Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Otóż z tą ruchliwością łapek jest tak: zabiegi rehabilitacyjne przynosiły poprawę objawiającą się tym, że Leon fikał łapkami, wkładany do basenu przebierał w powietrzu, silnie kopał drażniony pod poduszeczkami i bardzo wysoko się podnosił (szczególnie w niektórych sytuacjach), spacerował po dnie baseniku (oczywiście popychany do przodu). I przy tych wszystkich zmianach na lepsze nic nie zmieniało się w dziedzinie chodzenia. Wyprowadzany na szaliku tylne - łapki dyndały jak u szmacianej lalki. Pomyślałam, że może problem tkwi w biodrach. Daria pojechała do weterynarza i wszystkie sztuczki, które Luzik wyczyniał z łapkami – zademonstrowała. Niestety (po wykonaniu kolejnych zdjęć) diagnoza była jednoznaczna – to tylko ruchy mimowolne, nieświadome, pies nigdy nie będzie chodził a dodatkowo na takiego psa czyha wiele innych przykrych przypadłości i rozsądną decyzją byłoby…….
Daria się załamała, a w tym czasie ja podreperowałam zrujnowaną psychikę na wyjeździe, wróciłam z wakacji i wzięłam sprawy w swoje ręce.
Obecnie ruchliwość Luzika jest imponująca ale chodzenie, już na nosidełku, to nadal szmaciana lalka - żadnych, choćby najmniejszych prób stawiania i przekładania łap.
Ja jestem kompletnym dyletantem w dziedzinie i ludzkiej i psiej medycyny ale ta diagnoza niestety potwierdza się w praktyce :-(

Posted

[quote name='babi2']

Leon powiększony w fartuszku mojej produkcji (ten prototyp mało udany, pod nożyce pójdą stare bistorowe zasłony)
Pozdrawiam :)

Bardzo gustowne wdzianko, ponadczasowe jesienne trendy. ;)

Posted

smutne to ,że nie będzie chodził ,ale on się tym nie martwi i cieszy się życiem dzięki swoim kochanym opiekunkom.
A z jakiej to okazji on ma to twarzowe wdzianko? Potrzebował go Leoś czy Luzik ?

Posted

[quote name='Poker']smutne to ,że nie będzie chodził ,ale on się tym nie martwi i cieszy się życiem dzięki swoim kochanym opiekunkom.
A z jakiej to okazji on ma to twarzowe wdzianko? Potrzebował go Leoś czy Luzik ?[/QUOTE]
Myślę, że luzik zapragnął wybrać się na miasto:cool3:

Posted

[quote name='babi2']Otóż z tą ruchliwością łapek jest tak: zabiegi rehabilitacyjne przynosiły poprawę objawiającą się tym, że Leon fikał łapkami, wkładany do basenu przebierał w powietrzu, silnie kopał drażniony pod poduszeczkami i bardzo wysoko się podnosił (szczególnie w niektórych sytuacjach), spacerował po dnie baseniku (oczywiście popychany do przodu). I przy tych wszystkich zmianach na lepsze nic nie zmieniało się w dziedzinie chodzenia. Wyprowadzany na szaliku tylne - łapki dyndały jak u szmacianej lalki. Pomyślałam, że może problem tkwi w biodrach. Daria pojechała do weterynarza i wszystkie sztuczki, które Luzik wyczyniał z łapkami – zademonstrowała. Niestety (po wykonaniu kolejnych zdjęć) diagnoza była jednoznaczna – to tylko ruchy mimowolne, nieświadome, pies nigdy nie będzie chodził a dodatkowo na takiego psa czyha wiele innych przykrych przypadłości i rozsądną decyzją byłoby…….
Daria się załamała, a w tym czasie ja podreperowałam zrujnowaną psychikę na wyjeździe, wróciłam z wakacji i wzięłam sprawy w swoje ręce.
Obecnie ruchliwość Luzika jest imponująca ale chodzenie, już na nosidełku, to nadal szmaciana lalka - żadnych, choćby najmniejszych prób stawiania i przekładania łap.
Ja jestem kompletnym dyletantem w dziedzinie i ludzkiej i psiej medycyny ale ta diagnoza niestety potwierdza się w praktyce :-([/QUOTE]

Na szczęście Leonek nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest "inny" i cieszy się życiem.

