Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Słuchajcie. Dziś nie chciało mi się otworzyć dogo więc postanowiłam wejść na allegro i zobaczyć "jak tam pieski" Oprócz tego, że spotkałam mieszańca Yorka i chyba chihuahuy i pisało dokładnie tak : MIESZAŃCE TYCH RAS SĄ DOPUSZCZONE DO OBROTU W POLSCE, to weszłam na Beagle. Przejrzałam każdą oferte po kolei i jedna zwróciła moją uwage. Patrze, że to Beagl reproduktor. W treści było to :PIĘKNY TRICOLOR OFERUJE KRYCIE.PO OJCU CHAMPIONIE,ZDROWY,ŁADNA POSTAWA I DOBRE UZĘBIENIE.JAK NARAZIE KRYŁ RAZ I MIAŁ PIĘĆ ŚLICZNYCH SZCZENIĄT.ZAPRASZAM!!!
Treść kopiowałam więc jest identyczna. Nie byłoby w tym nic dziwnego, tyle że pies nie ma rodowodu a ona ma jeszcze nierodowodowego Yorka, który jeszcze nie krył i chce go sprawdzić więc krycie jest za darmo. Napisałam jej maila takiej treści : Witam. Nie chce się wtrącać w Pani sprawy, ale mam jedno pytanie. Jak można kryć NIERODOWODOWYM(!) psem?! Niech Pani sie popatrzy ile psów jest w schroniskach, nie żal ich Pani? Lepiej niech się Pani zastanowi nad tym dobrze, Pozdrawiam.

Nie chciałam być nie miła, ale wyszło na to, że to ja sie na tym nie znam i jej odpowiedz była taka:
WITAM!!!TO TY SIE ZASTANÓW CO PISZESZ,NIEWSZYSCY KUPUJĄ PSY Z RODOWODEM,LUDZIE CO MAJA SUCZKI CHCĄ JE KRYĆ TĄ SAMĄ RASĄ ŻEBY INNI MOGLI KUPIĆ PSA,JEDNYM SIE PODOBA TAKA RASA A DRUGIM TAKA,JAKBY TAK MYŚLAŁ KAŻDY TAK JAK TY TO BY MAŁO OSÓB MOGŁO MIEĆ PSA O JAKIM MARZĄ,PONIEWAŻ BY BYŁY TYLKO Z RODOWODEM NA KTÓRYCH BY NIEBYŁO ICH STAĆ.A LUDZIE KTÓRZY WYRZUCAJĄ PSY NIESĄ DLA MNIE LUDZMI,ALE NIEWSZYSCY TACY SĄ!!
NIEWIEM CO CI MOJE OGŁOSZENIE PRZESZKADZA JEŻELI JEST PEŁNO REPRODUKTORÓW RÓŻNYCH RAS I BEZRODOWODU WYSTAWIONYCH NA INTERNECIE!!!

Co wy o tym sądzicie? Ja myślałam, że wysiąde nerwowo:angryy:

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ß@$!@ napisał(a):
Yyyy... zatkało mnie...

Mnie też:crazyeye:

Poza tym odniosłam wrażenie jakby osoba odpowiadająca na Twojego maila była jeszcze dzieckiem - pełno tam błędów, a tekst (bo przypuszczam, że go przekopiowałaś) jest napisany dziecięcym stylem. A w tym "argumencie" to się na początku kompletnie poplątałam:/

Poza tym nie mam już siły do tych wszystkich ludzi, którzy dopuszczają swoje psy, bo taką mają zachciankę _^_ Niektórzy po prostu nie chcą przyjąć do wiadomości, że rasowy=rodowodowy

