Marka Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Dzisiaj wreszcie był jeden fajny telefon - ale Pani mieszka sama i musiałaby zostawiać Julkę na dość długo samą w domu, a Julcia - jak to maluch - źle to znosi i zawodzi w niebogłosy :placz: Czekamy dalej... Quote
KingaW Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 JAKIE CUUUUDO...Marka napisał(a):Zapomniałam napisać, że Julka zgubiła wczoraj pierwszy mleczny kieł - a ponieważ mówi się, że taki fakt oznacza ukończenie przez szczeniaka 4 miesięcy, to można uznać, że sunia urodziła się 18 listopada 2006 :p Quote
pusia2405 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Ślicznota!! Na pewno znajdzie się kochający dom! Quote
Marka Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Telefony już są, ale wciąż mam wrażenie, że to jeszcze nie "to"... :razz: A tymczasem byliśmy w niedzielę z Julcią w warszawskim parku na socjalizacji :p Ludzi i psów było mnóstwo i całe szczęście, że wzięliśmy też naszą sukę Kolę, bo Julcia zagubiona i przestraszona tym wszystkim trzymała się blisko "starszej siostry" i obserwowała pilnie jak ona reaguje na te straszne rzeczy ;-) Julcia wśród ludzi wzbudza ogólny zachwyt - kilka osób chciało ją pogłaskać i współczuło, że taka przestraszona (ogonek przyklejony do brzuszka, wielkie sarnie oczy). Po całej wycieczce obie dziewczynki spały jak zabite już w samochodzie, ale to było ważne i niezbędne dla Julci doświadczenie, żeby nie była nigdy bojaźliwym pieskiem. Tak obserwowała "wielki świat" z bezpiecznego stanowiska ;-) i poznawała różne fajne pieski Z innych osiągnięć - Julcia rozumie już słowa "tu siusiu" także w odniesieniu do trawki - i potrafi zrobić siusiu na komendę :lol: Niestety w odniesieniu do kupki trudno tego nauczyć, z racji niskiej powtarzalności tej czynności - więc raz trafimy w odpowiedni czas ze spacerkiem, a raz nie... :cool3: :biggrina: Quote
Bodziulka Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Marka napisał(a): aaaaaaaaaaaaa masz to żółte cudo w pełnym wydaniu :razz: :p a nie takie "zadoopione" Kolką ;) Quote
Marka Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Bodziulka napisał(a):aaaaaaaaaaaaa masz to żółte cudo w pełnym wydaniu :razz: :p a nie takie "zadoopione" Kolką ;) Bodziulka - nie mam i nie mam już do Ciebie siły! :mad: Może zacznij leczyć tą swoją bokserowirozę? :cool3: :evil_lol: :biggrina: Quote
Bodziulka Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Marka napisał(a):Bodziulka - nie mam i nie mam już do Ciebie siły! :mad: Może zacznij leczyć tą swoją bokserowirozę? :cool3: :evil_lol: :biggrina: PHI!! Jestem zawiedzona i zdegustowana!! Zawiedziona, bo jak można pominąć TAKI okaz na drodze??!!?? :placz: Zdegustowana, bo jak można w ogóle sądzić, że bokserowirozę da się leczyć, CO?? :mad: Quote
Igusia Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Marka napisał(a):Telefony już są, ale wciąż mam wrażenie, że to jeszcze nie "to"... :razz: A tymczasem byliśmy w niedzielę z Julcią w warszawskim parku na socjalizacji :p Ludzi i psów było mnóstwo i całe szczęście, że wzięliśmy też naszą sukę Kolę, bo Julcia zagubiona i przestraszona tym wszystkim trzymała się blisko "starszej siostry" i obserwowała pilnie jak ona reaguje na te straszne rzeczy ;-) Julcia wśród ludzi wzbudza ogólny zachwyt - kilka osób chciało ją pogłaskać i współczuło, że taka przestraszona (ogonek przyklejony do brzuszka, wielkie sarnie oczy). Po całej wycieczce obie dziewczynki spały jak zabite już w samochodzie, ale to było ważne i niezbędne dla Julci doświadczenie, żeby nie była nigdy bojaźliwym pieskiem. Tak obserwowała "wielki świat" z bezpiecznego stanowiska ;-) i poznawała różne fajne pieski Z innych osiągnięć - Julcia rozumie już słowa "tu siusiu" także w odniesieniu do trawki - i potrafi zrobić siusiu na komendę :lol: Niestety w odniesieniu do kupki trudno tego nauczyć, z racji niskiej powtarzalności tej czynności - więc raz trafimy w odpowiedni czas ze spacerkiem, a raz nie... :cool3: :biggrina: Dla takiej slicznotki to najlepszy z najlepszych domek musi byc:lol: Quote
Marka Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Igusia napisał(a):Dla takiej slicznotki to najlepszy z najlepszych domek musi byc:lol: Oj, powiem Wam, że osobiście wolę szukać domu dla tych mniej pięknych, bo wtedy wiem, że ktoś kto dzwoni nie sugeruje się wyłącznie urodą :razz: Wiecie zresztą jacy ludzie biorą najbiedniejsze psiaki - najlepsi! No ale dla Julci też postaramy się takich znaleźć - jej nowy właściciel nie może jej kochać mniej niż ja przecież :loveu: Quote
Marka Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 I jeszcze raz w plenerze Julaczek śliczny :loveu:: Quote
Marka Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 O matulu, żadna ciotka nie odwiedziła - żadna się nie zachwyca :shake: :placz: ;) Quote
zaba14 Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Jaka ona jest śliczna :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Marka Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 zaba14 napisał(a):Jaka ona jest śliczna :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :loveu: :biggrina: Quote
Bodziulka Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 zaba14 napisał(a):Jaka ona jest śliczna :loveu: :loveu: :loveu: jaka on duża :crazyeye: :evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 A ja pozwoliłam sobie nominować to zdjęcie Julki do konkursu na najpiekniejsze zdjęcie marca - głosujcie, bo ja jako nominująca nie mogę ;) Quote
pusia2405 Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Śliczności!! Jak dobrze, że ma kto jej pokazać swiat od tej pozytywnej strony;) Quote
Marka Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Juleczka pięknieje z dnia na dzień :loveu: i wciąż szuka kochającego domu (tel. 0-507920043) Quote
pusia2405 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ja podniosę, może ktoś jeszcze jej nie widział... Quote
Marka Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 W poniedziałek szczepiliśmy Julkę na wściekliznę - więc mała ma już komplet szczepień. A przy okazji zważyliśmy - suńka waży 8 kg, a ponieważ bardzo wolno rośnie zastanawiam się, czy to nie będzie w przyszłości czasem taki jamnik z długimi nogami po prostu..? :lol: Quote
esperanza Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Czyżby w schronisku mieli rację? Nieee :cool3: Quote
Marka Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 eurydyka napisał(a):czyli posokowiec :) W niedzielę na Polach spotkaliśmy sukę - prawdziwego posokowca - była co najmniej dwa razy większa :lol: Wprawdzie Julka nie ma jeszcze 5 miesięcy, ale przy takim "niejadkostwie" i tempie przyrostu masy - chyba nie dogoni posokowca ;) Quote
pusia2405 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Mój ON też tak na początku wolno rósł i nierówno, przechodził różne fazy: od krótkich łap i długiego tułowia, do na odwrót, ale teraz jest dość proporcjonalny tylko jedno ucho mu nie stoi.(chłopak ma już 12 lat!!) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.