Posted (edited)

Jejku, jaki on śliczny :loveu::loveu: http://desmond.imageshack.us/Himg707/scaled.php?server=707&filename=igp5920.jpg&res=crop


[quote name='Poker'].....
A z jakiej to okazji on ma to twarzowe wdzianko? Potrzebował go Leoś czy Luzik ?

Mi się wydaje,żeby przytrzymać pieluchę Luzika :razz:

Babi ,pisz jak sprawa pieluch wygląda ,bo one nie są tanie ,a u nas kasa leży.

Edited by WiosnaA
Posted

Jesli chodzi o pieluszki, to testuję, która opcja jest dla nas najlepsza. Wczoraj zainspirowana doświadczeniami z Rubikiem, zakupiłam duże pieluchy dla psa (3,5zł) ale Leon jest tak cienki w pasie, że wszystko się zsuwa, a przytrzymywane szeleczkami rozrywa dziurkę. Najlepiej wychodzi w fartuszku poperacyjnym (pomysł podpowiedziany jeszcze latem przez pana Piotra, ale przez te upały nie chciałam go jeszcze dogrzewać i nie stosowałam) teraz spisuje się najlepiej. Fartuszki nie są tanie ale wielokrotnego użytku, a pieluszki ludzkie, mały rozmiar lub podpaski XXL spisują się nieźle. Wycinam więc z elastycznych tkanin taki fartuszek, tylko nadal eksperymentuję z optymalnym fasonem, że o wzornictwie nie wspomnę ( przecież miano eleganta do czegoś zobowiązuje!
a filmik się nie otwiera - poproszę Darię jak wróci może coś wymyśli

Posted

Będzie filmik :multi::multi: :smile::smile:.......babi, najpierw na you tuba trzeba wrzucić filmik z kompa , później pisząc post ,na górze w pasku jest taka drabinka (dodaj film),otworzyć ją i wstawić tam link .

Posted

Udało się :multi:....Leonek chce się bawić ,maluszek kochany :smile: , a Negra widać na koniec straciła cierpliwość za podgryzanie uszu...:cool3:

Płakać mi się chce... :-(......babi2 :calus:

Posted

[quote name='babi2']http://img585.imageshack.us/img585/7639/9kghfvdewauozfftozfmtr.mp4
moja pierwsza próba zamieszczenia filmu - nie wiem co z tego wyszło :)
Otworzył mi się w Media Player Classic. Negra jak widać jest baaaardzo cierpliwą psinką.
Tak patrzyłam kilkakrotnie na łapki Leosia 2.04 do 2.20 min nagrania 0 - już pod sam koniec. Wiem, ze tonący brzytwy się chwyta...ale czy to jest ten bezwarunkowy odruch? To tak wygląda jakby nimi ruszał....

Posted

Jaka sunia kochana, cierpliwa.Ludzie mogą się uczyć od zwierząt .
Mi też się wydaje,ze Leoś odpychał sie nóżkami.Jakoś nie wygląda mi na to , że to automatyzm.

Posted

mnie też się chce płakać. Żeby móc sie z nim pobawić lub dać mu zabaweczkę czy smakołyk, muszę "oczyścić "teren (a nie jest to proste) i wtedy Luzik jest szczęśliwy.
Jak już wspominałam raczkowanie mu wychodzi świetnie, czasami podtrzymywany dość długo stoi, ale jak uzna ,że chce iść - idą tylko przenie łapy, reszta składa się jak scyzoryk. I tyle :sadCyber:

Posted

No i tak jestem dumna z Negry, że tyle czasu dała sobie podgryzać uszka, fafle i nawet pachę ;)
Luzik troszkę przebiera jakby tymi tylnymi łapkami - wcześniej tego nie widziałam tak dokładnie.

Babi nie odzywam się, bo złapałam jakieś paskudztwo i nie będę Was narażała, ale w następny weekend jak wyzdrowieje, to już musimy się zobaczyć.
Tęsknię za całą gromadką. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i gdzieś się wybierzemy na spacerek i ploty :)

PS potrzebujecie, żeby coś kupić ?

PS2 ogromna prośba - dajcie znać jak zakłada się nowy wątek (ja jakoś nie widzę nigdzie takiej opcji...). W tygodniu pozmniejszam fotki i w przyszły weekend mam nadzieję ruszę z bazarkiem dla Leosia kolejnym :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...