Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='togaa']Wieści od pani Darii, cieplutkie bo z wczoraj;

"Leoś robi postępy. Zaczęły mu drżeć tylne łapki - obie. To podobno bardzo dobry znak, mięśnie zaczęły pracę - tak mówi Pani Roksana a i ja troszkę w tym temacie poczytałam. Także widzę, że praca nie idzie na marne :)"

To prawda, sama te łapeczki trzymałam i walczy Leoś, walczy.... drżą leciutko te mięśnie i czuję, że już niebawem będzie hasał :)
Jest taki słodki i kochany. Ma fantastyczny dom i opiekę. Nie wiem czy jest gdzies miejsce gdzie byłoby mu lepiej. Postaram się odwiedzić go znów w piątek. Wczoraj się poznaliśmy, przekupiliśmy smakołykiem, polubiliśmy i ... zostałam "ochrzczona" - a dokładnie moja stopa ;)

Wszystkie psiaki są tam wyjątkowe (sztuk 5!!!!), kocurek "straszy" w łazience hahaha - po prostu się go tam nie spodziewałam ;) , Amelka (córka Darii) wszystkich kocha i jest przesłodką "przylepką", a jej dziadkowie mają zlote serca :)
Siedziałam tam tyle czasu, aż mi było potem głupio, ale cudownie spędziłam z nimi czas. Tam jest tak ciepło i rodzinnie.
Miałam okazję być podczas zabiegów, które Roksana bardzo profesjonalnie wykonywała przez 2 godziny - z uśmiechem, który nie znikał z jej twarzy :) Kochana dziewczyna !

Leoś ma 5-6 sesji tygodniowo, musimy zbierać pieniądze na kolejne zabiegi, bo one działają !!!!!! mówię Wam !

Od wczoraj wiem też, że nie będę mogła wziąć Leonka do siebie :( wymaga na tyle dużo czasu i uwagi, że musiałabym zrezygnować z pracy :( albo skazać go na samotność przez tyyyyyyle godzin - a chcę dla niego czegoś znacznie lepszego !
Obiecałam jednak pomoc, spacerki, dobre jedzonko i wsparcie w każdej chwili :)

Pozdrawiam ciepło i dziękuję za cudowny wieczór w uroczym towarzystwie !

PS zdjęć nie zrobiłam, choć miałam aparat, ale tam się tyle działo ! :)

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Zazdroszczę Ci tego spotkania !

Od wczoraj wiem też, że nie będę mogła wziąć Leonka do siebie :-( wymaga na tyle dużo czasu i uwagi, że musiałabym zrezygnować z pracy


Bardzo mnie to zdanie zmartwiło. Tu siódemeczko nawet nie chodzi o Ciebie, ale ogólnie o potencjalny 'nowy dom".
Gdzie znaleźć taka osobę która cały dzień skupi się wyłącznie na Leosiu ?

Posted

Wiem, to ciężkie, naprawdę...
Nie pamietam całej drogi do domu. Miałam w głowie taki natłok myśli i tylko jedno mi z tego zostało - musimy go jak najszybciej postawić na 4 łapki !

Ja ponadto jestem sama, nie ma nawet tej drugiej osoby, która przy psiaku by mi pomogła, a on sam po prostu nie może być. Nie 8 czy 9 godzin. We dwoje byłoby łatwiej :(
Teraz piesek potrzebuje wychodzić na spacer co 2-3 godz. na siku, w domku też zdarza mu się posikiwać, ale jest coraz lepiej i myślę, że z biegiem tygodni będzie wszystko coraz lepiej.

Nie ukrywam, że fajnie byłoby też aby trafił do kogoś, kto ma dom, podwórko, gdzie mógłby stawiać pierwsze kroczki, być rehabilitowanym w baseniku etc.

A ja co z tego mam mu do zaoferowania? :( Tylko wielką miłość do tego psiaka. Już zapowiedziałam, że jak wygram w totka buduję dom i Leona porywam :)

aaa.... i pracę rzucam w piguły ! ;)

Posted

[quote name='togaa']Wieści od pani Darii, cieplutkie bo z wczoraj;

"Leoś robi postępy. Zaczęły mu drżeć tylne łapki - obie. To podobno bardzo dobry znak, mięśnie zaczęły pracę - tak mówi Pani Roksana a i ja troszkę w tym temacie poczytałam. Także widzę, że praca nie idzie na marne :)"

Cucowne wieści. Musi się udac. Po powrocie wyszykuję następny bazarek dla małego.

Posted

[quote name='togaa']Zazdroszczę Ci tego spotkania !



Bardzo mnie to zdanie zmartwiło. Tu siódemeczko nawet nie chodzi o Ciebie, ale ogólnie o potencjalny 'nowy dom".
Gdzie znaleźć taka osobę która cały dzień skupi się wyłącznie na Leosiu ?


przecież jak on będzie niedługo chodził i biegał to będzie mógł zostawać w domu na czas pracy domowników, tak myslę nie?

Posted

[quote name='Malgoska']przecież jak on będzie niedługo chodził i biegał to będzie mógł zostawać w domu na czas pracy domowników, tak myslę nie?[/QUOTE]


No mam taką nadzieję właśnie, dlatego napisałam, że szybciutko musimy go wspólnymi siłami na łapki postawić :)

Posted

[quote name='Malgoska']przecież jak on będzie niedługo chodził i biegał to będzie mógł zostawać w domu na czas pracy domowników, tak myslę nie?[/QUOTE]

Zaś nie panikujcie, przecież jest duża grupa osób, które nie pracują, siedzą w domu.

