Hania:) Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 KAŚKA napisał(a):Nie ma yorków, bokserów, dobermanów, pudli bez papierów. Pies rasowy = z papierami. Bez papierów to można mieć faceta i żyć z nim na kocią łapkę. Kiepsko sie z Wami rozmawia. Quote
stupid-girl Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 KAŚKA napisał(a): Bez papierów to można mieć faceta i żyć z nim na kocią łapkę. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: dobre :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
nathaniel Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Haniu powiedz mi dlaczego jest tak, że ludzie kupują psy taniej - bez metryczki, ale już na upragniony telewizor, komputer, aparat, samochód moga zbierać latami? Dlaczego? Nie rozumiem, pies będzie nam towarzyszył przez ładne kilka.kilkanaście lat.... Quote
taks Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 A moim kochanym sukom mili ludzie koniecznie chcą przypisać dobre pochodzenie- " och ta to prawie labek" "a ta to wykapany pudel". Ja się wtedy oburzam i odpowiadam WCALE NIE - TO SĄ PRAWDZIWE KUNDLE :eviltong: I wiecie jaka jest reakcja ::crazyeye: Mnie to okropnie śmieszy bo uwielbiam podkpiwać ze snobów Quote
stupid-girl Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 nathaniel napisał(a):Haniu powiedz mi dlaczego jest tak, że ludzie kupują psy taniej - bez metryczki, ale już na upragniony telewizor, komputer, aparat, samochód moga zbierać latami? Dlaczego? Nie rozumiem, pies będzie nam towarzyszył przez ładne kilka.kilkanaście lat.... Bo nie widza roznicy - miedzy psem z papierami a psem bez metryczki. a miedzy telewizorem SONY a SONI juz tak.... dlatego tak wazna jest akcja r=r - juz paru znajomych przez nia stracilam Quote
Hania:) Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 nathaniel napisał(a):Haniu powiedz mi dlaczego jest tak, że ludzie kupują psy taniej - bez metryczki, ale już na upragniony telewizor, komputer, aparat, samochód moga zbierać latami? Dlaczego? Nie rozumiem, pies będzie nam towarzyszył przez ładne kilka.kilkanaście lat.... Nie wiem. Moze dlatego ze sie jeszcze nie dorobilam ani telewizora, ani samochodu i mam komputer - emeryt. Wlasnie mam w planach zeby moj pies towarzyszyl mi przez wiele wiele lat. Jest zdrowy i w porzadku, wiec zanosi sie na to. Psy z rodowodem powinno sie kupowac z 3 powodow: 1)zeby miec pewnosc ze sa tej wlasnie rasy 2) zeby miec wieksza pewnosc ze nie sa chore a ich rodzice sa w porzadku (suczka najwyzej raz w roku młode) 3) zeby poprawiac i dbac o czystosc rasy w ogole. Dwa pierwsze powodyw moim przypadku odpadły - bylam tego pewna, choc mam psa bez papierow. Trzeci.... nie jestem, ani nie bede hodowca, sedzia kynologicznym ani nikim takim. A dla samej czystej idei nie wydam 3 razy wiecej. Prosze na mnie juz nie wjezdzac. Quote
zaba14 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 nathaniel napisał(a):Haniu powiedz mi dlaczego jest tak, że ludzie kupują psy taniej - bez metryczki, ale już na upragniony telewizor, komputer, aparat, samochód moga zbierać latami? Dlaczego? Nie rozumiem, pies będzie nam towarzyszył przez ładne kilka.kilkanaście lat.... Dlaczego? Moja mama mowi, że bałaby się wydać 1500 zł na psa, a po miesiacu okazałoby się że piesek jest bardzo chory.. na zwrot pieniedzy nie masz co liczyc, a telewizor jest na gwarancji. Wiec 1500 zł + leczenie ktore np. skonczy sie smiercia zwierzaka.. Quote
nathaniel Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Haniu ja nie czepiam się Twojej osoby. Tylko dziwi mnie to co się w Polsce dzieje. Quote
