Jump to content
Dogomania

Pies A Dziecko (????!!!)


Recommended Posts

Posted

Według mnie to jest normalne zachowanie psa ktory czuje sie zaniepokojony sytuacja i nie wie jak sobie z nia poradzic.Przy czym zaniepokojenie moze dawac obecnosc dziecka ktorego zachowanie nie pasuje psu do znanych wzorcow,czyli nie zna za bardzo dzieci -cienki glos,szybkie ruchy, wyrazny przestrach ,nachalne patrzenie w oczy ( to czeste zachowanie dzieci) .
Nie doszukuje sie podtekstow w zachowaniu psa,zostaw ta dominacje,po co pies miałby dominowac obcego dzieciaka ,w jakim celu.Poprostu nie ufa tej osobie ktora jest dla niego obca i dodatkowo pełna sprzecznych sygnalow i czujac sie nieswojo stara sie rozwiazac sytuacje po psiemu.
Wniosek z tego taki ,ze ten pies nie nadaje sie do domu z małoletnimi dziecmi lub wymaga ogromnej pracy w tej kwesti.Ale bezpieczniej byloby ogłaszac go jako psa do rodziny bezdzietnej.
Mozna poprawic relacje psa z dzieckiem za pomoca tresury prowadzonej przez dziecko pod kontrola dorosłych.Dziecko dostaje psa a na smyczy ,wydaje mu prosta komende i nagradza w ykonanie upuszczajac nagrode jedzeniowa na ziemie.Dorosły stoi tuz przy dzecku i podpowiad a psu wykonanie , jesli trzeba ,gestem.
NIGDY nie pozwalaj na to zeby dzieciak sam cwiczyl z psem bez kontroli dorosłych -pisze to na wszelki wypadek zeby ktos nie zrozumial zle tej wypowiedzi.
To dobra zabawa dla psow ktore lubia cwiczyc.
Mozna tez pojsc na spacer i dziecko rzuca psu pilke ale tylko pod warunkiem ,ze dorosły odbiera piłke a pies nie ma nawyku skakania na osobe trzymajaca zabawke.To raczje zabawa dla starszych dzieciakow i trzeba uwazac zeby psiul sie nie nakrecał.
Nie jest dobrze zachecac dzieci zeby karmily psa za nic,moze nabrac nawyku wymuszania smakow ,skakania na dzieci.
Uwaga z karmieniam psa w obecnosci dzieci tzw barowaniem ,bo pies moze bronic jedzenia .
Jesli pie s jest u Ciebie na tymczasie to jesli mozesz ,mas z warunki ,zapewnij mu kilka spotkan z dzieckiem ktore kaze mu usiasc , polozyc sie ,podejsc do siebie i nagrodzi sowicie smakami.I tyle wiecej chyba nie mozna zrobic.
p[oprostu pies zapozna sie z dzieckiem ,ze to tez jest osoba godna uwagi a nie dziwny intruz.

  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ehh
dzieki za to co piszesz...z Michem jest troszke pracy jeszcze bo bardzo ciagnie na smyczy-az zarwal szelki...do innych psow-by sie przywitac...;) nie jest agresywny jak jakis go zaatakowal to sie skulil...i uciekl mi za nogi:P
popracujemy. Michu lubi sie uczyc wiec chyba niezle nam to pojdzie;)
:)

Posted

Te sznaucerowate psy moga byc pobudliwe ,tak jak sznaucery .Przez to moga byc dosc nieprzewidywalne.Podbieganie i nachalne witanie z psami to dosc charakterystyczne dla nerwowego psa .Tak samo jak np oszczekiwanie obcej osoby czy proby grozenia zebami.
Szczesliwie sznaucery pozwalaja łatwo soba manipulowac jesli tylko znajdzie sie klucz do nich czyli jesli masz cos do zaoferowania lepszego niz bierzaca czynnosc.
Moaj starsza sznaucerka obsesyjnie oszczekiwala ludzi na ulicy.Poradziłam sobie z tym proponujac jej zabawe w rzucanie kijka tak ,ze nie miała czasu na napastowanie ludzi.
Powodzenia z Michem ,trzymam kcouki zeby trafił na swojego człowieka!
Dodam jeszcze cos , oswajajac psa z dziecmi zwroc uwage na to zeby pies miał sie gdzie odsunac/schowac przed dzieckiem.
Np kiedy cwiczy sie w domu trzeba ustawiac psa tak zeby za plecami mial przestrzen gdyby chcial sie odsunac albo zeby mogl wyjsc do drugiego pokoju gdyby obecnosc dziecka go zaniepokoiła.Tak samo jak siedzicie sobie z psem to zawsze miedzy psem a dzieckiem powinna byc osoba mu znana ,taki bufor .

