nortonex Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Witam, Mamy problem z Bossmanem. W poniedzialek jak zostal zamkniety w kojcu na kilka godzin to sobie cos zrobil w przednia lapke. Strasznie zaczal kulec, a jak siedzial to zawsze te lapke mial u gory. Wczesniej tez tak mial, ze go lapka bolala (przednia i tylna) to pojechalismy robic fotke na dysplazje stawu biodrowego, ale lekarz nic nie wykryl i powiedzial, ze u ONkow czasem moga sie pojawiac bole stawow i to powinno mu przechodzic po kilku dniach. Ja jednak widzialem, ze Bossman sie meczyl, wiec pojechalismy do jakiegos weterynarza. Stwierdzil on, ze Bossman ma skrecona przednia lape - dal mu jakis zastrzyk i powiedzial, ze po tygodniu powinno mu przejsc. Minely 4 dni, ale Bosiu nadal utyka, jest niespokojny, wierci sie - przechodzi z miejsca na miejsce, w nocy sie co chwile budzi, nie ma apetytu....... Nie wiem co robic. Czy poczekac jeszcze kilka dni,czy jechac do innego lekarza?? Mial ktos podobna sytuacje? Quote
ayshe Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 jesli leczenie nie przynioslo efektu-zmienic weta.ja w przypadkach skrecen pourazowych[trening itp]stosuje reumaphyt. Quote
AM Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 ayshe napisał(a):ja w przypadkach skrecen pourazowych[trening itp]stosuje reumaphyt. Ja też. Bardzo dobry preparat :cool3: Quote
AM Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 I wychodzi ok 2,5 razy taniej niż weterynaryjny Artrophyl :p Quote
ayshe Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 a shadowskiemu super robi na woreczek zolciowy bo on ma zamiast normalnego woreczka ...twor woreczkopodobny i o dziiiwnym ksztalcie.ale przekonalam sie do reumaphytu po chicie jak mi sie na przeszkodzie zwichnela[bo kto gloopiej babie kaze skakac jak pchla i siem posilzgla byla]. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.