mam psa Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 wyglądają znakomicie i przynajmniej wiadomo co w nich jest Quote
Asiaczek Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 [quote name='Celebrinfea']Idzie weekend czas na nowy przepis ;) Ciekawa jestem, co nowego wymyśliłaś:) Pzdr. Quote
Celebrinfea Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 No niestety pieczenie nam, a raczej mi nie wyszło :( wszystko przez te galaretki, trochę za dużo kupiłam i do garów powkładałam... Ups ;) może jutro jak mój kręgosłup odsapnie, rzucimy się na serowe? Quote
Asiaczek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 I to sa rozgotowane łapki kurze, tak? Czy jeszcze coś tam dorzucilaś? Pzdr. Quote
Celebrinfea Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Kurze łapki, serce wołowe w kosteczki - ugotowane wcześniej. Ale galaretka jest mieszana z łapek kurzych i cielęcych nóżek. Pozdrawiamy! Quote
Asiaczek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Jasne:) A nie ma po nich rozwolnienia? Bo moje tak reagują na galaretkę z kurzych łapek... Pzdr. Quote
Celebrinfea Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 No jakoś się trzymają nieźle :) Qpki powiedziałabym wzorcowe, raz na czas są luźniejsze ale te bym zwalała na sardynki ;) A czy jakichś niespodzianek zapachowych mam się spodziewać po innych rodzajach ciasteczek? Po wątróbkowych "kamikadze boski wiatr" ;) Mam nadzieję, że po innych zbyt wiele atrakcji mnie nie czeka? Pozdrawiamy. Quote
Asiaczek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 U moich to tylko po wątróbkowych ciasteczkach były wiaterki.... A tak - to spox. Pzdr. Quote
Taneska Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Niedawno zrobiłam kolejną porcję wątróbkowych, bo smakują wszystkim psom w rodzinie. Na szczęście, u nas żadnych sensacji bączkowych nie było. Może dlatego, że dodaję rozmaryn, który - u ludzi- usprawnia trawienie? Niestety, wprowadziłam ostrą reglamentację, bo moja panienka już odtajała po traumie, żyje sobie teraz w raju i tyje błyskawicznie! A ciasteczka wysuszone leżą w szafce i nic im się nie dzieje. Quote
Saththa Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 [quote name='Taneska']Niedawno zrobiłam kolejną porcję wątróbkowych, bo smakują wszystkim psom w rodzinie. Na szczęście, u nas żadnych sensacji bączkowych nie było. Może dlatego, że dodaję rozmaryn, który - u ludzi- usprawnia trawienie? Niestety, wprowadziłam ostrą reglamentację, bo moja panienka już odtajała po traumie, żyje sobie teraz w raju i tyje błyskawicznie! A ciasteczka wysuszone leżą w szafce i nic im się nie dzieje. A moge się dowiedziec jak je ususzyłaś? Mi ostatnio prawie 2 kg sie wzieło i splesniało:( Quote
Celebrinfea Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Ja wersję suchą robię w piekarniku, już pokrojone ciacha trzymam na blasze w temperaturze około 60 stopni. Quote
Celebrinfea Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Hm... To będzie gorzej :/ bo tak na oko? Ja robię w wersji sucharki to około godziny? Jakoś tak. W między czasie przekręcam coby równomiernie się suszyły i na termoobiegu. Może bardziej precyzyjne Cioteczki się wypowiedzą? :) Quote
Talucha Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Ja po prostu zostawiam ciastka w uchylonym piekarniku aż do wysuszenia. Nie gniją mi ani nie pleśnieją :) Quote
Saththa Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Dziękuję ;) nie mam termoobiegu :lol: wiec drugi sposób dla mnie lepszy;) Quote
Asiaczek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 [quote name='Taneska']Niedawno zrobiłam kolejną porcję wątróbkowych, bo smakują wszystkim psom w rodzinie. Na szczęście, u nas żadnych sensacji bączkowych nie było. Może dlatego, że dodaję rozmaryn, który - u ludzi- usprawnia trawienie? Niestety, wprowadziłam ostrą reglamentację, bo moja panienka już odtajała po traumie, żyje sobie teraz w raju i tyje błyskawicznie! A ciasteczka wysuszone leżą w szafce i nic im się nie dzieje. H, może to i dlatego. Dobrze wiedzieć:) pzdr. Quote
Psie Ciacho Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Witam Was bardzo serdecznie Jeżeli chcecie dać psiakowi coś zdrowego to zapraszam na naszą stronę www.przysmakidlapsa.pl Quote
Stevie Rae Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Wyłapałam z wątku, że najbardziej pasują psiakom wątrobowe i serowe. Zdecydowałam się na te pierwsze, bo do serowych muszę specjalnie kupować mąkę razową, a nigdzie poza tym nie jest mi ona potrzebna. Oczywiście wstawię fotki - ciasteczka pilnie potrzebne do nauki przywoływania :) Quote
Stevie Rae Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 I dać tyle samo, tak? A co inni o tym sądzą? Ktoś też stosuje taki rodzaj? Byłoby świetnie :) Quote
Talucha Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Tak, tyle samo daję, psu smakują, więc chyba jest dobrze :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.