Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mi-la napisał(a):
Dzięki Wam dziewczyny za dobre słowo. Co do niedouczonych wetów to mam dziwne wrażenie, że tak z 75% jest takich. Niby wszyscy konczą to samo a jednak różnice w wiedzy ogromne. Nie wiem, może zacznę na wizytach sprawdzać indeksy, albo chociaż dyplom;) .


Niestety też mam podobne wrażenie. W klinice do której chodzę jest kilku wetow. Każdy ma inna specjalność. Zufanie mam do chirurga, okulisty i kardiologa. Pani od chorób skornych w sumie też nam się nie naraziła, ale zbyt krotki kontakt (na szczęście!!!), żeby mozna bylo coś powiedzieć. Natomiast wetka od problemów z układem pokarmowym:mad: O mały włos uwierzyłabym w chorą trzustkę u Idulca! Jeden raz w życiu dziewczyna miała biegunkę, taką dość ostrą. Domowe leczenie nie pomogło, wiec do weta. Pani oczywiście dała leki wspomagajace no i zrobiliśmy jej profil trzustkowy. Tego dnia też zważyliśmy mała. Z tego co wyszło na wadze wynikalo, ze od ostantiego ważenia schudła jakieś 4-6 kilo! Ja ją zawsze trzymałam chudo (ile się nasluchalam, ze przesadzam), ale dopiero wtedy okazało się jak silna jest autosugestia! Wetka stwierdziła, ze bardzo chuda jest i w moich oczach też schudła a przeciez chudniecie to oznaka chorej trzustki. Potem były wyniki krwi i okaząło się, ze enzymy są w normie, ale w dolnej granicy. Zostałam nastraszona, ze to pewno trzustka, bo ONy tak mają!:diabloti: Na kontrolnej wizycie kazałam ją jeszcze raz zważyć i co się okazało??? Że waży tyle samo, ile przed chorobą! Ja w szoku, wetka też, a pomoc weterynaryjna mówi, ze wczoraj wagę naprawiali bo pokazywała kilka kilo mniej! Łaaaa...ależ wetce było glupio jak na szczepieniu okazało się, ze juz wiecej takich klopotów dziewczyna nie miala. Teraz je wszystko i żołądek jest OK. Ta wetka wie, ze ja wyedukowana jestem w tym zakresie i pokornie się z nami obchodzi:)

  • 3 weeks later...
  • Replies 188
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia miała na przednie łapki chyba z 20 zdjęć w różnych okresach czasowych. Oglądało je dwaj niezalezni lekarze. jeden kazał podac kwas hialurynowy, drugi natomiast kazał natychmiast zrobić operację, ale o tym to juz chyba pisałam. Po podaniu kwasu suczysko przestało kuleć. Było 1,5 miesiąca spokoju i zaczęła ponownie utykać tyle tylko, że na lewą łapkę. Trwało to trzy dni a było już dośc dawno temu. Stąd moje pytanie. Bo ten wet, który kazał podać kwas stwierdził, że nie pomógł by on na dysplzję, więc już sama nie wiem co myśleć. Czy mam się już cieszyć, czy to może jednak chwilowa poprawa.

Posted

Animacja napisał(a):
może
- źle ulozony pies
- u suk zdjecie robione w okolicach cieczki
- złe zdjęcie
oraz plamy na słońcu i inne takie


- sprzęt
- nikt nie jest nieomylny :lol:

mi-la, gdzie robiłaś zdjęcie ?

Posted

a ja myslalam ze tylko przy biodrowej d. bywają watpliwosci co do odczytu ,opisu ,ułozenia itd. zawsze wydawalo mi sie ze lokciowe problemy na literke,,d" nie sa do interpretowania tylko do stwierdzenia lub nie .ale jak widac moje proste myslenie jest nieprawidłowe. cale zycie człowiek sie uczy .

Posted

mi-la napisał(a):
Sunia miała na przednie łapki chyba z 20 zdjęć w różnych okresach czasowych.

No nie,tyle zdjęć i nadal nic nie wiadomo:shake: Mi-la, a jak sucz ci się zachowuje, widzisz u niej jakieś objawy?Nie rozumiem jak ta dysplazja może się tak pojawiać i znikać, szczególnie przy tylu zdjęciach.

Posted

arrakis napisał(a):
No nie,tyle zdjęć i nadal nic nie wiadomo:shake: Mi-la, a jak sucz ci się zachowuje, widzisz u niej jakieś objawy?Nie rozumiem jak ta dysplazja może się tak pojawiać i znikać, szczególnie przy tylu zdjęciach.


Sucz zachowuje się hmm...jakby jej piatek klepki brakowało!
Co do objawów to właśnie nic sie nie dzieje. Suczysko jest nareszcie w swoim żywiole, nadrabia zaległości z czasów gdy wszystko było zakazane.
Na zdjęciach to choróbsko na d sie nie pojawia i znika, tylko są różne na ten temat opinie. Był moment, że jak zaczęła kuleć na lewą łapke to się nawet ucieszyłam, że może to jednak enostoza. No i już sama nie wiem co myśleć.

  • 11 months later...
Posted

Z radościa donoszę, iż po po prawie 18 miesiącach niepewności, różnych diagnoz, sposobów leczenia,wiemy juz co i jak z przednimi łapkami.
Co prawda juz ładnych kilka miesięcy jest spokój z łapką, ale była niepewność. Wczorajsze rtg do wpisu wykazało ED 0/0.
I pomyśleć, że trochę ponad rok temu jeden ze specjalistów z Wrocławia zalecał natychmiastową operację. Jesssuuu jak się cieszę.

Dzięki wszystkim, którzy dodawali mi otuchy.

Posted

mi-la napisał(a):
Z radościa donoszę, iż po po prawie 18 miesiącach niepewności, różnych diagnoz, sposobów leczenia,wiemy juz co i jak z przednimi łapkami.
Co prawda juz ładnych kilka miesięcy jest spokój z łapką, ale była niepewność. Wczorajsze rtg do wpisu wykazało ED 0/0.

Wreszcie:multi: - no to teraz do roboty ,bo chyba żeście się rozleniwiły:evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...