haniabor Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Tajnym (i jawnym) współpracownikom mówimy zdecydowane NIE Quote
jostel5 Posted November 17, 2012 Author Posted November 17, 2012 wiosenka napisał(a):Są na rynku takie szczotki do zamiatania dywanu, mam ją kilka miesięcy i fajnie się sprawdza jak ktoś codziennie nie lubi odkurzać ;). Ja nie lubię! Gdzie są takie szczotki??? Wiosenko,ratunku!:) Quote
wiosenka Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Ja kupiłam w sklepie Tchibo, ale rok temu widziałam na wystawie, koleżanka kupowała i była bardzo zadowolona. Przy sierści cavisi, ogarków jest ok. Nie wiem jak krótsza. Coś takiego znalazłam jako szczotka fryzjerska http://www.fryzjerskie.com/1715,miotla-szczotka-gumowa.html Quote
jostel5 Posted November 17, 2012 Author Posted November 17, 2012 Ona się jakoś specjalnie nazywa? Ta szczotka... Quote
wiosenka Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Post wyżej napisałam.Ta moja była jako szczotka do wykładzin. Ta na wystawie do dywanów. A w necie jest jako szczotka gumowa do zamiatania. http://warszawa.gumtree.pl/c-Sprzedam-agd-meble-narzedzia-sprzet-agd-Szczotka-do-zamiatania-gumowe-wlosie-Tchibo-W0QQAdIdZ425038458 Moja kosztowała chyba 40zł. Ta z wystawy chyba http://germapol.istore.pl/pl,product,1311602,gumowa,miotla,do,zamiatania,siersci.html ta sama cena była. Quote
jostel5 Posted November 17, 2012 Author Posted November 17, 2012 Dziękuję,Wiosenko!:) Będę szukać bez wytchnienia,bo- teraz- mam dywany...:razz: Quote
haniabor Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Rozmawiałam z Jostel. Frotka wczoraj pojechała do Warszawy:multi:, do własnego domku:loveu:. Państwo długo debatowali, dyskutowali, myśleli.... no i zdecydowali. W domku czekali pan, pani, 9- letnia dziewczynka i półtoraroczny chłopiec. Wszystko przygotowano: posłanko, szeleczki, jedzonko, itp. Frocia przespała całą noc. Była u fryzjera, została ostrzyżona na sznaucera i bez kudełków okazało się, że ma chudszą tylną łapkę. Nikt się tego nie spodziewał, Frocia nie utykała, nic nie było widać. Będzie od razu wizyta u weta. Podobno najbardziej sceptyczny co do wzięcia psa był pan. Ale, jak zobaczył śliczności Frotkowe, od razu wymiękł. Podobno posprzeczali się pańciostwo, kto ma brytana prowadzić na smyczy. Myślałam, że jak królewna znajdzie własny dom, to będę najszczęśliwsza pod słońcem. A teraz czekam na info o łapce, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Quote
eviczek Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Baaardzo trzymam kciuki, aby piesek był tam szczęśliwy, bo jak czytam ostatni powód nie przygarnięcia suni "kudełki", to ciśnienie mi skacze na maxa, wrrrr !!Mój kudłacz Łatek, swoją drogą bardzo podobny do Frotki tyle, że biały w brązowe łatki, gubi na potęge sierść, codziennie można odkurzać, na ubraniach zawsze mam jakieś jego kłaczki ,ale NIGDY bym nie pomyślała z tego powodu o oddaniu !! A biedak był już raz oddany właśnie przez sierść, więc wierzę, że i na Frotkę przyjdzie szczęśliwy czas. Quote
Bejotka Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 eviczek napisał(a):Baaardzo trzymam kciuki, aby piesek był tam szczęśliwy, bo jak czytam ostatni powód nie przygarnięcia suni "kudełki", to ciśnienie mi skacze na maxa, wrrrr !!Mój kudłacz Łatek, swoją drogą bardzo podobny do Frotki tyle, że biały w brązowe łatki, gubi na potęge sierść, codziennie można odkurzać, na ubraniach zawsze mam jakieś jego kłaczki ,ale NIGDY bym nie pomyślała z tego powodu o oddaniu !! A biedak był już raz oddany właśnie przez sierść, więc wierzę, że i na Frotkę przyjdzie szczęśliwy czas. No a co ja mam powiedzieć jak mój collie ma tyle futra co niedźwiedź??! :) Podszerstek ma taki, że skóry nie widać, a czesanie psa (raz w miesiącu) zajmuje mi ok. 1,5-2 godzin :) Quote
jostel5 Posted November 21, 2012 Author Posted November 21, 2012 haniabor napisał(a):Rozmawiałam z Jostel. Frotka wczoraj pojechała do Warszawy:multi:, do własnego domku:loveu:. Państwo długo debatowali, dyskutowali, myśleli.... no i zdecydowali. W domku czekali pan, pani, 9- letnia dziewczynka i półtoraroczny chłopiec. Wszystko przygotowano: posłanko, szeleczki, jedzonko, itp. Frocia przespała całą noc. Była u fryzjera, została ostrzyżona na sznaucera i bez kudełków okazało się, że ma chudszą tylną łapkę. Nikt się tego nie spodziewał, Frocia nie utykała, nic nie było widać. Będzie od razu wizyta u weta. Podobno najbardziej sceptyczny co do wzięcia psa był pan. Ale, jak zobaczył śliczności Frotkowe, od razu wymiękł. Podobno posprzeczali się pańciostwo, kto ma brytana prowadzić na smyczy. Myślałam, że jak królewna znajdzie własny dom, to będę najszczęśliwsza pod słońcem. A teraz czekam na info o łapce, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Wszystko,co Haniabor napisała jest świętą prawdą...:) Nie wiem jeszcze,co z Frocią.Dzisiaj miała byc u weta,czekam na info... Rydynpm,wysyłam Ci fotki z telefonu (Frocia w swoim domku) ,wstawisz? Ze zmianą tytułu wątku jeszcze przez chwilę się wstrzymam.... Quote
