supergoga Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 A razem z nimi moja cudowna i jedyna Maxi, najwspanialszy, najwierniejszy pies na świecie. Ma tu swój wątek, już dawno nikt nie zaglądał, ja czytam ale nadal mimo uplywu lat nie mam sił pisać. Pustkę wypełniła Laguna i co jakiś czas kolejne tymczasy. Ale ból nie zmalał. Choć bez Lagusi byłby większy na pewno. Życzę Lumpusiowi szczęścia i długich lat zycia. Stanko - ból nie minie, nie łudź się. On będzie przygaszony, ale w sercu zostanie. Melba miałą takie szczęście. Buziaki dla Ridego, że też ją kochał. Quote
M@d Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Nie dołuj się. Pozwól Rudemu Cię pocieszyć. ;) Kiedyś jak sytuacja Ci się unormuje, weźmiesz sobie jakiś drugi mokry pysk do tulenia... I tak masz lepiej od nas, bo masz już jednego psa, a my z powodu oczekiwanej przeprowadzki musieliśmy czekać na naszego pocieszyciela prawie 2,5 miesiąca ... W domu pustka, a my się ciągle natykaliśmy a to na zabawkę za fotelem, a to na ubranko w szafie (miał słabą sierść), a to z szuflady wypadła obróżka ... A przy pakowaniu nazbierał się wielki karton Beksowych szpergałków... I też nie mogliśmy się "odwiesić" ... :roll: Quote
Stanko Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 wiem Gosiu, że ból nie minie, dziś wiem to najbardziej. nie mogę pogodzić się z tym, że Melba była z nami tak krótko. mieliśmy tyle planów. wakacje zaplanowane, opieka zapewniona. nawet przez myśl mi nie przeszło, że JEJ już nie będzie. a Rudy mnie pociesza, to stary hultaj, nie daje o sobie zapomnieć wiecznymi wybrykami. dziś właśnie dostałam wiadomość, że ktoś chce oddać rocznego kocura do schroniska. jak myślicie co zrobimy z Kubą? Chyba szykuje się Rudemu konkurencja. Ktoś zgłosił sie do mnie osobiście, patrząc w kocie oczy - można odmówić? dlatego Gosiu nie mogłabym robić tego co Ty (chyba). pewnie musiałabym przejść jakieś szkolenie psychologiczne ;). trzymajcie kciuki, żeby kocurek odnalazł się w nowym miejscu. i znów: kot, Rudy, szczurzyca. Czas zatoczył koło. ale tak wiele się zmieniło, takie to koło poszarpane... Quote
PaulinaT Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Ja też zaglądam. I też czytam. I też wątek ten budzi tęsknotę za moimi, które odeszły. Za Dieselkiem. Za Migotką. Za Dżekusiem. I Cześkiem. Trzymam kciuki za kocurka. Ma szczęście skubany że trafia na Ciebie. Quote
Stanko Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 dzięki Paulinko. kocurkowi dobrze u nas. z Rudym dogadali się. piją wodę z jednej miski, ale jedzonko oczywiście osobno. Staś często pyta o Melbę. gdzie jest, czy niebo jest daleko, że my jeszcze długo pożyjemy, a potem zobaczymy Melbę, Pączka i jego kochanego Tytusa. Fajny dzieciak ten mój Stach. Marcin jest starszy, lepiej to rozumie, poza tym jego pupil to Rudzielec. mają podobne charaktery: rano i wieczorem przytulić się do nas i popieścić, w biegu coś na ząb i hulaj cały dzień po polach i lasach. Fajny dzieciak ten mój Marcin :p. pozdrawiam wszystkich obecnych u Melby. Quote
Stanko Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Oj Melba - ale pusty mój ogród bez CIEBIE............:-( Czy ktoś mógłby trzasnąć mnie w łeb, żebym się ocknęła? Quote
Stanko Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 - Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie? - Właśnie o to chodzi. - Jak to? - zdumiał się pies. - Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów. I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM... Jeśli ten tekst Ci pomógł i chcesz go wklejać dalej, proszę podpisz go tylko moim imieniem i nazwiskiem Anna Starek i adresem mailowym poprostuania(at)gmail.com Dziękuję! ......... znalazłam to przed chwilą...... to chyba ten mój upragniony strzał w głowę. Czekaj na nas kochany, biszkoptowy ANIELE. Cały tekst jest na głównej stronie Dogo. Quote
