Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Psy wciąż są wywożone do schronu, przeciw któremu toczy się postępowanie. Nie wierzę ani za grosz słowom pracownika. Jeśli uda mi się jutro namówić męża, to pojedziemy, ale za nic nie mam doświadczenia z mordowniami. Nie wiem czy w ogóle wpuszczają kogokolwiek.

Posted

NIBY właściciel schroniska w Sprawie dla Reportera twierdził, że jeśli ktoś chce u niego obejrzeć psiaki, bez ,,złych intencji'', to nie ma żadnego problemu, aby wejść tam. Byłaby idealna okazja, żeby sprawić, choć osobiście w to wątpię.

Posted

mlekowproszku napisał(a):
ktoś go chyba musiał zgarnąć, bo niemożliwe, żeby zniknął tak z dnia na dzień:/ Od paru dni nie widziałam także żadnych innych psiaków, które przemierzały ulice Wyszkowa w zeszłym tygodniu:/


Może to była cicha łapanka bezpańskich psów.
Hycel odłowił, gmina mu zapłaciła, i nie interesuje się gdzie je zawiózł.
A gdzie zawiózł, tam gdzie mają umowę podpisaną, chyba tak powinno być....
Tylko czy tam dotarły........

Posted (edited)

Jest i gdzieś się kryje. Niestety nie natrafiłam dziś na niego podobnie jak Mleko, ale jest. Za to natrafiłam na czarnego słodziaka z uciętym lub w inny sposób częściowo utraconym ogonkiem do łydki, naprawdę słodziak, w dobrej kondycji. Albo jest przez kogoś dobrze dokarmiany, albo zwiewa z jakiegoś domu.




Edited by Morska
Posted

Awit napisał(a):
Może to była cicha łapanka bezpańskich psów.
Hycel odłowił, gmina mu zapłaciła, i nie interesuje się gdzie je zawiózł.
A gdzie zawiózł, tam gdzie mają umowę podpisaną, chyba tak powinno być....
Tylko czy tam dotarły........

psy zanim trafią do Chrcynna mają "kwarnatannę" u jednych "ludzi" w wwy.....moja ciocia odbierała stamtą d psa, którego dokarmiała pod blokiem i zgarnął go chycel... Kajtek był zamkniety w malej ciasnej klatce przez 4 dni,nie mógł sie wyprostowac i sikał pod siebie....koszmar. o psiaku przypominam cioci ciągle ale nie widziała:(

Posted

Awit napisał(a):
Ale morska napisała, że jest tylko gdzieś się kryje......
To chyba jednak nie trafił nigdzie....

nie napisałam, ze gdzieś trafił. tylko że go nie widać.... a o tym gdzie trzymane są psy wspomniałam przy okazji....

Posted

fibi:) napisał(a):
psy zanim trafią do Chrcynna mają "kwarnatannę" u jednych "ludzi" w wwy.....moja ciocia odbierała stamtą d psa, którego dokarmiała pod blokiem i zgarnął go chycel... Kajtek był zamkniety w malej ciasnej klatce przez 4 dni,nie mógł sie wyprostowac i sikał pod siebie....koszmar. o psiaku przypominam cioci ciągle ale nie widziała:(



kurde, u jakich ludzi? Gdzieś można te pieski przechwycić jeszcze? to straszne co piszesz:( Kto tak traktuje te bidy?

Posted

mlekowproszku napisał(a):
kurde, u jakich ludzi? Gdzieś można te pieski przechwycić jeszcze? to straszne co piszesz:( Kto tak traktuje te bidy?

to jest coś niby kwarantanna... wiem co mówie bo moja ciocia tam była- dostała namiar od urzedu miasta po 3 wizytach i prośbach,i błaganiach że chce tego psa

  • 4 months later...
Posted

Biszkopt żyje! Był widziany wczoraj i dzisiaj! Mordkę ma pogryzioną, na dolnej powiece narośl, ale poza tym poruszał się dość energicznie, łasił i domagał pieszczot!Szukajmy ponownie pomocy dla niego!

Posted

Mleko, nie wiem co zrobić, nie mam pomysłu gdzie możńa by go szybko umieścić wciągu tak krótkiego czasu :/. O tyle dobrze, że jest przez kogoś dokarmiany. Podeślij proszę jego wątek z FB, bo chyba go tu nie ma. Jest w dobrej kondycji fizycznej?

Posted

[quote name='Morska']Mleko, nie wiem co zrobić, nie mam pomysłu gdzie możńa by go szybko umieścić wciągu tak krótkiego czasu :/. O tyle dobrze, że jest przez kogoś dokarmiany. Podeślij proszę jego wątek z FB, bo chyba go tu nie ma. Jest w dobrej kondycji fizycznej?


http://www.facebook.com/?sk=app_2309869772#!/photo.php?fbid=394798050559576&set=a.157171497655567.29859.157152424324141&type=1&theater

Nie wydawal sie umierajacy, ale jego pogryziona mordka pozostawia wiele do zyczenia:(
Morska, nie daloby mu sie zalatwic miejsca w klinice, w ktorej mial to kiedys zaklepane? Trzeba wykorzystac te szanse, ze pies jednak zyje i pojawia sie po prawie 5 miesiacach przerwy!
Mnie juz nie ma na miejscu, ale jest moja siostra, ktora na pewno w miare swoich mozliwosci na pewno pomoze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...