kiyoshi Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 soboz4 napisał(a):dziś Bruno miał kastrację, nie przekazano informacji o bolącym uchu, wet zobaczy dopiero ucho w poniedziałek, pocieszające jest że i tak dostał antybiotyk... eh...ten przekaz informacji:( może trzeba byłoby wywiesić seledynową tablice przy pokoju weta i tam przypinać ważne informacje?? wtedy może nie było by tak łatwo je przeoczyć;) Jamniś jest cudny!! musimy jednak z całych sił starać się o domek dla niego. Biedaczek...bardzo widać, że schronisko źle na niego wpływa:( Quote
soboz4 Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 Mamy teraz zeszyt, to bardzo dobre rozwiązanie, zawsze pamiętajcie zgłoszenie nie jest ważne jak nie wpisze się w zeszyt, tam wpisujemy numer psa, numer boksu i niepokojące objawy! Żadne karteczki, żadne powiedzenie na boku, wyłącznie prosimy o zeszyt!!!! Zeszyt jest w biurze, jedyny problem w czwartki, kiedy biuro jest zamknięte. Ale może zrobimy jeszcze jeden i jak biuro jest nieczynne, czyli w czwartki po zajęciach, w razie potrzeby, powiesimy po zajęciach na klamce. Pamiętajcie bez wpisania do zeszytu (taka została ustalona procedura z wetami) weterynarz nie ogląda psa!!!! Quote
anica Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 tekst jest naprawdę wzruszający.. prawdziwy i piękny , tak jak Bruno napisany tak szczerze , że tylko pozostało nam trzymać kciuki ,żeby go przeczytał człowiek... TEN CZŁOWIEK!... Quote
aeriel Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Usunęłam jedno z poprzednich ogłoszeń Bruna i dodałam na nowo, aby ukazało się w gazecie. http://www.slaskieogloszenia.pl/ogloszenie/katowice/60603/brunosliczny-jamnik-dziadzius-uda-sie-z-toba-na-emeryture.html Kontakt jest na Hanię. Treść ogłoszenia w gazecie (ukaże się w pierwszym tygodniu czerwca w wydaniu Jastrzębie-Zdrój): "Bruno, porzucony jamnik-dziadziuś (ok.10-letni) z katowickiego schroniska rozpaczliwie błaga o dom! Pozwala się głaskać i brać na ręce. Spokojny, idealny dla osoby starszej, pokocha całym sercem. Kontakt: 788-420-553" Quote
Isadora7 Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 jofracy napisał(a):podniosę i ja dziadziusia :) aeriel napisał(a):I ja także :) yunona napisał(a):Bruno hooooooopkaj do góry :lol::multi: Jak razem to razem Quote
keakea Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Cześć Bruno, nazywam się Rulon i mnie Ciocia Bożena pomogła znaleźć moich Dużych, Tobie też na pewno pomoże, nie martw się. Jestem z Tobą. R(rrr)ulon Quote
kiyoshi Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 kochani....chociaż nie zawsze pałałam miłością do jamników, tak tego dziadziusia wyjątkowo mi szkoda:( po nim dosłownie widać jak GAŚNIE!!! chyba czas powaznie pomyśleć o wyciągnięciu go z boksu...nim...będzie za późno.... dzisiaj obserwowałam go na spacerze, był bardzo apatyczny...jakby w jakimś amoku/ depresji....wychudzony...bez cienia nadzieji żal patrzeć w te piękne, smutne oczy:( Quote
soboz4 Posted June 1, 2012 Author Posted June 1, 2012 pani dzwoniła w jego sprawie, chce dać mu dom tymczasowy a może i stały, warunkiem jest pokochanie królika i żeby nie miał choroby lokomocyjnej, będzie sporo jeździł mam nadzieję, że się nie rozmyśli, ma dzwonić w niedzielę albo w poniedziałek Quote
aeriel Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 soboz4 napisał(a):pani dzwoniła w jego sprawie, chce dać mu dom tymczasowy a może i stały, warunkiem jest pokochanie królika i żeby nie miał choroby lokomocyjnej, będzie sporo jeździł mam nadzieję, że się nie rozmyśli, ma dzwonić w niedzielę albo w poniedziałek Cieszę się, że zadzwoniła :) Kiedy nie odpisała już na mojego emaila to pomyślałam, że się rozmyśliła :( Quote
