Marlena:) Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Kastrować,czy nie? A jeśli tak,to w jakim wieku?Czy pies się zmieni-złagodnieje,utyje?Nawet lekarze weterynarii nie zawsze są zgodni udzielając odpowiedzi na takie pytania. Kastracja wciąż budzi konwersje: przeciwnicy zarzucają zwolennikom okaleczanie zwierząt,zwolennicy przeciwnikom-egoizm i nieliczenie się z konsekwencjami wynikającymi z przyjścia na świat niechcianego potomstwa.W Polsce to wciąż jedyny w miarę już rozpowszechniony sposób walki z plagą bezdomności.Nie zwalnia to jednak propagatorów tych zabiegów ani wykonujących je lekarzy weterynarii od rzetelnego informowania właścicieli o wszystkich za i przeciw-a z tym już bywa różnie.Moze dlatego funkcjonuje tyle mitów związanych z kastracją. Kazda suka/kotka powinna mieć chociaż raz młode Przesa ten jest bardzo rozpowszechniony,a nie ma uzasadnienia.zwierząt nie należy personifikować.Suki/kotki nie odczuwają psychicznej potrzeby posiadania potomstwa,totez pozbawione tej mozliwości nie będą cierpiały. Nie będą też zdrowsze ani szczęśliwsze po urodzeniu potomstwa.Jedna ciąża nie zmniejsza też ryzyka zachorowania na raka! Po kastracji pies/kot tyje... Wbrew powszechnej opinii tycia obserwowanego po kastracji nie można przypisywać żadnemu zaburzeniu,a jedynie nieodpowiedniemu bilansowi energetycznemu organizmu.Utrzymanie prawidłowej masy ciała psa czy kota jest jednym z ważnych zadań właściciela-bez względu na to,czy pies został wykastrowany,czy nie!W ciągu życia zapotrzebowanie energetyczne zmienia się w żależności od wieku,aktywności,środowiska w jakim zwierzak żyje,chorób jakie moze przechodzić itp. Kastracja jest tylko jednym z wielu czynników wpływających na przemianę materii.. Kastracja to 'złoty środek' na znakowanie... W wielu przypadkach kastracja pomaga ograniczyć problem znakowania moczem przez samca,jednak tego nie gwarantuje.. Kastracja jest działąniem wbrew naturze... Dla przeciwników takich zabiegów zwykle głównym argumentem jest jego nienaturalność(moja rodzina jest jednym z takich przypadków:razz: ). Podkreślają oni,ze wszystkie organy są ze sobą powiązane i nie można ich ot tak sobie usuwać.czasami trudno odmówić im słuszności. Jednak nie wolno zamykać oczu na fakt,ze ogromna częsc psów mieszka w nienaturalnych warunkach towarzyszących człowiekowi.Ich środowisko i możliwości zostają ścisle dostosowane do potrzeb właściciela...Kastracja może im bardzo ułatwić przystwosowanie się do tych warunków! Co to jest kastracja? Kastracja to zabieg chirurgiczny polegający na usunięciu samcom jąder i najądrzy,a samicom jajników,jajowodów i macicy.zwierze staje się po nim nieodwracalnie niepłodne.W polsce zwykle kastrację suk nazywa się sterylizacją nie do konca prawidłowo,gdyż sterylizacja polega jedynie na podwiązaniu lub przecięciu jajowodów u samicy lub nasieniowodów u samca.Takie zabiegi należą jednak do rzadkości,ponieważ pozostawienie części narządów rozrodczych prowadziło do powstawiania nowotworów... Każdy niehodowlany pies powinien zostać wykastrowany! Kastracja uwazana jest za jedno z głównych narzędzi walki z bezdomnością-I SŁUSZNIE!-O ile nie jest traktowana jako jedyny sposób na zmniejszenie populacji bezdomnych psów i kotów.To,czy czworonóg ma dom,nie zalezy bowiem tylko od wykonania zabiegu.Nie wygramy walki z bezdomnością,jeśli nie zmusimy ludzi do odpowidzialności za ich zwierzęta! O kastracji mówi się od wielu lat,zabiegów przeprowadza się coraz więcej, a w schroniskach bezdomnych zwierzaków i tak przybywa:placz: .. Nie oznacza to oczywiście,że mamy nie kastrować!!! Niehodowlane psy przebywające w grupie-w schronisku lub warunkach domowych-powinny być kastrowane.To samo dotyczy zwierzat,których własciciel z jakichs powodów nie moze cały czas kontrolować.Każdy niehodowlany pies(pamiętaj,ze hodowla to odpowiedzialne rozmnażanie tylko rodowodowych i zdrowych psów!!!)powinien być nie tyle wykastrowany,ile -KONIECZNIE!