stupid-girl Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 taks napisał(a):A moim kochanym sukom mili ludzie koniecznie chcą przypisać dobre pochodzenie- " och ta to prawie labek" "a ta to wykapany pudel". Ja się wtedy oburzam i odpowiadam WCALE NIE - TO SĄ PRAWDZIWE KUNDLE :eviltong: I wiecie jaka jest reakcja ::crazyeye: Mnie to okropnie śmieszy bo uwielbiam podkpiwać ze snobów tiaaa... o mojego Martensa tez pytaja - a to rasowy kundel. Ale o Aresa zawsze jest tak: -jaka to rasa? -ile kosztowal?:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
KAŚKA Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 nathaniel napisał(a):Haniu powiedz mi dlaczego jest tak, że ludzie kupują psy taniej - bez metryczki, ale już na upragniony telewizor, komputer, aparat, samochód moga zbierać latami? Dlaczego? Nie rozumiem, pies będzie nam towarzyszył przez ładne kilka.kilkanaście lat.... Nathaniel, bo jak wyprowadzisz auto-grata z garażu to nie wmówisz ludziom, że to najnowszy mercedes. Telewizor w salonie musi mieć płaski ekran i logo firmowe, bo znajomi na imieninach zobaczą. A pies, cóż. Powiesz, że masz rasowego i kto to będzie sprawdzał?Jak się dociekliwy znajdzie, to powiesz : "Mi na rodowodzie nie zależało, bo ja na wystawy jeździć nie będę (to znęcznie się nad psem, próżność, poza tym tam są straszne układy), i mam pieska tylko do kochania. Ale mamusia i tatuś to rodowody mieli, tylko na wystawy nie jeździły". Quote
nathaniel Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Zaba , niby tak , ale roznica miedzy 1500 a np. 900 kolosalna nie jest. A juz za 900 zl mozna znalezc pieska rasowego... Quote
Hania:) Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 zaba14 napisał(a):Dlaczego? Moja mama mowi, że bałaby się wydać 1500 zł na psa, a po miesiacu okazałoby się że piesek jest bardzo chory.. na zwrot pieniedzy nie masz co liczyc, a telewizor jest na gwarancji. Wiec 1500 zł + leczenie ktore np. skonczy sie smiercia zwierzaka.. Otoz to. Moi przyjaciele kupili yorka z pieknym rodowodem, z hodowli z Katowic. Własciwie ich cora - wydała całe pieniadze z Komunii i uciułane przez pare lat. 2300 zł. Cudny byl. Po roku wpadł pod samochod. Ktos bezmyslenie uchylil brame, piesek wypadł na ulice. Teraz kupuja yorka bez rodowodu. Nie dlatego ze z gory zakładaja ze wpadnie pod samochod. Po prostu nie maja juz takiej kasy. A dziewczynka rozpacza. Ja to rozumiem. Quote
zaba14 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 nathaniel napisał(a):Zaba , niby tak , ale roznica miedzy 1500 a np. 900 kolosalna nie jest. A juz za 900 zl mozna znalezc pieska rasowego... Z tym sie zgodzę, moł były TZ kupił yorka za 1200 bez papierow.. a ja kiedys widzialam za 1500 z... trzeba tylko poszukac... :roll: ale jesli ktos leci na łep na szyje.. Hania, moja mama rowniez tak twierdzi, ale.. zadałam jej kiedys takie pytanie: Tata kupił samochod uzywany, tez nie masz pewnosci czy za miesiac ktos nie spowoduje wypadku prawda? Tak samo jest z psami, nie wiemy czy zachoruja, czy wpadna pod koła jadacego samochodu.. ale wiem jedno, czy zginałby mi york za 2500 czy kundelek z ulicy rozpaczałabym tak samo, moja rodzina rowniez. Jednak, moja mama mowi że jak sama nazbieram na rodowodowego (a pewnie zaniedlugo bede pracowac) to ona nawet mi dołozy, ale według niej to szkoda pieniedzy, bo jest duzo ładnych i dobrych psow w schronisku, a jej to obojetne czy w domu ma kundla czy rasowego. I wiem, że nie kupiłaby psa od rozmnazacza.. a wzieła pieska ze schroniska, ale ze pies bedzie moj, a nie jej to ja decyduje. Quote
