Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lolka zaraz- już na dniach (21?) ma urodziny, kończy roczek :)

Podrosła i jest straszną chłopczycą :D hehehe Wszędzie wejdzie, rozrabia, wszystkich gryzie, wyciąga skarpetki z prania lub po praniu i z nimi lata po domu :) Więc jest cały czas zabawa.

  • Replies 264
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To świętujemy roczek :new-bday:
Jak ten czas leci.. :)
Chiłki tak mają... chłopczyce.. ;)

A jak z wagą? Przekroczyła 'magiczne' 1kg? Moja nowa dziewczynka ma 1,1kg, chcę ją podtuczyć, ale jak na razie waga ani rusz..

  • 2 weeks later...
Posted

Dziękujemy pięknie za zyczenia! :D :*

Waga jest nawet 1,1 kg :D :D :D

Ale wtedy widać po jej brzuszku przejedzenie... A jak jest ten 1 kg to wtedy fajna sunia, dobrze utrzymana, z "wcięciem" ;)

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Słuchajcie co nam się przytrafiło 2 dni temu!


Ktoś przywiązał do kraty w naszym sklepowym oknie psa- WESTA.

Nie wiemy ile pies tam stał, bo zorientowaliśmy się słysząc wycie. Pies stał tam ponad 3 h- wychodziłam co chwilę do niego aby dać wodę, chwilę przy nim pobyć.
Od razu widać było uszy w tragicznym stanie, filc na całym ciele, chorą łapkę którą pies cały czas podgryzał.

Poinformowałam o fakcie jedną z fundacji, po godzinie zjawiła się Wolontariuszka która natychmiast psa zabrała.

Okazało się, że to sunia z końcówką cieczki.. ok 1,5roku, ma zerwane wiązadło w jednej łapce, gdzieniegdzie odparzenia, pazury długie, że ledwo szła, do tego pasożyt w uszach!!!!!!!

Więc jedna wielka tragedia... :(

Na szczęście dzięki wolontariuszce znalazła automatycznie dom, będzie leczona, ma nową fryzurę :)

Sunia taka przeurocza, że chciałam ją zabrać do domu- ale wiem, że na nasze 3 mam za mało czasu, więc z ciężki sercem oddawałam ją. Jednak teraz się baaardzo cieszę, że suczka wygląda rewelacyjnie i ma się dobrze.

  • 4 weeks later...
Posted

Natalia&Lola napisał(a):
U nas dziś na 11 operacja na tą cholerną łapkę...

Trzymajcie kciuki! Bo tak się boję narkozy..

Będzie dobrze!! :calus:
Mocno zaciskam, daj znać jak poszło.

Posted

phase napisał(a):
Będzie dobrze!! :calus:
Mocno zaciskam, daj znać jak poszło.


Bardzo dziękuję :*

Operacja ma trwać ok 3h, więc czekamy na tel od weta...

A ja tam strasznie boję się tej narkozy.. :(

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Będzie dobrze! moja miała 6 operacji i żyje, to Lolcia tym bardziej da radę! :)


Najgorsze jest to oczekiwanie na telefon...

już minęły 4h i zero kontaktu z wetem...

Posted

No więc mała już w domu ! :D

Ale się cieszę, że wszystko dobrze.

Lekarz powiedział nam, że podczas operacji temperatura spadła jej aż do 30 stopni, co jest bardzo złe...

No i podczas operacji okazało się, że brakowało jej jakiejś części w całym tym składzie kolanka. Więc zdziwiony był,że tylko troszkę kulała.

Dziękuję, że przez te godziny byliście ze mną!!!:multi:

Posted

To to świetna wiadomość:multi:
Bardzo się cieszę, że już po strachu, z własnego doświadczenia powiem tylko, że lepiej teraz jej mocno pilnować, bo moja Gwiazda po jednej operacji tak opatrunek wykręciła, że cały zabieg szlak trafił :mad:
Ma gipsik?

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Małe sprostowanie - ja gipsik mówię na taki plastikowy opatrunek usztywniający jakby coś, a nie na gips taki normalny :lol:



Więc nie ma gipsu, nie ma opatrunku, nic.
Jedynie wysmarowana srebrem.

Noga cała przecięta i ogolona ;/ duże cięcie...

Śpi teraz moje maleństwo.

Posted

Powiedział, że dziś ma wyjść jak będzie chciała na siku, i ma się oszczędzać.
I od jutra niech zacznie powolutku chodzić. Oczywiście zero biegania, skoków itd.
Przed chwilą byłyśmy na dworzu aby zrobiła siku, jednak wyszła z kontenerka podeszła do mnie i chciała od razu na ręce. Więc aby jej nie męczyć wróciłyśmy do domu, dostała jedzenie i picie. Jutro i tak przez 7 dni ma dostać zawiesinę "sumamed".

Widać jaka jest niezadowolona, noga jakoś jej dziwnie leci.. Nie wiem czy to wina jeszcze znieczulenia?

I tak jak pisałam wcześniej, tylko srebro na nóżce, nie ma opatrunków. Z resztą Inka była u niego na sterylce i też nie miała opatrunków, kołnieży, czy ubranek pooperacyjnych. Jedynie brzuszek wysmarowany srebrem.

Postaram się wrzucić zdjęcie. Jednak nie zbyt ładnie to wygląda a i zdj słabej jakości.

Posted

Nóżka wygląda tak jak u mojej, cięcie podobne.
Zaskoczyłaś mnie bo u mnie wet mówił, że 2 tyg ma nawet nie stanąć.
No i miała nogę pod brzuch podwiniętą w takim plastikowym koszyczku i przybandażowaną do brzusia..
No to Lolcia powinna szybko dojść do siebie, u nas z tym opatrunkiem była masakra.
Nóżka jest po operacji, więc pewnie będzie ją oszczędzała.
Jakbyś mogła to zdawaj relację jak idzie rekonwalescencja, teraz u mojej nowej suni muszę zrobić nóżkę i jak się da to wolałabym bez tego opatrunku..

Ucałuj malutką ode mnie :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...