- nierozmnażany.... Kastracja to cudowny lek na agresję... Kastracja osłabia popęd płciowy i oddziałuje na agresję psa okazywaną w stosunku do innych psów(np. spotykanych na spacerze)Jeśli jednak pies rzuca się na inne psy bez względu na płeć oraz wiek,nie mozna liczyć,zę po kastratce wszystko minie.Konieczna będzie terapia behawioralna(nawet samodzielna po przeczytaniu książek itp.) Kastratka jest często zalecana,gdy mamy do czynienia z agresją do właścicieli.Operacja moze znacznie zmniejszyć to zachowanie, często spowodowane chęcią dominiacji,jednak tak jak w przypadku agresji do psów najlepiej zająć się szkoleniem psa... W wypadku suk okres rui i nastepnych dwóch miesięcy to czas zwiększonej agresywności w stosunku do innych psów,co moze powodować poważne zaostrzenia konfliktów między suczkami mieszkającymi w tym domu.Ponadto ciązy urojonej moze towarzyszyć dużo agresywność takze wobec domowników.Na przejawy agresji na tym tle kastracja napewno pomoże. Koszty zabiegu Kastracja nie musi być droga.Koszty zabiegu są różne w poszczególnych miastach i gabinetach weterynaryjnych,zależą też od wielkości zwierzęcia. Np. w moich okolicach kastracja psa wynosi ok.200zł ,a kota ok.100 .... za suki dużych ras(kastracja samców jest tańsza) w Warszawie można zapłacić nawet 500zł.A oszczędzać-jak to na zdrowiu-należy raczej z umiarem.Dlatego ,słysząc o wyjątkowo atrakcyjnej cenie należy wsześniej sprawdzić,jaką reputacją cieszy się dany lekarz weterynarii. Na szczęscie okazji do przeprowadzania go taniej jest coraz więcej.za mniejsze pieniądze wykastrować można swojego zwierzaka np.podczas organizowanego-właśnie przez Arkę-już po raz ósmy Dnia sterylizacji.W tym roku wypada on 24 marca.Maksymalne ceny zabiegów w tym dniu(w wielu klinikach dzien ten wydłuza sie do paru tygodni)wynosić będą 200zł za kastrację suki i 120 za kastrację psa.U kotów ok.100zł. W akcji weźmie udział ok. 400 klinik (patrz link 'Ogólnopolska akcja sterylizacji zwierząt')Specjalne ceny na zabiegi w wypadku adoptowanych psów czy kotów mozna też uzyskać w niektórych schroniskach dla zwierzat czy ośrodkach adopcyjnych. >>>>>Nie oszczędzaj na zdrowiu pupila!!!<<<<< Kastracja wyklucza włóczęgostwo Zabieg ten w wielu przypadkach wykluczył chęci włóczęgostwa u psów i kotów,co -nikt nie zaprzeczy-jest uciązliwe,zwłaszcza kiedy w pobliżu jest ruchliwa droga,w przypadku kotów wyłożona trutka na gryzonie itp. Wady kastracji.... Jeśli jednak ktoś ma jednego psa, którego na dodatek wyprowada zawsze na smyczy i jest w stanie dopilnować, to kastracja może być dla niego tylko wygodna alternatywą. Każdy niehodowlany pies powinien być nie tyle wykastrowany, ile koniecznie! - nie rozmnażany. Kastracja może też niestety mieć nie pożądane skutki. Najbardziej uciążliwe jest nieświadome popuszczanie moczu, co zachodzi zwykle gdy pies leży. Zazwyczaj pomaga kilkutygodniowa terapia lekowa, ale bywa, że środki trzeba podawać do końca życia. Kastracja i psów i suk zwiększa ryzyko zerwania więzadła krzyżowego przedniego w stawie kolanowym, wystąpienia niedoczynności tarczycy oraz kilku nowotworów (naczyniakomięsaków śledziony i serca oraz mięsaka kości Największe zagrożenie dla zdrowia wykastrowanych samców stanowi rak prostaty, występujący u nich czterokrotnie częściej niż u niewykastrowanych Co ciekawe, wykastrowane samce są zdolne