Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ucałuję! Ale później, bo teraz spi w kontenerku zamknięta, bo Inka bardzo przeżywała jak Lola dziś wróciła jeszcze trochę otumaniona po narkozie. Więc moja opiekunka non stop do niej chodzi, a i nie chciałam aby sama gdzies wyszła. No i niestety jest FOCH! Obraziła się na nas... Chciałam ja w główkę pocałować, to odwracała się. Nie ma co jej się dziwić..

Wszędzie gdzie czytałam psiaki miały opatrunki.
Ten wet operował również jamniczkę mojego M, która też była w srebrze. Wet po zabiegu powiedział, że suczka może wpaść do szamba a i tak nic jej nie będzie, bo wtedy wystarczy tylko wodą przemyć.
Do tego Inka po sterylce nie myślała o gryzieniu brzuszka, czy wyciąganiu szwów- jak słyszałam od innych...

Zobaczymy jak się sprawdzi ta rekonwalescencja bez opatrunków.

  • Replies 264
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

u nas też jest kojec, jednak dla Inki 70 cm to tyle co nic, więc za bardzo się obawiam, że zaraz by do niej wskoczyła... A z tej swojej opiekuńczości mogłaby jej zrobić krzywdę. Bo jak się denerwuje o któregoś z psów to szturcha je nerwowo nosem....

Posted

Widzę, że jednak była operacja :shake: Najważniejsze, że się udała i teraz będzie już lepiej ;) Moja też przy rżadnej z dwóch operacji opatrunku nie miała i łapy mają się bardzo dobrze ;) Chociaż też się na początku zastanawiałam, co ten nasz wet wymyślił, bo wszystkie inne psy po tej operacji miały opatrunki ;)
Zdrowia życzę i wymiziaj ją ode mnie ;) Oczywiście jak foch przejdzie :lol:

Posted

Dziękuję! :) A decyzję o operacji podjął w ciągu 5minut M, bo ja to może bym jeszcze zwlekała, bo tak bałam się tej narkozy...

Już dziś po fochu, chociaż rano jak podawałam jej lekarstwo jeszcze była trochę zła i chyba obolała.

Dziś już ładnie chodzi, zaczęła korzystać z nóżki, nawet się rozpędziła.. ale zaraz na nią zaczęłam krzyczeć, że jeszcze nie pora na bieganie, i oczywiście po schodach chciała wejść.
Teraz leżymy w 5 w łóżeczku :)

A to zdj z dziś- lepszej jakości.

Posted

Łapka wygląd całkiem nieźle, u nas była bardziej opuchnięta (przynajmniej oceniając po zdjęciu ;))
To ja widzę, że Wy nawet w Gdyni byliście, a Ty cicho siedziałaś :mad:
Rami - A kiedy dokładnie? :cool3: Bo wiesz, my się nad morze za bardzo wybierać nie musimy z tym że my 26 lub 27 wyjeżdżamy do Zakopca i wracamy dopiero koło 13/14... Więc mam nadzieję, że się nie miniemy...

Posted

Maryg nooooooołłłłłł - nie mów, że 26 lipca jedziesz do Zakopca!! Ja właśnie w ten sam dzień zaczynam tournee po pomorzu :splat:czyli mijamy się centralnie...

Wiesz Natalko, ja tam Ci nie życzę :siara::siara: ale jakby coś to od 26 lipca zaczynam w Darłówku, później prawdopodobnie trójmiasto i może zahaczymy o Hel.. a później bory tucholskie - jeszcze nie wiem na co przyjdzie nam ochota ;)

Hehehe, no ale jak się spotkamy to zdecydowanie będziesz musiała Lolki pilnować :evil_lol: hihih żebym jej nie zwinęła ;)

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Maryg nooooooołłłłłł - nie mów, że 26 lipca jedziesz do Zakopca!! Ja właśnie w ten sam dzień zaczynam tournee po pomorzu :splat:czyli mijamy się centralnie...

