Stanko Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 U nas wszystko dobrze. Melba czuje się znakomicie. Ma wielki apetyt. Muszę uważać, lekarz przestrzegał mnie, że będzie miała teraz tendencje do tycia. Dostaje antybiotyk w tabletkach. W sobote jadę z nią do ściągnięcia szwów. Mam nadzieję, że zdejmą jej wtedy ten kołnierz. Masakruje go okrutnie. Już popękał w kilku miejscach. Nie wiem czy nie będę musiała wymienić go na nowy. W sobotę musiała pazurem sięgnąć do rany, bo troszkę sobie naddarła szew i poleciało jej trochę krwi z płynem surowiczym. Przemywam jej rankę ale już wieczorem nie było śladu po pęknięciu. Rana jest sucha i bez zaognień. Założyłam jej na tylne łapy skarpetki Marcina, pomaga a dzieciaki mają z tego powodu wiele śmiechu, ale sunia się nie gniewa. Prawie całe dnie spędza w domu, dużo wypoczywa. Bryka też już normalnie. Wskakuje na taras ( bo nie uznaje schodów ) i obszczekuje sąsiadów. Marcin wrócił z wakacji i jak zobaczył Melbę w kołnierzu to o mało się nie rozbeczał. Dzieciom tak trudno uwierzyć, że to dla jej dobra, że ona nie cierpi z tego powodu ( co najwyżej "wyprowadza ją to z nerw" ) Dzięki Supergogo za ciepłe słówka pod moim adresem. Co słychać u Bianki, tej ślicznej, bialej suni? Ciekawi mnie też los Azji - przecież gdyby nie Melbunia to Azja brykałaby po naszym ogrodzie. Pozdrawiam wszystkich. Zaproszenie aktualne Supergogo! Quote
PaulinaT Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Ciesza mnie bardzo dobre wieści o Melbie :lol: Quote
Stanko Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Melba w piątek miała ściągnięty szew i kołnierz. Wszystko w porządku. Rana ładnie się zagoiła. Wreszcie może wytarzać się w trawie i polizać swoje łapy. Melba to cudo. Pozdrawiam wszystkich. Quote
halbina Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Dobre wiadomości zawsze cieszą! Pozdrawiamy serdecznie! Quote
supergoga Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Moja słodka Melbusiu, nie mogę się doczekac, kiedy cię zobaczę, ale jeszcze musze poczekać. Tak się cieszę, że choc ty bezpieczna, trafiłas na wspaniałą, odpowiedzialną osobę. Ogromne podziękowania Stanko, dla Ciebie - że ją kochasz. To wspaniały zwierzak, niezależnie od wszystkiego. Kochany i kochający. Oto Melbuś: Wypoczynek w cieniu Jak ma nie być rozpieszczona - Melba kochająca dzieci! Quote
halbina Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 ach... móc przytulić takie futerko... to szczęście! Quote
Stanko Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Hej, hej. Chcecie parę słów o Melbie? Chłodniejsze dni bardzo jej służą. Rozbrykała się, dużo się rusza. Myślę, że po sterylce i zabiegu buzują jej hormony. To niesamowite jak ona potrafii szybko biegać i wysoko skakać. Aż wierzyć mi się nie chce, że ma osiem lat. Zrobiła się taka śmieszna, znaczy jej zachowanie. Zupełnie jak szczeniak: kradnie Stasiowi kredki i mężowi rękawice z garażu. Wciąż zaczepia Rudego, zawsze skora do zabawy. Objada winogrona z krzaków, tak śmiesznie - po jednym. Śpi zawsze w domu, na swoim materacu. Ale nie obgryza butów jak szczeniak, na szczęście. Uwielbia kiedy jesteśmy wszyscy na ogrodzie, jest wtedy taka szczęśliwa, że dostaje te swoje przeurocze fiksacje. Pozdrawiam. Quote
PaulinaT Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Ooooo są wieści o Melbie :multi: I to jakie wieści - najlepsze! Widac że się całkowicie zadomowiła u Was. Tak się cieszę, że ma dobrze, że tak się jej udało! A fotki jakieś będą nowe?? Ja prosić... :modla: A jak jej relacja z kicią? Tak nieśmiało na marginesie zapytam... Quote
Stanko Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Z kotką w zasadzie nie ma kontaktu. Czasem mijają się w domu, czasem na ogrodzie. Absolutnie zawsze kiedy jestem ja. W innym przypadku kicia jest gdzieś na świecie. Przychodzi rano przed moim wyjściem i wraca gdy ja wracam z pracy. Kiedy jestem obok Melba prawie nie reaguje na kotkę. Ale tym nie zwiedzie ani mnie ani Pączka, czyli kicię. Każdy ma swoje miejsce. Melba jest teraz grzeczniutka, tylko paskudnik Rudy czasem podburza ją do ścigania kota. Jeśli moja kotka nadal będzie tak wspaniale uważna wszystko będzie dobrze - to piekielnie mądra pani kocur. Zdjęcia nie wiem jak się dołącza. Wyślę e'mail Gosi, to ona Wam prześle, chyba, że ktoś mnie nauczy. Quote
