Perfi Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 (edited) ..................................... Edited February 28, 2012 by Perfi Quote
Behemot Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Wydaje mi się, że zdjęcie, które masz w awatarku, dobitnie podsumowuje Twoje relacje z pieskiem ;) Absolutnie nie jestem zwolenniczką teorii dominacji, ale mam wrażenie, że on Ci po prostu "wszedł na głowę", że traktuje Cię jak swoją własność i uważa się za Twojego pana ;) Może warto popracować nad zwiększeniem swojego autorytetu? Quote
taks Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Taki "gwałt" nogi to nie zaloty tylko dominacja. Masz po prostu urodzonego szefa ( i kota po trosze - one też wybierają ponoć kiedy można je pieścić):diabloti: W moim otoczeniu jest trochę jamniorów ( tak sie złożyło że i ja i moi znajomi są wielbicielami tej rasy)i wierz mi każdy jest inny. Moja sucz gotowa jest oddać się każdemu kto okaże jej cień zainteresowania(:oops:na pewno nie ma tego po mnie)A sąsiad - znam go od szczeniaka - pozwala się głaskać tylko kiedy jest w łaskawym nastroju. Jak nastrój nie ten to ostrzegawczo powarkuje albo obrażony odchodzi. A tak na poważnie to może trochę mu woda sodowa uderzyła ( u jamnorów o to łatwo) i trzeba iść w kierunku "ustawienia" dominacji. Quote
taks Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Ups.. to mnie BEHEMOT ubiegł... i wyszło to samo ...ale widać coś w tym jest Quote
Perfi Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 (edited) ..................................... Edited February 28, 2012 by Perfi Quote
taks Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Jamniki do władzy.... (zamiast kaczorów) Quote
SuperGosia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Perfi napisał(a): jedyna osoba ktorej sie absolutnie slucha jest moj narzeczony, chociaz nie byl on domownikiem i pojawil sie kiedy Borys mial juz rok. Zastanow sie dlaczego :cool3: Jak zachowuje sie narzeczony w stosunku do psa? A jak Ty i mama - porownaj. Quote
Perfi Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 (edited) .............................. Edited February 28, 2012 by Perfi Quote
taks Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Nie wydaje mi się by kastracja miała jakiś wpływ na Wasze relacje. Jamniki to rasa b. trudna bo to są pieski bardzo samodzielne, dzielne i inteligentne:evil_lol: - mieszanka wybuchowa (całe szczęście że nie są postury wilczarza).Dostał w kuper to już wie że z tym facetem trzeba uważać - mądrala. A to atakowanie nogi z pewnością nie minie po kastracji bo on to już ma w głowie a nie w klejnotach. Cóż musisz polubić albo czasem jednak ostrzej karcić. Moja Jamrura boi się gazety- jak zwijam w rulon i wygrażam to robi maślane oczka i pokornieje. (a nigdy gazetą nie dostała- uderzałam tylko koło niej w podłogę) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.