Posted

Też bym kilku :chainsaw:
To już naprawde zaczyna być nudne. Wszyscy pseudogodowcy zapytani dlaczego? Odpowiadają jednogłośnie : "MAŁO OSÓB MOGŁO MIEĆ PSA O JAKIM MARZĄ,PONIEWAŻ BY BYŁY TYLKO Z RODOWODEM NA KTÓRYCH BY NIEBYŁO ICH STAĆ" I na nic tłumaczenie, że taki pies może mieć choroby, które mogą wielokrotnie przewyższyć cene psiaka i że lepiej kupić psa z rodowodem sprawdzonego. Mówi się i mówi, a oni i tak swoje:shake: My, przyznam się bez bicia, dużego psa kupiliśmy 11 lat temu z pseudohodowli(wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy co to jest) za (ufff nie za bardzo pamiętam) ...300zł(?) I co psiak był tak schorowany, ze lekarze nie dawali mu szans. A cena leczenia kilkakrotnie przekroczyła jego cene. No a co by było jakby Spot trafił na ludzi traktujących zwierze jak zwykły dodatek?? Z pewnością po miesiącu zostałby uśpiony (jak radzili nam lekarze) czy porzucony. Ale pseudohodowców to nie obchodzi, bo psiak już nie będzie u nich.

Posted

Wiecie co, w tym konkretnym przypadku to faktycznie cos nie tak. Nie zaufalabym tej pani. Ale juz z psami bez rodowodow to ostroznie. Nie pakujmy wszystkich do wora z etykietka "pseudohodowla". Mam psa bez rodowodu (yorkshire terrier) - jest fantastyczny. Jestem zachwycona ludzmi ktorzy mi go sprzedali - sluzyli fachowa porada, pomoca, pieski w swietnych warunkach, rodzice super. Kazdemu zyczylabym zeby jego szczeniak byla tak dobrze socjalizowany i zadbany w pierwszych dniach zycia jak moj. Teraz to owocuje. Wiec nazwalabym pseudohodowla raczej hodowle tylko dla zysku, klatkowa, kojcowa, w ktorej produkcja szczeniat jest na wielka skale, w ktorej sie nie dba o socjalizacje, a tylko o to by pieski jak najszybciej sprzedac - a takie moga byc czasem rowniez hodowle "papierowe". Wiec walczmy z pseudohodowcami, ale tylko z tymi naprawde pseudo. I tak np. moj pies nie jest z pseudohodowli.

Posted

To jeszcze nic,czytajcie to co znalazłam na alegratce w Shih-tzu
"Suczka rasy Shih-york-tzu poszukuje partnera rasy Shih-tzu lub Lhasa-apso . Suczka jest bardzo drobna, waży 2,8 kg ,dlatego też partner powinien być odpowiednio mały. Rodowód i wybitne osiągnięcia na wystawach niekonieczne. Oczekujemy propozycji od sympatycznych i zdrowych piesków. Pilne! ":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :mad: :mad: :mad: :shake:

Posted

Co do tematu - ludzie sa niepoinformowani, myślą że robią dobrze, że to nic złego. Nie dziwne że ta dziewczyna sie oburzyła, goldenka wyskoczyła do niej z czymś zupełnie dla niej dziwnym, może odebrała to jak atak. Myślę że temu tematowi trzeba poświęcić troche więcej linijek jesli pisze się do ''zielonych'':diabloti:

[quote name='Hania:)'](...)Wiec walczmy z pseudohodowcami, ale tylko z tymi naprawde pseudo. I tak np. moj pies nie jest z pseudohodowli.A jak dla mnie pseudo są WSZYSTKIE hodowle dopuszczające psy bez rodowodu. Bo skoro ludzie których tu tak wychwalasz kochają psy, konkretną rasę to cóż za problem obskoczyć te kilka wystaw, zrobić hodowlanke i mieć prawdziwą, nie budząca zastrzeżeń hodowlę? :razz: A skoro juz sunia tychże państwa nie ma hodowlanki to po co jej do szczęscia szczeniaki?
I błagam niech nikt mi nie pisze że "na papierek mnie nie stać", bo każdego stać, a chcieć to moc.

Posted

A ja twierdze, ze gdyby nie było pseudohodowli tylko hodowle rodowodowe, to byłoby sporo małych hodowli gdzie szczeniaki sprzedawane byłyby za kilkaset, a nie tysiac złotych - byłoby dużo hodowli więc wiadomo ;)

Jednak w tym przypadku ZKwP musiałoby zaostrzyć regulamin hodowli psów rasowych, sprawdzć i pilnowac warunków- aby była większa kontrola. Ale w sumie, byłoby coraz mniej, naszych ukochanych kundelków.

