Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

soboz4 napisał(a):
dziś Bruno miał kastrację, nie przekazano informacji o bolącym uchu, wet zobaczy dopiero ucho w poniedziałek, pocieszające jest że i tak dostał antybiotyk...


eh...ten przekaz informacji:(
może trzeba byłoby wywiesić seledynową tablice przy pokoju weta i tam przypinać ważne informacje?? wtedy może nie było by tak łatwo je przeoczyć;)

Jamniś jest cudny!! musimy jednak z całych sił starać się o domek dla niego. Biedaczek...bardzo widać, że schronisko źle na niego wpływa:(

Posted

Mamy teraz zeszyt, to bardzo dobre rozwiązanie, zawsze pamiętajcie zgłoszenie nie jest ważne jak nie wpisze się w zeszyt, tam wpisujemy numer psa, numer boksu i niepokojące objawy!

Żadne karteczki, żadne powiedzenie na boku, wyłącznie prosimy o zeszyt!!!!


Zeszyt jest w biurze, jedyny problem w czwartki, kiedy biuro jest zamknięte.

Ale może zrobimy jeszcze jeden i jak biuro jest nieczynne, czyli w czwartki po zajęciach, w razie potrzeby, powiesimy po zajęciach na klamce.

Pamiętajcie bez wpisania do zeszytu (taka została ustalona procedura z wetami) weterynarz nie ogląda psa!!!!

Posted

tekst jest naprawdę wzruszający.. prawdziwy i piękny , tak jak Bruno napisany tak szczerze , że tylko pozostało nam trzymać kciuki ,żeby go przeczytał człowiek... TEN CZŁOWIEK!...

Posted

Usunęłam jedno z poprzednich ogłoszeń Bruna i dodałam na nowo, aby ukazało się w gazecie.

http://www.slaskieogloszenia.pl/ogloszenie/katowice/60603/brunosliczny-jamnik-dziadzius-uda-sie-z-toba-na-emeryture.html

Kontakt jest na Hanię. Treść ogłoszenia w gazecie (ukaże się w pierwszym tygodniu czerwca w wydaniu Jastrzębie-Zdrój):

"Bruno, porzucony jamnik-dziadziuś (ok.10-letni) z katowickiego schroniska rozpaczliwie błaga o dom! Pozwala się głaskać i brać na ręce. Spokojny, idealny dla osoby starszej, pokocha całym sercem.
Kontakt: 788-420-553"

Posted

Cześć Bruno,

nazywam się Rulon i mnie Ciocia Bożena pomogła znaleźć moich Dużych, Tobie też na pewno pomoże, nie martw się.
Jestem z Tobą.

R(rrr)ulon

Posted

kochani....chociaż nie zawsze pałałam miłością do jamników, tak tego dziadziusia wyjątkowo mi szkoda:(
po nim dosłownie widać jak GAŚNIE!!!
chyba czas powaznie pomyśleć o wyciągnięciu go z boksu...nim...będzie za późno....
dzisiaj obserwowałam go na spacerze, był bardzo apatyczny...jakby w jakimś amoku/ depresji....wychudzony...bez cienia nadzieji
żal patrzeć w te piękne, smutne oczy:(

Posted

pani dzwoniła w jego sprawie, chce dać mu dom tymczasowy a może i stały, warunkiem jest pokochanie królika i żeby nie miał choroby lokomocyjnej, będzie sporo jeździł

mam nadzieję, że się nie rozmyśli, ma dzwonić w niedzielę albo w poniedziałek

Posted

soboz4 napisał(a):
pani dzwoniła w jego sprawie, chce dać mu dom tymczasowy a może i stały, warunkiem jest pokochanie królika i żeby nie miał choroby lokomocyjnej, będzie sporo jeździł

mam nadzieję, że się nie rozmyśli, ma dzwonić w niedzielę albo w poniedziałek


Cieszę się, że zadzwoniła :) Kiedy nie odpisała już na mojego emaila to pomyślałam, że się rozmyśliła :(

Posted

przed chwilą rozmawiałam ze schroniskiem, Bruno został wykapany na marsz seniorów i bardzo lubi wodę i kąpanie, nie chciał wyjść z wanienki, aż podstawiał każdą łapkę do mycia, bardzo mu brakuje kontaktu z człowiekiem

Posted

soboz4 napisał(a):
przed chwilą rozmawiałam ze schroniskiem, Bruno został wykapany na marsz seniorów i bardzo lubi wodę i kąpanie, nie chciał wyjść z wanienki, aż podstawiał każdą łapkę do mycia, bardzo mu brakuje kontaktu z człowiekiem


Bieduniek, bardzo mocno trzymamy za niego łapy :(

Posted

[FONT=lucida grande]Dzwoniła do mnie Bożenka przed chwilą. Jamniś jest dziś na festynie w Katowicach. Po wyjściu ze schroniska zmienił się ogromnie. To otwarty na kontakt sympatyczny piesek, który pozwala się dotykać każdemu. Ząbki ma bardzo ładne, więc może jest młodszy? Niestety reaguje bardzo na koty - więc szansa, że nie bedzie reagował na króliki jest znikoma :( Autem jeździ super, zostaje też sam spokojnie w samochodzie, więc jest szansa, że nie będzie miał lęku separacyjnego. Szukajmy czegoś dla niego, błagam!
Udało nam się załatwić miejsce w hoteliku. Koszt: 10zł/dobę. Prosimy o pomoc!
Wydarzenie Bruna na FB: [/FONT]
https://www.facebook.com/events/395304160511096/

Posted (edited)

Super wiadomość ,że jest taki przyjacielski.. z tym hotelikiem.. pewnie musimy ,poszukać w tych dziurawych już kieszeniach , może jak każdy.. po parę złotych..
gorzej z tym królikiem... ale spróbujmy .. iść na całość! .. i sprawdzić ten kontakt z królikiem.. w klatce ... może?...

Edited by anica
Posted

Bruno na razie jest u mnie w domu, ząbki z tyłu ma nico zakamienione, ale Iga ma dużo gorsze, z przodu zupełnie ładne. Bardzo ciągnie do domu, w domu od razu na łóżko albo kanapę, chce wskakiwać do wanny, bardzo lubi wodę i kąpanie, to już zauważyła nasza opiekunka psów w schronisku, że mało któremu psu sprawiała przyjemność kąpiel, a Bruno był bardzo zadowolony.

Niestety na wskutek stresu zaczął gryźć sobie ogonek, powinien pochodzić trochę w kołnierzu, chyba że teraz przestanie bo obgryzać.

Bardzo łapczywie chwyta jedzenie, mało mi palców nie odgryzł....

Nie bardzo podobają mu się moje suczki, boi się ich, zresztą Roksia przywitała go zębami jak chciał wejść do niej do budy...

według mnie za dużo trzepie głową, może nie w sposób ciągły, ale jak na mój gust za dużo, miał przeglądane uszy w schronisku, ale dla mnie są nieco podejrzane

Jutro znowu jedzie na akcję, Parys dziś znalazł dom, może do niego tez się szczęscie uśmiechnie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...