Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

haha, ale właśnie o to chodzi, że oprócz ciastek mamy same mięska suszone etc itp. tak myślałam, bo czytam, że marchewkowe wychodzą twarde, gerberkowe są dziwne oO a jak zrobić, żeby serowe nie były takie kruche? no i ile mniej więcej stoją u Was takie ciacha? Jak obóz trwa 2 tyg. to sie nie zmarnują? bo zostaję na kolejne 2, ale to już mi mama dopiecze jak coś..

  • Replies 537
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może spraw sobie niewielką puszkę? U mnie ciacha stoją w puszce, nic się z nimi nie dzieje, a jak się otwiera puszkę to pachnie świeżymi kruchymi ciasteczkami :loveu:

Posted

Ja swoje bardzo dobrze wysuszyłam, niektóre wręcz mi się trochę przyjarały... Ale właśnie nie chciałam, żeby spleśniały. Chwilowo wszystko z nimi OK :)

Posted

Ja dzisiaj też napiekłam ciasteczek z wątróbką. Trochę zmodyfikowałam przepis, bo miałam tylko 30dkg wątróbki drobiowej.
Zmiksowałam wątróbkę z dwoma jajkami, dodałam ze 2 łyżeczki oleju, ząbek czosnku, szczyptę soli i mąkę. Tyle mąki by ciasto było gęste, by dało się je nałożyć na blachę łyżeczką, jak bezy.
Ciasteczka ładnie wyrosły, pachniały jak pasztet z wątróbki, Frodowi smakują (jemu wszystko smakuje), ale mam kilka wątpliwości:
- czy można je zamrozić, czy po odmrożeniu nadal będą chrupiące i kształtne, bo jest ich strasznie dużo i za kilka dni pewno się zepsują?
- czy ten czosnek nie jest przypadkiem zbędny/szkodliwy?
- czy produkty mączne, nie są szkodliwe dla psa?
- czy jeśli będę dawała szczeniakowi kilka ciasteczek dziennie przy tresurze, to nie utyje ani czy nadmiar wątróbki/wit A mu nie zaszkodzi?

Posted

Ząbek czosnku na dużego psa to żadna tragedia ;) Co do produktów mącznych - większość gotowych "psich ciasteczek" bazuje na mące z dodatkami, myślę, że parę ciasteczek dziennie na dość dużego psa, jakim jest golden, nie zaszkodzi mu w jakimś znaczącym stopniu :) Frodo ma już prawie pół roku, jak wnioskuję z Twojej sygnaturki, więc powinien dać radę :) Co do witaminy A - może zapytaj Martens? Dziewczyna jest niesamowicie łebska w temacie odżywiania psów :)

  • 1 month later...
Posted

Mogą tak wyglądać. Można zrobić je bardziej suche(mi ostatnio tak wyszły niestety), ale ja zdecydowanie wolę takie miękkie, dlatego też sama robię ciastka dla psów a nie kupuję, bo kupne są twarde.
Moje wprawdzie zawsze trochę inaczej wygladają, ale jak koleżanka robi to jej wygląda identycznie jak na pierwszym zdjęciu.

Posted

Ja wczoraj upiekłam ciastka dla mojej suki. Piekę już od dłuższego czasu, wychodzi mnie o wiele taniej. Robiłam z serc kurzych i wołowych, z wątróbki, żołądków, tuńczyka.

Wczorajsze.
Tuńczyk, płatki owsiane, słonecznik, otręby pszenne, marchewka.

Posted

https://lh3.googleusercontent.com/-JWoll-_-bV4/Tj1LVoBDjjI/AAAAAAAAC1I/YsIGLPOrDUE/s640/P8061123.JPG mnie takie wyszły ostatnio, robiłam mieszane z wątróbki i żołądków drobiowych no i dałam za mało mąki. Minusem takiej formy ciasteczek jest to, że to trzeba mrozić, bo inaczej pięknie obrasta toto na zielono :evil_lol: Poprzednie (z żołądków z dodatkami) wyszły mi kruche i siedziały sobie w metalowej puszce długo :)

Posted

Nie trzeba mrozić ;) Ja swoje ostatnie ciastka trzymałam 4 miesiące, bo zrobiłam ich 4kg :-o

Pierwsze faktycznie zaczęły mi pleśnieć, ale wystarczyło podsuszyć je w piekarniku ;)

Posted

[quote name='Jara']Ja wczoraj upiekłam ciastka dla mojej suki. Piekę już od dłuższego czasu, wychodzi mnie o wiele taniej. Robiłam z serc kurzych i wołowych, z wątróbki, żołądków, tuńczyka.

