mlekowproszku Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 (edited) Dziś po 20:00 w jednej z podwarszawskich miejscowości natknęłam się na niewielkiego, biszkoptowego kundelka. Piesek był bardzo chudy, apatyczny i miał poranioną mordkę (prawdopodobnie w wyniku pogryzienia przez inne psy). Jednocześnie był dość ufny, chętnie podszedł do mnie i po paru podejściach zaczął jeść. Wydaje mi się, że może być starszy. Czy jest tu ktoś z okolic, kto mógłby mu pomóc??? Ja jestem w mieście tylko przejazdem i oprócz dokarmienia go nie jestem w stanie w żaden inny sposób pomóc, mieszkam daleko daleko stąd:( Zdjęcia psiaka poniżej. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e25ec70283af7c2f.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/864078357e89ac1f.html# Edited June 1, 2012 by mlekowproszku Quote
mtf zalesie Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 z wyszkowa nie kojarze nikogo.moze wez go oddaj do jakiegos przytuliska nawet u siebie albo wez do weta chociaz da mu antybiotyk bo chyba ma opuchnieta mordke Quote
mtf zalesie Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 znalazlam watek innego psa z okolic wyszkowa - napisz tam moze ktos pomoze http://www.dogomania.pl/forum/threads/224340-Cezar-szkielet-psa-z-po%C5%82amanymi-nogami-%28-PROSIMY-o-pomoc-WYSZK%C3%93W?highlight=wyszkow Quote
mlekowproszku Posted May 31, 2012 Author Posted May 31, 2012 dzięki, wysłałam zapytanie z prośbą o pomoc Quote
fibi:) Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 mieszkałam w wyszkowie, ale w zimę. teraz znowu w domu, czyli 55 km od wyszkowa. obecnie mam 3 szczeniaki u siebie na DT i jednego psa w wyszkowie właśnie u mojej cioci na działce..... ogólnie w wwy jest sporo bezdomniaków :( jak wszędzie.... panie z Towarzystwa sporo pomagają, ale miasto to ma podpisaną umowe ze schroniskiem w Chrcynnie....więc tam trafiają psiaki:( Quote
mlekowproszku Posted May 31, 2012 Author Posted May 31, 2012 no to już chyba lepiej niech sobie żyje na ulicy niż ma tam trafić... dzięki mimo wszystko za zainteresowanie Quote
fibi:) Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 mlekowproszku napisał(a):no to już chyba lepiej niech sobie żyje na ulicy niż ma tam trafić... dzięki mimo wszystko za zainteresowanie taa, tylko długo nie wiem czy dlugo pochodzi.... mniej wiecej gdzie go widziałaś? ja moge cioci o nim powiedzieć, to będzie go chociaż dokarmiać. Quote
mlekowproszku Posted May 31, 2012 Author Posted May 31, 2012 zarówno wczoraj, jak i dziś był na tym skrzyżowaniu gdzie jest bar Pingwin i lody u Rełkowej, to skrzyżowanie Armii Wojska Polskiego z jakąś tam inną ulicą Quote
fibi:) Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 mlekowproszku napisał(a):zarówno wczoraj, jak i dziś był na tym skrzyżowaniu gdzie jest bar Pingwin i lody u Rełkowej, to skrzyżowanie Armii Wojska Polskiego z jakąś tam inną ulicą to nier wiem zbytnio gdzie to, ale przekażę cioci....kurcze kiepsko wygląda, pogryziony biedactwo:( ale jak pomóc hmm sama nie wiem:( ja mam 3 szczeniaki na DT, i jesli biorę psa na DT to tylko sunie, bo mam 3 samce w tym jednego "bitnego", który nie toleruje innych samców:roll: Quote
Morska Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Fibi, Mleko, dajcie mi na priv swoje namairy telefoniczne. Organizuję pomoc dla psa i potrzebne są kontakty do Was, aby (o ile wyrazicie zgodę) zostały zamieszczone w wydarzeniu u Vivy. Tylko Wy będzie wiedzieć gdzie kierować pomoc. Jak tylko znajdzie się dla niego miesjce, trzeba też będzie zorganizować złapanie go i transport, ale wpierw musi się zgłosić dt, więc trzymajcie kciuki. Quote
fibi:) Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Morska napisał(a):Fibi, Mleko, dajcie mi na priv swoje namairy telefoniczne. Organizuję pomoc dla psa i potrzebne są kontakty do Was, aby (o ile wyrazicie zgodę) zostały zamieszczone w wydarzeniu u Vivy. Tylko Wy będzie wiedzieć gdzie kierować pomoc. Jak tylko znajdzie się dla niego miesjce, trzeba też będzie zorganizować złapanie go i transport, ale wpierw musi się zgłosić dt, więc trzymajcie kciuki. ja moge pomóc w złapaniu i transporcie być może jak coś. zaraz Ci wysle na PW numer tel Quote
