Morska Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 Psy wciąż są wywożone do schronu, przeciw któremu toczy się postępowanie. Nie wierzę ani za grosz słowom pracownika. Jeśli uda mi się jutro namówić męża, to pojedziemy, ale za nic nie mam doświadczenia z mordowniami. Nie wiem czy w ogóle wpuszczają kogokolwiek. Quote
mlekowproszku Posted June 7, 2012 Author Posted June 7, 2012 NIBY właściciel schroniska w Sprawie dla Reportera twierdził, że jeśli ktoś chce u niego obejrzeć psiaki, bez ,,złych intencji'', to nie ma żadnego problemu, aby wejść tam. Byłaby idealna okazja, żeby sprawić, choć osobiście w to wątpię. Quote
Awit Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 mlekowproszku napisał(a):ktoś go chyba musiał zgarnąć, bo niemożliwe, żeby zniknął tak z dnia na dzień:/ Od paru dni nie widziałam także żadnych innych psiaków, które przemierzały ulice Wyszkowa w zeszłym tygodniu:/ Może to była cicha łapanka bezpańskich psów. Hycel odłowił, gmina mu zapłaciła, i nie interesuje się gdzie je zawiózł. A gdzie zawiózł, tam gdzie mają umowę podpisaną, chyba tak powinno być.... Tylko czy tam dotarły........ Quote
Morska Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 (edited) Jest i gdzieś się kryje. Niestety nie natrafiłam dziś na niego podobnie jak Mleko, ale jest. Za to natrafiłam na czarnego słodziaka z uciętym lub w inny sposób częściowo utraconym ogonkiem do łydki, naprawdę słodziak, w dobrej kondycji. Albo jest przez kogoś dobrze dokarmiany, albo zwiewa z jakiegoś domu. Edited June 7, 2012 by Morska Quote
mlekowproszku Posted June 8, 2012 Author Posted June 8, 2012 śliczny:) w którym miejscu go widziałaś? Quote
fibi:) Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Awit napisał(a):Może to była cicha łapanka bezpańskich psów. Hycel odłowił, gmina mu zapłaciła, i nie interesuje się gdzie je zawiózł. A gdzie zawiózł, tam gdzie mają umowę podpisaną, chyba tak powinno być.... Tylko czy tam dotarły........ psy zanim trafią do Chrcynna mają "kwarnatannę" u jednych "ludzi" w wwy.....moja ciocia odbierała stamtą d psa, którego dokarmiała pod blokiem i zgarnął go chycel... Kajtek był zamkniety w malej ciasnej klatce przez 4 dni,nie mógł sie wyprostowac i sikał pod siebie....koszmar. o psiaku przypominam cioci ciągle ale nie widziała:( Quote
Awit Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ale morska napisała, że jest tylko gdzieś się kryje...... To chyba jednak nie trafił nigdzie.... Quote
fibi:) Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Awit napisał(a):Ale morska napisała, że jest tylko gdzieś się kryje...... To chyba jednak nie trafił nigdzie.... nie napisałam, ze gdzieś trafił. tylko że go nie widać.... a o tym gdzie trzymane są psy wspomniałam przy okazji.... Quote
mlekowproszku Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 fibi:) napisał(a):psy zanim trafią do Chrcynna mają "kwarnatannę" u jednych "ludzi" w wwy.....moja ciocia odbierała stamtą d psa, którego dokarmiała pod blokiem i zgarnął go chycel... Kajtek był zamkniety w malej ciasnej klatce przez 4 dni,nie mógł sie wyprostowac i sikał pod siebie....koszmar. o psiaku przypominam cioci ciągle ale nie widziała:( kurde, u jakich ludzi? Gdzieś można te pieski przechwycić jeszcze? to straszne co piszesz:( Kto tak traktuje te bidy? Quote
fibi:) Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 mlekowproszku napisał(a):kurde, u jakich ludzi? Gdzieś można te pieski przechwycić jeszcze? to straszne co piszesz:( Kto tak traktuje te bidy? to jest coś niby kwarantanna... wiem co mówie bo moja ciocia tam była- dostała namiar od urzedu miasta po 3 wizytach i prośbach,i błaganiach że chce tego psa Quote
mlekowproszku Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 mogłabyś mi wysłać prywatną wiadomość gdzie to jest?? Quote
fibi:) Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 mlekowproszku napisał(a):mogłabyś mi wysłać prywatną wiadomość gdzie to jest?? ale ja tego nie wiem. moge podpytać cioci jutro Quote
mlekowproszku Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 fibi:) napisał(a):ale ja tego nie wiem. moge podpytać cioci jutro I jak? dowiedziałaś się czegoś? Quote
mlekowproszku Posted October 20, 2012 Author Posted October 20, 2012 Biszkopt żyje! Był widziany wczoraj i dzisiaj! Mordkę ma pogryzioną, na dolnej powiece narośl, ale poza tym poruszał się dość energicznie, łasił i domagał pieszczot!Szukajmy ponownie pomocy dla niego! Quote
malagos Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 mlekowproszku napisał(a):I jak? dowiedziałaś się czegoś? A ten adres? Warto by sie dowiedzieć...... Quote
mlekowproszku Posted October 22, 2012 Author Posted October 22, 2012 Piesek siedzi w tym samym miejscu od soboty, rozgląda się dookoła, jakby na kogoś czekał:( Czy ktoś byłby w stanie pomóc? Ja już jutro wyjeżdżam i wrócę dopiero na Wigilię. Quote
Morska Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Mleko, nie wiem co zrobić, nie mam pomysłu gdzie możńa by go szybko umieścić wciągu tak krótkiego czasu :/. O tyle dobrze, że jest przez kogoś dokarmiany. Podeślij proszę jego wątek z FB, bo chyba go tu nie ma. Jest w dobrej kondycji fizycznej? Quote
mlekowproszku Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 [quote name='Morska']Mleko, nie wiem co zrobić, nie mam pomysłu gdzie możńa by go szybko umieścić wciągu tak krótkiego czasu :/. O tyle dobrze, że jest przez kogoś dokarmiany. Podeślij proszę jego wątek z FB, bo chyba go tu nie ma. Jest w dobrej kondycji fizycznej? http://www.facebook.com/?sk=app_2309869772#!/photo.php?fbid=394798050559576&set=a.157171497655567.29859.157152424324141&type=1&theater Nie wydawal sie umierajacy, ale jego pogryziona mordka pozostawia wiele do zyczenia:( Morska, nie daloby mu sie zalatwic miejsca w klinice, w ktorej mial to kiedys zaklepane? Trzeba wykorzystac te szanse, ze pies jednak zyje i pojawia sie po prawie 5 miesiacach przerwy! Mnie juz nie ma na miejscu, ale jest moja siostra, ktora na pewno w miare swoich mozliwosci na pewno pomoze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.