Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od wtorku sucz na zastrzykach. Niby przestała kuleć, choć jak na moje oko to chodzi jakos tak twardo. Ten też z rtg chce zaczekać. Niestety nie odpowiedział mi na pytanie czy te łapki będą wyglądały normalnie. Dziś lekarz powiedział zastrzykom stop...nie można przesadzić. Miała to być na jakiś czas ostatnia wizyta, ale...przecież to by było za piękne! Od wtorku stopniowa zmiana karmy na RC - tak kazał wet. Lekarstwo na stan zapalny brane. Witaminy odstawione.Od wtorku wieczora biegunka.Od czwartku biegunka zmienia konsystencje, dochodzi śluz i krew. Lekarz każe obserwowac.Dziś kolejna zmiana...leci prawie sama brązowa woda a na koniec juz krew. Biegiem do lekarza...kolejne zastrzyki na łapki i domysły co się dzieje. Sunia w między czasie zaczyna wymiotować...smród okrutny! Szybka decyzja...pobieramy krew. Golenie łapy w bicie igły i...nie można pobrać. W zamian za to pod skórą robi sie krwiak.Kolejne wbicie.Tu się udało i...nie można zatamować krwi.Zaczęło leciec z obydwu wbic.
Co jest grane?! CZy to karma może mieć wpływ na rozstrój układu pokarmowego? CZy podawane leki? Czy może to wciąż tasiemiec? Sunia miała tego gościa jak była maleństwem.
Lekarz niestety nie był w stanie mi na to pytanie odpowiedzieć. Dziś dieta i Enterogelan a jutro dodatkowo Drontal. Wyszłam od lekarza totalnie załamana z jednym wielkim "X".
Czy możecie rzucić okiem na te gorsze wyniki i powiedzieć i z czego to to może być takie?
RDW 15,1% 12-15 / MCHC 37.7 32-36/ PLT 160 200-580/ WBC 17,2 6-16.5/ LYM% 71% 12-32/ MID 2.3 0.1-1.0/ MID% 13% 02-10/ GRA% 16% 60-77/
Mówi Wam to coś?

  • Replies 188
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sa-jo obacz te wyniki,u mojego poprzedniego taka reakcja była na antybiotyki:-(, dodawałam siemię lniane do żarełka i sie ustabilizował, ale najlepiej jak się sa-jo wypowie

Posted

Nie mam teraz czasu dokladnie sie zastanowic, dopiero co weszlam do domu po calym dniu treningow i zarz znowu wychodze. Tragedii zadnej nie widze w tych wynikach nie wide, chociaz oczywiscie nie sa normalne. Wieczorkiem (znaczy sie cos ok polnocy) poczytam jeszcze raz wszystko pokolei i pomysle.
Napisz mi tylko, czy ta krew jest zywoczerwona czy raczej taka ciemna, skrzepla.

Posted

I jeszcze na dodatek siadl mi net.
Z tą krwią to jest róznie.Początkowo w śluzie była w kolorze ciemnym plus tak jakby 2-3 mm skrzepy a później już była po prostu czerwona.Myślałam, że dieta coś zmieni, ale rano znowu śluz wymieszany z krwią. Dłubałam patyczkiem w tym czymś, ale robali niestety nie znalazłam. Tak w ogóle to jak zaczyna się załatwiać to mimo, że juz nic nie leci to ona pozycji nie zmienia...może tak nawet i 10 minut.

Posted

Nie rozumiem dlaczego weci czekaja z tym RTG. Sorry, ale jak cos takiego czytam to mnie krew zalewa i sie zastanawiam co Ci ludzie robili na radiologi podczas studiow. Na co oni chca zaczekac? Az lapa uschnie, odpadnie i problem zniknie?
Wyniki krwii nie sa tragiczne. Jest jakis stan zapalny, najprawdopodoniej jest to odpowiedz na to, co dzieje sie w przewodzie pokarmowym, ale moze tez byc to zwiazane z lapa (stawialabym jednak na to pierwsze). Z lapa juz wiesz co masz zrobic, nic innego nikt ci nie poradzi, bo po prostu trzeba ja zdiagnozowac.