Posted

Hania:) napisał(a):
Nie pakujmy wszystkich do wora z etykietka "pseudohodowla". Mam psa bez rodowodu (yorkshire terrier) - jest fantastyczny. Jestem zachwycona ludzmi ktorzy mi go sprzedali - sluzyli fachowa porada, pomoca, pieski w swietnych warunkach, rodzice super. Kazdemu zyczylabym zeby jego szczeniak byla tak dobrze socjalizowany i zadbany w pierwszych dniach zycia jak moj. Teraz to owocuje. Wiec nazwalabym pseudohodowla raczej hodowle tylko dla zysku, klatkowa, kojcowa, w ktorej produkcja szczeniat jest na wielka skale, w ktorej sie nie dba o socjalizacje, a tylko o to by pieski jak najszybciej sprzedac - a takie moga byc czasem rowniez hodowle "papierowe". Wiec walczmy z pseudohodowcami, ale tylko z tymi naprawde pseudo. I tak np. moj pies nie jest z pseudohodowli.


Hodowle o których piszesz, że tylko dla zysku, klatkowe itp. - to rozmnażalnie. Pseudohodowle to hodowle psów nierasowych, przypominajacą tylko dana rase i to nieważne jak traktują szczeniaki - nie są w żadnej organizacji (boją sie regulaminu? nie mają "kasy" na te trzy wystawy?śmieszne) i szczeniaki nie maja rodowodu czyli nie są rasowe.
I Twój pies jest z pseudohodowli - i to bez dyskusji.;)

Guest aneta_w
Posted

Sprawa jest wkurzająca bo ludzie nie rozumieją że rozmnażanie psów bez rodowodu to inaczej niszczenie rasy i rozmnażanie niepotrzebnych kundelków.

Na takim grono.net (zalogowani tam wiedzą o co mi chodzi) też na różnych forach o psach są beznadziejne wątki typu: tytuł: "Reproduktor" treść "Witam! Mam pięknego beagla bez rodowodu i chciałabym go dopuścić.." itp. Na szczęście są tam też rozumni ludzie, którzy starają się wytłumaczyć to ludziom nierozumnym. Część osób nierozumnych staje się rozumnymi, ale i tak zawsze znajdzie się jakaś kreatura która powie że "my nie myślimy wogóle o kundelkach w schronisku bo chcemy żeby tylko rodowodowe psiaki chodziły po świecie" - gdzie w takiej wypowiedzi nic nie ma sensu, ale jest to argument "nie do podwarzenia". A jak się ktoś stara wytłumaczyć to przygada tekstem "głupi/a jesteś" i koniec :/
Raz jakiś gościu chciał dopuścić swojego Bullmastiffa z rodowodem, jednak nie reproduktora, ponieważ właściciel zechciał żebu pies sobie "użył" <- czy to jest normalne? :(

Guest aneta_w
Posted

Atena napisał(a):
Hodowle o których piszesz, że tylko dla zysku, klatkowe itp. - to rozmnażalnie. Pseudohodowle to hodowle psów nierasowych, przypominajacą tylko dana rase i to nieważne jak traktują szczeniaki - nie są w żadnej organizacji (boją sie regulaminu? nie mają "kasy" na te trzy wystawy?śmieszne) i szczeniaki nie maja rodowodu czyli nie są rasowe.
I Twój pies jest z pseudohodowli - i to bez dyskusji.;)


zgadzam się :)

Posted

Atena napisał(a):
Hodowle o których piszesz, że tylko dla zysku, klatkowe itp. - to rozmnażalnie. Pseudohodowle to hodowle psów nierasowych, przypominajacą tylko dana rase i to nieważne jak traktują szczeniaki - nie są w żadnej organizacji (boją sie regulaminu? nie mają "kasy" na te trzy wystawy?śmieszne) i szczeniaki nie maja rodowodu czyli nie są rasowe.
I Twój pies jest z pseudohodowli - i to bez dyskusji.;)


Ludzie drodzy, no jak Was prosze, czasem mam wrazenie ze atakuje sie tu na slepo, na samo haslo "bez rodowodu". Tym bardziej nie ma dla mnie sensu kłótnia o nomenklature (hodowla - pseudohodowla - rozmnazalnia). Prosiłam tylko zeby wszystkich hodowli psow bezpapierowych nie wrzucac do jednego wora bo sa ludzie i ludzie. Hodowcy i hodowcy. Zreszta wcale nie zamierzam nikogo przekonywac zeby kupowal psy bez rodowodu, bo nie kazdy bedzie mial takie szczescie jak ja. Mnie tez podobne ogloszenia na allegro denerwuja. Ale ogromnie nie lubie napadania na kogos tylko dlatego ze ma psa bez rodowodu. A jak juz psa rozmnozy (czego robic nie powinien) to juz kaplica. Dla mnie jesli ktos dba o psy, poswieca im mnostwo czasu, zapewnia ciagla opieke, troszczy sie o zdrowie, to nie popelnia przestepstwa. Gaanic i tepic nalezaloby bardziej tych, ktorzy tego nie robia. I o to mi tylko chodzi.

