anula1959 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Lękusiu , trzymamy kciuki żebyś szybciutko wydobrzał po zabiegu! Quote
DarkAngels Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Ja tego nie rozumiem :shake: Taki pies jak Lękuś i tyle czasu w schronisku. :( Niewiem jak ludzie mogą tacy być. Jak widzę Lękusia to jest mi z jednej strony strasznie smutno, a zdrugiej robi mi sie ciepło na sercu :) On jest taki mały, a zarazem wielki sercem. Na początku strasznie było mi ciężko do niego jak kolwiek dotrzeć. Nawet uciekał od miski pełnej smacznego jedzenia. A teraz to całkiem inny pies. Troche weselszy. Coraz częściej chce wychodzić na dwór. Strasznie lubi jedzonko. On jest taki cudny a bez domu :shake: Kto go pokocha? :loveu: Było nawet zainteresowanie nim ze strony Pani z Elbląga. No ale cały czas czekam na odpowiedź. Mam nadzieje, że coś z tego wyjdzie. Pani ma w domu ciężką sytuacje, ma chorego synka :-( A po za tym niedawno temu umarł jej kotek Fred. I ona właśnie obarcza się winom o jego śmierć. Mówi, że za późno pojechała z nim do weterynarza. Mam nadzieje, że jak się wszystko ustabilizuje to go weźmie do siebie :) On bardzo chciałby mieć swój własny kąt i miske wody i jedzonka. W sobote będe to postaram się zrobić mu kilka fotek i pójde z nim na długi spacerek :) Quote
patch75 Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 przemek, w sobote sprobujemy wzias wszystkie z tej klatki na spcacer, po treningu z Shannonem, ten czarny tamejst etz fajny, neich sobie wyjdzie an spacer Quote
DarkAngels Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Wiem. Ten czarny jest super :) Byłem już z nim raz na spacerku. Tylko zastanawia mnie jedno. Gdzie jest MIKI ? ... :-( Quote
patch75 Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ania, moze Ty wiesz gdzie jest Miki? Stalo sie cos? A ten z klatki karusia, ten czarny duzy,stary? czy wieszcos moze?:razz: Quote
DarkAngels Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 No właśnie :) Mnie nie było długo w schronisku więc wypadłem z rytmu. Niewiem co i gdzie :) Quote
DarkAngels Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Mam nadzieje, że się nic z nimi nie stało. Ze są przeniesieni doinnego boksu albo ze sa adoptowani :) Quote
Ania_i_Kropka Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 patch75 napisał(a):Ania, moze Ty wiesz gdzie jest Miki? Stalo sie cos? A ten z klatki karusia, ten czarny duzy,stary? czy wieszcos moze?:razz: Ten czarny z boksu Karusia jest za TM :-(. Miki z tego co kojarzę został adoptowany w zeszłym tygodniu, ale nie jestem na 100% pewna. Quote
DarkAngels Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Nie !!! Taki fajny piesek. :-( A ja go wyprowadzałem z patch na spacery i go czesałem, karmiłem :( Quote
DarkAngels Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] Biegaj i pozdrów wszystkie spaiki które są obok Ciebie . Quote
DarkAngels Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Lękuś na pierwszą stronę ... Szukaj domku ... Quote
patch75 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Ten czarny z boksu Karusia jest za TM :-(. Miki z tego co kojarzę został adoptowany w zeszłym tygodniu, ale nie jestem na 100% pewna. co sie stalo z czarnym? :-( sprobuje siedowiedziec co z Mickim Quote
Ania_i_Kropka Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Pracownicy znaleźli go rano martwego w boksie. Nie był pogryziony. Najprawdopodobniej po prostu sie poddał. Teraz już nikt Go nie skrzywdzi. Quote
DarkAngels Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 Szkoda takiego fajnego psa :( A tymczasem Lękuś nadal szuka domku ... I jakoś nie może go znaleźć :( Quote
DarkAngels Posted April 30, 2007 Author Posted April 30, 2007 Byłem dzisiaj u Lękusia. Wyszliśmy na długi spacerek. Lękuś strasznie boi się samochodów :-( Jak tylko jakiś porzejedzie niedaleko niego to odrazu ucieka i panicznie zaczyna sie wyrywać ze smyczki :shake: A nie o tym chciałem napisać, chciałem napisać zupełnie o czymś innym. A wieć: Z jakieś pół godzinki temu rozmawiałem z Panią która jest zainteresowana Lękusiem. Mieszka w Olsztynie, ma pięcio letniego psia rasy york i 5 misieczne dziecko. Rozmawialiśmy dosyć długo. Pani zgodziła się na wizyte przed adopcyjną, tylko pierw chce usiasć dzisiaj wieczorkiem i porozmawiać z całą rodzinką. Jutro ma się do mnie odezwać i w tedy ustalimy co i jak. Lękuś naprawdę zasługuje na domek :) Ja trzymam za mojego podopiecznego mnóstwo kciuków. Mam nadzieje, że to jest właśnie ten jedyny domek. :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Mam nadzieję, że wszystko się uda :) Quote
