Wilejkaros Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Kajtulku, do góry, do góry! Zula Cię pogoni za te siuśki wstrętne! Quote
gdgt Posted February 28, 2007 Author Posted February 28, 2007 Kajtek waży 6kg i został dziś zaszczepiony. Inny wet ocenił go, że urośnie do 15-18 kg, ale moim zdaniem będzie większy... Quote
gdgt Posted February 28, 2007 Author Posted February 28, 2007 Kurcze, zaczynam się bać że mały ma nużeńca. Zrobiły mu się okularki i się drapie. Jak się nazywa dobry doktor od skóry na Gagarina? Quote
gdgt Posted February 28, 2007 Author Posted February 28, 2007 Jutro jedziemy na wizytę u dermatologa, bo mały się strasznie drapie... Był jeden sensowny telefon! Quote
Wilejkaros Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Pamiętam 2 nazwiska dr wetów: 1. Frydrych - to chyba od nosówek; 2. Dembele - i to chyba ten od skóry; jak się mylę - wybaczcie! Oj, Kajtku, Kajtku, co tam u Ciebie? Jak ogonek Zuli? Zeżarty cały? Quote
gdgt Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Niestety, mały ma świerzbowca. Został opryskany, dostał od kochanej pani doktór karmę na swędzącą skórę (ale zastrzyk też). Ma być poddany jeszcze 3 opryskom co tydzień, czyli dopiero za trzy tygodnie będzie uznany za 100% zdrowego psa... Domki już dzwonią, ale nie wiem, czy któryś się zdecyduje... Kochani, spróbuję się zwrócić do dwóch psich fundacji, ale już teraz piszę, że to wszystko bardzo dużo kosztuje. Jeden oprysk kosztue 52 zł, a nie płacę za konsultację, tylko za same lekarstwa. Jeśli ktoś chciałby mnie wspomóc, to będę wdzięczna. Kajtek to nie jest pierwszy pies na moim utrzymaniu... Quote
Wilejkaros Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Moja Fruzia- Funny też się drapie, ale tylko w 2 miejscach (pod pachą - już ma zaczerwienienie i koło doopci). Pani dr stwierdziła, że nie wszystko na raz i z odpchleniem poczekamy, ale ja mam tabun innych zwierząt i się o nie trochę boję. Gdgt, podasz mi namiar na dermatologa? A domki dzwonią i o sunię??? ;) Quote
gdgt Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 no na razie miałam jeden poważny telefon, pan ma dziś dzwonić, ale nie wiem, czy będzie chciał małego świerzbka. W razie czego dam mu telefon do Ciebie. Mój mały się tak drapał, że aż piszczał z bólu, co chwila się drapał. Teraz już jest lepiej. Quote
KingaW Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 gdgt napisał(a): Jakie to cuuudo...Gdgt spytam Ciotki Felki czy czegoś tam nie ma na naszym koncie zbunkrowanego na taką okoliczność 'oprysku'. Quote
Dobermania Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Łoooo. Jaki kloc :crazyeye: :loveu: Fajny, taki... kwadratowy :eviltong: Ehe, mały, czarny, zx białym krawatem - jak Salmiś:) Quote
gdgt Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Dlaczego kloc i kwadratowy? Kajtuś jest bardzo ładny, niestety ciągle się drapie mimo zastrzyku i oprysku... Ale na pewno jest lepiej, bo już nie piszczy i nie łysieje. Ciągle kładzie siępod moim krzesłem na kółkach, więc muszę godzinami siedieć bez ruchu. Quote
Wilejkaros Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 A co z tym jednym sensownym telefonem? Nie odezwał się już? Quote
gdgt Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 nie odezwał sie i nie było już ani jednego telefonu, maila w jego sprawie... Quote
gdgt Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Podbijam Kajtusia. Kajtek ciągle się drapie, mimo że w środę został poddany strasznym zabiegom, ale chyba już drapie się mniej... a właściwie to się iska. Eh, dlaczego ciotki nie zaglądają do Kajtusia? Quote
beam6 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Zaglądają, zaglądają i się interesują tylko nie mają nic ciekawego do powiedzenia np. o domku :loveu: Quote
gdgt Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 mały strasznie dokazuje. Jak nie szczeka na Zulę, to bawi się piszczącym kurczakiem. Takie to małe, a tyle hałasu robi! Quote
Wilejkaros Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Fruzia - Funny - Frezja ma piszczącego psa, a ja ból głowy. Teraz chwilowo dręczy Naszą Kasią, przyszłą weterynarkę, i jej koty. ;) Quote
gdgt Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Nikt do Kajtusia nie zagląda! BUUUUUUUUU! i nikt też nie dzwoni! A Kajtek jest strasznym urwisem, już nam obgryzł ścianę, zasikał własne posłanie, wpycha się na łóżko (na razie nie może sie dostać), szczeka, że go aż na podwórku słychać... Dziś obudził nad o 6 rano, piszczał, płakał, kradł ubranie, zjadał własną kupę. A jak tylko dostał śniadanie, to poszedł spać... Zdecydowanie mały ma silny charakter, ale jest na tyle młody, że łatwo się go wychowuje, reaguje na krzyk. Ale musi trafić do kogoś, kto go będzie układać. Quote
Czoko Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Widzieliście - znowu się powtarza historia mojej Chocuni sprzed roku i tylko miejsce akcji się zmienia! Quote
Wilejkaros Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Kurcze, nie znam historii sprzed roku... ;( A jak świerzbik? Dokucza? Jak się czuje mały? Quote
gdgt Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Niestety wciąż się drapie, ale podobno leczenie świerzba trwa długo, do 3 tygodni, a podawanie lekarstw 4 tygodnie... Ja najbardziej się boję, żeby nie przeszło na Zulę. Na razie dzięki Bogu się nie drapie, dziewczyna odporna jest... Quote
Igusia Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 gdgt napisał(a):Niestety, mały ma świerzbowca. Został opryskany, dostał od kochanej pani doktór karmę na swędzącą skórę (ale zastrzyk też). Ma być poddany jeszcze 3 opryskom co tydzień, czyli dopiero za trzy tygodnie będzie uznany za 100% zdrowego psa... Domki już dzwonią, ale nie wiem, czy któryś się zdecyduje... Kochani, spróbuję się zwrócić do dwóch psich fundacji, ale już teraz piszę, że to wszystko bardzo dużo kosztuje. Jeden oprysk kosztue 52 zł, a nie płacę za konsultację, tylko za same lekarstwa. Jeśli ktoś chciałby mnie wspomóc, to będę wdzięczna. Kajtek to nie jest pierwszy pies na moim utrzymaniu... JAk opkazalo sie ze Rufus ma siwerzba to na gagrina zalecili zastrzyki, maly i reszta zwirerzakow bral je przez 3 tygodnie i pasozyty poszly precz.I leczenie wcale nie bylo drogie nawet biorac pod uwage 3 zatrzyki x 3 tygodnie x 4 zwierzeta.Nawet jedna wizyta naszego zwierzynca nie kosztowala 52 zl:-o Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.