Natalia&Lola Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Lolka zaraz- już na dniach (21?) ma urodziny, kończy roczek :) Podrosła i jest straszną chłopczycą :D hehehe Wszędzie wejdzie, rozrabia, wszystkich gryzie, wyciąga skarpetki z prania lub po praniu i z nimi lata po domu :) Więc jest cały czas zabawa. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 To świętujemy roczek :new-bday: Jak ten czas leci.. :) Chiłki tak mają... chłopczyce.. ;) A jak z wagą? Przekroczyła 'magiczne' 1kg? Moja nowa dziewczynka ma 1,1kg, chcę ją podtuczyć, ale jak na razie waga ani rusz.. Quote
Baton Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Spóżnonie STO LAT dla Loli:BIG: No właśnie, jak tam z wagą? ;) Quote
Natalia&Lola Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 Dziękujemy pięknie za zyczenia! :D :* Waga jest nawet 1,1 kg :D :D :D Ale wtedy widać po jej brzuszku przejedzenie... A jak jest ten 1 kg to wtedy fajna sunia, dobrze utrzymana, z "wcięciem" ;) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 No proszę to już niezła waga :D To tak jak moja Dee, jak ma super formę to ma 1 kg.. jak jej pofolguję z jedzonkiem to robi się kluseczka ;) Quote
Natalia&Lola Posted June 8, 2013 Author Posted June 8, 2013 Słuchajcie co nam się przytrafiło 2 dni temu! Ktoś przywiązał do kraty w naszym sklepowym oknie psa- WESTA. Nie wiemy ile pies tam stał, bo zorientowaliśmy się słysząc wycie. Pies stał tam ponad 3 h- wychodziłam co chwilę do niego aby dać wodę, chwilę przy nim pobyć. Od razu widać było uszy w tragicznym stanie, filc na całym ciele, chorą łapkę którą pies cały czas podgryzał. Poinformowałam o fakcie jedną z fundacji, po godzinie zjawiła się Wolontariuszka która natychmiast psa zabrała. Okazało się, że to sunia z końcówką cieczki.. ok 1,5roku, ma zerwane wiązadło w jednej łapce, gdzieniegdzie odparzenia, pazury długie, że ledwo szła, do tego pasożyt w uszach!!!!!!! Więc jedna wielka tragedia... :( Na szczęście dzięki wolontariuszce znalazła automatycznie dom, będzie leczona, ma nową fryzurę :) Sunia taka przeurocza, że chciałam ją zabrać do domu- ale wiem, że na nasze 3 mam za mało czasu, więc z ciężki sercem oddawałam ją. Jednak teraz się baaardzo cieszę, że suczka wygląda rewelacyjnie i ma się dobrze. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 Ludzie to są okropni :( Choć i tak dobrze, że przed Waszym sklepem, a nie w lesie... Cieszę się z happy endu! :) Quote
Natalia&Lola Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 U nas dziś na 11 operacja na tą cholerną łapkę... Trzymajcie kciuki! Bo tak się boję narkozy.. Quote
phase Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Natalia&Lola napisał(a):U nas dziś na 11 operacja na tą cholerną łapkę... Trzymajcie kciuki! Bo tak się boję narkozy.. Będzie dobrze!! :calus: Mocno zaciskam, daj znać jak poszło. Quote
Natalia&Lola Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 phase napisał(a):Będzie dobrze!! :calus: Mocno zaciskam, daj znać jak poszło. Bardzo dziękuję :* Operacja ma trwać ok 3h, więc czekamy na tel od weta... A ja tam strasznie boję się tej narkozy.. :( Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Będzie dobrze! moja miała 6 operacji i żyje, to Lolcia tym bardziej da radę! :) Quote
Natalia&Lola Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 Chiquita&DeeDee napisał(a):Będzie dobrze! moja miała 6 operacji i żyje, to Lolcia tym bardziej da radę! :) Najgorsze jest to oczekiwanie na telefon... już minęły 4h i zero kontaktu z wetem... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Jejku nadal nic? Wiem, ja nie raz już wręcz piszę czarne scenariusze, nie martw się na pewno zaraz zadzwonią! (wiem wiem... jak to łatwo powiedzieć... a jak ciężko wprowadzić w życie ) Quote
