwić.


wypisz wymaluj moja Sepia :( panikarz i przytulak, trzeba mu szybko domku i ciepłego czułego człeka na własność

Posted

Ja z racji ilości nie daje rady poświęcać mu tyle uwagi ile by chciał, a chce non stop i jak się odchodzi od kojca to beczy no chyba że miską jest zajęty to nie beczy przez 2 minuty ;) Ktoś będzie miał z niego wielką pociechę i super towarzysza. Szukajcie mu szukajcie dobrego domku ;)

Posted

dziewczyny, w kolejce do zabrania czeka młodziutka czeska fouskowa - na razie dotychczasowe rozmowy na jej temat nie przynoszą oczekiwanego rezultatu.
tym razem naprawdę nie mamy miejsca - o ile przy Gomezie tak sobie jęczę trochę na wyrost, że mu źle i klatka mi potrzebna - o tyle na kolejnego psa nie ma ani pół centymetra, ani u mnie, ani u Hałabajówki.
sęk w tym, że mamy malutko czasu na zabranie jej, deadline to najbliższa sobota - potem temat robi się nieaktualny na min. 1,5 m-ca.
plis pomocy!

Posted

brazowa1 napisał(a):
To jak Margaret,robimy zawody,czy tym razem wyzeł wyląduje we Wrocławiu,czy w pomorskim? bo ja chce miec w końcu miłe, spacerowe, wyżle towarzystwo dla mojej suni.


możemy, choć na wyżły to chyba najcześciej okolice grodu Kraka się czają, więc możemy obie zostać ograne :evil_lol:
to co tam chłopakowi trzeba? ogłoszeń?

Posted

[quote name='margaret']możemy, choć na wyżły to chyba najcześciej okolice grodu Kraka się czają, więc możemy obie zostać ograne :evil_lol:
to co tam chłopakowi trzeba? ogłoszeń?

nie na środkowopomorskie wyżły.
żaden nie trafił do Krakowa.
brazowa - jak go chcesz, to nawet w najbliższą sobotę możesz go mieć.

Posted

To Wy tu załatwiajcie jakieś lokum a ja się na dzisiaj odmeldowuję, kundle dostały nocna kolację bo co od wieczora do rana będą głodne i mi tu nie przytyją nic a nic a jak wiadomo najszybciej się tyje jak się w nocy podjada więc dostały przed chwilą po misce gotowanego jedzonka bo te chrupki to połykają i dalej głodne :(
A że moje osobiste stoją w kuchni i się strasznie ślinią na takie jedzonko to tez dostały nadprogramowo i tak dostają od niedzieli więc chyba ich nie poznam za tydzień takie będą grube ;) ale jak tu im odmówić jak to pachnie ;)
Trochę z tym gotowaniem jest roboty ale jaka przyjemność w patrzeniu jak jedzą, ja myślałam że moje ałabaje jedzą szybko ale przy schroniskowych jedzą jak żółwie normalnie.
Niesamowite jak tym psiakom do szczęścia mało trzeba.

A właśnie coś mi się przypomniało Kinga narzekałaś narzekałaś że mieszkam na wypizowiu a jakbym mieszkała bliżej ludzi to by mnie chyba killim za to że Gomez cały czas jęczy i jęczy ;)

Posted

Ati napisał(a):
i jak tam z tym wzrostem w klebie?
mozecie zrobic taka fote, tylko przy nogach czlowieka?


O foto to trzeba Kingę prosić ;)
A ja się przyznaję zupełnie zapomniałam go zmierzyć jak tylko ałabaje przyjdą do domu to pójdę go zmierzyć jak wyjdzie na swój czas biegania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...