WhyI? Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 Witajcie! Trenuję z moim psem dogfisbee od ponad roku. Pies ma bardzo duży potencjal (idealna sylwetka, bardzo duża skoczność , itp.) i świetnie lapie dyski. Ma jednak klopot z ich oddawaniem... Jak mu rzucam frisbee to pięknie lapie i biegnie gdzieś ,żeby je gryźć i się nim bawić... Próbowalam przeciągania, jednak nie daje to zbyt dużych efektów... Uciekanie też nie... Z drugim dyskiem nie próbowalam, ale podejrzewam, że jak zobaczy ten drugi to przybiegnie, ale bez pierwszego. Może mi coś polecicie, może powiecie jakie blędy mogę popelniać , liczę na madrą odpowiedź :-) :-) Quote
dog193 Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 Nie ma miejsca na podejrzewanie ;) Wbrew przeciwnie - skoro dla twojego psa dysk jest tak cenny, że nie chce ci go oddać (gdzieś leży albo wasza współpraca i więź z psem, albo motywacja) to większym problemem prawdopodobnie będzie wypuszczenie pierwszego dysku, żeby móc złapać drugi ;) Więc z drugim dyskiem warto spróbować. Aczkolwiek zrezygnowałabym z rzutów, dopóki nie będziecie mieli wyćwiczonego aportu. Quote
WhyI? Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Spróbowaliśmy z drugim dyskiem - jest dużo lepiej, pies przynosi frisbee i wypuszcza jak widzi drugie. To byl dobry pomysl,polecam wszystkim. Teraz możemy iść dalej z trenowaniem :-) :-) Quote
Adriana. Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Ja miałam bardzo podobny problem z Sonią. Zapytałam o to specjalistę na stronie latajacepsy.pl i taką otrzymałam odpowiedź od Dariusza Radomskiego: [FONT=Tahoma]Sonia nie wie, że fajnie jest przynieść dysk do Ciebie. Być może przyczyny były takie jak wskazałaś (dzięki - mało kto potrafi się przyznać do błędu). Sonia musi mieć korzyść z przyniesienia - jeśli dobrze pójdzie, korzyścią będzie perspektywa kontynuacji zabawy. W tej chwili woli z nim biegać niż przynieść.[/FONT] [FONT=Tahoma]Jeśli Sonia lubi biec po wyrzucony dysk (mam nadzieję, że rzuty są dobre i suczka chwyta dysk w powietrzu) spróbuj mądrej zabawy z dwoma dyskami.[/FONT] [FONT=Tahoma]Faza 1. Trzymasz dwa dyski, jeden wyrzucasz, pies chwyta, a Ty zwracasz mu uwagę na drugi dysk. Pies przybiega, porzucając pierwszy ("gdzieś" - nie ma znaczenia gdzie, ważne, żeby wiedział, że masz dla niego drugi dysk, pogoń za nim będzie właśnie ta "korzyścią").[/FONT] [FONT=Tahoma]Faza 2. Trzymasz dwa dyski, rzucasz pierwszy - pies chwyta dysk, ale gdy chce go porzucićrzucić, nie zgadzasz się, lecz zachęcasz, by choć trochę Ci go przyniósł i dopiero wtedy rzucasz drugi dysk.[/FONT] [FONT=Tahoma]Faza 3. Zachęcasz psa, żeby przynosił ci pierwszy dysk coraz bliżej, docelowo oddawał do ręki (to się udaje!), ale ciągle nagradzasz go rzutem drugiego dysku.[/FONT] [FONT=Tahoma]Faza 4. drugi dysk trzymasz w ręce, ale bawisz się z psem wyłącznie jednym dyskiem. Z czasem drugi dysk stopniowo eliminujesz z pola widzenia.[/FONT] [FONT=Tahoma]W tej metodzie nie wolno się poddać fazie 2 , bo pies musi tutaj nam dysk przynosić coraz bliżej. [/FONT] [FONT=Tahoma]Sesje należy rozłożyć umiejętnie na wiele sesji treningowych - na kilka dni.[/FONT] [FONT=Tahoma]Powodzenia! [/FONT] Cieszę się, że u kogoś ta metoda przyniosła efekty, bo niedługo kupię dwa nowe dyski i zaczniemy pracować nad aportem. [FONT=Tahoma] [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.