Nor(a) Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 [quote name='Hania:)'] Cudny byl. Po roku wpadł pod samochod. Ktos bezmyslenie uchylil brame, piesek wypadł na ulice. Teraz kupuja yorka bez rodowodu. Nie dlatego ze z gory zakładaja ze wpadnie pod samochod. Po prostu nie maja juz takiej kasy. A dziewczynka rozpacza. Ja to rozumiem. Zycze zeby nie bylo powtórnej rozpaczy jak z psem bedzie coś nie tak (martwica główki kości udowej to chyba nie takie rzadkie w tej rasie czy też "rasie"..). A na jakąkolwiek rekompensatę ze strony "hodowcy" czy chocby zwykłą pomoc i rady nie będzie co liczyć (towar po odejściu od kasy nie podlega reklamacji). Quote
Hania:) Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 [quote name='Nor(a)']Zycze zeby nie bylo powtórnej rozpaczy jak z psem bedzie coś nie tak (martwica główki kości udowej to chyba nie takie rzadkie w tej rasie czy też "rasie"..). A na jakąkolwiek rekompensatę ze strony "hodowcy" czy chocby zwykłą pomoc i rady nie będzie co liczyć (towar po odejściu od kasy nie podlega reklamacji). Dobra to powiem w czym rzecz i milkne na razie. Jesli kogos trzeba tepic to nie tyle hodowcow bezpapierowych, ile hodowcow złych. Żle traktujacych psy, nastawionych na zysk. To wszystko. A jesli chodzi np. o mojego psa, to jego hodowczyni jest ze mna w stałym kontakcie, dzwoni, pisze maile, prosi o zdjecia. Przed sprzedaniam mi pieska sama zabrała mnie i malucha do weta, zeby przy mnie ocenil stan szczeniaka. Była ok. Quote
KAŚKA Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Pani rzeczywiście bardzo miła, ale jest pseudohodowcą. Nie rozmnaża się psów bez papierów. Psów jest za dużo i nie ma najmniejszego powodu, aby taką działalność prowadzić. Nie ma ani jednego argumentu, aby takie coś uzasadnić czy wytłumaczyć. Quote
stupid-girl Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Hania:) napisał(a):Otoz to. Moi przyjaciele kupili yorka z pieknym rodowodem, z hodowli z Katowic. Własciwie ich cora - wydała całe pieniadze z Komunii i uciułane przez pare lat. 2300 zł. Cudny byl. Po roku wpadł pod samochod. Ktos bezmyslenie uchylil brame, piesek wypadł na ulice. Teraz kupuja yorka bez rodowodu. Nie dlatego ze z gory zakładaja ze wpadnie pod samochod. Po prostu nie maja juz takiej kasy. A dziewczynka rozpacza. Ja to rozumiem. ja nie do konca..... Bardzo mi przykro z powodu yorczka, ale nie rozumiem dlaczego chca kupic innego - przeciez to nie bedzie ten sam york a cora duza wiec chyba to rozumie. Nie mnie oceniac, ja stracilam ukochanego sznaucera i nie chcialam kupowac innego - moj pies bardzo cierpial wiec kiedy odszedl postanowilam pomoc innemu cierpiacemu psu, ktory ma jeszcze szanse... Nie kupilabym sobie podobnego psa na 'podmianke'' ale to juz moje prywatne zdanie i nie kazdy musi sie z nim zgadzac:razz: Quote
zaba14 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 stupid ale moze Ci ludzie po prostu pokochali ta rase? Przeciez wielu ludzi mowi np. zawsze bede miec sznaucery... Quote
stupid-girl Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Hania:) napisał(a):Dobra to powiem w czym rzecz i milkne na razie. Jesli kogos trzeba tepic to nie tyle hodowcow bezpapierowych, ile hodowcow złych. Żle traktujacych psy, nastawionych na zysk. To wszystko. A jesli chodzi np. o mojego psa, to jego hodowczyni jest ze mna w stałym kontakcie, dzwoni, pisze maile, prosi o zdjecia. Przed sprzedaniam mi pieska sama zabrała mnie i malucha do weta, zeby przy mnie ocenil stan szczeniaka. Była ok. to rzeczywiscie mile, ale nadal nie ma odpowiedzi na proste pytanie PO CO jej sunia ma szczeniaki? Quote
stupid-girl Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 zaba14 napisał(a):stupid ale moze Ci ludzie po prostu pokochali ta rase? Przeciez wielu ludzi mowi np. zawsze bede miec sznaucery... moze. tylko, ze teraz to nie bedzie york. tylko pies w typie yorka. czyli nierasowy. czyli nie wiadomo czy bedzie odznaczal sie cechami typowymi dla rasy. Quote