Natalia&Lola Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 On nas uprzedzał, że to może potrwać 2h a może być i 4h. Stwierdził, że zadzwoni jak wszystko zrobi aby po nią przyjechać. Ale dla mnie to podejrzane 4,5h..... Quote
Natalia&Lola Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 Dzwonił wet!!! Kazał przyjechać!! Ale ten mój idiota M nawet nie zapytał czy wszystko ok, czy się wybudziła, czy dało rade.... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Jejku, no pewnie też się zestresował, jedź i daj znać co i jak ! Quote
Natalia&Lola Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 No więc mała już w domu ! :D Ale się cieszę, że wszystko dobrze. Lekarz powiedział nam, że podczas operacji temperatura spadła jej aż do 30 stopni, co jest bardzo złe... No i podczas operacji okazało się, że brakowało jej jakiejś części w całym tym składzie kolanka. Więc zdziwiony był,że tylko troszkę kulała. Dziękuję, że przez te godziny byliście ze mną!!!:multi: Quote
phase Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Teraz już wszystko w porządku powinno być? No widzisz, nie martw się tak! :) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 To to świetna wiadomość:multi: Bardzo się cieszę, że już po strachu, z własnego doświadczenia powiem tylko, że lepiej teraz jej mocno pilnować, bo moja Gwiazda po jednej operacji tak opatrunek wykręciła, że cały zabieg szlak trafił :mad: Ma gipsik? Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Małe sprostowanie - ja gipsik mówię na taki plastikowy opatrunek usztywniający jakby coś, a nie na gips taki normalny :lol: Quote
Natalia&Lola Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 Chiquita&DeeDee napisał(a):Małe sprostowanie - ja gipsik mówię na taki plastikowy opatrunek usztywniający jakby coś, a nie na gips taki normalny :lol: Więc nie ma gipsu, nie ma opatrunku, nic. Jedynie wysmarowana srebrem. Noga cała przecięta i ogolona ;/ duże cięcie... Śpi teraz moje maleństwo. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Serio? U nas był na 2 tyg opatrunek.. hm.. i ona może od razu normalnie chodzić? Quote
Natalia&Lola Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 Powiedział, że dziś ma wyjść jak będzie chciała na siku, i ma się oszczędzać. I od jutra niech zacznie powolutku chodzić. Oczywiście zero biegania, skoków itd. Przed chwilą byłyśmy na dworzu aby zrobiła siku, jednak wyszła z kontenerka podeszła do mnie i chciała od razu na ręce. Więc aby jej nie męczyć wróciłyśmy do domu, dostała jedzenie i picie. Jutro i tak przez 7 dni ma dostać zawiesinę "sumamed". Widać jaka jest niezadowolona, noga jakoś jej dziwnie leci.. Nie wiem czy to wina jeszcze znieczulenia? I tak jak pisałam wcześniej, tylko srebro na nóżce, nie ma opatrunków. Z resztą Inka była u niego na sterylce i też nie miała opatrunków, kołnieży, czy ubranek pooperacyjnych. Jedynie brzuszek wysmarowany srebrem. Postaram się wrzucić zdjęcie. Jednak nie zbyt ładnie to wygląda a i zdj słabej jakości. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Nóżka wygląda tak jak u mojej, cięcie podobne. Zaskoczyłaś mnie bo u mnie wet mówił, że 2 tyg ma nawet nie stanąć. No i miała nogę pod brzuch podwiniętą w takim plastikowym koszyczku i przybandażowaną do brzusia.. No to Lolcia powinna szybko dojść do siebie, u nas z tym opatrunkiem była masakra. Nóżka jest po operacji, więc pewnie będzie ją oszczędzała. Jakbyś mogła to zdawaj relację jak idzie rekonwalescencja, teraz u mojej nowej suni muszę zrobić nóżkę i jak się da to wolałabym bez tego opatrunku.. Ucałuj malutką ode mnie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.