do kopulacji i to nawet jeśli przed zabiegiem nigdy nie miały takich doświadczeń Uwaga: gdy kłopot polega na ucieczkach psa z posesji, popęd płciowy zwykle nie jest jedyną przyczyną. U psów występuje naturalna potrzeba eksploracji, której nie są w stanie zaspokoić na własnej działce. Raz zaznawszy uroków wycieczek samopas, łatwo z nich nie zrezygnują, nawet po kastracji." BĄDŹ ODPOWIEDZIALNYM WŁAŚCICIELEM-STERYLIZUJ!!! http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx OGÓLNOPOLSKA AKCJA STERYLIZACJI ZWIERZĄT http://www.arkastrefa.fora.pl/index.php?c=7 >>>>ZOBACZ PLAKAT<<<< http://www.fundacjazmienmyswiat.tarnow.pl/download/sterylizacja.jpg Nie pozwól im tak skończyć:placz: Źródła: Mój Pies, kochana jogi:loveu: ,własne doświadczenia... Quote
Ania_w Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Marlenko, popieram w 100% Wysciskaj ode mnie Jogi:) Quote
Lucy* Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 mnie też się przyda :evil_lol: mój pies ucieka bałwan jeden i jeszcze obszekuje i goni samochody :angryy: Quote
Marlena:) Posted February 22, 2007 Author Posted February 22, 2007 A zapomniałam dodać,ze mój Spajkuś jest już po kastracji... Za pośrednictwem Jogi oczywiscie ;) ... Jest coraz lepiej :loveu: ...Nie tylko w zachowaniu widac różnicę ;) ... Quote
taks Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 I jeszcze jeden mit,że sterylizacja suki jest wprowadzaniem jej w jakiś nowy nieznany naturze stan. Otóż cykl hormonalny u suczek różni się od kobiecego tym właśnie, że u suk naturalnie występuje faza jakby spoczynku (nieaktywności) hormonalnego jajników, która właśnie odpowiada takiemu stanowi jak po sterylce.A więc ta ingerencja w naturę nie jest taka straszna, bo natura zna ten stan.Obrazowo można powiedzieć że sterylka nie czyni z suki istoty bezpłciowej a jedynie modyfikuje długość okresów cyklu. Niestety z pieskami sprawa wygląda zupełnie inaczej- jądra są aktywne "na okrągło":evil_lol: Quote
Belga Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Droga Marleno! Dlaczego przepisałaś fragmenty artykułu w "MP" (w dodatku nie podając żródła) w sposób tendencyjny, cytując tylko wymienione w nim zalety kastracji, a pomijając wady??? Oto pozostałe fragmenty artykułu: "Jeśli jednak ktoś ma jednego psa, którego na dodatek wyprowada zawsze na smyczy i jest w stanie dopilnować, to kastracja może być dla niego tylko wygodna alternatywą. Każdy niehodowlany pies powinien być nie tyle wykastrowany, ile koniecznie! - nie rozmnażany". "Kastracja może też niestety mieć nie pożądane skutki. Najbardziej uciążliwe jest nieświadome popuszczanie moczu, co zachodzi zwykle gdy pies leży. Zazwyczaj pomaga kilkutygodniowa terapia lekowa, ale bywa, że środki trzeba podawać do końca życia". "Kastracja i psów i suk zwiększa ryzyko zerwania więzadła krzyżowego przedniego w stawie kolanowym, wystąpienia niedoczynności tarczycy oraz kilku nowotworów (naczyniakomięsaków śledziony i serca oraz mięsaka kości" "Największe zagrożenie dla zdrowia wykastrowanych samców stanowi rak prostaty, występujący u nich czterokrotnie częściej niż u niewykastrowanych" "Co ciekawe, wykastrowane samce są zdolne do kopulacji i to nawet jeśli przed zabiegiem nigdy nie miały takich doświadczeń" "Uwaga: gdy kłopot polega na ucieczkach psa z posesji, popęd płciowy zwykle nie jest jedyną przyczyną. U psów występuje naturalna potrzeba eksploracji, której nie są w stanie zaspokoić na własnej działce. Raz zaznawszy uroków wycieczek samopas, łatwo z nich nie zrezygnują, nawet po kastracji." Lepiej przeczytajcie cały artykuł w marcowym "Moim Psie" i dopiero wyciągajcie wnioski! Quote