Posted

dzieki wielkie za te rady:) serio duzo daje czytanie innych:)...
mam jeszce tylko problem z tym chodzeniem na smyczy, ale to chyba nie w tym topicu powinnam pisac;) Michu juz jedne szelki zarwal...a kolczatka..caly czas jakos tak niechetne jestem ...:)

Posted

Akurat czytam książkę Johna Fishera "Dlaczego mój pies". Psiak reaguje tak na dziecko, ze względu na to, że czuje się zagrożony w hierarchii domu, a nie dlatego że jest zazdrosny. Podaje on jeden ze sposobów na uratowanie takiej sytuacji. W domu tylko dziecko powinno dawać psiakowi smakołyki, wtedy wyrobi on sobie dobre skojarzenia z maluchem.

Posted

Boogie,prosze Cie ,ile wychowałas psow i dzieci ,ze piszesz takie rzeczy.Rozumiem ,ze przeczytałas fajna ksiazke i chcesz sie podzielic wiedza ale to jest bardzo trudny watke ,gdzie nieprzemyslane rady moga zaszkodzic.
Dziecko nigdy nie powinno karmic psa za nic ,ot tak poprostu.Im mniejsze dziecko a bardziej napastliwy/agresywny/lekowy pies tym gorsze rzeczy moga sie stac.Pies uczy sie wymuszac smakolyki i nie ma potem oporow zeby skoczyc czy poturbowac.
Dlatego rozsadni szkoleniowcy zawsze polecaja zeby dziecko wydawalo psu komendy a dorosly to nadzorowal .
Przynajmniej pies uczy sie ,ze zanim dostanie smaka od dziecka musi cos zrobic ,to moze zapobiec pozniejszemu nachalnemu wyrywaniu smakow od dzieciaka.
A co do hierarchi ... to jakie to ma znaczenie .Tak czy siak nie rozmawialismy z zadnym psem wiec nie wiemy na 100% co czuje pies jak mu raczkujacy malec wchodzi na poslanie.Lepiej trzymac sie faktow zamiast tworzyc jakies teorie o hierarchiach i zazdrosci .

Posted

Romas a czy ja napisałem, że ma karmić samo? Pod opieką osoby dorosłej. Tak przeczytałem książkę, która jest tutaj niby bardzo polecana i chętnie dzielę się wiedzą, której mi dostarczyła. Szkoleniowcy mają różne metody, a ilość opinii i sposobów na wychowanie psa pewnie się nie zmniejszy tylko wzrośnie. Nie tworze sam teorii tylko piszę o tym co przeczytałem, także nie rozumiem Twojego ataku na mnie. Do tego kilka osób też pisało o karmieniu psa przez dziecko i jakoś im tego nie wytknęłaś. Po drugie raczkujące dziecko ma wydawać psu komendy? Musisz mieć nad wyraz rozwinięte dzieci. Pogratulować.

Posted

Boogie napisał(a):
Do tego kilka osób też pisało o karmieniu psa przez dziecko i jakoś im tego nie wytknęłaś.


Zauważyłam, że tak naprawdę 1 osoba napisała o karmieniu przez dziecko psa. Do tego nie napisała w takim kontekście jak Ty. Bo wg Twojego tekstu, to jedyny sposób, aby pozbyć się problemu. Inne osoby rozważały taki wariant same nie wiedząc jak uporać się z konfliktem na linii pies-dziecko.

Posted

Tak, znając Fishera, pewnie jeszcze proponuje obcięcie psu jajek :razz:

Boogie, pierwsze wydanie książki Fishera w Polsce miało miejsce 12 lat temu.
Rozumiem, że jest dla Ciebie objawieniem, ale teraz "modne" ;) są już inne teorie :)

Posted

Tutaj chyba najlepiej się nie odzywać. Chciałem pomóc, niestety tylko mi się za to dostało. Oczywiście od razu ktoś mnie zaszufladkował i stwierdził, że nie mam doświadczenia z psami itp. Coś bym o tym powiedział, ale usłyszałbym że jestem szowinistą...

