Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lidan napisał(a):
Witajcie :-) W przypływie nagłego zapału do pieczenia skorzystałam z 3 przepisów z pierwszej strony i moje sunie (i nie tylko one) miały okazje popróbować już ciasteczek serowych, pasztetowych i wątrobowych. W zasadzie tylko serowe od początku piekły się jak ciastka bo dwa pozostałe były zbyt ciągnące i gumiaste, żeby dało się je uformować i piekłam je jako całe ciasto, a dopiero po upieczeniu kroiłam na mniejsze kawałki. Wybrałam te prostsze przepisy i nie zawierające drogich ani nietypowych składników. Psom smakowało :happy1: i o to chodziło. Ludzie też próbowali tych z pasztetową bo ładnie pachniało i silą rzeczy smakowało trochę jak pasztet ;-) Jak przerzucę zdjęcia z komórki do komputera to wstawię ale nie mam takich pięknych jak powyższe, więc nie wiem czy jest się czym chwalić :p

Wstawiaj fotki i się nie przejmuj:)

*Monia* napisał(a):
Weszłam na wątek i wena na pieczenie mnie naszła :lol:. W domu znalazłam tylko pestki z dyni, siemię lniane, płatki owsiane, jajka i mąkę, dodałam odrobinę oliwy czosnkowej, łyżkę jogurtu naturalnego, łyżkę miodu i ciacha wyszły pyszne :multi:. Proporcje wszystkiego na oko dawałam, mąki sporo bo się kleiło straszliwie. Psy jeszcze nie próbowały bo gorące, ale mi smakują więc w razie czego sama zjem :evil_lol:.

No, proszę: 2 w 1:)
Ale uważaj, bo po wątróbkowych to.... moje baski miały bączki;)

pzdr.

  • Replies 537
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wątróbkowych do ust nie wezmę :evil_lol:.
Ciacha robią furorę (najlepsze świeże) - rodzinka się dzisiaj zajadała, a jak psy tylko widzą że sięgamy po ciastko następuje dziki taniec i niestety wojna o to która dostanie więcej :mad:. Niby nic ciekawego w tych ciachach nie ma a psy się o nie zabijają prawie. Może chcą mi zrobić przyjemność i udają że im smakuje, a później zakopują na podwórku :evil_lol:

Posted

Muszę spróbować tych serowych :D Niestety mam przy każdorazowym pieczeniu ciasteczek wątróbkowych ostrą negocjację z rodziną - ich zapach jest zabójczy :D

Posted

Zdjęcia serowych ciasteczek chyba wykasowałam, a szkoda bo własnoręcznie formowałam tak, żeby przypominały kość :-)

Wątróbkowe



Pasztetowe



Dzisiejsze wypieki: ciasteczka gerberkowe (chyba się trochę przypaliły) Psy jeszcze ich nie próbowały. W środku są miękkawe.



Oraz twarde jak skała ciasteczka z gotowanej marchewki. Psiakom smakowały ;-)

Posted

A ja sobie zamroziłam i wyciągam co jakiś czas po kilka sztuk wieczorkiem i rano zostawiam suniom jak wychodzę do pracy, żeby za mną nie tęskniły zbytnio :-)

Posted

Lidan napisał(a):
A ja sobie zamroziłam i wyciągam co jakiś czas po kilka sztuk wieczorkiem i rano zostawiam suniom jak wychodzę do pracy, żeby za mną nie tęskniły zbytnio :-)


Ja bardzo prosze mnie nie dołowac bo mnie delikatnie mówiąc szlag trafił jak to zobaczyłam ehhh :(

Ale z mrożeniem dobry plan :)

Posted

Chciało Ci się tak drobno kroić :evil_lol:

Moimi ciastkami dla psów zajada się cała rodzina, a nawet sąsiedzi :cool3:. O dziwo ciotka tym razem nie pytała czy dla psów mi się chciało piec i wcinała ciacha aż się uszy trzęsły :diabloti:. Tylko TZowi nie pasowało że za dużo mąki i obiadu przez najbliższy rok nie zobaczy :mad:

Posted

*Monia* napisał(a):
Chciało Ci się tak drobno kroić :evil_lol:



E tam, dużo pracy przy tym nie było, najgorsze było lepienie kulek, jak robiłam ciastka w innych smakach :lol:.

Lidan napisał(a):
Fajne takie malutkie :happy1: W sam raz jako nagrody ;-) I pewnie twardsze w środku bo te duże były miękkie.