Posted

Haniu nikt tu nie tępi psów bez rodowodu, ja sama mam kundelka ;)
ALe skoro piszesz że toś tak pięknie dba o psy, to dlaczego nie postarał sie o to by psiaki miały prawa i by hodowla była w pełni czysta?

Posted

Kiłi napisał(a):
Też bym kilku :chainsaw:
To już naprawde zaczyna być nudne. Wszyscy pseudogodowcy zapytani dlaczego? Odpowiadają jednogłośnie : "MAŁO OSÓB MOGŁO MIEĆ PSA O JAKIM MARZĄ,PONIEWAŻ BY BYŁY TYLKO Z RODOWODEM NA KTÓRYCH BY NIEBYŁO ICH STAĆ" I na nic tłumaczenie, że taki pies może mieć choroby, które mogą wielokrotnie przewyższyć cene psiaka i że lepiej kupić psa z rodowodem sprawdzonego. Mówi się i mówi, a oni i tak swoje:shake: My, przyznam się bez bicia, dużego psa kupiliśmy 11 lat temu z pseudohodowli(wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy co to jest) za (ufff nie za bardzo pamiętam) ...300zł(?) I co psiak był tak schorowany, ze lekarze nie dawali mu szans. A cena leczenia kilkakrotnie przekroczyła jego cene. No a co by było jakby Spot trafił na ludzi traktujących zwierze jak zwykły dodatek?? Z pewnością po miesiącu zostałby uśpiony (jak radzili nam lekarze) czy porzucony. Ale pseudohodowców to nie obchodzi, bo psiak już nie będzie u nich.


Acha, tylko po pierwsze ; Rodowód nie jest zadną gwarancją, na to ,że pies bedzie zupełnie zdrowy, zawsze jakis virus sie przyplącze i biorąc pod swój dach kudłatą kruszynkę, RODOWODOWĄ kruszynkę, nie mozemy miec zadnej pewnosci , ze nie zachoruje czy to za dzien, czy za dwa, czy za 10 lat .
A po drugie: Nie mogę sie powstrzymać, zeby tego nie napisać...
Przekonaliscie mnie co do słusznosci rasowy=rodowodowy, ze psy z hodowli są zdrowsze, i ze lepiej wybrac własnie takiego. Uwierzyłam, przez kilka miesiecy kazda złotówkę z kieszonkowego czy innych "bonusów" odkładałam do słoika z napisem "Na PSA" i co z tego mam ? Nic, uzbierałam przeszło 600 zł, zaczynałam snuc wizje szczeniorka latającego po ogrodzię, zawodów agility i pierwszyni niesmiałych wystaw ... i co z tego, jak musiałam zapłacic za monitor i zostało mi raptem 30 zł ? Pojawiła sie okazja, znalazłam ogłoszenie w którym babeczka chciała oddac rodowodowego, wymarzonnego yorka, z powodu wyjazdu do Anglii, o 7;00 rano miałam w rękach gazetę, 7:10 przeczytałam ogłoszenia a 7:15 musiałam się wyzbyc wszelkich złudzen, bo ktos mnie wyprzedził ... Zaczynam sie zastanawiac nad psem bez rodowodu ...

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Haniu nikt tu nie tępi psów bez rodowodu, ja sama mam kundelka ;)
ALe skoro piszesz że toś tak pięknie dba o psy, to dlaczego nie postarał sie o to by psiaki miały prawa i by hodowla była w pełni czysta?