Stanko Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Hej Melba. Niedługo jedziemy na wakacje. Minęły lata świetlne od kiedy Ciebie nie ma. Quote
supergoga Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 Wróciłam, weszłam do mojego skarba - i tak mi jakos pustko i smutno. Tego lata nie było ci dane oglądać ze swoimi dwunogami - śliczna, kochana Mlebusiu. Wiem, kiedys na pewno cię spotkam. Quote
Stanko Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Witaj Gosiu. Ty i Melba w moim umysle jesteście związane na zawsze. Więc gdybym czasami spotkała Ciebie na ulicy, to zbeksałabym się na maxa i albo coś pękłoby we mnie albo wreszcie byłoby dobrze. Tęsknię za morduchną, przeżywam JEJ umieranie i zanurzam palce w grubym futrze... Quote
supergoga Posted October 4, 2008 Author Posted October 4, 2008 Dzisiaj tak mi jakos smutno - młoda pojechała na konie, Darek na zajęcia - a ja zaglądam do ciebie, moja śliczna. Nie zapomne cię, twego przytulania, twojej sierści pod moim dotykiem. Pokochałam cię od pierwszego dnia gdy cię poznałam. Twój wyjazd do domu był dla mnie świętem. Teraz już cię nie ma, ale nie umarłas w brudzie, strachu i samotności. Nikt nie wyrzucił cie jak worka niepotzrebnych łachów - i za to wszystko Stanko, chyle przed Tobą czoło i do końca zycia będę Ci dziękować. Quote
Monia70 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 W wasze święto maleńka. Pamietam.Na zawsze. Quote
Stanko Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 hej maleńka... co tam robisz moja psinko? mój duży, kochany stworku... Melba - tak dobrze jest wymawiać Twoje imię. Śpij michu, śpij, wciąż czuję Cię na swoich kolanach... Quote
supergoga Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 Zapraszam Cie na stoisko Fundacji podczas wystawy psów na targachn w ten weekend. Pawilon 5 - stoisko 88/53 (obok katalogów). w razie czego mój tel. 609 601 362. Mam coś, co poruszy wspo,mnienia. Potwierdx czy będziesz, ja będę i sobote i niedzielę, cały dzień. Jak potwiuerdzisz, to odłoże na bok to o czym myślę... Quote
Stanko Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 nie potwierdzę na sto procent, ale bardzo, bardzo będę się starać. Quote
Stanko Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 nie udało mi się, bardzo, bardzo mi przykro. fajnie byłoby Ciebie zobaczyć... Quote
Stanko Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 moja ty psiunko. dawno tu nie zaglądałam. pozdrawiam Cię, Gosiu, jeśli tu wskakujesz. Quote
Stanko Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 oczywiście "psiunko" to było do Melbuśki, nie do Ciebie Gosiu :) choć uważam, że to akurat nikogo nie powinno obrazić. Psiuty są słodkie, mądre i cudowne. :loveu: Quote
Lionees Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 [quote name='Stanko']oczywiście "psiunko" to było do Melbuśki, nie do Ciebie Gosiu :) choć uważam, że to akurat nikogo nie powinno obrazić. Psiuty są słodkie, mądre i cudowne. :loveu: O tak...zgadzam sie z tym:cool3: Quote
Stanko Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Pamiętam Melbuś, pamiętam. Już rok. Ty wciąż w moim sercu.Twój grób w moim ogrodzie. Twój zapach w moich wspomnieniach... Quote
supergoga Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 Melbuś, właśnie siedzę, przegladam twoje stare zdjęcia w komputerze i pamiętam nasze pierwsze spotkanie, dzień gdy wyszłas z nami z klatki schroniska. gdy głaskałam twój piekny łeb. Gdy przytuliłam się do ciebie i obiecałam co dom. I dzień, gdyb dzięki Stanko spełniłam tą obietnicę. Nie ma cię z nami - nie zdążyłam nacieszyć się widokiem ciebie we własnym domu. Tak krótko trwało szczęście. Mam doła dzisiaj. Nie zapomnę o tobie nigdy. Stanko - pozdrawiam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.