Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

był stwierdzony świerzbowiec, który został wyleczony. Teraz podejrzewamy uczulenie na pchły, ale leki na to średnio działają. Więc pewnie przyjdzei kolej na grzybka, ale ten posiew na grzybka strasznie długo trwa. A moja Zulka w ogóle się nie drapie.
Jutro będę rozmawiać z dermatologiem, Kajtka od początku leczy dr Karaś-Tęcza. Ale mały już tak długo cierpi, żal mi go bardzo. Podrapany jest do krwi i wymyślił nową technikę drapania: ciągnie się brzuchem po wykładzinie za pzednie pazury...

Posted

gdgt napisał(a):
Igusia, a grzyb swędzi bardzo?

grzyb swedzi, Rufus to az plakal...
po 48 godzinach od rozpoczecia hodowli juz wiadomo ze to grzyb jest.Hoduej sie go dalej by okreslic jego rodzaj- i to trwa dlugo.
Ja widzialm Rufuskowego grzyba w probowce na 3 dzien od pobrania i maly dostal takie leki na naczesciej wystepujacego i mu pomogly.Po calym okresie hodowli okazalo sie ze to byl walsnie ten konkretny grzyb na ktory bral leki.

Posted

Kajtek też płacze, ale od razu po podaniu leków na świerzba zarosła mu sierść. Dlatego myślimy, że to nie grzyb, tylko alergia, albo na jedzenie, albo na pchły.

Posted

gdgt napisał(a):
Kajtek też płacze, ale od razu po podaniu leków na świerzba zarosła mu sierść. Dlatego myślimy, że to nie grzyb, tylko alergia, albo na jedzenie, albo na pchły.

szczerze mowiac diagnoza grzybkowa jest lepsza, bo grzyb jest do wyleczenia a z alergia to juz do kona zycia bedzie sie meczyl...

Posted

jasne że tak. Teraz czekaja nas testy alergiczne. Wyobrażacie sobie, że psy mogą być uczulone na kurz??? W głowach się przewraca!!! W moim domu kurz się bierze głównie z sierści psów.

Posted

gdgt napisał(a):
jasne że tak. Teraz czekaja nas testy alergiczne. Wyobrażacie sobie, że psy mogą być uczulone na kurz??? W głowach się przewraca!!! W moim domu kurz się bierze głównie z sierści psów.

Ja mialm jamniczke ktora byla uczulona i na jedzenie i na pylki traw i inne roznosci.Bidna, w najgorszym okresie jej skora wygladala jak te psy z ligoty. Sterylizacja troche pomogla, bo hormony tez maja wplyw na alergie...i musiala brac sterydy niestety, bo tylko one znosily swiad i powstaajce rany na skorze.

Posted

A czy grzybek powoduje łysienie? Bo kajtek nie łysieje, tylko się drapie.
Mały zaszepiony po raz pierwszy juz dawno, jutro stanę na głowie żeby wpierw go zaszczepić, a potem leczyć skórę. Inaczej utoniemy, zaśmierdniemy, ewentualnie sami dostaniemy jakiejś choroby. A Kajtek już rwie sie do wychodzenia, załatwia się przede wszystkim an balkonie, tam zresztą spędza ostatnio całe dnie wyglądając i obszczekując...
A moglibyśmy juz pojechać z nim na działkę i puścic do ogródka...

Posted

Co do szczepienia to ostroznie.Jamnik po mojej suczce pierwsze szczepienie to szczeniece przeszedl bez problemu.Przy drugim dala znac o sobie alergia na jedez ze skladnikow szczepionki i zaczal sie dusic.Jak zrobicie zastrzyk to odczekaj troche w poczekalni u weta w razie co....

Posted

gdgt napisał(a):
Igusia, przestaję czytac twoje posty!

Ale ja nie by Cie przestraszyc.Okazalo sie ze alergia u moich jamniorkow jest dziedziczna po lini ojca mojej suki przeszla na dzieci, co pradwa nie na wszystkie.Poprostu juz przerabialam to... Ten jamnik, o ktorym Ci pisalam powyzej ma sie calkiem dobrze oprocz tego ze nie mzoe byc zaszczepiony i je okreslona krame.A tak to bryka i cieszy sie zyciem:p

Posted

Kajtek już został zaszczepiony, więc za tydzień będzie mógł hasać po dworze. Bardzo mu tego brakuje!
Poza tym teraz będzie na diecie. Przez 4 tygodnie mam testować, czy nie jest uczulony na nabiał. Jednak uważam, że jest już do wydania. Jeśli znajdzie się ktoś odpowiedzialny, dla którego wizyta u psiego dermatologa oraz podawanie codziennie tabletek nie jest problemem, to chętnie Kajtka wyadoptuję.
Wkrótce porobimy mu nowe zdjęcia!

Posted

[quote name='gdgt']był stwierdzony świerzbowiec, który został wyleczony. Teraz podejrzewamy uczulenie na pchły, ale leki na to średnio działają. Więc pewnie przyjdzei kolej na grzybka, ale ten posiew na grzybka strasznie długo trwa. A moja Zulka w ogóle się nie drapie.
[=quote]

Moja kotka miala podobne objawy i zostaly stwierdzone zaburzenia hormonalne-nie wiem czy ten piesek nie jest na to za mlody ,ale wydaje mi sie ,ze nalezy to sprawdzic...:D
P.S trzymam kciuki zeny znalazl domek!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...