Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

BRUNO - psiak można powiedzieć, że podobny do karelczyka. Biegał przestraszony i głodny razem z suczką Maszą po podpoznańskiej miejscowości, zanim trafił do przytuliska dla psów i pod nasza opiekę. Mimo strachu dał się wyprowadzić na spacer, niekoniecznie potrafił wtedy jeszcze chodzić za dobrze na smyczy, bardziej podążał za innymi psami, które razem z nim wyszły poza schronisko. Bruno jest uległy w stosunku do suczek, spokojny, łagodny. Bardzo chce być głaskany. Aż posikuje z radości i emocji, że ktoś z nim wyjdzie – może czeka, że ten spacer doprowadzi go do własnego domu już na zawsze. Że brama schroniska zamknie się i już nigdy przed nim nie otworzy. Porządny pies, stara się utrzymywać w kojcu czystość. Bruno już coraz lepiej chodzi na smyczy i chętnie korzysta ze spacerków.
Jego drugie imię to Czaruś. Jego ujmująca słodka mordka i dwie skarpety czynią z niego naprawdę uroczego młodzieńca, który ma również super charakter. Jest grzeczny i kochany. Lgnie do człowieka i delikatnie prosi o czułości.
Czy jest szansa na dom dla Bruna – po czesaniu i kąpieli to będzie przepiękny pies!



ok. 25.04.2012 Bruno trafił do przytuliska.

3.06.2012 Bruno przeprowadził się z przytuliska do hotelu dla zwierząt Psanatorium.

Prosimy o pomoc w szukaniu domu oraz o wsparcie na hotelowanie!










Edited by SkarpetKa
  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam telefon w sprawie Bruna - Pan pytał o jego stosunek do kotów. Brzmiał bardzo sympatycznie, ma dzwonić po weekendzie. Państwo mają dwa koty. Czy istnieje możliwość sprawdzenia Bruna w hotelu na sierściuchy?! :kociak:

Posted

[quote name='SkarpetKa']Miałam telefon w sprawie Bruna - Pan pytał o jego stosunek do kotów. Brzmiał bardzo sympatycznie, ma dzwonić po weekendzie. Państwo mają dwa koty. Czy istnieje możliwość sprawdzenia Bruna w hotelu na sierściuchy?! :kociak:

Do dzisiaj jeden kotek jeszcze był w hotelu, ale został zabrany - znalazł dom :)
Jak na razie nie ma możliwości sprawdzenia jak Bruno reaguje na koty.


Dziś Bruno został porządnie wyczesany :) . Strasznie dużo roboty z tym było, tym bardziej, że Bruno nie chciał spokojnie siedzieć. Były momenty, że był spokojny, ale krótkie ;)
On jest taki śliczny, to jego przepiękne umaszczenie, ten pyszczek i piękne oczka.

Mam kilka zdjęć (niestety zrobione przed jego wyczesaniem):









Posted

Bruno ostatnio był czesany nie raz i nie dwa i ciągle kłęby futra z niego wychodzą:-) Jednak z każdym kolejnym takim zabiegiem robi się coraz piękniejszy. Nie żeby mu wcześniej czegoś brakowało:-)
Faktycznie na fotkach, gabarytowo wygląda, nawet nie jak karelczyk, ale jak sam niedźwiedź:-)
Dzisiejsze fotki powinny to zmienić. Penny je ma i pewnie niedługo wklei...

Posted

Boogie napisał(a):
Bruno mega szczęsliwy, z tymi uśmiechnietymi fotkami powinien szybciej dom znaleźć :)


Musimy je wstawić na fb, tylko czy wuja Boogie, nasz superspec od korekty tekstów :loveu: pozmieniałby co nieco i uaktualnił opis Bruna? :help1:

Posted

Nie wiem czy na Was też, ale na nas Bruno strasznie skakał po wejściu do kojca. Często to nawet bolało (przez pazury) bo nie miał wyczucia.
W tej chwili już tak nie robi i po wejściu jest bardzo kulturalny - siada obok i czeka na głaskanie:-)

Posted

Brawo Bruno!!! :loveu:Super!

Ze skakaniem nie było takiego problemu, na początku nawet odwrotnie, ponieważ on do przytuliska trafił dość mocno wystraszony i uciekał do budy, jak wchodziliśmy do boksu. W przytulisku to on najczęściej posikiwał, jak wchodziłam, nawet jak go zabierałyśmy, to się zsiusiał mi na nogawkę. Czy to posikiwanie nadal u niego występuje?

Posted

SkarpetKa napisał(a):
Brawo Bruno!!! :loveu:Super!

Ze skakaniem nie było takiego problemu, na początku nawet odwrotnie, ponieważ on do przytuliska trafił dość mocno wystraszony i uciekał do budy, jak wchodziliśmy do boksu. W przytulisku to on najczęściej posikiwał, jak wchodziłam, nawet jak go zabierałyśmy, to się zsiusiał mi na nogawkę. Czy to posikiwanie nadal u niego występuje?


Widocznie młody nie czuje już nieśmiałości i strachu i stąd to jego skakanie. Jeśli chodzi o posikiwanie to ostatni raz przy mnie zrobił to z półtorej tygodnia temu, nie wiem jak przy Maćku.

Nikt nie dzwoni w sprawie Bruna?

Posted

Penny napisał(a):
Jeśli chodzi o posikiwanie to ostatni raz przy mnie zrobił to z półtorej tygodnia temu, nie wiem jak przy Maćku.

Często mu się zdarza. Nie wiem czy nie przesadzę jeśli napiszę, że codziennie. To niby oznaka uległości, ale on wcale aż tak uległy nie jest. Więc może ogólne podekscytowanie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...