beataczl Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 tez mialam taki maly wypierdek sunie na dt, to dopiero byl agresor! a widze ze Rysia ma charakterek , to urok maluchow. jak szlam z duzym psem i malym to wszyscy uciekeli od malego -wiadomo o co chodzi ;):evil_lol: Quote
Milaa Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Ten wypierdek :evil_lol: jest mimo wszystko bardzo karny. Wystarczy że za mocno ugryzie, czy zrobi coś co jest niezgodne z zasadami a ja powiem z takim naciskiem "Rrrrysia" (nie krzyczę) to ona już uszy po sobie, skulona i albo ucieka na swoje miejsce albo wywala brzuch i się oblizuje... I zauważyłam już, w relacjach z psami, że jak pies idzie i Rysia się jeży to nic nie będzie, tzn bardzo ostrożnie podejdzie i ucieknie. A jak Rysia się zjeży i zacznie skradać to rzucą się obydwa na siebie :roll: Quote
Milaa Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 O! I to jest dobra koncepcja :D dziś będą ;) Quote
Milaa Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 Tu po zabiegu, pies jeszcze nieprzytomny ;) Tu już w domu leżymy, ogrzewamy się i dochodzimy do siebie ;) A tu zdjęcia sprzed momentu ;) po tej sesji zaczęła biegać jak opętana :loveu: Quote
DOSIA_GRECIA Posted September 21, 2012 Author Posted September 21, 2012 super ja się niezmiernie cieszę widzieć Rysiulke i jak czytałam wszystko idzie ku dobremu. Co do warknięcia na Zuzię myślę ,że to było ostrzeżenie " teraz odpoczywam i nie mam ochoty na zabawy więc mnie nie zaczepiaj" raczej nic groźnego prawidłowa reakcja, pies powinien ostrzegać a nie od razu gryźć, ale oczywiście przyjrzyj się temu. Quote
sleepingbyday Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 a jak na nia patrzę, to wiem - cwaniara z niej ;-) Quote
beataczl Posted September 22, 2012 Posted September 22, 2012 dokladnie-taki maly ,,szczwany" lisek ;) Quote
Milaa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Ten lisek jak jej uciekam to najpierw nie zwraca uwagi a później mnie zapędza do domu jak owcę jakąś :-o biegnie w moim kierunku, skacze mi do ręki, jak amstaff normalnie. Później biega wokół mnie z prędkością światła robiąc coraz mniej miejsca dla mnie ;) i wtedy sposób mnie zapędza :lol: Quote
beataczl Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 no ..niezle wykombinowane ;) spryciulka :) Quote
Milaa Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Rysia dostała piszczącą gęś od znajomej :evil_lol: boi się jej :evil_lol: bierze ją bardzo delikatnie w zęby żeby nie zapiszczała ;) a jak piszczy to warczy :lol: a jak nie piszczy za długo to... naciska nosem ją i jak zapiszczy gęś to znowu warczy :lol::lol: zleje się przez nią :lol: wczoraj pierwszy raz od czasu kiedy jest u mnie to bawiła się z kolegą. Bardzo podobny do niej pod względem umaszczenia ale trochę wyższy i smukły strasznie ;) A szybki strasznie i biedna kulka dogonić go nie mogła :lol: Ozi biegał za piłką a Rysia chcąc go jakby nie wiem... uspokoić czy coś biegła za nim i go podszczypywała, szczekała na niego. On nie zwracał uwagi ale po dłuższym czasie biegania wkurzył się i się trochę skotłowały. Jak Oziemu zabrano piłkę to ten chciał pobawić się z Rysią a ta uciekała piszcząc.... Bohaterka :shake: Quote
sleepingbyday Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 o matko, jakbym moją zoskę widziała - nowy odgłos, to pies w nerwach ;-). nagraj filmik z tą gęsią, plizzz! Quote
beataczl Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 co ta Mala wyprawia..! ja sie ze smiechu pokladam jak to sobie wyobrazam.. :lol: Quote
DOSIA_GRECIA Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 Stęskniłam się za Rysiulką. a ja tu czytam że ona się świetnie bawi i za mną nie tęskni :) Quote
Milaa Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Rysia już polubiła dźwięk gęsi :shake: i piszczy.... piszczy... piszczy... Jak nie paszczęką to łapą :roll: Wczoraj filmik nagrałam ale chyba nie słychać jak powarkuje ... Dosia - zapraszamy w odwiedziny :lol: Quote
Milaa Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Jak oduczyć Rysię lizania? Liże wszystkich, co zaczyna denerwować. Nie ważne czy przechodzi obok czy przybiega - zawsze musi chociaż raz liznąć.. :shake: Niby fajne... ale drażnią wiecznie obślinione ręce :roll: Quote
sleepingbyday Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 posyp się solą ;-). a na serio - nie mam tego problemu, szczerze powiem. Quote
DOSIA_GRECIA Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 z tą solą to niekoniecznie bo może ona lubi słony pot , ale papryka ostra,.. na pewno ja zniechęci Quote
sleepingbyday Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 czuszka? nie wiem, czy posmarowana wytrzyma ;-) Quote
beataczl Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 gdzies w gazecie moze to byl ,,Moj pies".. wyczytalam,ze jak pies lize to oznacza,ze czegos brak Mu w organizmie ...jakas chorobe, szkoda ze nie zapamietalam co to bylo... Quote
DOSIA_GRECIA Posted October 27, 2012 Author Posted October 27, 2012 ja np zaczynam troszeczkę dosalać jedzonko i pomaga, może mikroelementów brak, Nie koniecznie od razu oznacza jakąś chorobę ale brak konkretnych witamin albo mikroelementów Quote
DOSIA_GRECIA Posted October 27, 2012 Author Posted October 27, 2012 tran jest słonawy a bardzo zdrowy dodaje ostatnio swoim małpiszonom do karmy Quote
beataczl Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 tak,to pewnie o te mikroelementy chodzilo... dobry pomysl z dosalaniem lub z tranem :) Quote
Milaa Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Tran dostaje co jakiś czas... Dziś było szaleństwo w śniegu :multi: później pokażę zadowolonego psa :loveu: Quote
beataczl Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 brrr ...az mnie zmrozilo jak przeczytalam snieg!!! to tylko chyba pies moze byc z sniegu zadowolony i zimy, no jeszcze dzieci moze...;) ale foteczki chetnie zobacze. :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.