anula1959 Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Niesłychanie się cieszę /żeby nie zapeszyć/, Lękusiu kochany może to już niedługo................:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
DarkAngels Posted April 30, 2007 Author Posted April 30, 2007 Mam taką nadzieje :) Mam nadzieje, że to jest właśne ten jedyny i kochany domek. Trzymam kciuki :thumbs: Quote
Ania_i_Kropka Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Przemek wiem, że Lękuś bardzo potrzebuje domku, ale nie wiem czy dom w którym jest 5 miesięczne dziecko to dobry pomysł. Lękuś jest psem bojaźliwym, który będzie wymagał dużo poświecenia ze strony nowych właścicieli. Cierpliwego i stopniowego oswajania. Nie wiem czy Ci Państwo będą mogli mu poświecić wystarczająco dużo czasu, przy takim maluchu jest mnóstwo roboty. Po drugie co będzie jak maluszek zacznie poruszać się po domu i ganiać psy. Z doświadczenia wiem, że małe dzieci potrafią naprawdę mocno ciągać, przytulać itp.. Robią to nie świadomie. Obawiam się, że dla Lękusia to będzie za duży stres. Ze strachu mógłby próbować ugryźć dziecko i co wtedy? Powrót do schroniska? Lękuś by tego nie zniósł. Bardzo bym chciała aby Lękuś wreszcie znalazł nowy, kochający domek, ale musisz przemyśleć czy ten dom będzie odpowiedni i czy Lękuś będzie się w nim czuł dobrze. Quote
patch75 Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Dopiero co do domu wrocilam i dowiedzialam sie, ze zdalam kolejna prace i ze Lekus moze znajdzie dom, pomyslalam-opije to ze szczescia, a tu... sama nie wiem co myslec:-( Boze, ostatnio ciagle o nim mysle i tak cholernie chcialabym aby znalazl dom:-( zal mi go strasznie,osrtatnio jak weszlam do jego klatki i chcialam mu zalozyc smycz, to uciekljak zwykle, w koncu jak postanowilam po prostu do niego podejsc i delikantnie zalozyc, to pozwolil mi, ale potem byly male problemy z wjsciem ze schroniska (ale nie za duze;)) szkoda mi go okropnie a jednoczesnie nie chcialabym aby odbierac mu szanse na dom, a zdrugiej strony chcielibysmy oszczedzic mu wszelkich stresow:-( co robic? Quote
DarkAngels Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Rozmawiałem właśnie z Panią. Pani powiedziała, że wczoraj rozmawiała z całą rodzinką i jednak narazie się nie zdecydują. Boją się ze jak Lękuś zostanie sam w domku z Yourkiem to coś się stanie. Ja to rozumiem :) Bardzo chcialby, że by Lękuś znalazł swój domek. Pani powiedziala że popyta wsród znajomych. A jak nie to sie przeprowadza na domek z ogródkiem i w tedy się zdecyduje na to żeby go wziaść. Ale to dopiero za dwa miesiące. Pani ma nadzieje, że Lekuś przez ten czas znajdzie domek dla siebie :) Quote
patch75 Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 co z ta dogomania i postami?:shake: Przemek, moze to i lepiej, ze ta Pani od razu sie wycofala,bo skoro maj male dziecko to moze i nie jest to dobry pomysl, bynajmniej nie przeciagala sprawy w nieskonczonosc i raczyla Cie o swojej decyzji powiadomic,a wiesz,jak to z niektorymi bywa;) Quote
DarkAngels Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Wiem, żę to lepiej. ALe cieszę się, że jest jakieś zainteresowanie Lękusiem. Niektórzy to strasznie przeciągają to. :) No ale nadal szukamy domku dla naszego skochanego Lękusia. Dzisiaj u niego będe :) Quote
patch75 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Przemek, nie bierz tylko Shannona i Lekusia, ale cala klatke, bo w przeciwnym wypadku Lekus moze buc zagrozony, ten rudawy moze byc zazdrosny i sie na niego rzucic (sama juz cos tak kiego widzialam) Quote
DarkAngels Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 I znowu byłem dzisiaj w schronisku. Lękuś zonuw był na długim spacerku :multi: Jutro też u niego będe :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.