Posted

Boogie nie pisalam ,ze akurat raczkujacy malec ma wydawac psu komendy .Tylko ,ze nie wiemy co sobie msli pies kiedy mu dziecko wraczkowuje na poslanie -prosze czytaj ze zrozumieniem. Bez sensu jest zastanawiac sie czy to zaburzenie hierarchi czy cos innego a bardziej sensowne jest zastanowaic sie co moze pomoc zapewnic bezpiecznestwo maluchowi i psu.
Nie napadam na ciebie .Poprostu ta ksiazka jest dosc stara i przestala juz byc objawieniem.
Wydaje mi sie ,ze cytowanie jakiejkolwiek literatury ,w takim watku ,gdzie w gre wchodzi bezpieczenstwo czlowieka , i pisanie tego jakby to byl pewnik cyt "Psiak reaguje tak na dziecko, ze względu na to, że czuje się zagrożony w hierarchii domu, a nie dlatego że jest zazdrosny." jest pochopne.
Nie wiem skad masz takie wiadomosc ,ze to sprawa hierarchi nie zazdrosic i nie wiem skad ma je Fisher,moze gadal z tym psem co warczy na dziecko :-)
Jednak mysle ,ze napisanie czegos z dodatkiem "moze ,gdyby ,jesli" zmienia kontekst i daje do zrozumienia ,ze sa to proby pomocy/wspolnego przemyslenia sprawy.Natomiast Twoj post jest dosc kategoryczny i biada jakiejs mlodej matce co przeczyta i wezmie sobie do serca ten kategoryczny ton.
Bo jesli jest kłopot z hierarchia to zwykle jest na to jedna ,pospolita ,rada.Tymczasem rozwiazanie takiego problemu nie polega na wepchnieciu go w jakiekolwiek ramy hierarchi czy dominacji.
Mysle ,ze wyjasniłam dlaczego Twoj post wzbudził moje zaniepokojenie i skłonił mnie do napisania co o nim mysle.
Jestem mama trojki dzieci i nie chciałabym nigdy zeby przy kłopotach na lini pies/dziecko ktos dawał mi niesprawdzone w praktyce rady z ksiazki ,ktora niestety mocno straciła juz na aktualnosci .

Posted

Romas nie mam w tej chwili czasu na dłuższe wypowiedzi, napiszę tylko, że mój post nie miał być kategoryczny. Nie podawałem tego jako pewnik tylko jako metodę, którą można sprawdzić.

Posted

Boogie napisał(a):
Akurat czytam książkę Johna Fishera "Dlaczego mój pies". Psiak reaguje tak na dziecko, ze względu na to, że czuje się zagrożony w hierarchii domu, a nie dlatego że jest zazdrosny. Podaje on jeden ze sposobów na uratowanie takiej sytuacji. W domu tylko dziecko powinno dawać psiakowi smakołyki, wtedy wyrobi on sobie dobre skojarzenia z maluchem.

Jesli już o hierarchii mowa to ja bym się obawiała raczej, że pies uzna dziecko za słabszego domownika, takiego co to oddaje jedzenie psu jako "ważniejszemu w stadzie".
Pies uzna, ze ma święte prawo zdyscyplinować słabszego "osobnika omega" jeśli przy jakieś okazji ten nie zechce oddać mu jedzenia, przepuścić w drzwiach, i co tam jeszcze dziecko może zrobić.
Niebezpieczne.


też z książek ;) :diabloti:

Posted

z kolei N. Dodman w książce "pies który kochał zbyt mocno" pisał, że psy często atakują małe dzieci, bo kojarzą one im się raczej ze zwierzyną niż z konkurentem w stadzie i wydaje mi się, że mój pies właśnie nie traktuje małego raczkującego, dziwnie pachnącego i wydającego dziwne dzwięki berbecia jako człowieka, ale jako jakieś dziwne nieznane zwierzę, i myślę, że kota traktowałaby podobnie

Posted

frruzia napisał(a):
z kolei N. Dodman w książce "pies który pisał zbyt mocno" (...)