Specjalnie robiłam mniejsze, właśnie na nagródki, ale też dlatego, żeby dokładnie się upiekły. Są lżejsze niż inne ciastka, więc nie wydaje mi się, żeby były jakoś wybitnie twarde. Kiedyś, jak robiłam wątróbkowe, to wyszło mi bardzo dużo takiej płynnej masy, której nijak nie dało się zagnieść. Musiałam wylać to na blachę i pokroić dopiero po upieczeniu. Było tego stanowczo za dużo, jak dla jednego, małego psa, a ja nie pomyślałam o mrożeniu, no i ciastka w niedługim czasie trafiły do śmieci.

Posted

Przepisów jest całe mnóstwo na DGM włąśnie na takie psie smakołyki:) Moje jadły wątróbkowe i pasztetowe robione przer Piromankę i były baaaardzo zadowolone. Psy moich znajomych i przyjaciół też:)
Jedynie co MI przeszkadzało, to ..... bączki.....;)

Pzdr.

  • 4 weeks later...
Posted

Witam

To ja też się pochwalę swoimi wypiekami, dziś serowe. Figa po jednym ciastku chodziła za mną i robiła sama z siebie siad i leżeć, by tylko dostać ciacho, ale nie ma muszę jej dozować przyjemności :razz:





Jutro jak mój luby się ulotni, bo ponoć nie chce wąchać smrodków, zrobię małą porcję wątrobowych :cool3:

Posted

Miało być mało a wyszło mega dużo :/ Skorzystałam z przepisu Teneski, dodałam mąki pełnoziarnistej, no i dodałam tyle by uzyskać ciasto trochę gęstsze niż na pizze. Dzieki temu łatwo było robić ruloniki i ciąć na malutkie kawałeczki. Ciacha piekłam w piekarniku rozgrzanym do 200st 10min i są całkowicie suche, zobaczymy jak będą się przetrzymywać. Ale polecam zrobić 1/4 tego co na przepis ja muszę swoje zmrozić, a chciałam jednak tego uniknąć. Wyszło mi tego 4 blachy :crazyeye: Poniżej foty z moim pomocnikiem :razz:




Figa jest zachwycona, łazi za mną jeszcze bardziej niż za serowymi. Zauważyłam także że serowe są strasznie tłuste i nie nadają się do wzięcia do kieszeni na ćwiczenia, może następnym razem zrobię je tak ja te z wątróbka, ale zamiast wątroby dodam ser :)

Dzięki wielkie za przepisy
Pozdrawiamy gorąco

Posted

Nie tylko wyglądają, ale i smakują. Przynajmniej serowych troszkę Fidze podjadam ;)

Niestety serowe mają dodatkowy minus, kruszą się na potęgę... Nie nadają się zbytnio na wycieczkosy w woreczku. Także polecam przerobić to na ciasto jak na te z wątróbką tylko dodać sera zamiast mięcha. Ale z drugiej strony trzeba przyznać że smakowo super :cool3:

Posted

Ciasteczka wątrobowe:
3 jaja
1/3 szklanki oleju
0,5 kg wątroby (surowej)
1 ząbek czosnku
ok. 2 szklanek mąki
Ubić lekko jajka, dolać olej, wrzucamy czosnek, wymieszać. Wątróbkę
przekręcić przez maszynkę do mięsa. Dodać tyle mąki, żeby mieć gęstość
przeciętnego ciasta (niezbyt płynne). Wyłożyć na blachę, pomagając sobie
łopatką. Piec w nagrzanym piekarniku 15-30 minut, w temp 220 stopni. Kiedy
powierzchnia jest sucha i zaczyna się rumienić na brzegach, sprawdzamy
patyczkiem czy jest upieczone. Jeżeli patyczek wkłuty w środek wychodzi
suchy, to jest upieczone. Kroić na kawałki i wyłożyć do wystygnięcia. Jeżeli
chcemy żeby ciasteczka były bardziej suche i twarde, włożyć kawałki na
blachę i suszymy w lekko ciepłym piekarniku około 30 minut

Posted

Ja dzisiaj zrobiłam blaszkę ciasteczek ^^
15dag wątrobianki (pół tej z Lidla :evil_lol:)
1 starty ząbek czosnku
1 jajko
3/4 szklanki mąki
wszystko wymieszać razem, rozwałkować i pokroić/zrobić kuleczki i upiec.
piekłam 20min w 200 stopniach

psom smakują :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...