Nor(a) Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 [quote name='Hania:)']Dobra to powiem w czym rzecz i milkne na razie. Jesli kogos trzeba tepic to nie tyle hodowcow bezpapierowych, ile hodowcow złych. Żle traktujacych psy, nastawionych na zysk. To wszystko. A jesli chodzi np. o mojego psa, to jego hodowczyni jest ze mna w stałym kontakcie, dzwoni, pisze maile, prosi o zdjecia. Przed sprzedaniam mi pieska sama zabrała mnie i malucha do weta, zeby przy mnie ocenil stan szczeniaka. Była ok. Hania..jeszcze jedno (tylko nie najeżaj się od razu). Ale coś mnie intryguje, skąd wzieła się aż taka cena za tego psa?..bo to nie jest chyba cena szczepień i tej wizyty u weta. Z tego co słyszę, w hodowlach zrzeszonych w ZK rzadko kiedy ostatecznie wychodzi się na duży plus. Wyjazdy na wystawy kosztują (wiem bo sama jeżdzę..zgłoszenie, dojazd, zeżarcie coś po drodze), kosztuje dobry reproduktor, badania psów..wszystko po kolei jak się policzy to wychodzą niezłe sumki. Cena 2 tys za szczeniaka po dobrych, hodowlanych rodzicach mnie nie szokuje w rezultacie, 800 zł za szczeniaka od ludzi którzy nie mieli tych wydatków o jakich pisałam wyzej już mnie szokuje. acha...ceny za "setera" to 200-300 zł..za 800-1000 by nikt nie kupił bezpapierowca, czyli jednak popyt kształtuje cenę? :roll: Quote
Aga i Eto Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Przed chwilą przeczytałam takie zdanie : Jesli kogos trzeba tepic to nie tyle hodowcow bezpapierowych, ile hodowcow złych. Hodowanie psów nie rodowodowych to jest hodowanie psów na szkodę rasy. Ponieważ: nei wiadomo nic o przodkach, czy psy były zdrowe i jakie miały zdane egzaminy ( co przy psach użytkowych jest bardzo ważne), nei wiadomo czy nei będą miały chorób genetycznych i czy po jakimś czasie nie okaże się ze piesek ma zupełnie wypaczoną psychikę. Jak już mówiłam jesli ktoś ma psa z pseudohodowli to juz nic na to nie poradzi, i jest dla tej osoby tyle samo wart co pies z metryczką. Trzeba być tylko odpowiedzialnym właścicielem. Druga rzecz, jaka mi się nasuwa na myśl wobec tej dyskusji na temat kosztów za psa z metryczką ... mogę przytoczyć mnóstwo przykładów .. co miesiąc dwa pojawia się pies do adopcji z tatuażem którego właściciel nie a chce a hodowca się nie przyznaje .. to jest pies za tanie pieniądze , oby ktoś go chciał... i zasługuje na tyle samo miłości .. Quote
Aga i Eto Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 I mam tylko jedno pytanie do Hani : czy zamierzasz rozmnażać swojego pieska ? Jeśli nie, to uważam cie za odpwoiedzialnego własciciela i to się liczy, bycie odpowiedzialnym za psa i za rasę. Quote
:: FiGa :: Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Hania:) napisał(a):Nie ucze kynologii. Ucze niemieckiego. A w domu mam yorka bez papierow.Ja także kynologii nie ucze, a na ulicy nie kryje sie z tym że mam kundla, psa bez papierów. Kupić psa bez papierów się nie wstydziłaś a mówić o niej kundel juz tak? Oczywiście ja nie naskakuje, nazywaj swojego psa jak chcesz ;) Quote
joanna Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Haniu, a tak z ciekawości to czy twój psiak wabi się Berek i w jakim jest wieku? Pytam, bo jak piszesz szczeniaka kupiłaś od "wspaniałego chodoffcy" a sądząc z podpisu maluch ma dopiero ok. 7 tygodni. Czy to nie za wcześnie na zamieszkanie w nowym domu? I jeszcze jedno. Ci ludzie bardzo chcieli mieć szczeniaczki po swojej suni. Czy sobie jakieś zostawili? I czemu na reszcie postanowili zarobić? Nawet na swojej znajomej (jaką jak rozumiem jesteś). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.