Nie słyszałam o takiej książce. Jesteś pewna, że ten pies pisał, a nie kochał zbyt mocno? :cool1:

  • 11 months later...
Posted

Co prawda dziecka jeszcze nie mam i nie planuję w bardzo bliskiej przyszłości... :) ale zaczynam się zastanawiać jak mój pies będzie się zachowywał i nie chcę robić wszystkiego na szybko a tym bardziej go oddawać... A tym bardziej jeśli pojawi się dziecko mój pies nie będzie już taki młodziutki.
Od szczeniaka reagował histerycznie na dzieci, przypuszczam że był kupiony dla nich jako zabawka, a jak ugryzł dziecko, 'właściciel' pozbył się go. Wzięłam go ze schroniska (miał ok 3 miesięcy). Udało mi się wypracować to że teraz nie reaguje na dzieci przechodzące obok niego. Nie mam możliwości sprawdzenia jego reakcji na bliski kontakt z dzieckiem, a po drugie trochę się boję... Pies jest ogólnie agresywny - ja mogę go głaskać, mój TZ też, znajomi - jeśli pies pozwoli i podejdzie, inaczej kończy się warczeniem. Czy coś można zdziałać teraz? Żeby w przyszłości poznanie psa z dzieckiem przebiegło łagodniej?

Posted

[quote name='Azir']Socjalizować z uporem maniaka. :) Nie przyzwyczajać się do sytuacji "mój pies jest agresywny i już".

Może trochę pomoże Ci lektura artykułów o agresji na stronie
http://www.dogs.gd.pl/kliker/
Zaczęłam niedawno szkolenie klikerem :) Ale jak socjalizować? Mój pies jest taki że jeśli przyjdzie ktoś nowy to w porządku, przywita się, można go pogłaskać ale po upływie kilku minut już kładzie uszy, zaczyna warczeć i odsuwa się. Jeśli ta osoba go woła, sprawia wrażenie głuchego, albo idzie od razu do mnie lub odchodzi jeszcze dalej.
Ze znajomymi jest tak, że jeśli zacznie warczeć powiedzą żeby się uspokoił - on ich nie ugryzie, ale miałam przypadki odważnych 'nowych' którzy wyciągali ręce i ich złapał..

Posted

Przeczytałam tą lekturę i szczerze powiem, że mi nie odpowiada... Dużo zachowań które tam są opisane mamy już za sobą i opanowane, ale niektóre porady są do niczego... Do tej pory udało mi się wypracować z psem, że nie kłapie zębami na dziecko. Odwraca łeb w moją stronę i stara się go 'nie widzieć'.
Miał tylko jedno tygodniowe spotkanie z dzieckiem (4 lata), miało powiedziane że ma do niego nie podchodzić i nie zaczepiać. Zdarzało się że podeszło zbyt blisko, a on już zaczynał nerwowo reagować i warczeć.

Posted

Może jak masz możliwość jakiegoś znajomego dzieciaka które nie boi się psa, a pies go nei zna jeszcze dobrze :D i po porstu spotykaj sie z dzieciakiem na neutralnym terenie na początku i chwal psa jak nie zareaguje na dziecko a dziecko niech mu daje smaczki, a potem przenies sie do mieszkania...

Ja z moim mam za to odwrotna sytuacje mój jak widzi dziecko to mu się włącza lampka, dziecko = zabawa :D potrafi zalizać dziecko na śmierć i zameczyć zabawa :D już pare dzieciaków po jedno dniownym przebywaniu z nim zrezygnowało z namawiania rodziców na psa :D Mój przez 12 godzin potrafił męczyć dzieciaka piłka skarpetka gonitwą :D nie ważne ile dziecko miało :D chociaż do brzdąca 3,5 letniego przekonywał sie przez godzine zanim podszedł :D ale jak sie przekonali do siebie to trzeba bylo ich pilnowac zeby sie nie pozabijali nawzajem :D

Posted

U mnie jest taki problem że mój pies reaguje agresją na każdego kto ma nieskoordynowane ruchy... ktoś na wózku inwalidzkim, idący o kulach, pijany, no i właśnie dzieci... Nie mam dostępu do takich dzieci :) , wątpię też czy ktoś by się zdecydował na takie eksperymenty... Dorośli boją się mojego psa, a co dopiero jakby ich dziecko miało być blisko obok niego...

Posted

Po prostu musisz z nim dużo pracować. I to codziennie. Skupiaj jego uwagę na sobie. Nagradzaj go za dobre zachowanie. Jak zacznie słuchać na terenie z małą ilością bodźców, wprowadzaj powoli bodźce dodatkowe. Zacznij ćwiczyć w pobliżu innych osób. Niekoniecznie znajomych. Ale niech na razie nie podchodzą do psa. Potem mogą być okolice bardziej zaludnione, np.przy supermarkecie. Oczywiście pełna kontrola, może być na lince. Kiedyś to przyniesie efekty. Ale nie oczekuj cudów, poprawa może nastąpić za rok, może dwa...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...