Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[TABLE]
[TR]
[TD="width: 100%"]Sara ma ściągnięte szwy.
W środę po nią jadę i wraca do schroniska.

Koszt jej pobytu + kąpiel to 600zł.
[/TD]
[TD][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="colspan: 2"]
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

  • Replies 224
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Sara oficjalnie jest już niestety w schronisku. Trafiła do swojego boksu.
Mała nie chciała wracać do schroniska, wylewnie się żegnała z Panią.
Mnie poznała i cały ciężar ciała mi walnęła o nogo na powitanie :P
W aucie ładnie leżała ciągle smyrana i głaskana.
Ładnie chodzi już na smyczy, przy mijaniu psów traci rytm w chodzeniu.
Sarcia wypiękniała, jest wykąpana, wyczesana, kołtuny powycinane, odmłodniała :)
Sunia nie załatwiała się w kojcu.







Edited by Crys
Posted

Sara była dzisiaj na spacerze.
Podczas mijania boksów z psami, które szczekają zachowuje się jakby się bała. "Chowa" się za moimi nogami, a raczej się pcha na mnie.
Poza schroniskiem się tylu chce tulić. Na początku nie chciała iść tylko się pchała z pieszczotami do mnie, ale po pewnym czasie zaczęła normalnie chodzić.
Sunia chodzi przy nodze, chodzi za mną krok w krok. Kolega chciał ją zabrać na spacer to nie dał rady bo Sara szła ciągle do mnie.
Biegała za mną, jak siedziałam to się położyła i tuliła żeby ją smyrać, głaskać. Jest przekochana, a dziewczyny i chłopaki z hotelu odwalili kawał dobrej roboty jeśli chodzi o Sary chodzenie na smyczy i nastawienie do ludzi.

Parę zdjęć moim badziewnym aparatem, jak koleżanka wrzuci to będą kolejne lepszej jakości.








Nowy tekst do ogłoszeń:

Sara wiodła swoje życie na działce, gdzie biegała luzem, sąsiedzi ją dokarmiali. Sunia żyjąc na wolności nigdy nie była agresywna, była przyjazna nastawione do ludzi. Trafiła do schroniska, gdzie bardzo źle się czuje, nie do końca rozumie co się dzieje. Sunia przyzwyczajona była do życia na wolności. Osoby, które już zna wita wylewnie i czeka na pieszczoty. Trafiła do hotelu po ciężkiej sterylizacji i operacji. Po dłuższej pracy z wolontariuszami i wyszkolonych szkoleniowców w hotelu Sara zaczęła chodzić na smyczy na spacery. Stała się też otwarta na nowych ludzi pojawiających się w jej otoczeniu. Na smyczy chodzi ładnie, nie ciągnie sięm chodzi przy nodze. Gdyby mogła to by tylko siedziała na tyłeczku i nadstawiała się do głaskania. Nie wykazuje agresji do psów, ładnie chodzi w ich towarzystwie.
Sunie polecamy do domu z ogrodem, gdzie będzie mieć dużo przestrzeni i wolności.Sprawmy żeby Sara była jeszcze szczęśliwym psem u boku szczęśliwego opiekuna.
Warunkiem adopcji jest możliwość przeprowadzenia wizyty przed i po adopcyjnej oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
Kinga 516-912-976 , KingaSchroniskoSC@interia.pl

Posted

ANETTTA napisał(a):
hej a umiesz zrobic taki fajny plakat aby był i opis i fajne fotki kilka a-4


Jeśli dasz jakiś projekt na maila albo coś w tym stylu to poproszę siostrę żeby coś zrobiła albo chłopaka.
Oni mają takie zdolności.

Posted

Mam chętnych ludzi na Sarcię.
Najpierw ją chcieli do domu dla seniorów, ale dzieciaki się tak w niej zakochały i zostanie w domu rodzinnym u Państwa.
Muszę tylko zrobić wizytę bo to jest w Pszczynie.

Posted

Wizyta wypadła pomyślnie.
Wszystkie 4 osoby, które były, mają pozytywne wrażenia.
Pan ma przyjechać do schroniska i porozmawiać z Panią weterynarz o stanie zdrowia Sary.

Jeśli będzie okej to ją weźmie.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='ANETTTA']a czemu wiadomo coś ???wiek ???[/QUOTE]

Nie mam pojęcia czemu.
Przy nas jeszcze mówił że jeśli będzie zdrowa to ją weźmie, że pojedzie do schroniska pogadać z naszym wetem.
Nie pojechał, nie rozmawiał. Mi odpisałam dopiero jak się zapytałam w prost czy ją dalej chce czy mam ją ogłaszać.

Posted

ANETTTA napisał(a):
a z pakietu ogłoszeń nikt nie dzwoni ???cisza???



Jeśli ktoś dzwoni to i tak rezygnuje jak słyszy że ma około 7 lat :/

Dałam ją na forum molosów.

Posted

Jak na razie Sara ma wszystko.
Troszkę schudła, ale popracujemy nad tym.
Wychodzi 2-3 dni w tygodniu ze mną i z dziewczynami, które przyjeżdżają do naszych amstaffów.

Posted

ANETTTA napisał(a):
a telefony milczą ...???


Niestety :(

Wczoraj trafił do nas kolejny bernardyn. Po upływie kwarantanny robię mu wątek i ogłoszenia.
Może go właściciel odbierze.

Posted

Crys napisał(a):
Niestety :(

Wczoraj trafił do nas kolejny bernardyn. Po upływie kwarantanny robię mu wątek i ogłoszenia.
Może go właściciel odbierze.


z łapanki z interwencji w jakim wieku napisz

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...