Poker Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 U nas też zima,2 dni temu zdążyłam zabrać 2 ogromne róże chińskie do domu.W nagrodę kwitną jak szalone.Liście nie zdążyliśmy uprzątnąć ,a le mam nadzieję ,ze jeszcze będzie ciepło. Jak to dobrze,że L.L. czyli ELel grzeje doopkę w domciu u babi2. Quote
WiosnaA Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Na kanapie się pewnie dziś wyleguje maluszek :-) A ciekawe, czy koń już dotarł :razz: Quote
asikowska Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 kochani przepraszam że zaśmiecam wątek ale wykruszyło nam się sporo deklaracji i szukamy nowych na hotelik dla Bartusia, może ktoś miałby jakieś zbędne pieniążki i mógłby wspomóc naszego psiaka http://www.dogomania.pl/forum/threads/68062-Bartu%C5%9B-czeka-10-lat%21-Jest-miejsce-w-hoteliku-ale-deklaracji-brak-BEZ-SZANSY Quote
b-b Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Zimno i u mnie jest chociaż po wczorajszym lekkim ociepleniu i śniegu mniej się zrobiło. Dobrze, że w piątek passsiflorę z ogrodu zwinęłam bo by w ucho dostała jak nic. Szkoda tylko, że nie mogła dokończyć kwitnienia bo jeszcze dużo kwiatów i pąków miała. http://iv.pl/images/32178935054433792951.jpg Quote
b-b Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 "Sunia została odebrana z patologicznej rodziny, najprawdopodobniej została uderzona w kręgosłup, ma uszkodzone kręgi szyjne....nie wiadomo czy będzie kiedykolwiek chodziła." Mam nadzieję, że nasz L-L mi wybaczy za zaśmiecanie jego wątku ale cioteczki zobaczcie. Może i tu pomożecie. Nie chodzi o to żeby Leonek dzielił się swoimi pieniążkami ale może macie rzeczy na bazarek? Wspólnymi siłami by można zebrać trochę pieniążków na konsultację dla tego maleństwa :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/234046-Franka-szczeniak-z-przetrąconym-kręgosłupem-HELP-potrzebna-każda-pomoc!!!!! Quote
babi2 Posted October 30, 2012 Author Posted October 30, 2012 Niech się dzieli, żyje w luksusie, ja z pieluchami dam sobie radę. Wiosenko, otwórz skarpetę. Na bazarek mam rzeczy, komu podrzucić? Żałuję, że przed snem tu zajrzałam, "Sunia została odebrana z patologicznej rodziny, najprawdopodobniej została uderzona w kręgosłup, ma uszkodzone kręgi szyjne....nie wiadomo czy będzie kiedykolwiek chodziła." bo nie będę mogła zasnąć. Quote
babi2 Posted October 30, 2012 Author Posted October 30, 2012 ....a kwiaty u Ciebie b-b prawie jak w raju. Czy między Lesznem a Rawiczem jakiś mikroklimat na rajskie kwiaty i dobrych ludzi? Quote
b-b Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 [quote name='babi2']Niech się dzieli, żyje w luksusie, ja z pieluchami dam sobie radę. Wiosenko, otwórz skarpetę. Na bazarek mam rzeczy, komu podrzucić? Żałuję, że przed snem tu zajrzałam, "Sunia została odebrana z patologicznej rodziny, najprawdopodobniej została uderzona w kręgosłup, ma uszkodzone kręgi szyjne....nie wiadomo czy będzie kiedykolwiek chodziła." bo nie będę mogła zasnąć. Nie, nie, nieee!!! Nie zabieramy Luzikowi ani grosza :D Czasy są ciężkie i ....trzeba dbać o to co się ma!;) Ja zrobię dla małej bazarek - tylko nie wiem kiedy się wyrobię i skąd na obiecane bazarki fantów wezmę ale....obiecałam to muszę znowu ruszyć po rodzinie i kolejny przesiew u siebie zrobić. Chciałam żeby ewentualnie cioteczki i tam wpadły i jak mogą to pomogły małej jakimś bazarkiem albo cuś ;) Niestety to nie pierwszy i nie ostatni psiak potrzebujący naszej pomocy... [quote name='babi2']....a kwiaty u Ciebie b-b prawie jak w raju. Czy między Lesznem a Rawiczem jakiś mikroklimat na rajskie kwiaty i dobrych ludzi? Raczej ani na jedno ani na drugie :/ Passiflora zwana też męczennicą lub kwiatem męki pańskiej jest bardzo trudnym do wyhodowania kwiatem. Ja z kupionych dwóch paczek nasion uzyskałam tylko 2 sadzonki. Ciężko wschodzi i kapryśny to kwiat....ale jaki piękny :D U nas muszę ją "trzymać" na nasłonecznionej ścianie, osłoniętej od wiatru i wtedy dość wcześnie zakwita. Nie lubi przeciągów i niestety nasz klimat nie pozwala jej na w pełni rozwinięcie swoich wdzięków bo kiedy trzeba ją chować do pomieszczenia to ona ma kupe pąków, które niestety nie zdążą już zakwitnąć. Rozmnożenie jej z odnóżek graniczy z cudem :/ Raz mi się tylko udało ukorzenić zarazę. Zrobiłam w tym roku odnóżki aby móc je później sprzedać na Dogo dla jakiegoś bidulka i co? Ano zgniły zarazy a nie puściły korzeni. Będę z nią "walczyć" na przyszły rok!;) Co do ludzi...to są tu tacy jak wszędzie. Quote
