Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

babi2 napisał(a):

Jak ja to powiem Amelce, jest w szpitalu po operacji uszu.
Już przedwczoraj płakała, że ktoś go chce zabrać, że będzie tęskniła
Może powiedzieć, że wyjechał..... no nie wiem.....

Posted

Nie mogę uwierzyć.:-(
babi2 , trzymaj się. Dałaś mu z siebie wszystko.
może Amelce powiedzieć ,że znalazł domek.Ona jest za mała na taką prawdę.

Posted

Jest i dobra strona mojej "przygody" z Luzikem - poznałam Was kochane cioteczki.
Było mi czasami baardzo ciężko, ale było warto.
A ON był naprawdę szczęśliwy, nie cierpiał, (no może rano bolał go brzuszek) i tak naprawdę to wasze wsparcie dało mu rok beztroski. Poszedł na tęczowy most w załatanym fartuszku pooperacyjnym do Tosi, Bursztynka, Benia, Kizi, Bonifacego ,Dżakusia, Kajtusiów trzech, Czarka, Asa , Tarzanka i wielu innych, którzy ostatnie tchnienie wydali na moich rękach, a ich doczesne szczątki wróciły do nas w postaci tulipanów, krokusów, żonkili, drzewka migdałkowego, klonu czerwonego.
Luzik wróci jako wierzba płacząca...

Posted

Poker napisał(a):
Nie mogę uwierzyć.:-(
babi2 , trzymaj się. Dałaś mu z siebie wszystko.
może Amelce powiedzieć ,że znalazł domek.Ona jest za mała na taką prawdę.


Przyjechała Daria ze szpitala, cały czas analizujemy co się stało, jak była przyczyna?
Amelce rzeczywiście powiemy, że planowana adopcja się udała.
Tyko... ja już teraz wyglądam jak królik z nosówką, a jutro opuchnę i będzie jeszcze gorzej. No i trzeba wykrzesać wesołość w głosie, bo przecież wizja nowego domku dla Luzika zawsze była mi miła...

Posted

Ciężko, ciężko, wyobrażam sobie co czujesz. Myślę ,że ta cholerna chemia z pieluchy przeżarła mu jelito i miał zapalenie otrzewnej, które się rozwinęło błyskawicznie. Wcześniej też nie byłoby ratunku.
Powiedz Amelce ,ze się cieszysz ,że L/L ma domek ,ale tęsknisz za nim , bo go kochałaś.

Posted (edited)

pokażę wam filmik z poniedziałku
ale nie wychodz
i[video]http://img109.imageshack.us/img109/8679/drzrkzbtgwobyljqglzoct.mp4[/video]

Edited by babi2
Posted

WiosnaA napisał(a):
Babi przytulam bardzo,bardzo mocno .....jak mało kto, wiem co przechodzisz teraz :-(:-(


Nie byłam na to przygotowana, nic na to nie wskazywało. Jeszcze po południu opisywałam Roksanie jego zachowanie (to już trzeci raz tak zrobił z pieluchą), uspakajała mnie, że to normalne, że jest wyczerpany, pouczyła na co zwrócić uwagę, ale chciała go zobaczyć. Na to ja,że go weźmiemy do weta, bo wiem że bardzo zajęta. ....Przedwczoraj Roksana podarowała mi preparat na pchełki dla całej sfory bo właśnie u Luzika coś sie pojawiło...

Posted

babi2 napisał(a):
pokażę wam filmik z poniedziałku
....
i[video]http://img109.imageshack.us/img109/8679/drzrkzbtgwobyljqglzoct.mp4[/video]



Był taki szczęśliwy u Ciebie :-(

Posted

Był bardzo szczęśliwy dzięki Wam
Siedzę i ryczę, woreczek żółciowy mnie rozbolał.Już dawno tak nie przeżywałam śmierci psa na dogo.
A co dopiero Wy musicie czuć. Co za cholerny los.:angryy:

Posted

Babi przytulam Cię .... płaczę razem ze wszystkimi .....
Kochana, dałaś Luzikowi szczęście, spokój, bezpieczeństwo, a przede wszystkim miłość.

Luziku teraz już możesz biegać beztrosko za TM ....

Posted

Babi, poproś na bazarku o anulowanie zakupu fartuszków,bo co z nimi teraz zrobisz....niby tak się nie powinno robić,ale fanty nietypowe i sytuacja wyjątkowa....dziewczyny na pewno zrozumieją:-(.

Posted

Już jestem. To był bardzo ciężki dzień. Nie dało się ukryć emocji, nie dało się udawać - wszystko było wypisane na twarzy. Zdecydowałam, że powiem dzieciom by nie musiały się domyślać. Powiedziałam ale równocześnie prosiłam by o nic nie wypytywały, będę gotowa to opowiem ci się stało.
Na korytarzu szkolnym jest cała gablota "Galeria Luzika" - taki infotekst : o dokarmianiu ptaków, o pomocy dla schroniska a teraz o adopcji i zwierzętach skrzywdzonych przez los. I tam zdjęcie Luzika, Lolusia i Anulki - co spojrzałam to ...Trzeba przyznać, że dzieci były wyjątkowo taktowne.
A telefon milczy - miało być zapoznanie piesków...
Myślę, że nie będę robić zamieszania w ubrankach, przelew już zrobiłam. Cały dobytek Luzika przekażę dla Braci chyba, że macie inną propozycję: Wózeczek, pieluszki, wkładki tena, fartszki, ponton, HMB kilkanaście tabletek i pieniążki zdeponowane u mnie i czego tam jeszcze nie wymieniłam.
Dziękuję za dobre słowa, dziękuję że jesteście

Posted

Babi takie to wszystko niesprawiedliwe, LL był chory ale miał Ciebie do końca, to najważniejsze, nie odszedł w tej kałuży tylko u siebie, kochany, przytulany, śpij spokojnie maluszku ...

Posted

Poker napisał(a):
Dobrze ,że dzieciom powiedziałaś. One o tak by wyczuły Twój nastrój.I niech sie uczą ,że śmierć psa też boli.


oj boli, boli i nie ma lekarstwa - tylko czas

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...