taks Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Belga , wyjaśnij mi proszę czemu Twój post służy? Czy jesteś przeciwnikiem sterylizacji czy też jest to Twój głos w obronie praw autorskich. Znakomita większość przytoczonych wyżej zagrożeń po sterylizacji to GRUUUUBA przesada. Jeśli coś zdarza sie raz na dziesiątki czy setki tysiecy przypadków to trudno takie zagrożenie brać poważnie. Zawsze znajdzie się kij jak chce się uderzyć. Wiesz ile ludzi rocznie ginie od udławienia ością - czy z tego wynika prosty wniosek, że ryby są bardzo szkodliwe (śmiertelnie):cool3: Szanuję przeciwników sterylizacji z przyczyn etycznych czy emocjonalnych i staram się ich przekonać ale złości mnie wmawianie, że dla suki zdrowsze jest duże i realne zagrożenie ropomaciczem niż "ryzyko zerwania więzadła krzyżowego..." Quote
Belga Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Ale dlaczego polemizujesz ze mną? Ja nie jestem autorką artykułu w "MP" i nie przedstawiłam tu swojej opinii na temat kastracji. Przytoczone przez Marlenę fragmenty mają na celu przekonanie wszystkich, że kastracja jest jedynym słusznym dobrem, podczas gdy autorzy artykułu przedstawili obiektywnie wszystkie zalety i wady. Jest to najbardziej rzetelny i wyczerpujący tekst na temat kastracji jaki czytałam. Uważam, że każdy posiadacz psa powinien się z nim zapoznać, zanim podejmie decyzję! Owszem, chodzi mi także o naruszanie praw autorskich. Quote
Marlena:) Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 Belgo:p ...Podałam źródło...Nie każdy czyta MP,a każdy powinien się z tym zapoznać;) ...Na dole pierwszego postu jest napisane Źródła;) ... Nie chciałam nikogo obrazić,ani naruszac praw autorkich...jeśli jednak napisałam źródło,to chyba nie jest naruszanie praw autorskich :razz: ... Dziękuję,za uzupełnienie...i nie denerwuj się proszę :roll: ....Jeśli zrobiłam źle, to nie ma problemu...wątek został edytowany;) .... Myślę,ze kastracja jest niezbędna,kiedy chcemu walczyć z bezdomnościa,dlatego wszyscy powinni widzieć jej zalety..a wady... hmmm... niektóre rzeczywiście są troche przesadne:razz: .. Pozdrawiam:loveu: Quote
Belga Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 No to pozwolę sobie przytoczyć jeszcze jeden cytat: "Kastracja uważana jest za jedno z głównych narzędzi walki z bezdomnością zwierząt. I słusznie - o ile nie jest traktowana jako jedyny sposób zmniejszania populacji bezdomnych psów i kotów. To, czy czworonóg ma dom, nie zależy bowiem tylko od wykonania zabiegu. Nie wygramy walki z bezdomnością, jeśli nie zmusimy ludzi do odpowiedzialności za ich zwierzęta. O kastracji mówi się od wielu lat, zabiegów przeprowadza się coraz więcej, a w schroniskach bezdomnych zwierząt i tak przybywa. Nie oznacza to oczywiście, że kastracji należy zaniechać." Ja także uważam, że ten artykuł powinien przeczytać każdy właściciel psa zastanawiający się nad kastracją - lecz koniecznie w całości! P.S. Mam wykastrowną i sukę i psa - widzę wady i zalety. I zgadzam się z wypowiedzią pani Doroty Sumińskiej : " W biologii nic nie jest jednoznacznie dobre lub złe." Quote
Marlena:) Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 :multi: dodałam.....Dzięki:loveu: ... P.S.Czyli jestesmy podobne co do kastrowanych zwierzaków:evil_lol: Quote
Guciek Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 jesli zechcecie, moge ten artykul zeskanowac ... ;-) choc szczerze to nie wiedzialam o tym czterokrotnie wiekszym ryzyku raka prostaty.... Quote
Belga Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 A już kiedyś o tym czytałam w kwartalniku "Kynologia". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.