PaulinaT Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Ja dodaję zdjęcia korzystając ze strony www.fotosik.pl Można albo pojedyncze zdjęcia wysyłać na stronę i przekopiować kody bezpośrednio jako tekst w poście. Ja wolałam ściągnąć programik Fotosik Manager (w zakładce "narzędzia") i wtedy za jego pomoca mogę wysyłać do 10 zdjęc za jednym zamachem. Najlepsza opcja to "miniaturka na forum (pełen formay)" - wtedy zdjęcie na forum jest małóe ale po kliknięciu otworzy się jako duże w nowym oknie. Quote
supergoga Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 A co tam nowego u mojej ukochanej!!! Quote
Stanko Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Wszystko w najlepszym porządku. Mam dużo zdjęć ale nie mogę się zmobilizować do wysłania "mało casu, kurka, mało casu". Melba Was wszystkich całuje.:Dog_run:Tak właśnie bryka kiedy wracamy do domu. Quote
halbina Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Całujemy wzajemnie i czekamy na zmobilizowanie... ;) Quote
supergoga Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 Oj, ciotka Stanko, bo ciotki - fanki Melby a zwłaszcza taka jedna - się wnerwia i w końcu przyjada. Foteczki pieknie prosimy i buziaki Melbusi nasze przesyłamy. Quote
Stanko Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 No, to ja myślę, że nie wyślę tych zdjęć. Skoro karą mają być odwiedziny, to chcę tej kary bardzo, bardzo. Quote
supergoga Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 No to ciotka powoli szykuje się do Melbowych odwiedzin. Nie ukrywam, że boję sie trochę - ona była dla mnie bardzo ważna. Dlatego tak trudno. Ale wiem, że miała w życiu szczęście jakiego nie ma wiele innych psiaków. Cioteczko Stanko - przyjedziemy już niebawem. :evil_lol: Quote
supergoga Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 POtrzebne zdjęcia Melby, takie śliczne bardzo - na cegiełki fundacyjne na wystawie psów w listopadzie. Cioteczko Stanko, jak możesz mi wysłać emailem, byłoby superowo. A przyjadę na pewno, tylko troche poupycham, spraw własnych. Quote
Stanko Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Jasne. Przyślę jak najszybciej. Moja rodzinka chora. Wszyscy, oprócz Marcina - on karmi psiuty i nas karmi. Całuski dla Was - wirtualne - bez zarazków :evil_lol: Quote
Stanko Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Supergogo. Dziś przegram zdjęcia Melby na płytę i wysyłam pocztą na adres Fundacji. Chciałam mailem ale mój chłop postukał się w głowę i powidział, że to w życiu nie przejdzie. Kazał mi szukać jakiś programów a w związku z tym, że absolutnie nie znam się na tym - wysyłam naszą kochaną, zwykłą pocztą. Czytałam o Azji, że ma domek ale psoci. Trzymam za nią kciuki. Melbucha kłaczy jak sto piorunów. Z wyczesywanej sierci już wkrótce zrobię pierzynkę ;). Gosiu, czy pamiętasz jeszcze jaki to wspaniały piesek?! Jest niesamowicie pogodna, cudeńko. I na pewno nie ma osiem lat, ale gdzieś tak - roczek. Quote
PaulinaT Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Stanko napisał(a):Gosiu, czy pamiętasz jeszcze jaki to wspaniały piesek?! Jest niesamowicie pogodna, cudeńko. I na pewno nie ma osiem lat, ale gdzieś tak - roczek. :loveu::loveu::loveu: jak rozumiem do kary (karowania) nie doszło?? :razz: Quote
Stanko Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Niestety nie doszło do odwiedzin. Ale cierpliwie z Melbą czekamy. Może Ty Paulinko wsadzisz siłą Supergoge do samochodu i odwiedzicie Komorniki? Zdjęcia dziś wysłałam. Jest tam też króciutki filmik z Melbuchą. Pozdrawaim Quote
PaulinaT Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Hehe - siłą mówisz :razz: Zobacze co da się zrobić ;-) Bardzo dziękuję za zaproszenie :Rose: Quote
supergoga Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 Dzięki Stanko za fotki z filmikiem. Sa piekne. Z części z nich zrobimy cegiełki, które będą sprzedawane na wystawie psów w Poznaniu - dla potrzeb tych psiaków, które miały mniej szczęścia niż Melba. Nie znalazły na swej drodze takiego domu i takich ludzi. Ostatnio z Pauliną mamy roboty po uszy - jak nie psy to koty, stale cosik - ale obiecujemy że wsadzimy sie obie do autka i odwiedzimy moje słońce kochane. Na bank!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.