Nie mam pojecia:) Zielonego:) Pisalam tak ogolnie - tylko dla przykladu.
A jesli chodzi o mojego psina, to juz jego mama jest porodowodowa (tak sie to nazywa). To nie hodowla, po prostu rodzina, ktora zapragnela szczeniakow po swojej przeslicznej suni.
Nie bede mojego psa rozmnazac bo i po co, ale kupilam go (i zrobilabym to po raz drugi), bo pieski mialy swietne warunki, byly zdrowe i wesole. I nie mam wyrzutow sumienia. Dziekuje Ci Figa ze podchodzisz do tematu zdroworozsadkowo i sie nie rzucasz. Chcialabym zeby dyskusje na temat "rodowod" byly wlasnie takie przyjazne.Nic mnie bardziej nie wyprowadza z rownowagi od atakujacych wszystko co sie rusza forumowiczow.

Posted

Morlinka - Ja tez "musiałam" zapłacic za monitor. I zapłaciłam. Kupiłam uzywany za 100 zł. Kwestia wyboru priorytetów.

Hania - W USA zrobiono rozpoznanie tematu. 70% psów w schroniskach nie pochodzi z psich farm - rozmnazalni, tylko własnie od "miłosników" piesków,którzy zapragneli miec szczeniaczki po "ukochanej" suni. Popracuj troche w schronisku zanimsie zaczniesz oburzac na ludzkie reakcje.

Posted

[quote name='Natdzenellun']To jeszcze nic,czytajcie to co znalazłam na alegratce w Shih-tzu
"Suczka rasy Shih-york-tzu poszukuje partnera rasy Shih-tzu lub Lhasa-apso . Suczka jest bardzo drobna, waży 2,8 kg ,dlatego też partner powinien być odpowiednio mały. Rodowód i wybitne osiągnięcia na wystawach niekonieczne. Oczekujemy propozycji od sympatycznych i zdrowych piesków. Pilne! ":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :mad: :mad: :mad: :shake:
No to chyba komuś kasy brakuje:angryy:

Posted

Morlinka napisał(a):
Acha, tylko po pierwsze ; Rodowód nie jest zadną gwarancją, na to ,że pies bedzie zupełnie zdrowy, zawsze jakis virus sie przyplącze i biorąc pod swój dach kudłatą kruszynkę, RODOWODOWĄ kruszynkę, nie mozemy miec zadnej pewnosci , ze nie zachoruje czy to za dzien, czy za dwa, czy za 10 lat .
A po drugie: Nie mogę sie powstrzymać, zeby tego nie napisać...
Przekonaliscie mnie co do słusznosci rasowy=rodowodowy, ze psy z hodowli są zdrowsze, i ze lepiej wybrac własnie takiego. Uwierzyłam, przez kilka miesiecy kazda złotówkę z kieszonkowego czy innych "bonusów" odkładałam do słoika z napisem "Na PSA" i co z tego mam ? Nic, uzbierałam przeszło 600 zł, zaczynałam snuc wizje szczeniorka latającego po ogrodzię, zawodów agility i pierwszyni niesmiałych wystaw ... i co z tego, jak musiałam zapłacic za monitor i zostało mi raptem 30 zł ? Pojawiła sie okazja, znalazłam ogłoszenie w którym babeczka chciała oddac rodowodowego, wymarzonnego yorka, z powodu wyjazdu do Anglii, o 7;00 rano miałam w rękach gazetę, 7:10 przeczytałam ogłoszenia a 7:15 musiałam się wyzbyc wszelkich złudzen, bo ktos mnie wyprzedził ... Zaczynam sie zastanawiac nad psem bez rodowodu ...

mialam podobny dylemat. Na psa z rodowodem (o yorku mowa) musialabym odkladac latami. Kupilam bez - z dusza na ramieniu, po sprawdzeniu wszystkiego, co bylo mozliwe do sprawdzenia. Ja akurat trafilam dobrze - mialam szczescie. Ale czy kazdy bedzie mial?

