Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

babi, babi, to Tobie szacun się należy, (piszę tak chociaż nie powinnam tylko szacunek :evil_lol: )
Nie pamiętam jakie były ustalenia a panią Ewą,ale może wesprzeć jej działania jakąś kasą.
I wydaje mi się ,ze nadal trzeba Leosia rehabilitować.Chyba przerwa w zabiegach już jest za długa. Jak wygląda sytuacja z finansami chłopaka?

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Poker'].......Jak wygląda sytuacja z finansami chłopaka?[/QUOTE]

U siebie mam 117zł ze sprzedaży pozabazarkowej ciastek plus na koncie Stowarzyszenia ,razem mamy na 11 zabiegów.

Posted

[quote name='WiosnaA']U siebie mam 117zł ze sprzedaży pozabazarkowej ciastek plus na koncie Stowarzyszenia ,razem mamy na 11 zabiegów.[/QUOTE]

Chyba nie ma na czekać tylko rehabilitować go.Boję sie ,że w przeciwnym razie poprzednia robota pójdzie na marne.

Posted (edited)

Na pewno im więcej rehabilitacji tym większe szanse,bo sam z siebie Luzik pewnie nie ruszy.
Żeby udało się dla Leonka załatwić rehabilitację z taką bieżnią wodną, może wtedy próbowałby stawać na łapki :razz:...ale czy jest taka w Sosnowcu?...no i wozić trzeba by było....ktoś do pomocy dla babi wtedy na pewno byłby potrzebny.
Franka chyba dostaje już dłuższy czas nivalin i milgamme, może Leonka też wspomóc lekami?....nie znam,ale różnie już myślę.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dH8_cUaAqds


[video=youtube;NUlrC3x_4hA]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=NUlrC3x_4hA[/video]

Edited by WiosnaA
Posted

Chyba juz zauważyłyście, że moja ocena sprawności L_L jest różna w zależności od... nie wiem; faz księżyca, pogody?
Dziś widzę to tak: Luzik ma się dobrze, Leon świetnie tylko nie mogą się z sobą dogadać. (czyli tak jak mówił ostatni wet - w sierpniu - dwa psy)
Myślę, że zanim podejmiemy decyzję o rehabilitacji i wydatkach ( u mnie jest ok 400zł) to chyba należy pokazać go kolejnemu weterynarzowi - specjaliście.
Tylko komu - ja nie mam rozeznania. Radźcie, bo Wy mądre dziewczyny jesteście a u mnie więcej emocji niż rozumu. Poza tym, to nie wiem, jak diagnoza się powtórzy, że nic z tego nie będzie, to co? Zaprzestajemy rehabilitację, czy wbrew niej rehabilitujemy. No to jeśli tak, to po co tracić pieniądze na diagnozę i kochamy Leosia Luzika takim jaki jest i nie oczekujemy cudu.
Zostawiam decyzję Wam cioteczki, bo to Wy walczycie o każdy grosz a potrzebujących jest wielu i coraz więcej.
A trawka do poprawki - Leon robi podkopy choć tylko przebywa ok 10 min 3 razy dziennie i niestety ociera łapki.

Posted

Jeśli dojdzie do dalszej rehabilitacji podobnie jak ostatnio mogę dorzucić dla dzielnego Luzika dwa zabiegi gratis :)

Jeśli chodzi o diagnostykę to ja jestem ciekawa jak zrosła się jego miednica. Tylko gdzie znaleźć lekarza, który nie spisze Luzika na straty widząc jego uszkodzony kręgosłup?

Jeśli chodzi o bieżnię wodną to najbliższa znajduje się w Mikołowie :(

Posted

Właśnie w Mikołowie, tam gdzie bieżnia, była krótka piłka. Weterynarz tylko spojrzał na siedzącego w szpagacie Luzika, na prześwietlenia i dźgnął igłą w odbyt (myślałam, że zejdę z tego świata) a Luzik.....nic, po prostu nie zauważył, nie poczuł, że coś się zadziało. Diagnoza była krótka - nic z tego nie będzie i długie tłumaczenie mechanizmu nie działania Luzika bo nie dawałam za wygraną. A później to klinika w Brynowie ale tam była Daria i podobny scenariusz....