babi2 Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 A propos konia... .... nadal się upieram, dać pieniądze zwierzaczkowi w potrzebie. Leon jest zaopatrzony i zabezpieczony ;) Quote
Poker Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 To ten koń? Tak czy siak piękny. Niedługo to jeszcze krokodyl pojawi sie u Was.:evil_lol: Quote
NikaEla Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Poker napisał(a):To ten koń? Tak czy siak piękny. Niedługo to jeszcze krokodyl pojawi sie u Was.:evil_lol:albo słonik ;) Quote
b-b Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 babi2 napisał(a):A propos konia... .... nadal się upieram, dać pieniądze zwierzaczkowi w potrzebie. Leon jest zaopatrzony i zabezpieczony ;) nie, nie nie Babi. Nie o to chodzi, żeby Luzikowi zabierać ;) wiem ,że L-l jest kochany i z chęcią się dzieli. Tak tylko wystarczy, że cioteczki wlecą i pomogą :) Nikaragua napisał(a):albo słonik ;) Jeśli sałonik to tylko na szczęście ;) Quote
babi2 Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 Na szczęście nowy domownik to szczęście i kłopoty Darii. Stajnia jest w bezpiecznym oddaleniu i mnie tam nie po drodze. Ja tylko zbieram suchy chleb dla konia....;) Quote
WiosnaA Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 Nie zaglądałam do Luziczka dawno .... Ajriska nasza mocno zachorowała :-( i na kroplówkach ciągle siedzimy. Konik piękny :-) Quote
togaa Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 [quote name='WiosnaA']Nie zaglądałam do Luziczka dawno .... Ajriska nasza mocno zachorowała :-( i na kroplówkach ciągle siedzimy. Konik piękny :-)[/QUOTE] Oj, to smutne... A konik zjawiskowy! Co za szlachetność ! Poszło zamówienie na 13 kg. Akany Light dla [B]Luzika, t[/B]ej 'palce lizać". W czwartek powinna dojść do [B]Sosnowc[/B]a. Quote
Poker Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 Biedna Ajriska, a co jej doległo? To Leoś się naje i Luzik będzie grzeczny i zrobi piekną koo ,że paluszki lizać.:eviltong: Quote
WiosnaA Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 Biedna bardzo :-(...ma ostrą niewydolność wątroby,żółtaczkę , najgorzej nie wiadomo od czego....odrobinę jest jakby już lepiej,ale cieszyć się jeszcze nie mogę. Quote
babi2 Posted November 7, 2012 Author Posted November 7, 2012 No tak to jest z tymi naszymi braćmi mniejszymi, cierpią a my z nimi, Życzę więc siły i mimo wszystko pogody ducha i wiary, że idzie ku lepszemu. Pozdrawiam Quote
WiosnaA Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Dziękuję, powolutku lepiej z Ajriską,wyniki ma lepsze :-) Togaa,fajnie,że jedzonko dla Luzika zamówiłaś :smile: Dziewczyny,może nowe ogłoszenia trzeba by było zrobić dla L-L.....ja teraz nie w temacie bazarkowym, ale jak wiecie o jakimś bazarku ogłoszeniowym ,to podeślijcie link,albo niech ktoś zamówi ,a ja zapłacę ze skarpety. Babi,pisz nam co Leonek-Luzikowy porabia w te jesienne długie wieczory :cool3: Quote
babi2 Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 Pakę odebrałam Dziękujemy :) Dobrze, że dobre wieści. Quote
babi2 Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 No cóż mogą robić darmozjady w długi jesienny wieczór ? LENIUCHUJĄ i świecą oczami :evil_lol: [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/240/luzik1.jpg[/IMG] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.