Czy suka zachwouje sie normalnie? Ma humor? Bawi sie? Pije wode? Jakie dostaje leki?

Posted

O jeszcze jednym zapomniałam. Co prawda od dwóch dni sunia nie wymiotuje... tfu tfu...ale jak wymiotowała to...obojętnie którędy pozbywała się pokarmu to wyglądało to i pachniało dokładnie tak samo.

Może to głupie, ale jedyna rzecz która mnie teraz cieszy to jej zgryz...dziś pozbyła sie ostatniego mlecznego zęba a reszta rośnie tak jak powinna.

Posted

no właśnie może coś utkęło jej w środku... stąd stan zapalny, krew, wymioty... ale sie nie znam, po prostu jak mój pies był chory to szukaliśmy różnych przyczyn i tak mi się jakoś skojarzyło po tym co napisała saJo... chociaż chyba z tego co pamiętam to po takim czasie, gdyby tam serio coś utknęło to psinka by już teges...

Posted

CZy zachowuje się normalnie? Hmm...ma przebłyski dobrego humoru, ale w zasadzie wciąż leży. Ma apetyt, choc jeszcze dziś porcje dostaje często i mało.Pic pije pod warunkiem, że nie ma dodatku Enterogelanu...to jest jedyny lek, który dostaje.Wczoraj był Drontal.
Lekarz dał zastrzyki, ale to było na łapki i niestety nie potarfię rozczytac tego co napisał. Cos na Cal... i na Ten(r) i Vit. Z tego co mówił do były to witamina B,D i fosforan wapnia. Brała też reumaPhyt, ale to w sobotę kazał odstawić razem z witaminami i Arthronem.

Posted

mi-la
Prawdopodobnie mala zalapala jakas niestrawnosc i jelita przestaly pracowac tak jak trzeba. Ja bym zrobila tak:
1. glodowka 24 godziny, ewenualnie ugotowac jej kisiel, taki bardziej rozwodniony niz normalny i jej to dac (mozesz oslodzic ODROBINA! miodu)
2. ugotuj jej jedzonko ryz + mieso, takie jakie dostawala wczesniej (jesli jadal kurczaka, niech to bedzie chude mieso z kurczaka, bez kosci, chrzastek i skory oczywiscie)
3. Zaparz jej siemie lniane, odcedz ziarenka, ten "kisiel" dodaj do jedzonka
4. po glodowce zacznij ja karmic malutkimi porcjami tego, co napisalam wyzej, ale maja to byc malutkie porcje. Pierwszego dni po glodowce, niech to bedzie polowa dziennej dawki, podzielona na ok 6 malutkich porcji.
5. kup metoclopramid, to jest ludzki lek, ale na recepte, wiec musisz poprosic o nia jakiegos lekarza wet lub ludzkiego(moze masz dobre uklady ze swoim lek rodzinnym?) i podawaj jej 1 tabletke rano i wieczorem.
6. odstaw na razie wszystkie witaminy i dodatki do jedzenia
7. taka dietka przez 3-4 dni (najpierw oczywiscie glodowka!)

Z tym ze: ja tego psa nie widzialam, wiec nie moge ci zagwarantowac, ze to zadziala, chociaz mysle ze bedzie ok. Jest ryzyko, ze ma jakies cialo obce w jelitach (stad krew), ale zeby to sprawdzic trzeba zrobic RTG z kontrastem. Natomiast stawialaby raczej na niedroznosc fukjcjonalna, niz mechaniczna. Przy niedroznosci mechanicznej, pewnie mialabys juz psa no takego ledwo zywego.
Jeszcze jedno, czy suka ma goraczke?