Posted

Morlinka napisał(a):
Acha, tylko po pierwsze ; Rodowód nie jest zadną gwarancją, na to ,że pies bedzie zupełnie zdrowy, zawsze jakis virus sie przyplącze i biorąc pod swój dach kudłatą kruszynkę, RODOWODOWĄ kruszynkę, nie mozemy miec zadnej pewnosci , ze nie zachoruje czy to za dzien, czy za dwa, czy za 10 lat .
A po drugie: Nie mogę sie powstrzymać, zeby tego nie napisać...
Przekonaliscie mnie co do słusznosci rasowy=rodowodowy, ze psy z hodowli są zdrowsze, i ze lepiej wybrac własnie takiego. Uwierzyłam, przez kilka miesiecy kazda złotówkę z kieszonkowego czy innych "bonusów" odkładałam do słoika z napisem "Na PSA" i co z tego mam ? Nic, uzbierałam przeszło 600 zł, zaczynałam snuc wizje szczeniorka latającego po ogrodzię, zawodów agility i pierwszyni niesmiałych wystaw ... i co z tego, jak musiałam zapłacic za monitor i zostało mi raptem 30 zł ? Pojawiła sie okazja, znalazłam ogłoszenie w którym babeczka chciała oddac rodowodowego, wymarzonnego yorka, z powodu wyjazdu do Anglii, o 7;00 rano miałam w rękach gazetę, 7:10 przeczytałam ogłoszenia a 7:15 musiałam się wyzbyc wszelkich złudzen, bo ktos mnie wyprzedził ... Zaczynam sie zastanawiac nad psem bez rodowodu ...


Jasne że nie można mieć 100 % pewności o zdrowiu psa, ale przynajmniej masz wgląd na przodków psa, ich chorób i charakterów. Co do kwestii kasy (nie traktuj tego jako naskakiwanie na ciebie:lol: ) to jeżeli dana osoba nie daje rady uzbierać na psa to skąd pewność, że będzie miała z czego go utrzymać. Jak już kiedyś pisałam pies to duży wydatek. Co miesiąc 200zł na karme, leczenie, szkolenie, zabawki itp.

Posted

puli napisał(a):
Morlinka - Ja tez "musiałam" zapłacic za monitor. I zapłaciłam. Kupiłam uzywany za 100 zł. Kwestia wyboru priorytetów.

Hania - W USA zrobiono rozpoznanie tematu. 70% psów w schroniskach nie pochodzi z psich farm - rozmnazalni, tylko własnie od "miłosników" piesków,którzy zapragneli miec szczeniaczki po "ukochanej" suni. Popracuj troche w schronisku zanimsie zaczniesz oburzac na ludzkie reakcje.


Masz racje, ale kazda sprawe nalezy rozpatrywac indywidualnie. Podziwiam tych ktorzy pracuja w schroniskach. Calym sercem i trzymam kciuki. Ale sama nie chce pracowac w schronisku. I raczej nie bede.

Posted

Hania:) napisał(a):
Ludzie drodzy, no jak Was prosze, czasem mam wrazenie ze atakuje sie tu na slepo, na samo haslo "bez rodowodu". Tym bardziej nie ma dla mnie sensu kłótnia o nomenklature (hodowla - pseudohodowla - rozmnazalnia). Prosiłam tylko zeby wszystkich hodowli psow bezpapierowych nie wrzucac do jednego wora bo sa ludzie i ludzie. Hodowcy i hodowcy. Zreszta wcale nie zamierzam nikogo przekonywac zeby kupowal psy bez rodowodu, bo nie kazdy bedzie mial takie szczescie jak ja. Mnie tez podobne ogloszenia na allegro denerwuja. Ale ogromnie nie lubie napadania na kogos tylko dlatego ze ma psa bez rodowodu. A jak juz psa rozmnozy (czego robic nie powinien) to juz kaplica. Dla mnie jesli ktos dba o psy, poswieca im mnostwo czasu, zapewnia ciagla opieke, troszczy sie o zdrowie, to nie popelnia przestepstwa. Gaanic i tepic nalezaloby bardziej tych, ktorzy tego nie robia. I o to mi tylko chodzi.


Haniu- nikt Cię tu nienapada ;)
Przepraszam jeśli tak to odebrałaś:oops:
Sama mam psa bezrodowodu. Chce Ci tylko wytłumaczyć, że pseudohodowla to poprostu rozmnażanie psów bez papierów- przez te dobre, tworzą sie i te złe "no bo biznes".
Nie ważne jak, gdzie i po co. Wiadomo, że nie każda hodowla jest cacy i nie kaza pseudohodowla jest be - ale hodowla polega na polepszaniu rasy - a tego pseudohodowca nie robi -"dlatego tak się zwie":evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...