Wczorajsze.
Tuńczyk, płatki owsiane, słonecznik, otręby pszenne, marchewka.



i to są wszytskie składniki?jakie są dokładnie proporcje? ..... chyba spróbuję je zrobić... zazwyczaj robię wątróbkowe (jużpokrojone na kawałeczki podsuszam w piekarniku, bo inaczej mi pleśnieją), pasztetowe jakoś średnio mi wyszły... może tuńczykowe będą ok :-)

Posted

Wszystkie składniki daję na oko. Było 5 lub 6 puszek tuńczyka. Mięso odsączam od wody/oleju/sosu, tylko jedną puszkę daję z olejem. Dosypuję tam co mi tylko wyobraźnia podsunie: słonecznik, żurawinę, płatki owsiane, siemię lniane (mielone), otręby itd. W tych akurat jest słonecznik, płatki owsiane i otręby. Dosypuję mąki by zrobić z tego bardzo gęste ciasto. Akurat wczoraj mąki poszło nie wiele. Dorzuciłam 3 jajka. W poprzednich ciastkach dosypywałam mąki razowej do pieczenia chleba.
Blachę smaruję niewielką ilością oleju, posypuję np otrębami, wykładam ciasto i na wierzch płatki owsiane.
Po upieczeniu kroję w paski, łamię lub kroję w kostki. Wykładam na kratkę i podsuszam tego samego dnia lub nazajutrz. Ciastka nie spleśniały mi, trzymałam w koszyczku. Ostatnio piekłam w lutym i nie dawno mi się skończyły, a mój pies je uwielbia.


edit:
Tak wyglądały moje drugie ciastka.

Od lewej:
1) Wątróbka woł/wieprz + słonecznik, płatki owsiane, otręby pszenne i owsiane
2) Serce woł + słonecznik, płatki owsiane, otręby pszenne i owsiane
3) Tuńczyk + żurawina suszona, słonecznik, otręby pszenne, siemię lniane

A tak pierwsze

Tuńczyk oraz serce wołowe z czosnkiem

Posted

Widzę niezłe ciasta, a nie tylko cisateczka :crazyeye:.
Ponieważ na służbowym kompie prawie wcale nie widziałam zdjęć - pospisywałam sobie przepisy i upiekłam ciasteczka raczej "na pałę".
Chwilo brak zdjęć, bo ostatnie zostały pożarte w lipcu przed urlopem. W te\ę niedzielę będzie następna tura.
Ciasteczka zaczęłam piec gdy maja sucz była na diecie eliminacyjnej od weta - ryż, wieprzowina i marchewka. Robiłyśmy wtedy szkolenie w Wesołej łapce więc potrzebne były smaki bardziej niż kiedykolwiek.
Powstała więc moja wersja ciasteczek - treserek.
Gotowałam to co na codzień czyli ryż, kawał świniaczka, marchewy. Potem sruuuu do maszynki do mielenia. Następnie trochę mąki ryżowej, żeby cholerstwo się lepiej skleiło. Niezastąpiona okazała się szpryca do kremów do tortów :evil_lol:. Wyciskałam na papier do pieczenia glutki takiej wielkości jak mi pasowało do szkolenia i trochę większe na specjalne okazje.
Jeśli któraś partia nie wypiekła się idealnie to wrzucałam na chwilkę do mikrofali, w której pięknie się wysuszały :)))
Potem modyfikowałam skład dodając wątróbke wieprzową , jajko ale to już po zakończeniu diety gdy wiadomo było, że suczowy brzuch nie lubi kuraka. Ale jajo w ciasteczkach spoko :)

Posted

W sobotę planuję wypiek treserek, bo mąż sięjuz dopytuje :))) on woli te pieczone niż kupne smaczki, bo mu nie śmierdzą w kieszeni :)))
W niedziele może uda mi się wstawić fotki.

  • 4 weeks later...
Posted

przejrzałam trochę przepisów, mam zamiar upiec dziś ciastka wątróbkowe i serowe, tyle, że mam pytanie odnośnie przepisu wątrobowego z pierwszej strony (jestem straszny laik w pieczeniu czegokolwiek). Czy ciasto wylewamy tylko na blachę czy trzeba ją wyłożyć jakimś papierem do pieczenia? :roll: bo nie znalazłam tego nigdzie ;) a ciasto do serowych kroi się przed pieczeniem tak? ma małe kostki?

Posted

Agata, ja daję zawsze folię albo papier, zależnie co mam pod ręką. A co do krojenia - ja piekę ciasto w jednym kawałku, a potem je wyjmuję, kroję w kostkę i wrzucam do ciepłego piekarnika do wysuszenia :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...