Posted

Babi, róbcie rehabilitację dla Luzika :modla: ,niezależnie póki co od wizyty u weta.
Lekarze nie jednemu już psiakowi szans nie dawali , a pieski wbrew wszelkim "mądrościom" stawały na łapki.
Dr.Mederski z Grudziądza ,neurochirurg-ortopeda, z opowieści znam tylko,że robi bardzo skomplikowane operacje kręgosłupa u piesków i jest najlepszy w Polsce.
Może zorientować się bliżej w temacie i ew.jakąś konsultację zrobić?

Mnie się wydaje,że na filmikach na trawce jest duża poprawa po rehabilitacji ,choć nie trwała ona zbyt długo przecież....a w domu ślisko i przyzwyczaił się już do ciągania pupy,wygodniej tak Luzikowi:razz:.

Posted

To że nie poczuł kłucia w pupę, to nie znaczy ,że nie będzie chodził. Lolek też nie czuje tam kłucia , a biega.
Myślę ,że Luzik nie będzie tak biegał jak zdrowy pies ,ale może będzie sobie choć trochę radził , a nie ciągnął łapki po ziemi.
Przecież jest różnica na PLUS w jego motoryce.

Posted

Grudziądz - to "trochę" za daleko :shake:
Muszę zrobić wycieczkę w to samo miejsce gdzie tak świetnie sobie radził, by odzyskać wiarę. Co się polepszy, to się....
Na sztucznej trawce nawet nie usiłuje się podnosić - obszczekuje psy zza płota i siedzi lub ślizgiem dopada do płotu ocierając łapki.

Posted

[quote name='babi2']Grudziądz - to "trochę" za daleko :shake:
Muszę zrobić wycieczkę w to samo miejsce gdzie tak świetnie sobie radził, by odzyskać wiarę. Co się polepszy, to się....
Na sztucznej trawce nawet nie usiłuje się podnosić - obszczekuje psy zza płota i siedzi lub ślizgiem dopada do płotu ocierając łapki.[/QUOTE]
To trochę kiepsko.
Może ta sztuczna trawka za mały opór stawia łapkom i dlatego woli poruszać sie ślizgiem.

Posted

[quote name='WiosnaA']Pisz nam babi pisz :-), co tam Leonek porabia :cool3:[/QUOTE]
No właśnie:) Co tam u Was słychać?:)

Posted

Widzę, że WiosnaA przepełniona energią...
Ja wypalam się w pracy; codziennie tu zaglądam ale nie bardzo już mam o czym pisać - wszystko po staremu
Obiecałam zdjęcia z wybiegu ale nie mogę się doprosić pewnego "aparata" aby zrobił zdjęcie.
Poczyniłam pewne wydatki np. wszystkie garniturki Luzika połatane a teraz nawet w łatkach dziury, kupiłam jeden nowy. Rozliczę się jak dostanę fotki, no i tyle - nic się nie dzieje (no może tylko tyle, że siedziałam i jechałam na Gandalfie. Zawsze wiedziałam, że to wielki koń ale dopiero jak na niego wsiadłam przy pomocy dwóch osób i stołka, to zobaczyłam że jest ogromnie wielki. Ale przeżyłam, nawet zakłusowałam)

Posted

[quote name='babi2']finanse mają sie tak:
135 - od Poker
471,10 - od WiosnaA
606,10 - razem
-karma (paragon zamieszczony już wcześniej na forum)
190
zostaje
416,1o
Dziękuję
Luzik po gimnastyce wrócił, zadowolony że wrócił.
P. Ewa dostrzega pewne objawy, które dają nadzieje....

od kwoty 416,10 odejmujemy wkładki 79,80 zł, fartuszek =-28 zł to zostaje 308,30 zł
i taki jest stan konta Leona na dzisiaj



I Leon frasobliwy na trawce ciut za szorstkiej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...