Wiesz Natalko, ja tam Ci nie życzę :siara::siara: ale jakby coś to od 26 lipca zaczynam w Darłówku, później prawdopodobnie trójmiasto i może zahaczymy o Hel.. a później bory tucholskie - jeszcze nie wiem na co przyjdzie nam ochota ;)

Hehehe, no ale jak się spotkamy to zdecydowanie będziesz musiała Lolki pilnować :evil_lol: hihih żebym jej nie zwinęła ;)


Widzę, że nie tylko Twoje osoba czyha na moją Lolisie... ;)
U nas wszystko uzależnione od Lolki rehabilitacji, czy z nóżką będzie ok, bo jeżeli coś nie tak to zostajemy w domu, nie zostawię jej pod opiekę jak będę wiedziała, że coś się tam złego nadal dzieje.

M wołał wieczorem psy do łóżka, przybiegły yorki a Lolki nie widzimy, więc M zawołał "Lola!" i widzimy jak biegnie a tu Ina ją cap za zoperowaną łapę ugryzła/ pociągnęła....
Cyrk w tym domu. Jak siedzą razem źle, bo Ina po złości się na nią kładzie, jak osobno to dostaje frustracji, że nie widzi Loli i jak już ją ma na celowniku to tak nos pcha, że zawsze urazi jej tą łapkę.

Glut znowu chce biegać za yorkami i zapomina o łapie, osobno jak siedzi to też źle.

PS zaczęłam poszukiwanie wózka! :D Już kiedyś nad tym myślałam, widząc babeczki na wystawach ale pomysł odszedł. Jednak teraz jak mówisz, że taka super sprawa to zaczęłam znów myśleć.

Muszę tylko odczekać, bo M stuknął już się w głowę, że dopiero co kilka stów poszło na operację. Więc odczekam aby znów nie było gadania, że traktuje je jak dzieci, że mają więcej zabawek i ubranek niż niektóre dzieci :P

Posted

No i masz przekichane teraz :evil_lol:
Albo będą regularnie zdjęcia, albo FOCH :D

Jakie cudne fotki :loveu:

Kurcze musimy jakoś się spotkać ;)

Moja mała po operacji była ze mną nad morzem, tylko nie pozwalałam jej biegać za dużo.
Ina jest udana :D hehehe może jej się 'zepsuta' noga nie podoba i chciała ją naprawić?

Mówisz, że wózek .. ;)
Ja miałam obawy szczerze mówiąc, ale ludzie naprawdę rzadko mówią coś niemiłego, raczej większa część to pozytywy - tylko, że mój wóz wygląda jak transporter na kółkach, a nie jak wózek. Naszukałam się sporo, ale jest taki jaki chciałam :)
Jak trafię na jakiś fajny to dam znać :)

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
No i masz przekichane teraz :evil_lol:
Albo będą regularnie zdjęcia, albo FOCH :D

Jakie cudne fotki :loveu:

Kurcze musimy jakoś się spotkać ;)

Moja mała po operacji była ze mną nad morzem, tylko nie pozwalałam jej biegać za dużo.
Ina jest udana :D hehehe może jej się 'zepsuta' noga nie podoba i chciała ją naprawić?

Mówisz, że wózek .. ;)
Ja miałam obawy szczerze mówiąc, ale ludzie naprawdę rzadko mówią coś niemiłego, raczej większa część to pozytywy - tylko, że mój wóz wygląda jak transporter na kółkach, a nie jak wózek. Naszukałam się sporo, ale jest taki jaki chciałam :)
Jak trafię na jakiś fajny to dam znać :)



Przejrzałam dziś kilka stron, i widziałam wózki jak dziecięce. A wolę taki jak Twój- transporterkowaty :)

Posted

Oj łapki jej chodzą jak u małego konika ;)

Dziewczyny co ile obcinacie pazury swoim :dzieciakom" ? Bo yorki same sobie ścierają, a Lolce rosną na potęgę! Co 2 tyg trzeba koniecznie obciąć bo długie są jak cholera. Był czas, że co tydzień musiałam...

Posted

U nas bardzo różnie ;) Ale zwykle co jakiś miesiąc z tym, że u nas obcinanie pazurów to sprawa na kilka dni, bo po obcięciu paru mała zaczyna się denerwować więc resztę trzeba przełożyć na następny dzień ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...