soboz4 Posted June 1, 2012 Author Posted June 1, 2012 przed chwilą rozmawiałam ze schroniskiem, Bruno został wykapany na marsz seniorów i bardzo lubi wodę i kąpanie, nie chciał wyjść z wanienki, aż podstawiał każdą łapkę do mycia, bardzo mu brakuje kontaktu z człowiekiem Quote
keakea Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 soboz4 napisał(a):przed chwilą rozmawiałam ze schroniskiem, Bruno został wykapany na marsz seniorów i bardzo lubi wodę i kąpanie, nie chciał wyjść z wanienki, aż podstawiał każdą łapkę do mycia, bardzo mu brakuje kontaktu z człowiekiem Bieduniek, bardzo mocno trzymamy za niego łapy :( Quote
yolanovi Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 ten dziadziuś w takiej samej sytuacji jak Bruno http://www.dogomania.pl/forum/threads/227282-Nie-umrę-jeszcze-poczekam-na-Ciebie-Marley-Łódz tylko, że nikt się nim zupełnie nie intersuje:-( zjarzyjcie chociaż dziewczyny Quote
jofracy Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 [FONT=lucida grande]Dzwoniła do mnie Bożenka przed chwilą. Jamniś jest dziś na festynie w Katowicach. Po wyjściu ze schroniska zmienił się ogromnie. To otwarty na kontakt sympatyczny piesek, który pozwala się dotykać każdemu. Ząbki ma bardzo ładne, więc może jest młodszy? Niestety reaguje bardzo na koty - więc szansa, że nie bedzie reagował na króliki jest znikoma :( Autem jeździ super, zostaje też sam spokojnie w samochodzie, więc jest szansa, że nie będzie miał lęku separacyjnego. Szukajmy czegoś dla niego, błagam! Udało nam się załatwić miejsce w hoteliku. Koszt: 10zł/dobę. Prosimy o pomoc! Wydarzenie Bruna na FB: [/FONT]https://www.facebook.com/events/395304160511096/ Quote
anica Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 (edited) Super wiadomość ,że jest taki przyjacielski.. z tym hotelikiem.. pewnie musimy ,poszukać w tych dziurawych już kieszeniach , może jak każdy.. po parę złotych.. gorzej z tym królikiem... ale spróbujmy .. iść na całość! .. i sprawdzić ten kontakt z królikiem.. w klatce ... może?... Edited June 1, 2012 by anica Quote
jofracy Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Bruno kiepsko reaguje na koty, więc pomysł z królikiem jest raczej ryzykowny... Quote
jofracy Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Jest oferta domu tymczasowego w Sosnowcu, tylko dalej nie mamy kasy... Quote
soboz4 Posted June 1, 2012 Author Posted June 1, 2012 Bruno na razie jest u mnie w domu, ząbki z tyłu ma nico zakamienione, ale Iga ma dużo gorsze, z przodu zupełnie ładne. Bardzo ciągnie do domu, w domu od razu na łóżko albo kanapę, chce wskakiwać do wanny, bardzo lubi wodę i kąpanie, to już zauważyła nasza opiekunka psów w schronisku, że mało któremu psu sprawiała przyjemność kąpiel, a Bruno był bardzo zadowolony. Niestety na wskutek stresu zaczął gryźć sobie ogonek, powinien pochodzić trochę w kołnierzu, chyba że teraz przestanie bo obgryzać. Bardzo łapczywie chwyta jedzenie, mało mi palców nie odgryzł.... Nie bardzo podobają mu się moje suczki, boi się ich, zresztą Roksia przywitała go zębami jak chciał wejść do niej do budy... według mnie za dużo trzepie głową, może nie w sposób ciągły, ale jak na mój gust za dużo, miał przeglądane uszy w schronisku, ale dla mnie są nieco podejrzane Jutro znowu jedzie na akcję, Parys dziś znalazł dom, może do niego tez się szczęscie uśmiechnie! Quote
saphira18 Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Bożenko czy Bruno ma może zieloną chustkę szukam domu? jak tak to mogłabyś mi ją wziąć na niedziele?;) Quote
soboz4 Posted June 1, 2012 Author Posted June 1, 2012 mam ją Aniu, nie martw się o nią,m jutro przyniosę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.