Posted

[quote name='__Lara']Zaś nie panikujcie, przecież jest duża grupa osób, które nie pracują, siedzą w domu.[/QUOTE]

nikt nie panikuje ....
na razie zbieramy kase na dalszą rehabilitację

Posted

Wczoraj poszperałam w internecie i znalazłam hurtownię dla zwierząt w Dąbrowie Górn. Wybrałam się tam po pracy i trafiłam na świetnego sprzedawcę :)
Opowiedziałam mu historię Leona i widziałam, że udzieliło mu się moje wzruszenie :)

Ostatnio na wizycie u Słoneczka dowiedziałam się, że przydałaby się lepsza karma dla niego - taka, która wzmocni kości, mięśnie, odżywi go lepiej etc.

Sprzedawca zaproponował odpowiednią karmę, wyliczył ile Leoś powinien jej dostawać dziennie (okazuje się, że nie za dużo i raczej jako dodatek do zwykłej karmy, bo ta zakupiona przeze mnie jest wysoce energetyczna, bogata w białko i inne substancje odżywcze), potem dobrałam jeszcze zabawkę dla psiaka, kostki ze ścięgien dla całej gromadki, a za grosik dostałam przekąski :) Karmę policzono w cenie hurtowej, do tego -10% rabatu dla poszkodowanego pieska :)
Fantastycznie prawda ? :multi:

Chciałabym zawieźć dzisiaj prezenty Leonkowi :) o ile oczywiście Daria zgodzi się żebym przyjechała :)

Miałam od dziewczyn z pracy 70zł + moje 15zł ze sprzedaży zawieszek i dołożyłam jeszcze troszkę ponad 30zł.
Dołączam paragon, żebyście wiedziały, że pieniądze zostały dobrze spożytkowane :)

Posted

[quote name='Malgoska']nikt nie panikuje ....
na razie zbieramy kase na dalszą rehabilitację

Dzisiaj 20-sty zabieg .

Pani Roxana ma już zarejestrowaną działalność i może wystawiać rachunki na Stowarzyszenie. Jeden kłopot z głowy.

Posted

[quote name='sioodemka']No to świetnie :) !!!
Może uda mi się dzisiaj podpatrzeć spacer Leosia z Holly (jego ukochaną), to napisze wieczorkiem co się działo :)[/QUOTE]

zdjęcia zrób :)

Posted

Cudowne wiadomości.Miałam parę dni wyrwanych z życia i dziś znowu wyjeżdżam. Ale czuwam cały czas. Czekam jeszcze na 2 wpłaty z bazarku i będzie dla Leosia tylko 28 zł.Zrobię jeszcze bazarki dla niego.
Widzę ,ze Leoś ma klub fanek.Lolek nie będzie zazdrosny ? Dobrze ,ze nie wie.
sioodemeczko, wiele piesków jest w domkach tylko z 1.ludziem i radzą sobie. W rodzinach wieloosobowych często psy tez są same po 7 - 9 godzin , bo takie jest życie.
Moje chodzą na spacery co ok.8 godzin i dają radę.

Posted

[quote name='sioodemka']No to świetnie :) !!!
Może uda mi się dzisiaj podpatrzeć spacer Leosia z Holly (jego ukochaną), to napisze wieczorkiem co się działo :)

Nie zapomnij proszę o tym biało-czarnym klonie naszego Lolusia !

Posted

[quote name='Poker']
sioodemeczko, wiele piesków jest w domkach tylko z 1.ludziem i radzą sobie. W rodzinach wieloosobowych często psy tez są same po 7 - 9 godzin , bo takie jest życie.
Moje chodzą na spacery co ok.8 godzin i dają radę.[/QUOTE]

Nie wiem jak Wam to wytłumaczyć, może najprościej....
Bo nie chcę być źle zrozumiana. Ja absolutnie Leosia nie skreśliłam i wciąż coraz mocniej się w nim zakochuję (to chyba widać, słychać i czuć :)?), ale dopóki nie chodzi nie zapewnię mu tak cudownej opieki jaką ma teraz. Zwyczajnie nie mam aktualnie takich możliwości:
1. Finansowych (od niedawna mam na życie 400 zł/m-c i sama uczę się za to przezyć i gospodarować rozsądnie tymi pieniędzmi, a znając życie zaraz po wypłacie wszystko kupiłabym Leosiowi za te 4 stówki hahahaha)
2. Bytowych (małe mieszkanie w bloku na drugim piętrze - teraz ma dom z ogródkiem)
3. Czasowo - opiekuńczo -rehabilitacyjnych - jak zwał tak zwał (nie ma mnie przez 9 h conajmniej, a tam ma - przynajmniej narazie - ciągłą opiekę i rehabilitację - te dwie godziny z Roksaną to jedno, a to, że p. Bożenka o złotym sercu macha jego łapkami w jedną i drugą stronę niemal bez przerwy, pobudzając jego słabiutkie mięśnie to odrębna kwestia, która jest w tym wypadku na wagę złota)

Zobowiązałam się pomagać i będę to robiła, z radością obserwując jego postępy i z rosnącą nadzieją, że pokocha mnie choc w połowie tak, jak ja jego i być może kiedyś będziemy razem (?) :)

PS nie pominę żadnego psiaczka na zdjęciach :)

Posted

[quote name='Nikaragua']Są aktualnie jakieś bazarki dla Leosia? Bo nie mam czego podnosić ;)



Lada dzień ruszy bazarek ode mnie i cioci edyseji dla Leonka i Grallika ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...