Posted

Coz, moj wet mowi, ze pies ma silny niezyt przewodu pokarmowego - to CALKOWICIE odstawiamy jedzenie, tak na 24-48 godzin i pies zyje na kroplowkach podawanych podskornie (woda+glukoza+leki). Chodzi o to, ze pusty zoladek i puste jelita latwiej sobie radza z choroba. Potem stopniowo malenkie ilosci jedzenia rozmoczone, czesto podawane. Jesli niezyt zoladka jest tak silny, to daj spokoj lapie, ratuj zycie. Tak na marginesie - zmiana karmy moze spowodowac rozstroj zoladka, a karma RC nie wszystkim psom sluzy.
Trzymajcie sie.

Posted

mi-la napisał(a):
Pic pije pod warunkiem, że nie ma dodatku Enterogelanu...

czy tylko mój pies jest taki powalony, że uwielbia enterogelan i im mniej wody w nim tym lepiej (bardziej słony)
saJo a to co napisałam, czy pies z ciałem obcym po takim czasie jeszcze mógłby żyć?

Posted

Moglby. Jesli nie dojdzie do calkowitego zatkania jelit to taki stan moze trwac dosc dlugo, ale stan taki raczej wystepuje zadko. Najczesciej na ciele obcym zatrzymuje sie jedzenie i mimo, ze cialo obce jest male, dochodzi calkowitego zatkania jelita. Natomiast pies z zatkanymi jelitami, po takim czasie nie oddawalby juz kalu, a z tego co zrozumialam suczka mi-la sie zalatwia.

Posted

Dzięki saJo... dostosuję się do tego co napisałaś. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy.
Co do tego ciała obcego to ...no nie wiem, ona nawet patyka w paszcze nie bierze bo panci się to nie podoba. Zabawki też już ma wymienione na takie, których sie nie da rozgryźć, wyszarpać kawałka itp. Kiedyś była lina, ale kopy w kolorze tęczy też mi sie nie podobały. No chyba, że suczysko jednak coś ukratkiem wszcząchnęło.
Temperaturę miała ostatnio 40 stopni.

Posted

A mozesz jej zmierzyc teraz? 40 stopni to nie jest duzo, ale jednak zawsze ponad norme. Przyczyna moglbyc stres, ale jesli w domu tez ma goraczke, to moze byc cos zakaznego, a wtedy moje rady nie pomoga.

Posted

Na moje nieszczęście jestem właśnie sama w domu i to mierzenie temperatury to wyczyn roku. Nie wiem czy dobrze zmierzyłam ,ale jest...39,6.
saJo...czy jest jednak możliwe, aby to zmiana karmy miała na to wpływ?
Jak przywiozłam małą,zmiana jedzonka, to początkowo ( ok 2 dni) też leciał z niej śluz z małymi skrzepami.Po jakimś tygodniu wszystko wróciło do normy. Tyle tylko, że teraz to już trochę inaczej wygląda, bo występuje w tym "żywa" krew no i były też wymioty.Gdzieś po drodze już zmieniałyśmy karmę i wszystko było ok. Teraz RC i takie rzeczy wychodzą i nie wiem czy to zbieg okoliczności czy...
Przepraszam za laickie pytania.

Posted

W takim razie zrobię tak...Dostosuję się do Twoich rad. Zobacze jak sytuacja się rozwinie. Mam nadzieję, że głodówka i inne papu pomogą. Sprobuje wrócić po tej całej terapii do RC jak sie powtórzy to karma w odstawkę.
Jutro będę nalegała na RTG, bo te zajęcze skoki i jednak kulawizna, mimo wszystko mi nie pasują.
W najgorszym wypadku...kolejna zmiana weta.

Posted

tez mysle ze zmiana karmy to przypadek.nooo rtg niezbedny ale na ten RC to bym sie nie zdecydowala.zwlaszcza jakby sie okazalo ze rzeczywiscie cos nietenteges.onki raczej nie bardzo na RC...:roll:

Posted

Tak jak pisałam wczesniej dostosujemy się do rad saJo i jak wszystko wróci do normy to może jednak zmienię karmę.
ayshe...wspominalaś w innym wątku o bewidogu i chyba tego sprobuje moja sunia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...