Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj wreszcie był jeden fajny telefon - ale Pani mieszka sama i musiałaby zostawiać Julkę na dość długo samą w domu, a Julcia - jak to maluch - źle to znosi i zawodzi w niebogłosy :placz:
Czekamy dalej...

  • Replies 185
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

JAKIE CUUUUDO...

Marka napisał(a):
Zapomniałam napisać, że Julka zgubiła wczoraj pierwszy mleczny kieł - a ponieważ mówi się, że taki fakt oznacza ukończenie przez szczeniaka 4 miesięcy, to można uznać, że sunia urodziła się 18 listopada 2006 :p

Posted

Telefony już są, ale wciąż mam wrażenie, że to jeszcze nie "to"... :razz:

A tymczasem byliśmy w niedzielę z Julcią w warszawskim parku na socjalizacji :p Ludzi i psów było mnóstwo i całe szczęście, że wzięliśmy też naszą sukę Kolę, bo Julcia zagubiona i przestraszona tym wszystkim trzymała się blisko "starszej siostry" i obserwowała pilnie jak ona reaguje na te straszne rzeczy ;-)
Julcia wśród ludzi wzbudza ogólny zachwyt - kilka osób chciało ją pogłaskać i współczuło, że taka przestraszona (ogonek przyklejony do brzuszka, wielkie sarnie oczy).
Po całej wycieczce obie dziewczynki spały jak zabite już w samochodzie, ale to było ważne i niezbędne dla Julci doświadczenie, żeby nie była nigdy bojaźliwym pieskiem.

Tak obserwowała "wielki świat" z bezpiecznego stanowiska ;-)





i poznawała różne fajne pieski





Z innych osiągnięć - Julcia rozumie już słowa "tu siusiu" także w odniesieniu do trawki - i potrafi zrobić siusiu na komendę :lol: Niestety w odniesieniu do kupki trudno tego nauczyć, z racji niskiej powtarzalności tej czynności - więc raz trafimy w odpowiedni czas ze spacerkiem, a raz nie... :cool3: :biggrina:

Posted

Bodziulka napisał(a):
aaaaaaaaaaaaa masz to żółte cudo w pełnym wydaniu :razz: :p a nie takie "zadoopione" Kolką ;)

Bodziulka - nie mam i nie mam już do Ciebie siły! :mad: Może zacznij leczyć tą swoją bokserowirozę? :cool3: :evil_lol: :biggrina:

Posted

Marka napisał(a):
Bodziulka - nie mam i nie mam już do Ciebie siły! :mad: Może zacznij leczyć tą swoją bokserowirozę? :cool3: :evil_lol: :biggrina:


PHI!! Jestem zawiedzona i zdegustowana!! Zawiedziona, bo jak można pominąć TAKI okaz na drodze??!!?? :placz: Zdegustowana, bo jak można w ogóle sądzić, że bokserowirozę da się leczyć, CO?? :mad:

Posted

Marka napisał(a):
Telefony już są, ale wciąż mam wrażenie, że to jeszcze nie "to"... :razz:

A tymczasem byliśmy w niedzielę z Julcią w warszawskim parku na socjalizacji :p Ludzi i psów było mnóstwo i całe szczęście, że wzięliśmy też naszą sukę Kolę, bo Julcia zagubiona i przestraszona tym wszystkim trzymała się blisko "starszej siostry" i obserwowała pilnie jak ona reaguje na te straszne rzeczy ;-)
Julcia wśród ludzi wzbudza ogólny zachwyt - kilka osób chciało ją pogłaskać i współczuło, że taka przestraszona (ogonek przyklejony do brzuszka, wielkie sarnie oczy).
Po całej wycieczce obie dziewczynki spały jak zabite już w samochodzie, ale to było ważne i niezbędne dla Julci doświadczenie, żeby nie była nigdy bojaźliwym pieskiem.

Tak obserwowała "wielki świat" z bezpiecznego stanowiska ;-)





i poznawała różne fajne pieski
Z innych osiągnięć - Julcia rozumie już słowa "tu siusiu" także w odniesieniu do trawki - i potrafi zrobić siusiu na komendę :lol: Niestety w odniesieniu do kupki trudno tego nauczyć, z racji niskiej powtarzalności tej czynności - więc raz trafimy w odpowiedni czas ze spacerkiem, a raz nie... :cool3: :biggrina:

Dla takiej slicznotki to najlepszy z najlepszych domek musi byc:lol:

Posted

Igusia napisał(a):
Dla takiej slicznotki to najlepszy z najlepszych domek musi byc:lol:

Oj, powiem Wam, że osobiście wolę szukać domu dla tych mniej pięknych, bo wtedy wiem, że ktoś kto dzwoni nie sugeruje się wyłącznie urodą :razz: Wiecie zresztą jacy ludzie biorą najbiedniejsze psiaki - najlepsi! No ale dla Julci też postaramy się takich znaleźć - jej nowy właściciel nie może jej kochać mniej niż ja przecież :loveu:

Posted

W poniedziałek szczepiliśmy Julkę na wściekliznę - więc mała ma już komplet szczepień.
A przy okazji zważyliśmy - suńka waży 8 kg, a ponieważ bardzo wolno rośnie zastanawiam się, czy to nie będzie w przyszłości czasem taki jamnik z długimi nogami po prostu..? :lol:

Posted

eurydyka napisał(a):
czyli posokowiec :)

W niedzielę na Polach spotkaliśmy sukę - prawdziwego posokowca - była co najmniej dwa razy większa :lol: Wprawdzie Julka nie ma jeszcze 5 miesięcy, ale przy takim "niejadkostwie" i tempie przyrostu masy - chyba nie dogoni posokowca ;)

Posted

Mój ON też tak na początku wolno rósł i nierówno, przechodził różne fazy: od krótkich łap i długiego tułowia, do na odwrót, ale teraz jest dość proporcjonalny tylko jedno ucho mu nie stoi.(chłopak ma już 12 lat!!)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...