haniabor Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Ale Frota nie pojechała do domku, w którym kudełki przeszkadzają. Pojechała do wcześniejszego, który dłuuugo się zastanawiał, rozważał wszystkie za i przeciw, ale jak już się zastanowił, to na amen:lol:. Quote
jostel5 Posted November 22, 2012 Author Posted November 22, 2012 Frotka swoją karierę warszawianki rozpoczęła od wizyt u weta....:shake: Najpierw Państwo pojechali sprawdzić ,co właściwie dzieje się z jej łapką. Okazało się,że sunia kilka lat temu (dawno) miała złamane bioderko.:shake: Z przemieszczeniem...:placz: Musiała bardzo cierpieć i nikt jej nie pomógł...Bioderko zrosło się samo ,ale na skutek tego urazu łapka nie pracowała normalnie i dlatego mięśnie zaczęły zanikać.Weci kazali ją obserwować,ale nie przewidują niczego złego. Kurczę,nie mogę sobie poradzić z myślą,jak bardzo musiało ją boleć...:placz: A dzisiaj psidło znowu wylądowało w lecznicy.Pani zdecydowała się ją tam zawieźć,ponieważ Frocia wymiotowała i miała biegunkę.Co gorsza-piszczała z bólu... W lecznicy dostała cztery zastrzyki ( w tym przeciwbólowy) ,miała być też kroplówka,ale-niestety-mała stanowczo odmówiła...:razz: ;) Na razie nie do końca wiadomo,co jej jest ,ale weci obstawiają anginę albo jakąś wirusówkę... Pańciostwo nie chcą suni oddać!!!! Zmieniam tytuł wątku!:) Quote
haniabor Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 jostel5 napisał(a):Frotka swoją karierę warszawianki rozpoczęła od wizyt u weta....:shake: Najpierw Państwo pojechali sprawdzić ,co właściwie dzieje się z jej łapką. Okazało się,że sunia kilka lat temu (dawno) miała złamane bioderko.:shake: Z przemieszczeniem...:placz: Musiała bardzo cierpieć i nikt jej nie pomógł...Bioderko zrosło się samo ,ale na skutek tego urazu łapka nie pracowała normalnie i dlatego mięśnie zaczęły zanikać.Weci kazali ją obserwować,ale nie przewidują niczego złego. Kurczę,nie mogę sobie poradzić z myślą,jak bardzo musiało ją boleć...:placz: A dzisiaj psidło znowu wylądowało w lecznicy.Pani zdecydowała się ją tam zawieźć,ponieważ Frocia wymiotowała i miała biegunkę.Co gorsza-piszczała z bólu... W lecznicy dostała cztery zastrzyki ( w tym przeciwbólowy) ,miała być też kroplówka,ale-niestety-mała stanowczo odmówiła...:razz: ;) Na razie nie do końca wiadomo,co jej jest ,ale weci obstawiają anginę albo jakąś wirusówkę... Pańciostwo nie chcą suni oddać!!!! Zmieniam tytuł wątku!:) Biedna moja, jak musiało jej być źle. Oby szybko wyzdrowiała. Jak dobrze, że to wszystko teraz przechodzi ze "swoimi " ludźmi. Quote
arabiansaneta Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Pod dobrą opieka na pewno wyzdrowieje. Zamówiłam taka szczotkę. Mam teraz panele, ale w zakładach fryzjerskich też nie ma wykładzin. Quote
wiosenka Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Jeśli chodzi o płytki w kuchni to wolę tradycyjną, ale na mozaice jest ok, ale najlepsza jednak do dywanów ;). A jak sunia się czuje? Quote
jostel5 Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 Niunia jest już zdrowa!:) Pańcia robi sobie wyrzuty ,że to "przez nią" Frotka zachorowała,bo zbyt dużo wrażeń spadło na jej łepetynkę... Kupiła jej kubraczek,żeby łysolek nie marzł i nie przeziębiał się na spacerkach...:) Jest dobrze!:) Quote
eviczek Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 ale super wieści, aż japka się cieszy :lol: Quote
haniabor Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 jostel5 napisał(a):Niunia jest już zdrowa!:) Jest dobrze!:) I tak już ma być! Quote
haniabor Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Strasznie dawno nic o Frotce nie słychać:roll: Quote
Pani Ka Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 arabiansaneta napisał(a):Zdjęcia by się przydały... Oj przydały... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.