mlekowproszku Posted June 1, 2012 Author Posted June 1, 2012 ja również mogę pomóc w złapaniu, jeśli dt znajdzie się do jutra, to jutro zawiozę go do Warszawy Quote
mlekowproszku Posted June 1, 2012 Author Posted June 1, 2012 Fibi, o której ew. mogłabyś być w mieście? Ja ok 13:00 muszę ruszać do Warszawy, więc dla mnie późniejsze godziny odpadają, pewnie z godzinę wcześniej ruszyłabym w miasto na poszukiwanie psiaka.. Quote
fibi:) Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 mlekowproszku napisał(a):Fibi, o której ew. mogłabyś być w mieście? Ja ok 13:00 muszę ruszać do Warszawy, więc dla mnie późniejsze godziny odpadają, pewnie z godzinę wcześniej ruszyłabym w miasto na poszukiwanie psiaka.. no u mnie nie jest tak prosto, bo mam samochod na spolke z bratem ktory dziś jest w pracy:( musze wiedziec dzien wczesniej o jakiejs planowanej akcji to mi zostawia samochod, nie zaglądałam już wczoraj na dogo:( Quote
mlekowproszku Posted June 2, 2012 Author Posted June 2, 2012 hehe ja też używam nieswojego:P dobra, nie ma sprawy, nie martw się, idę teraz w miasto, Wyszków jest mały, więc sama sobie poradzę, nie wiem tylko czy znajdę dziś go, bo pogoda fatalna, możliwe, że się psiak ulokował w jakimś ciepłym miejscu, dam znać. Quote
mlekowproszku Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 Nie znalazłam, niestety. Obeszłam miasto, potem objechałam 3 razy samochodem i nic. Mam do dyspozycji auto do środy, więc jeśli go do tego czasu znajdę i złapię, to zawiozę do Warszawy. Quote
fibi:) Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 mówiłam cioci o psie, wczoraj po południu przeszła miasto ze swoim psem, ale nie spotkała go :( Quote
Morska Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Rozmawiałam z hyclem, ponoć go nie łapał i nie zabierał psów po potrąceniach od 30 maja. Zatem trzeba go szukać. Quote
Morska Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Podnoszę. Potrzebne osoby zmotoryzowane i chętne do pomocy w poszukiwaniu psa w najbliższy długi weekend, najlepiej w czwartek! Na psa czeka miejsce w lecznicy i prawdopodobnie również w hotelu. Jednakże pies zapadł się, Mlekowproszku nie może na niego natrafić, hycel mówi, że psów od 30 maja nie łapał, straż miejska to samo, twierdząc, że żadnych wypadków z udziałem zwierząt, w terenie potencjalnego pkobytu psa, nie było. W dwóch najbliższych schroniskach ponoć takowego psa nie przyjmowali. Nie mógł zniknąć, bo albo kłamią i pies gdzieś wylądował, albo mógł zmienić lokalizację i przebywać gdzieś w okolicy miejscowości. Dlatego bardzo proszę o pomoc w poszukiwaniu psa, bo wszyscy zaangażowani w sprawę już tracą nadzieję, że pies żyje :-(. Quote
fibi:) Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 moja ciocia codzień "przegląda" wyszków, chociażby w drodze do pracy, na działkę czy podczas spaceru ze swoim psem.... ale nie widziała pieska :( co do czwartku, to święto chyba? Quote
mlekowproszku Posted June 5, 2012 Author Posted June 5, 2012 Przykro mi, że znowu jestem posłańcem złych informacji, ale dziś też nic (: Ok 16:00 połaziłam, 20 minut temu wróciłam z rundy samochodem...naprawdę jak kamień w wodę Quote
Awit Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 A może ktoś przejezdny go zwyczajnie zgarnął z drogi, przecież jeszcze są tacy "szurnięci" ludzie...... (Szurnięci, wg normalnych ludzi, czyli tacy jak my.....) Nie chcę myśleć, że miał wypadek i uciekł w szoku<tfu> Quote
mtf zalesie Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 moze ogloszenie ze zdjeciem w jakims odwiedzanym przez wszystkich miejscu Quote
mlekowproszku Posted June 6, 2012 Author Posted June 6, 2012 ktoś go chyba musiał zgarnąć, bo niemożliwe, żeby zniknął tak z dnia na dzień:/ Od paru dni nie widziałam także żadnych innych psiaków, które przemierzały ulice Wyszkowa w zeszłym tygodniu:/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.