Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie cioteczki kochane, my dzisiaj z L-L leniuchujemy. Jutro aż do środy rekolekcje - nie trzeba się uczyć :multi:( i mówi to nauczyciel z dłuuuugolenim stażem :roll:)

Posted

Tzn. nie do końca prawda - właśnie uczę sie teoretycznych podstaw dosiadu, kłusu ćwiczebnego i anglezowania. Niebawem egzamin praktyczny; spadnę czy się utrzymam ?:nerwy:

Posted

Poker napisał(a):
To troszkę zapasów pieniężnych chłopak ma.
Leoś chyba duma co dalej zrobić z Luzikiem, podnieść czy nie.


Na pewno karma u Leonka już się kończy,więc malutko kaski zostanie :razz:



babi2 napisał(a):
Witajcie cioteczki kochane, my dzisiaj z L-L leniuchujemy. Jutro aż do środy rekolekcje - nie trzeba się uczyć :multi:( i mówi to nauczyciel z dłuuuugolenim stażem :roll:)


L-L jest pewnie szczęśliwy,że jesteś w domku :loveu:
Babi, ubranko Luzik szybko "wyślizguje", trzeba było dodatkowe na zapas kupić.....no i żeby miał nówkę czyściutkie jakby gdzieś w gości wychodził,albo przyjmował :loveu:

Posted

b-b napisał(a):
L-L nosi takie posterylkowe ubranka?
Gdzieś widziałam bazarek z takimi :)


jest, znalazłam!
Ale przepłaciłam, mało tego pierwszy zakup musiałam zwrócić bo był dużo za duży - numeracja zupełnie inna niż dotychczasowe miały - :watpliwy: a dzis kupiłam drugi (o 20 gr tańszy) Z bazarku miałabym prawie trzy sztuki !:splat:
No to zakupiłam na bazarku 3 szt !
Będzie się stroił.:thumbs:

Posted

Superowo!:smile: I ja zajrzałam na tamten bazarek... jeszcze jakiś ciemniejszy by się przydał do "szurania" :cool3:.
Babi ,przed chwilą wysłałam na konto p.Darii 35zł.
Od cioci Shilomaniak zakupiłam co nieco;) i pieniążki mówiła podzielić po połowie dla Gamzy i Leonka:smile:.

Posted

Wpłynęła wpłata od...wiadomo od WiosnaA
35 zł - dziękujemy
+ korekta za fartuszek 0,20 zł
to stan konta L-L 35zł + 0,20 zł +308,30=343,50 zł
Jest pewna młoda para zainteresowana opieką nad Luzikem. Dzisiaj się spotkali i umówili na piątek na zapoznanie z psiakem, z którym spędzaliby dużo czasu.
:Dog_run:

Posted

Fajnie, że się mój cynk przydał ;)
Babi2 a sprawdziłyby się śpioszki dziecięce u L-L? Wiesz takie zapinane na zatrzaski. Ja moim psom zakładałam je jako ubranka po sterylce. Taniej by wychodziły bo w sklepach z odzieżą używaną po 1-2 złote można je dostać.

Posted

babi2 napisał(a):

Jest pewna młoda para zainteresowana opieką nad Luzikem. Dzisiaj się spotkali i umówili na piątek na zapoznanie z psiakiem, z którym spędzaliby dużo czasu.
:Dog_run:

Ale by było fajnie.Ciekawe jak się uda spotkanie.

Posted

Niestety dzisiaj i Leon i Luzik chorzy :-(
Leon wyszarpał półpieluszkę, zawartość w większości spałaszował i rano bardzo płakał - pierwszy raz w życiu.
3 krotne obfite torsje, jedna normalna kupka i....musiałam go zostawić i iść do pracy.
teraz widzę, że jest lepiej, duzo pije nie płacze ale jest okrutnie wyczerpany.
Obserwuję, może wieczorem pojedziemy do weta

Posted

b-b napisał(a):
Fajnie, że się mój cynk przydał ;)
Babi2 a sprawdziłyby się śpioszki dziecięce u L-L? Wiesz takie zapinane na zatrzaski. Ja moim psom zakładałam je jako ubranka po sterylce. Taniej by wychodziły bo w sklepach z odzieżą używaną po 1-2 złote można je dostać.

Tak, tak próbowałam i mam całą kolekcję (Amelka miśki przebiera) bo nie utrafiłam w rozmiar.
i chyba tylko dlatego, że w poblizu nie mam ciucholandii dziecięcej słabo mi te poszukiwania idą, ale musze wyruszyć na tzw. miasto bo to dobry pomysł jest :p

Posted

babi2 napisał(a):
Tak, tak próbowałam i mam całą kolekcję (Amelka miśki przebiera) bo nie utrafiłam w rozmiar.
i chyba tylko dlatego, że w poblizu nie mam ciucholandii dziecięcej słabo mi te poszukiwania idą, ale musze wyruszyć na tzw. miasto bo to dobry pomysł jest :p

Proszę zmierz mi go od końca szyi do pupy-ogona. Mam kilka par może któraś się nada do L-L to podeślę :)
I niech mały się nie wygłupia tylko zdrowieje ;/

Posted

miałam go zmierzyć, ale był pod łóżkiem (często tak robił) zajrzałam, nie chciałam go ruszać, niech odpoczywa.
zajęłam się garnkami i nagle usłyszałam, że wymiotuje (pomyślałm, jak stamtąd wyprzątnąć), schyliłam się a On leży na boku, szybko go wyciągnęłam i przeraziłam się bo był jak szmaciana lalka. wiedziałam, że coś nie tak. Wezwałam męża, pojechaliśmy do weterynarza ale już w samochodzie leciał przez ręce, łapał powietrze i .... wpadając prosto na stół w lecznicy pani stwierdziła, ze to koniec, masowała serce ale już zsiniał mu pyszczek i ....
Nie wiem , wetrynarz też nie wie czy zachłyśnięcie, czy serce ale fetor wymiocin okrutny, nie da się wywietrzyć..... 15 min i KONIec.
Mam wyrzuty, może gdybym wcześniej...

Posted

właśnie mąż poszedł zając się pochówkiem
Jak ja to powiem Amelce, jest w szpitalu po operacji uszu.
Już przedwczoraj płakała, że ktoś go chce zabrać, że będzie tęskniła

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...