jofracy Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Super :) Mam nadzieję, że to ostatnie dni Myszki w schronisku ... Quote
BoUnTy Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 soboz4 napisał(a):zgłosiłam Myszkę do badania krwi - ogólan morfologia i badanie wątroby (biochemia) Biochemia ogólna, czy tylko profil watrobowy? Bo to dla mnie dośc istotne... No my też mamy nadzieję, bo Madzia tez się nastawiła, ona przeżywa śmierc Barusia, spędziłysmy przy nim 2 doby non stop, gdyby nie to, że jedzie na mecz do Wrocławia 12.06 to wzięłaby ją od razu. My chyba przyjedziemy po nią do schroniska, przy okazji Bożenko zostawimy w schronisku rzeczy na bazarek, o których Ci mówiłam, no i nakrętki, bo intensywnie z Madzią zbieramy już od dłuższego czasu. Quote
soboz4 Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 biochemia wątroby, nie ogólna + morfologia, ma ją przebadać weterynarz Quote
BoUnTy Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 A dlaczego akurat samej wątroby? Czy cos jest niepokojącego? Quote
kiyoshi Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 ale wspaniałe wieści:) mała Myszka jest przekochana i zasługuje by resztę życia spędzić w dobrym domku:) Quote
soboz4 Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 BoUnTy napisał(a):A dlaczego akurat samej wątroby? Czy cos jest niepokojącego? to najczęstsza dolegliwość w tym wieku Quote
aeriel Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Cieszę się bardzo czytając, że sunia może będzie miała możliwość spędzić starość w ciepłym domku, a nie w schroniskowym boksie :) Trzymam kciuki za Myszkę! Quote
pralinka94 Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Jestem na wątku ;) Myszka była tylko przez noc u Wiktorii, niestety nie było okazji sprawdzić, czy potrafi zostawać sama w domu, jednak noc spędziła w łóżku pod kołderką, została znaleziona wieczorem na ulicy, była bardzo przerażona, najprawdopodobniej ktoś ją wyrzucił, ale raczej niemiejscowy, bo Murcki są małe i raczej kojarzyłybyśmy psinkę Quote
BoUnTy Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 pralinka94 napisał(a):Jestem na wątku ;) Myszka była tylko przez noc u Wiktorii, niestety nie było okazji sprawdzić, czy potrafi zostawać sama w domu, jednak noc spędziła w łóżku pod kołderką, została znaleziona wieczorem na ulicy, była bardzo przerażona, najprawdopodobniej ktoś ją wyrzucił, ale raczej niemiejscowy, bo Murcki są małe i raczej kojarzyłybyśmy psinkę Spokojnie, myslę, że juz niebawem nie będzie to problem. Myszeczka jak wszystko dobrze pójdzie będzie po prostu z nami do pracy chodzic, gdyby były jakies problemy ;] Narazie Madzia nie pracuje, więc będzie czas na poobserwowanie jej zachowan, przyuczenie. A czesto samo serce jak wiadomo jest jak lekarstwo na wiele problemów. Swoja droga jej krótka historia, kojarzy mi sie z moja dawna tymczasowiczka Suzi, znalałam psiaka na osiedlu, mysląc, ze bym psa skojarzyła, po czym po dłuższym przeszukaniu właściciela znalałam i okazało sie, że zdaniem cudownej włascicielki pies 2 dni przed wigilią 'uciekł z domu, żeby sobie umrzeć' i wyparła się tego, że pies w jakkolwiek sposób był zaniedbany i w stanie bardzo złym. Dawno tutaj się nie pokazywałam, wystarczyło mi spojrzenie na Myszke i od razu odświerzam dogo co 5 min. Madzia to juz nawet jej zdjęcia na FB zamiesciła z podpisem "Mam nadzieję, że to moja przyszła podopieczna niunia..Ja pomogę jej , a ona pomoze mi załagodzić ból po Barisiu.. :( Pogodzić sie z jego odejściem i jak zawsze zajmie moje myśli oraz bedzie kolejnym zwierzaczkiem, który wprowadzi sie do mego serducha..:]". Chciałabym, żeby wszystko poszło gładko ;> No i aaaaa wreszcie pozbęde sie kapsli i rzeczy bazarkowych!!! W każdym razie jednego jestem pewna. Magda tak latwo nie zrezygnuje z niej, no i po tym jakie przeprawy miała z moim Barisiem (skubany złosliwy ;P) to cierpliwość ma. Uwierzcie mi, że gdyby decyzja należała do mnie to ja bym ją upchała do niej na DS ]:-> Takich domów dla staronowinek to jak na lekarstwo.... Quote
saphira18 Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 oj takich domów jak na lekarstwo, niestety:( 3mam kciuki z całych sił aby Myszka powędrowała do pani Magdy! Quote
soboz4 Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Mysia nawet nie wie, że niedługo odmieni się jej los, biedactwo będzie miała wreszcie swoją kołderkę. Nie mam pojęcia jak ona sobie radzi w schronisku w takiej temperaturze jak teraz, trym bardziej że ma króciutkie futerko, które za wiele ciepła nie daje... Quote
BoUnTy Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Dziewczyny proszę monitorujcie ją. Jakby było cos nie tak i widziałybyście, że sobie nie radzi, poradzi do 13.06 to ja ja wezme do siebie wczesniej, ale chciałabym tego uniknąc, żeby nia nie rzucać z miejsca na miejsce, bo to bez sensu, ale wiadomo jak to jest ze starszymi psiakami w schronisku... Więc jakby coś, to dzwońcie od razu na 600044591 do mnie ;] A Magda pogniewałaby sie pewnie za 'Pani' - dogomaniacy sa zawsze na Ty (xD cos się zmieniło w tej materii? :P), a ona śledzi chyba wątek ]:-> Quote
~_wiki_~ Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Jejciu bardzo się cieszę iż możliwe jest że Mysia pójdzie do domku DT :) Mam nadzieję że wszystko pójdzie gładko :D Quote
saphira18 Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Myszka po podstawowych badaniach, wyszły dobrze (wet powiedział że na ten wiek bardzo dobre) ; jedynie glukoza (za mała?) ale to badanie podobno od razu się powinno robić, a próbka ze schronu jechała na Brynów... mam nadzieję że nic nie pokręciłam:lol: rachunek Quote
jofracy Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 dzisiaj ostatnia noc Myszki w schronisku? Trzymajmy kciuki! Quote
ewes Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 ja również zaciskam kciuki... już mi rąk brakuje dla tych wszystkich psiaków... ale to chyba dobrze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.